Jewgienij Kasperski: "Linux jest tak samo narażony na ataki wirusów jak Windows"

PC World 22 marca 2006 12:30, Krzysztof Pietrzak
"Jeżeli podział rynku między Windows i Linux byłby równy, to - moim zdaniem - mielibyśmy 40% wirusów dla Windows, 40% dla Linuksa, a 20% takich, które atakowałyby oba systemy. Windows jest obecnie po prostu nieporównywalnie bardziej popularny niż wszystkie inne systemy" - mówi w rozmowie z PCWK Online Jewgienij Kasperski, współzałożyciel, a obecnie szef działu badań nad wirusami Kaspersky Lab, jednej z najbardziej znanych korporacji antywirusowych. Zapraszamy do zapoznania się z wywiadem, jaki ekipa PCWK Online przeprowadziła na tegorocznych targach CeBIT.
PCWK Online: Jak wygląda sytuacja z wirusami na inne, niż Windows, systemy operacyjne. Czy ich użytkownicy mają powody do obaw?

Jewgienij Kasperski: Oczywiście, że tak. Wszystkie systemy mają tak naprawdę zbliżoną architekturę. Nie są dostatecznie i domyślnie zabezpieczone. To jest lekcja, którą musimy odrobić. Jedną z najważniejszych cech współczesnych systemów operacyjnych jest wielofunkcyjność. Muszą więc być elastyczne - tak, by możliwe było instalowanie nowych aplikacji oraz aktualizacji dla starych. Tak naprawdę właśnie dlatego ciężko jest stuprocentowo zabezpieczyć system. Musi istnieć możliwość instalowania różnego rodzaju aplikacji, uruchamiania skryptów czy makr, programów itd. Obecny rozwój komputerów raczej nie pozwala na przejście na całkowicie bezpieczny system operacyjny taki, jak na przykład w moim telefonie komórkowym. To nie jest smartfon, to zwykły telefon. Nie mogę na niego pobierać programów ani uruchamiać ich, więc jest bardzo bezpieczny (śmiech), nie mogę jednak tego systemu wykorzystać w stacjonarnym komputerze - to byłoby bez sensu.

Jewgienij Walentynowicz Kasperski
Jewgienij Walentynowicz Kasperski (Eugene Kaspersky)

Urodzony w Noworosyjsku, w Rosji, Eugene Kaspersky ukończył Instytut Kryptografii, Telekomunikacji i Informatyki. Do roku 1991 pracował w instytucie naukowo-badawczym. Badania nad wirusami komputerowymi rozpoczął w roku 1989, gdy na jego komputerze pojawił się wirus Cascade.

W latach 1991-1997 pracował w KAMI Information Technologies Center, gdzie wraz z grupą współpracowników rozwijał projekt antywirusowy AVP (w listopadzie 2000 roku zmieniono nazwę AVP na Kaspersky Anti-Virus).

W roku 1997 Eugene Kaspersky został współzałożycielem firmy Kaspersky Lab. Obecnie Eugene Kaspersky należy do czołowych ekspertów w dziedzinie bezpieczeństwa informacji: jest autorem wielu artykułów i recenzji dotyczących problematyki wirusologii komputerowej, regularnie przemawia na specjalistycznych seminariach i konferencjach organizowanych na całym świecie.


Z naszego punktu widzenia, Linux, Windows czy Macintosh są tak samo narażone na niebezpieczeństwo. Możliwe jest opracowanie złośliwego oprogramowania na wszystkie z nich. Mamy mnóstwo próbek wirusów na Linuksa, mamy wystarczająco wiele na Macintoshe i bardzo wiele na Windows. Dzieje się tak z prostej przyczyny - popularności. To wszystko. Jeżeli podział rynku między Windows i Linux byłby równy, to - moim zdaniem - mielibyśmy 40% wirusów dla Windows, 40% dla Linuksa a 20% takich, które atakowałyby oba systemy. Po prostu, obecnie Windows jest nieporównywalnie bardziej popularne niż wszystkie inne systemy.

