Reklama w blogach, podcastach i RSS wychodzi z marginesu
27 kwietnia 2006 12:21 Magdalena Górak
- .. » Internet » Serwisy online » Blogi
- .. » Biznes » Reklama i marketing » Reklama internetowa
- rozwiń
- .. » Internet » Informacje o Sieci » Trendy sieciowe » Podcasting
- .. » Internet » Informacje o Sieci » Trendy sieciowe » RSS
- zwiń
W 2005 roku o 30% w stosunku do 2004 roku wzrosły nakłady na reklamę internetową, która już teraz stanowi 5% wszystkich wydatków na reklamę w Stanach Zjednoczonych. Jeszcze szybciej niż średnia dla reklamy internetowej rosną wydatki na reklamę w blogach, podcastach i kanałach RSS.
W porównaniu do 2004 roku wydatki na reklamę w tych mniej typowych kanałach wzrosły o 198,4%, zaś w 2005 roku wzrosną o dalsze 144,8%, według wyliczeń PQ Media z kwietnia 2006 roku.
Prezes PQ Media - Patrick Quinn - podkreśla, że sprzyja im fragmentacja odbiorców reklam, nieefektywność tradycyjnych form reklamy i wątłą ale kusząca wizja pozyskanie konsumentów w wieku 18-34 lat. - Te formy reklamy dowiodły, że mogą trafić w segment młodych internatów ale też do grupy z wyższymi dochodami.
Co interesujące, według raportu PQ Media do 2010 roku nakłady na reklamę w podcastach przewyższą wydatki na reklamę w blogach. W efekcie udział blogów, do których obecnie trafia 82% wydatków przeznaczanych na reklamę w trzech omawianych kanałach, spadnie do około 40%.
Do 2010 roku wydatki na reklamę w blogach, podcastach i kanałach RSS mają rosnąć średnio o 106%, by w 2010 roku osiągnąć wartość około 757 mln USD.
Przypomnijmy, że według najnowszego raportu amerykańskiego IAB, w 2005 roku 12,5 mld USD zostało przeznaczone na wszystkie formy reklamy w internecie.
***
Więcej:
RSS - pieszczoch speców od reklamy
Do kanałów RSS wprowadzili reklamy Ad.net, Agora, IDG.pl czy Wirtualna Polska.
Ad.net oferuję reklamę w kanałach RSS
Wirtualna Polska puści reklamę w RSS
Gazeta.pl umożliwia klientom zakup reklamy w Wiadomku. Wiadomek, to prosty i łatwy w obsłudze czytnik RSS. Jako podstawowe źródła są tam zamieszczane informacje z naszych serwisów Wiadomości i Sport. Każdy użytkownik może jednak bez problemu dodawać inne kanały.
W samych wiadomościach podawanych w formie RSS nie umieszczamy jeszcze reklamy. Czekam na to, aż liczba użytkowników korzystających z RSS będzie na tyle duża, by opłacało mi się przygotować ofertę reklamową na tego typu reklamę.
Jak postrzega Pani przyszłość wciąż nietypowej reklamy w RSS, podcastach i blogach?
W chwili obecnej na rynku można zaobserwować stale zwiększającą się liczbę osób korzystających z czytników RSS i zakładających swoje prywatne blogi. Jak łatwo przewidzieć, w związku ze stale zwiększającą się liczbą użytkowników na tego typu serwisach, wzrasta zainteresowanie klientów tego typu reklamą. Bez wątpienia będzie się ona w najbliższych latach bardzo szybko rozwijać. Jej główną zaletą jest to, że może być dobrze spersonalizowana, a to z kolei zapewnia jej większą skuteczność reklamową. Wykorzystując reklamę w RSS, czy umieszczając ją w podcastach, klient ma świadomość tego, w jakim otoczeniu pojawia się jego reklama. Wykorzystanie jej jest z jego punku widzenia mało ryzykowne.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w serwisach blogowych. Tutaj jest trudniej wyłapać blogi przez klienta niepożądane, a otoczenie reklamowe może klientowi nie odpowiadać. Wyjściem jest przeglądanie blogów, w których chcemy się reklamować i ich indywidualny dobór. Jest to jednak bardzo czasochłonne i wymaga od marketera stałego śledzenia zmian zachodzących na rynku blogów.
Jaki Pani zdaniem może być udział obecnie nietypowych form reklamy w internetowym torcie w perspektywie 5 lat?
To zależy przede wszystkim od ilości osób, które będą te nośniki wykorzystywać. Im więcej osób będzie miało nieograniczony dostęp do internetu w domu i dysponowało urządzeniami odtwarzającymi MP3, tym większe będzie zainteresowanie klientów tego rodzaju reklamą. Niestety w chwili obecnej nawet na najbardziej rozwiniętym rynku amerykańskim tylko 1% internautów ściąga podcasty.
Jakie obecnie jest zainteresowanie nimi wśród reklamodawców? Które branże się nimi interesują?
Tego typu nośniki wykorzystują w chwili obecnej przede wszystkim klienci chcący dotrzeć do osób, które interesują się szeroko rozumianymi nowinkami technologicznymi. Najczęściej wykorzystują to więc różnego rodzaju firmy technologiczne i motoryzacyjne. Na tych nośnikach reklamowane są głównie samochody dla dobrze zarabiających mężczyzn.
Do treści artykułu dodaliśmy wypowiedź Benity Jakubowskiej, dyrektor sprzedaży/ Pion Internet Agory o przyszłości reklamy w blogach, podcastach i kanałach RSS.
Komentarze (2)
- bossot
- 2006-04-27 16:31:31
po prostu zrezygnuje sie z rssów z reklamami i zamieni na takie bez nich. przecież nikt naż do subsrykcji konkretnego kanału nie zmusi, to nie mail że dochodzi do nas czy tego chcemy czy nie.
- ProstoZmostu
- 2006-04-28 01:46:39
Nie rozumiem zupełnie reklamodawców, przecież kampanie w necie ograniczone są prawie wyłącznie ich wyobraźnią i budżetem. Po co więc katować użytkowników nachalnymi reklamami wszędzie, gdzie tylko się da? Reklamy w blogach to jak reklamy na śmietniku albo w portalu, takie reklamy są totalnie nieskutecznie i psują rynek, może 0.1% blogów nadaje się do czytania, a portale wiadomo puszczają reklamę w miejscach, gdzie i tak ich nikt nie zauważy. Co innego serwisy niszowe tutaj reklamodawcy z wyobraźnią naprawdę mogą poszaleć. Reklama w RSS jest dopuszczalna, ale tylko kiedy jest opisana, że jest to reklama. Reklamodawcy powinni brać przykład z googla, których reklam nikt nie wyłącza w adblocku, powód bardzo prosty, nie denerwują użytkowników. Nawet reklama video nie musi być denerwująca, podstawowa sprawa to dźwięk musi być włączany przez samego użytkownika, warunek drugi taka reklama nie może zakrywać treści (np: jak popup), nie może też być warunkiem zobaczenia np: filmu, nie może też uruchamiać się cichaczem w tle. Reklamy video powinny być inteligentne, czyli jeśli użytkownik już ją widział nie powinna go dalej niepokoić.
Pobierz bezpłatnego e-booka 


