Powrót do szkoły w wielkim stylu
Interaktywny globus
Wkuwanie nazw państw, stolic, rzek, mórz i archipelagów nie musi być nudne. Dzięki uczącemu globusowi SmartGlobe 3D Interactive Globe możesz z łatwością połączyć zabawę i naukę. Kula ziemska znajduje się na podstawce zawierającej specjalny panel. Użytkownik ma do dyspozycji elektroniczny długopis, którym wskazuje np. stolicę państw, porównuje odległości itp. Wskaźnik zawiera wbudowany głośniczek a w podstawce globusa znajduje się wyjście słuchawkowe do podłączenia dodatkowego głośnika. Dzięki wielu trybom pracy i stopniom trudności mogą z niego korzystać zarówno 5-latkowie, jak i licealiści. Istotną zaletą tego urządzenia jest możliwość aktualizacji danych z Internetu za pomocą interfejsu USB. Razem z urządzeniem użytkownik otrzymuje możliwość aktualizacji informacji przez okres jednego roku. Cena wynosi 129,95 USD. Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.
Hodowla mrówek na biologię

W USA dużą popularnością cieszą się szklane hodowle mrówek, których obserwacja dostarcza wielu wrażeń i emocji uczniom. Czy to w szkole, czy w domu warto zobaczyć jak wygląda przekrój mrowiska. Dodatkową atrakcją jest oczywiście karmienie tych owadów. Teraz jednak za prawie 30 USD można kupić zupełnie nową wersję szklanej hodowli - urządzenie o nazwie AntWorks Illuminated Combo. Jest to niewielki pojemnik z przezroczystego szkła wygiętego w wielką soczewkę, która ułatwia obserwację wszystkiego co się dzieje w środku. Wypełniacz stanowi specjalny żel koloru niebieskiego zawierający składniki pokarmowe dla naszych podopiecznych. Są w nim wydrążone tunele dla mrówek, więc wszystko jest gotowe dla mieszkańców. Największą atrakcją są jednak diody podświetlające całość i efekt rozproszenia światła. Za pomocą takich pomocy naukowych nie tylko 9-latkowie będą pilnie uczyli się przyrody, ale i rodzice przypomną sobie kilka faktów. Do zestawu dołączono książeczkę o mrówkach, jednak zwierzęta trzeba dostarczyć samemu. Wymiary urządzenia to 16,25 x 15 x 3,2 cm. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Plecak dla rozrywkowego chłopca lub dziewczynki
A teraz coś dla miłośników muzyki lub osób, które długo rozmawiają przez telefon. Skullcandy LINK to plecak z wbudowanymi głośnikami, do którego bez problemu można podłączyć przenośny odtwarzacz audio lub telefon komórkowy. Plecak zasilany jest czterema bateriami AA. Można do niego podłączyć jednocześnie odtwarzacz muzyczny i "komórkę". Jeśli podczas słuchania muzyki do użytkownika ktoś zadzwoni, poziom głośności zostanie automatycznie obniżony, tak, by można było swobodnie prowadzić rozmowę (przycisk służący do odbierania połączenia znajduje się na szelce plecaka). Skullcandy LINK ma dodatkowo oddzielną kieszeń na komputer przenośny (zmieści się w niej notebook o maksymalnej wielkości ekranu 17") oraz opcjonalny zasobnik na wodę (który przyda się rowerzystom). Plecak dostępny jest w kilku wersjach kolorystycznych, a jego cena wynosi 169,95 USD. Więcej informacji znajdziesz tutaj
- yo
- 2006-09-01 12:51:16
hura!! Nareszcie szkoła!!!
- bring it
- 2006-09-01 13:29:41
zamknij sie czlowieku...
- linman
- 2006-09-01 13:33:51
Co wy gadacie ? Jeszcze miesiąc wakacji :-)
- 951
- 2006-09-01 13:47:34
jak to dobrze, że czasy szkolne mam już za sobą, terac zamiast karttki i ołówka musiałbym taszczyć 4kg elektroniki? z ddrugiej strony, jakby po przyjęciu do szkoły dawali jakiegoś laptopa to fajnie by było :)
- maciek
- 2006-09-01 14:25:32
Weź mnie nie dobijaj -.- Nawet jeśli bym miał te bajery to nie pozwoliliby ich używać. Powiem tyle ***** szkołe ;( ;(;(;(;(;(;(;(;(;(;(;(;(;(;(;(;(;(;(;( <i>komentarz edytowany przez moderatora</i>
- Adamus
- 2006-09-01 14:44:43
Jako mlody nauczyciel informatyki w szkole z wizja :) oraz milosnik gadzetow jestem za wykorzystaniem wszystkich mozliwosci jakie daje nam technologia do wykorzystania, np. w nauczaniu. No coz, ale wszyscy powinni zaczac tak myslec, a jeszcze wiele osob jest starej daty i nie chce sie zmienic...