Jakie są obecnie trendy w bezpieczeństwie w IT? Jakie są zagrożenia?

Obecnie zagrożenia są bardzo podobne do tych z przeszłości, jednak ich rezultaty są znacznie gorsze. Głównym zagrożeniem jest znacznie zwiększająca się aktywność przestępców w Internecie. Prawdopodobnie w Sieci są tysiące ludzi, wytwarzających złośliwe oprogramowanie - robią to dla pieniędzy. Okradają konta bankowe, tworzą sieci komputerów zombie do rozsyłania spamu, przechwytują dane i żądają pieniędzy etc.

Mamy więc bardzo różne rodzaje kryminalnej działalności w Internecie. Przestępcy wykorzystują również różnorakie sposoby, metody czy technologie po to, aby ominąć nasze zabezpieczenia. Od niedawna pracują też nad różnymi nowymi urządzeniami. Przestępcy tworzą obecnie niebezpieczne oprogramowanie na przykład na smartfony. Mamy coraz więcej i więcej próbek wirusów do przetwarzania lub edytowania na potrzeby naszej antywirusowej bazy danych.


Aktualizacja 22 marca 2006 15:33

Wywiad zaktualizowaliśmy o wykres dotyczący procentowego rozkładu sygnatur wirusów ze względu na system operacyjny oraz film zawierający fragment rozmowy zarejestrowany na wideo.



Komentarze (101)

  • mandrajk
  • 2006-03-22 13:55:35

Gość chce trzaskać kase na programach dla linuxa i straszy wszystkich wkoło. Tylko kto da się na to nabrać.

  • KasperskyFAN
  • 2006-03-22 14:11:57

@mandrajk tylko na twoje brednie sie nikt nie nabierze.

  • wreckon
  • 2006-03-22 14:22:44

Działą to przecież w drugą stronę. Windows jest bardziej popularne i wiecej firm wkłąda więcej wysiłku w zabezpieczenie go. Ja bym sie bardziej bał właśnie virów na linucha, rzadziej sie trafiają, ale już sie trafi to mogiła

  • hmmmm
  • 2006-03-22 14:26:25

Jaki jest stosunek liczby licencji KAV sprzedanych na Windows do licencji sprzedanych na Linuksa??

  • Yoggi
  • 2006-03-22 14:32:11

@KasperskyFAN - jak widać już jeden się nabrał :D Przecież to oczywiste że człowiek produkujący jakiś towar powie wszystko aby ten towar się jak najlepiej sprzedawał.

  • ------------------------------------
  • 2006-03-22 14:41:45

Biedne linuszaki ale im teraz glupio?Kaspersky chyba wie co mowi no nie?A moze to Bill go przekupil?NA pewno to sprawka Gatesa on jest wszedzie i wszystkimi kreci ,przekupil kacpra i i to dlatego tamten tak napisal .

  • max
  • 2006-03-22 15:10:44

tak - Kasperski wie co mowi. Mowi wszystko zeby zrobic kase.

  • Fazer
  • 2006-03-22 15:11:49

puknij sie w glowe jak mi ma byc glupio nawet jezeli ma racje to mowi czysto teoretycznie w praktyce siedze na linuxie od roku (bez reinstalacji) komputer nie zwolnil od tamtego czasu nie mam wirusow trojanow backdorow snifferow keyloggerow, rootkitow, bootów itd... nawet jakby kasperski powiedzial ze bedzie koniec swiata to i tak to tego faktu nie zmieni wiec dlaczego ma byc mi glupio. Problem polega na tym ze nikomu nie chce sie roibic wirusów na linuxa bo nikt pod soba dolkow nie kopie linux nie ma wlasciciela takiego jak gates ktoremu mozna szkodzic (hackerzy ideologiczni). Co do poziomów zabespieczen opisywanych przez Kasperskiego to ma on racje Ale właśnie największe zagrozenie nisą w Windowsie jego wielkie bledy do tej pory nie załatane a nie poziom bezpieczenstwa noi co najwazniejsze to inteligencja uzytkownika jak mi ktos na maila wysyla fotki angeliny jolie które maja rozszezenie exe to nie klikam na to z wywieszonym jezykiem

  • Nierozwazny
  • 2006-03-22 15:14:10

W artykule nie ma nic o linuksie, praktycznie jedyne zdanie jakie dotyczy tego systemu operacyjnego to to z tytułu artykułu. Powinien mieć on nazwę "Ogólny rozmowa z Jewgienij Kasperski na temat bezpieczeństwa w sieci". Nie są nawet wspomniane podstawowe założenia linuxa które bardzo ale to bardzo skutecznie utrudniają "życie" wirusom. Pierwsza i najważniejsza zasada: wirusy w linuxie działają tylko z uprawnieniami użytkownika który je uruchamia. Zakładając nawet, że użytkownik uruchomi skompilowany program z wirusem (świadomie lub też nie) to zarażone zostaną tylko te elementy, których jest on właścicielem. Jeśli nie jest on rootem to 100% pewność, że nie zostanie zainfekowane NIC poza binarnymi elementami wykonalnymi z jego katalogu home (w większości dystrybucji wszystkie programy mają za właściciela roota, dlatego właśnie nie należy używać jego konta w codziennej pracy) i to tylko przy dobrych wiatrach! Bo co, gdy ktoś operuje na innej architekturze, ma własne skompilowane jądro albo po prostu inną dystrybucję? No właśnie... w większości przypadków po prostu nic się nie stanie bo wirus nie zadziała. W tym przypadku wielorakość rozwiązań platformy linuxowej działa na kożyść systemu. Z całym szacunkiem dla pana Kasperskiego, może i wg. jego wizji 40% wirusów byłoby dla linuxa ale z 40% działałoby prawidłowo zapewne mniej niż 1%. Tylko jaki jest sens pisania wirusa który nie zadziała? Na to pytanie każdy chyba może sobie odpowiedzieć sam:-)

  • Inszy
  • 2006-03-22 15:56:14

Fazer - nie wiesz czy nie masz złośliwego oprogramowania. Ty po prostu wierzysz w cudowną moc linuxa jak zdecydowana większość użytkowników działających tylko na nim - czyli że jest najlepszy do wszystkiego, bezpieczny zawsze i wszędzie i ogólnie na wszystkim znacie się lepiej. A rootkitów na linuxy jest od groma :)

  • Fazer
  • 2006-03-22 16:09:37

@Inszy - Wiem bo mam skaner od Kasperskiego od czasu do czasu dla takich osob jak ty go uruchamiam ja nie gloryfikuje linuxa mnie nie obchodzi czy bedzie lubiany mnie interesuje zeby komputer chodzil mi tak jak potrzeba a nie wysylal maile jakiemus spamerowi. Nie mowie ze jest najlepszy tutaj piszemy komentujac artykol on nic na temat najlepszego systemu nie wspominal