- yoozeq
- 2006-09-01 15:33:43
Nawet te wszystkie gadźety nie osłodzą uczniom świadomości tego, kto jest ministrem edukacji...
- michna3
- 2006-09-01 16:18:57
@951 jakie 4 kg. teraz jak mialbys nosic wszystkie podreczniki, zeszyty i cwiczenia na kazdy dzien to plecak w 3 klasie gimnazjum wazylby ok. 12 Kg. Tyle mi plecak wazyl w 2 klasie jak spakowalem wszytsko co bylo potrzebne na dzien w ktorym mialem najwiecej lekcji (chyba sroda). 4 kg elektroniki to ja bym z przyjemnosciom nosil. A najfajniejszy z tego wszystkiego jest chyba plecak z glosnikami. Jeszcze jakby byl do tego wzmacniacz. Tak podpiac odtwarzacz MP3 i mozna z plecakiem chodzic. Swoja droga to smiesznie tak jest. Niekiedy jak ide i slucham mp3 z komorki prawie na max. glosnosc, to ludzie tak sie patrza jakbym to ja tak gral :)
- mimi
- 2006-09-01 16:47:47
ludzie o czym wy piszecie. ileś tam dziesiąt procent dzieci w Polsce przebywa w szkole na głodniaka a wy wypisujecie takie rzeczy? Żeby mieć te wszystkie caudeńska to taki uczeń powinien na start dostać od rodziców ze 4tys zł . Wasz artykuł jest nawet niebezpieczny. Takie dzieciaki nie mając tych pieniedzy (ani i ch rodzice) marzą o nich i tu rodza się pokusy łatwego zdobywania kasy. Niech pcwk funduje rocznie ze 100 takich zestawów dla najzdolniejszych dzieci w Polsce a nie pokazujecie co może mieć dziecko, dziecko ... w Niemczech, Anglii czy Stanach Zj.
- jc
- 2006-09-01 17:03:51
dokładnie mimi
- Gf
- 2006-09-01 17:16:04
co do tych wszystkich elektronicznych smieci to powiem na dzis jedno: Nie ma podrecznikow. Takich normalnych dobrych latwo przyzwajajacych wiedze. Proponuje zrobic test. Tak jak sie testuje szkoly i jak co roku wychodzi ze szkoly prywatne wiecej ucza. Tak moze by zrobic system oceniania podreczników. Moim zdaniem sensownych interaktywnych (interakcja ktora pomaga w procesie nauczania a nie malpio losowo wciskanie klawiszy) nie ma. Jak na razie jest chec stworzenia takich i powoli buduja firmy baze wiedzy. tto plus, ale do sensownych podrecznikow jeszcze chyba z 5-10 lat brakuje. No i oczywiscie checi uczniow :) ale tej nigdy im nie brakowalo ;)))))
- Pinio
- 2006-09-01 17:25:00
A ja się cieszę z ministra edukacji. Może wreszcie będzie normalnie. Jeszcze jak by tak zlikwidowal panstwowe szkoly podstawowe i przeksztalcil je w prywatne. Gminy placa tyle samo, a darmozjady z panstwowych szkol maja lokal bez czynszu i jeszcze je trzeba remontowac. Nauczyciele by lepiej zarabiali. Same plusy bon oswiatowy i prywatyzacja budynkow szkolnych.
- Adam
- 2006-09-01 17:52:18
Autor chyba nie ma pojęcia o polskich realiach.
- dmc md
- 2006-09-01 21:45:33
Może w Japoni... w polskiej szkole takiemu uczniowi ktoś by dał w pałę za winklem i zabrał wartościowy sprzęt. Takie artykuły to czysta science-fiction z naciskiem na fiction...