  • ---------------------
  • 2006-03-22 16:32:04

Alez frezer oczywiscie ze nie mowimy o tym ktory system jest najlepszy.Mowimy o tym ze takowych nie ma.Kasperski stwierdzil wyraznie - to ze na linucha jest mniej wirkow wynika tylko i wylacznie z tego ze jest on mniej popularny.Gdyby byl tak samo popularny jak windows to byloby na niego tyle samo wirkow .I tylko tyle.Kapiszi? I nie gadaj jakichs nonsensow o ideologicznych hackerach bo to jakies glupoty.Z choinki sie urwales czy co?.Wlamy sie robi dla kasy albo dla zabawy.Najlepsi w tym fachu sa ci ktorzy czerpia z tego zyski czyli robia wlamy dla zysku.Oni musza byc dobrzy bo to ich praca.A ty tu gadasz o jakichs łajzach w krotkich spodenkach ktorzy klepia o zlym bilu i winshicie a o przejeciu kontroli nad sysem wiedza tyle co nic.To zreszta gatunek wymierajacy.I wogole facio pewnie cie jada rootkitami jak chca tylko nawet o tym nie wiesz.Czy ty wogole potrafisz sprawdzic czystosc swojego systemu?Nie chrzan mi prosze o skanerze kaspra ktorym sprawdzasz sys bo to zalosne - czytaj o wieeele za malo.Nawet nie wiesz kto ci grzebie w kompiku naiwniaku.

  • dave
  • 2006-03-22 16:37:30

Brednie. Widac ze gosciu nie ma pojecia o syst. uniksowych. Na Linuksie nie ma mozliwosci zainstalowania programu bez wiedzy admina, wiec zaden robal sie nie zadomowi tak łatwo jak na Windzie. Pozatym mówienie, ze linuks jest nieporownywalnie mniej popularny to tez brednie. Wiekszosc serwerów internetowych pracuje na uniksach i sa rownie popularnym celem jak Window$y, a nawet wiekszym! Bo przeciez uszkodzenie serwera sparaliżuje ruch w sieci na wielu komputerach. Wiec sie nie oszukujmy, Linuks jest poprostu lepszy...

  • popdruid
  • 2006-03-22 16:42:47

Hmm - no tak - wiele rzeczy jest mozliwych... Np. mozna zamontowac silnik odrzutowy od Boeinga na polskiej Fregacie... Ale czy to oznacza, że będzie lecieć tak szybko jak Concorde? :-))

  • gen2
  • 2006-03-22 16:42:59

Widzę że jest tutaj dużo propagatorów prymitywnej nienawiści do linuksa. Cóż, jeśli ktoś się na czymś nie zna to głośno ujada, żeby zwrócić na siebie uwagę.

  • marcin
  • 2006-03-22 16:50:05

@dave, nie moge sie z Toba zgodzic w 100%, uzywam linuxa, fakt jest na niego duzo mniej wirusow dlaczego? otoz powodem nie jest to ze jest mniej popularny, wezmy sobie statystyki wlaman gdzie linux stoi bardzo wysoko pod wzgledem udanych atakow, tutaj chodzi o czynnik ludzkiego lenistwa.. na windowsa nie jest trudno napisac wirusa, dlaczego ? Otoz jest to system przestarzaly w chwili jego wydania... nowe latki, patche nie wykonuja swojego zadania w 100% bo i tak okolo 60-80% systemu nadal pozostaje bez zmian.. z linuxem jest inaczej, tam mamy kochane jadro, ktore jest uaktualniane nie tyle czesto co bardzo czesto, ile juz wersji tego bylo? I teraz jak wezmiemy to wszystko do kupy co otrzymujemy ? otoz w linuxie problem polega na dziurawych aplikacjach, tych ktore moga pracowac jako root, i przez ktore mozemy wywolac zainfekowany kod. Nie mniej jest jeden myk otoz nawet jesli ktos pisze wirusa ktory infekuje linuxa, musi sie liczyc z tym ze ow szkodnik zginie smiercia naturalna w przeciagu paru tygodni, wystarczy update systemu gdzie zostana na 90% zalatane dziury i spokoj, wniosek - nie oplaca sie pisac wirusa na systemy linuxowe gdyz i tak i tak wirus ten dlugo nie pozyje. Wg mnie wiekszym problemem sa ludzi i ich lenistwo. Nie raz spotykam sie z serwerami na ktorych ostatni update byla rok temu, w takich przypadkach moge zgodzic sie z gosciem IDG, niestety dopoki ludzie nie zaczna dbac o bezpieczenstwo doputy bedziemy mieli problemy z wirusami, trojanami i komputerami zombie. Fakt faktem najwiecej takowych maszyn pracuje pod kontrola systemu windows, dlaczego? Gdyz ponad polowa uzytkownikow nie ma pojecia co to znaczy - aktualizacja. Dopoki to sie nie zmieni, dopoty bedziemy walczyc z wirusami jak Syzyf ze swoim kamieniem. Ps. a odnosnie programu kaspersky, niestety ale zrobila sie z niego kobyla ktora zamiast ulatwiac prace tylko ja spowalnia