- dmc mc
- 2006-09-01 22:55:48
kolo czytaj no ze zrozumieniem, napisałem po prostu że takiemu dzieciakowi taki sprzęt zaraz by jakiś chłystek lub inny obwieś UKRADŁ... LOL
- netcon
- 2006-09-02 02:24:53
no ladnie, ale kto na to wszystko zarobi ?? w Polsce juz coraz mniej rodzicow stac na takie gadgety, nie mowiac juz o "analogowych" ksiazkach. Poza tym, korzystanie z takich elektronicznych pomocnikow, jednak "zwalnia" takiego ucznia od samodzielnego zdobywania, szukania wiedzy, od uczenia sie, zapamietywania. Kto dzis potrafi korzystac z suwaka logarytmicznego (ja juz zapomnialem, przyznaje sie) ? Pomyslcie , jakby nagle zabraklo elektrycznosci ........ Owszem lubie sluchac muzyki, mam iPOD'a, telefony komorkowe, notebooka, ale traktuje to jako uzupelnienie a nie jako glowne narzedzia pracy. komorka splyca kontakty miedzyludzkie, idziesz ulica i zagluszasz wszystko muzą, nie slyszysz ludzi izaolujesz sie. Fakt, bez kompa trudno jest dzis pracowac, ale czasem warto moze wyjsc gdzies do kina , teatru, czytanie e-booka nie zastapi kontaktu bezposredniego ze sztuka, ja dalej wole ksiazki "analogowe"... to jest cos innego , niz czytanie z ekranu... Czesto posiadanie odpowiedniego gadgetu jest celem samym w sobie, nie kupuje sioe tego bo jest naprawde potrzebne, po prostu TRZEBA to miec, zeby byc "trendy". producenci przescigaja sie w ofertach, zeby tylko zarobic, a my nie zastanawiamy sie czy najnowszy model komorki, notebooka - czy to wszystko jest nam potrzebne do zycia ?? Proponuje artykol o zagrozeniach jakie niesie cyfryzacja naszego zycia. To wszystko oczywiscie powinno byc dla ludzi, ale niemoze byc celem samym w sobie, to tylko ma ulatwiac zycie, prace a nie moze byc celem zycia i zarabiania pieniedzy. Jestem informatykiem, ale juz odczuwam przesyt, kupuje sprzet, tylko gdy wymaga tego moja praca, ale uwazam, zeby nie przeinwestowac, bo pamietajmy, kazdy gadged po uplywie kilku miesiecy - zaczyna byc de mode, i co ?? kupujemy nowy, mocniejszy, a poprzednie - laduje w szafie, albo sprzedajemy je za grosze na Allegro, e-Bay'u... i tak bez konca. Sam tak robilem, jeszcze do niedawna, ale potem zorientowalem sie ze to jest wyscig, w ktorym nigdy nie bedzie konca.
- Autor
- 2006-09-02 10:15:28
Tekst powstał z myślą o pokazaniu kilku gadżetów i programów edukacyjnych, a nie żeby kogoś dołować. Jest mi bardzo przykro z powodu biedy w naszym kraju, ale to nie oznacza, że trzeba pisać jedynie o szklance mleka dla każdego ucznia i darmowych zupach. Nasłuchamy się tego wszyscy z okazji wyborów samorządowych.
- netcon
- 2006-09-02 11:00:07
do Autor: nie bylo moim cecel krytykowanie materialu, chcialem jedynie pokazac jakie niebezpieczenstwa niesie ze soba zbytnie zapatrzenie sie w technologie. Sam uwielbiam gadgety, jednak po kilku latach, zaczynam ustawiac wlasciwy poziom pomiedzy tym co potrzebuje, a tym co tylko chcialbym miec bo 'chcialbym miec' ;-) Niestety, znam "uczniow" (dzieciaki moich kolegow) ktorzy zamiast chodzic do szkoly, zaszywaja sie w domach zeby grac w gry RPG. Syn mojego kolegi trafil do psychologa, nie mozna bylo sobie z nim poradzic. Tak, technologia to wspaniala sprawa, ale trzeba umiec wybrac kompromisy, ja nie umialem, nawet nie chce liczyc ile rocznie wydawalem kasy na najnowsze gadgety: palmtopy, telefony, notebooki ,a moglem np. wyjechac na fajniejsze wakacje, albo (hehe) kupic troche mebli do nowego mieszkania. Ja wpadlem w ta pulapke, jeszcze nie do konca wyplatalem sie z tej pajeczyny, dlatego pozwolilem sobie na tak uwage, ale nie po to aby krytykowac Autora, badz jego material. Pozdrawiam ;-)
- krys
- 2006-09-02 11:01:36
Hehe, i znowu widzę te lampy do opalania z prima aprilisowego newsa. Autor pewnie informatyk, a pisze o dwóch STÓWATOWYCH lampach zasilanych z portu USB. Albo błąd i lampy są zasilane z sieci, albo takie lampy nie istnieją.
- netcon
- 2006-09-02 11:19:47
Krys: nie masz racji, ja podlaczylem taki lampy do swojego iPODa i dzialaja pieknie. tylko kurde, opalilem sobie hehe klate, bo iPOD wisi na klacie, ale to moja wina, nie pomyslalem zakupie odpowiednich uchwytow czaszkowych. ale slyszalem ze maja takie wypuscic na [poczatku przyszlego tygodnia ;-) A na powaznie : po prostu pomylka, literowka, jakich wiele sie zdarza, a moze te lampy maja zasilanie z sieci elektroenergetycznej, a przez USB odbywa sie np. sterowanie moca , albo czasem opalania ?? Whatever, material zasygnalizowal trendy, a nie udostepnial kodu zrodlowego lampy :-)
- mmimimi
- 2006-09-02 12:51:07
@do autora: to piszcie i o biedzie jaka jest w kraju. Ale nie dołujcie uczniów, że jest taki a taki sprzęt. Po co robić tłumaczenia z zachodnich wydań magazynu, gdzie taki artykuł jest "normalny". Trzeba było napisać o gadżetach za 100-200zł a nie za 200-1000$.
- Strzepisław
- 2006-09-02 20:45:12
Jest problem z kupnem tanich podręczników, to z chęcią rodzice poświęcą kasę z podręczników na takie pierdoły, by dzieci miały "wielki styl".
- Inszy
- 2006-09-03 16:30:16
Zabroniłbym w szkołach wszelkich komputerów używanych zamiast długopisu i kartki na każdej lekcji. Później 90% ludzi nie będzie w stanie poprawnie napisać dwóch wyrazów tłumacząc swoją ignorancję i niedouczenie za pomocą dysleksji i dysortografi (na które cierpi faktycznie ponoć niecałe 5% ludzi), bo przecież wcześniej komputer sam wyłapywał i poprawiał błędy. Ja już po prostu mam dość takich ludzi :/
- Autor
- 2006-09-03 20:08:11
Nikogo nie zmuszamy do kupowania niczego, a o kalkulatorach i elektronicznych tłumaczach nie bardzo widzę sens pisać, skoro każdy może iść do sklepu i przeczytać instrukcję.
- max
- 2006-09-04 10:56:20
Ejze, szanowny autorze, na pewno nie namawia pan nikogo do zakupu? "Zapomnij o dlugopisach, olowkach, zeszytach. Wspolczesny uczen powinien miec elektroniczny notatnik, telefon (...)" W dzisiejszej dobie, gdy dzieciaki sa kompletnie zdezorientowane w tym wyscigu po najlepsze gadzety, najdrozsze ubrania, najwieksze "miec" zamiast "byc", taki artykul tylko umacnia w nich takie postawy.
- Autor
- 2006-09-04 12:27:16
Mam chyba dość odpowiadania na takie komentarze. Wszystkim czytelnikom, którzy mają podobne zdanie na temat tego tekstu jak max, proponuję odciąć dzieci od Internetu, gdzie ciemne moce pracujące również w PC World Komputer, tylko czekają na to, aby wykraść niewinne dusze. Ludzie!!! To jest tekst o GADŻETACH do szkoły i PROGRAMACH EDUKACYJNYCH. Jeśli kogoś nie stać na kupno plecaka za kilkaset złotych, to niech go nie kupuje!!!! Niektóre dzieciaki na świecie mają własne boiska i baseny. Czy to powód, żeby nie pisać o tych boiskach, basenach? W skrajnym przypadku rodzic może zastosować filtr zalecany przez ministra Giertycha, zablokować stronę PCWK i jego dziecko będzie już bezpieczne przez niestosownymi treściami.
- diod
- 2006-09-04 13:21:43
czytając komentarze, stwierdzam że wszyscy czytelnicy są mocno ograniczeni.Przestańcie się użalać, uskarżać i jęczeć a poczytajcie sobie co się dzieje w wielkim świecie. Ameryki nie odkryliście stwierdzeniem, że Polaków na to nie stać, ale może warto potraktować to jako zwykłą ciekawostkę!!!
- olussss
- 2009-08-02 15:17:59
kochani-ciesze się że już niedługo szkoła ale jak zbliżały się wakacje też sie cieszyłam i to bardzo. p:
Pobierz bezpłatnego e-booka 