  • mj91
  • 2006-03-22 17:01:23

Zastanawiające, że w niedługim czasie pojawi się vista z wbudowanym defenderem. Najwyraźniej firma już dzisiaj rozgląda się za nowym rynkiem. Mówienie, że problem zabezpieczeń jest nowy nie świadczy najlepiej o Kasperskym... w końcu linuks w dużej mierze wywodzi się od unixa którego doświadczenia na tym polu sięgają czasów, gdy pan Kaspersky chodził w pieluszkach.

  • pepe
  • 2006-03-22 17:03:32

Bredine i jeszcze raz brednie na linuxa nie ma wirusów jedynie rootkity itp. virusów a jezeli sa to jak uzywamy konta zwyklego usera to wirus nie ma mozliwosci atakowac plikow do ktorych user nie ma dostepu

  • Piotr
  • 2006-03-22 17:19:31

Czy znamy już powód? Na temat trudności w tworzeniu wirusów/robaków dla Linuksa było już kilka analiz. Nie ma sensu przypominać, że zawsze stawiały Windows w zdecydowanie niekorzystnym świetle. Warto natomiast zastanowić się, jaki wpływ na powyższe rewelacje miało przystąpienie Kaspersky Lab do Microsoft Virus Information Alliance :-> http://www.kaspersky.pl/about.html?s=news&newsid=857

  • gg
  • 2006-03-22 17:46:34

Hmmm kwestia bycia narażonym na ataki wirusów a bycie zarażonym to też IMHO kwestia niż bycie zarażonym :)

  • solo/icomp.pl
  • 2006-03-22 18:05:33

bzdura totalna. kazdy programista pracujacy w wiekszej ekipie to wie. obojetnie czy pisze OGL dla PS3 czy DX na WIN czy bazy danych oracle czy soft do administracji przedsiebiorstwa. kazdy. TO ze Kaspersky ma powiazania obecnie z Microsoftem nie tlumaczy dlaczego ktos z ich firmy wypowiada sie nielogicznie i bezsensownie na ten temat. Gdyby oba systemy mialy podobna architekture oraz na obu suerzy siedzielimy w 99% z rpawami roota + masa innych kwestii - owszem. A tak - bzdura! I moglbym napisac cala prace mgr o tym, ze osoba z wywiadu nie ma kompletnie racji, zreszta wystarczy poczytac madre publikacje. na codzienien uzywam winxp na lapie, tez linux, solaris wiec jaki zuywam system nie ma dla mnie znaczenia, maniakiemnie jestem, to tylko narzedzie.

  • uha uha
  • 2006-03-22 18:23:42

Brednie i jeszcze raz brednie. Do Windows nie ma wirusów, jedynie hakerzy itp. linux'ów a jeżeli są to jak używamy konta zwykłego usera to wirus nie ma możliwości atakować plików do których user nie ma dostępu.

  • Belmarion
  • 2006-03-22 18:52:43

OK. To przeprowadzmy eksperyment. Wywalmy z polowy komputerow windowsy i zainstalujym linuxa. Po roku sprawdzimy kto mial racje. Tylko jakos dziwnym trafem wypowiedz faceta, ktory zarabia na sprzedazy oprogramowania antywirusowego i dzieki faktowi, ze wiekszaosc ludzi ma windowsy, moze zbijac majatek, mnie NIE PRZEKONUJE. Tak samo jak twierdzenia MS, ze system darmowy jest drozszy niz kosztujacy kilkaset zlotych (do ktorego musze dokupic softu za kolejne kilkaset, zeby cokoliwke na nim zrobic).

  • max
  • 2006-03-22 18:56:41

re Minux: tFoja logika powala. AVE MINUX, IDIOT WSZECHCZASÓW;)

  • Inszy
  • 2006-03-22 19:07:16

Ale w sumie to fascynujące, że porównuje się tu na bierząco uaktualnianego linuxa działającego na prawach zwykłego użytkownika z Windowsem nieaktualizowanym wcale lub raz od święta i działającym ciągle na prawach administratora (bo właśnie takie Windowsy padają ofiarą wirusów). To tak przypadkiem czy po prostu hipokryzja? Bo problemem nie jest system, ale użytkownik - kto dba o system, ten nie ma problemów i pod systemami od MS. A jak ktoś się nie zna lub olewa, to mogą mu rozwalić cudnego linuxa i w 10 minut.

  • bossot
  • 2006-03-22 19:11:15

re houston wprawdzie wole linuksa, ale sprostuje 2 rzeczy: 1 win xp jest oparty o linie nt a nie 9x ( i stad jego stabilność) 2 w xp bez sp2 też jest ogryzek firewala, tylko żę domyślnie wyłączony (sp2 go tylko włącza, jesli użytkownik tego nie zrobił)

  • bossot
  • 2006-03-22 19:13:10

re Inszy żęby windows był łatany na bierząco to bym sie z tobą zgodził (ja uaktualnienia sprawdzam codziennie, jak sie coś pojawi z bezpieczeństwa natychmiast instaluje)

  • pawlik
  • 2006-03-22 19:26:43

No właśnie jak ktoś nie dba o system to i ma porblemy. Później tacy ludzie i piszą jaki to windows jest niedobry tylko zapominają dodać że użytkownik był beznadziejny i nie potrafił uporać się z problemami. Jeżeli taki windows jest dziurawy to dlaczego mój windows jeszcze działa? Od kiedy mam internet mój windows jeszcze ani razu nie padł od wirusa. Nie mam powodów do narzekania ponieważ przedtym czym kliknąć gdzieś zazwyczaj myślę a tacy co lubią pokazać jaki to windows jest dziurawy to chyba nie patrzą co robią a potem mają problemy.

  • Minux
  • 2006-03-22 19:58:18

c.d. W linuksach nie da się pisać po polsku. Dlaczego? Właśnie, dlaczego? Czy jest to system głównie dla tylko analfabetów? A może to świadome działanie mające zniszczyć polskość? Kto tak postępuje? Właściciele komputerów. Jakich? Z pingwinem... Tym, którzy mają jeszcze jakieś wątpliwości, proponuję zapytać o zdanie osób słabo widzących, które muszą korzystać z czytania tekstu przez syntezatory mowy. O ile słyszy się pierwszy raz taki bełkot, to jest to może zabawne, ale po całym dniu słuchania staje się koszmarem. Podaję odnośnik do strony, gdzie będzie można wkleić któryś z tekstów poniżej i zastanowić się, czy linuksa używają wyłącznie analfabeci. Tak, tak moi drodzy! Takie programy istnieją i czytają po POLSKU! Niestety, język używany przez linuksowców jest kompletnie niezrozumiały. Sprawdźcie sami! Oto odnośnik: http://www.ivo.pl/?page=syntezator_mowy_ivona

  • max
  • 2006-03-22 20:05:47

tak, dla analfabetów. Którzy czytają setki stron man'a, którzy używają konsoli. W przeciwieństwie do światłych użyszkodników Winzgrozy.

  • uha uha
  • 2006-03-22 20:06:16

@houston - napisałeś: bo w systemach Nixowych tam gdzie niedozwolone to niemoze byc dozwolone .. a niestety rotkity keylogery i inne paskudy ... to najczesciej dzialaja pod Windowsem bo system Nixowy takich "paskud nie lyka" To przecież BZDURA. "Rotkity keylogery i inne paskudy" przylazły właśnie z NIXA!

  • -------------------------
  • 2006-03-22 20:35:59

No i po co klepiecie takie glupoty o bezpiecznych unixach jak to sciema?Jak admin jest d.... to nic nie pomoze.Mozna miec zasyfinego linucha i calkowicie czystego windowsa. Dla niedouczonych link: http://www.zone-h.org/en/defacements/filter/filter_domain=pl/filter_system=Linux/ Tylko mi nie gadajcie ze to bill sponsoruje bo o windzie tez tam jest :)...moge tu rzucic setki linkow do for linuxowych i *nixowych gdzie kolesie mieli problemy z bezpieczenstwem swoich sysow...chce ktos?

  • Inszy
  • 2006-03-22 20:40:05

"tak, dla analfabetów. Którzy czytają setki stron man'a, którzy używają konsoli. W przeciwieństwie do światłych użyszkodników Winzgrozy" - czytanie manów i konieczność używania konsoli wcale nie świadczy o światłości użytkownika, tylko o tym, że system nie jest zbytnio "user friendly".

  • pieter
  • 2006-03-22 20:41:05

ej minux jak ci sie nie podoba to napisz swoj wlasny syntezator a u mnie sa polskie czcianki jak widac ążźćśół ale nie chce mi sie ich uzywac bo sie wolniej pisze

  • Przemo
  • 2006-03-22 21:31:46

Wirusy dla Linuksa mogą najwyżej skasować katalog danego użytkownika ale całego systemu nie ruszą bo Linux nie pozwala na takie jaja jak Windows. Domyślnie w Uniksach każdy pracuje na koncie użytkownika nieuprzywilejowanego więc wirusy nie mogą za wiele zbroić.

  • bossot
  • 2006-03-22 21:35:34

re uha uha zgadza się nazwa rotkit wzieła sie stąd że pierwotnie służył on do "cichego" (czyli bez informowania o tym własciwego admina) zdobycia uprawnień roota (czyli admina dla tych co świata poza windowsem nie widzą) na zaatakowanej maszynie. ps pl literki pod linuksem są, tylko że wszelakiej masci czato i ircownicy niezależnie od sytemu ich po prostu nie używają (sam długo ze względu na nieobsługującego ogonków klienta do muda (windowsowego zresztą) pisałem po polskawemu. teraz już mam linuskowego tfa i pl literki są (wiec staram sie z nimi pisać)). szkoda że spellbound nie działa z firefoxem 1.5 było by łatwiej.

  • maciek42
  • 2006-03-22 21:52:49

Widze, że w rozmowie znalazło się wielu światłych użytkowników Winshita, którzy mają przeogromoną wiedzę na temat Linuksa i chyba nie zdają sobie sprawy jak wyglądają wirusy na Linuksa. Nie ma czegoś takiego w linuxie jak wirus który atakuje bez jego uruchomienia przez użytkownika, czyli nie tak jak duża część wirusów Windowsa - sama. Dodatkowo jeżeli ktoś używa tylko oficjalnych repozytoriów (takie strony gdzie są zbiory binarnych programów dla Linuksa) to nie ma szans złapania wirusa. Są tez wirusy na np. PHP5 z jakimś skryptem źle napisanym na niego ale to bardziej atakuje program niż system bo skrypt jest jak najbardziej niezależny od systemu i równie dobrze mógłby być zaatakowany na Windowsie czy MAC OS. Nie słyszałem żeby wirus atakował sam system Linuks z przyczyny błędu w nim, więc tak chyba się nie zdarzyło. Po co wiec mają być robione wirusy na system na którym trudo jest znaleźć idiotę który go sam uruchomi... A przy okazji nic nie mam do bezpieczeństwa Windowsa ale nie mam czasu żeby się w to bawić, a wszystkie anty-pierdoły tak spowalniają system że ledwo działa - w porówaniu do Linuksa. A założę się że duża część użytkowników ma tylko Anty-wirusa i Firewalla zapominając o anty-spyware czy już nie mówiąc o alternatywnych strumieniach danych czy obietach BHO.

  • uha uha
  • 2006-03-22 22:07:10

@maciek42 - "Nie ma czegoś takiego w linuxie jak wirus który atakuje bez jego uruchomienia przez użytkownika, czyli nie tak jak duża część wirusów Windowsa - sama." Ciekawa teoria - samoczynne wirusy! To jakiś nowy pomysł w środowisków pingwinów? Chyba was ptasia grypa pogięła? I dajcie sobie spokój z tymi pingami? Nic innego nie potraficie?

  • mj91
  • 2006-03-22 22:44:15

re: uha uha to może przypomnę ostatniy błąd w windows w formacie graficznym zdaje się wmf połączony z automatycznym ładowaniem miniaturek obrazków przez system (co nie był pierwszą wpadką w tym temacie). Wystarczyło wejść na niewłaściwą stronę, a system sam ładował wirusa i sam go uruchamiał... Nawet jeśli maciek42 to niefortunnie sformuował, to jednak sens wypowiedzi był trafny. Ty zaś potrafisz jedynie swoje uha uha doczepiać do błędów stylistycznych nie wykazując przy tym najmniejszej wiedzy merytorycznej...

  • xx
  • 2006-03-22 22:45:02

uha uha - oczywiscie ze sa samoczynne wirusy, chyba ze ty masz takie nie-samoczynne, czyli sam je odpalasz i instalujesz celowo - ale w takim wypadku jestes idiota. No i z tego co wiem, w linuksie sa wlasnie tylko takie samoczynne wirusy: jesli ktos chce miec wirusa w linuksie, to powinien wpisac na google "linux virus download", sciagnac wirusa na dysk i go zainstalowac - jak dotad o innym sposobie posiadania wirusa w linuksie nie slyszalem. Nie mowiac juz o tym, ze nie istnieje tu w ogole pojecie spyware. Ja akurat uzywam obu systemow i wiem co mowie.

  • uha uha
  • 2006-03-22 23:17:19

W takim razie powróćmy do postu poniżej. Trochę naciągane to wasze bezpieczeństwo, skoro wystarczy podmienić oficjalne repozytorium na troszkę inne, aby mieć problemy. Pytanie: Dlaczego w roku 2005 wzrosła sprzedaż antywirusów dla Linuksa? Po co ludzie je kupują? Czy są nienormalni a może coś u nich działa nie tak? ---> I dajcie sobie spokój ze skanowaniem i nieudolnymi atakami. Użyjcie czegoś bardziej wyszukanego niż nuke lub teardrop... albo właściwie to dajcie sobie spokój, bo do mnie nie da się włamać! <---

  • Inszy
  • 2006-03-22 23:26:57

Jeśli kiedyś powstanie dystrybucja linuxa równie łatwa w obsłudze jak Windows (a jeszcze bardzo daleko do tego linuxowi niezależnie od powłoki) i przejmie porównywalną do niego część rynku w mig pojawią się wirusy, spyware i co tam jeszcze chcecie. A czemu? Bo będą go używali ludzie którzy potrafią tylko klikać myszką. Wystarczy tylko wpuścić w sieć lekko przerobiony jakiś popularny program dodając do niego szkodliwy fragment kodu lub sprytnie spreparować stronę www. Zawsze ktoś to ściągnie (bo np. ładnie wygląda), odpali na koncie administratora (bo na ograniczonym pracować nie będzie, bo się jakaś gierka nie chce wtedy zainsalować) i będzie się rozszerzało. A to, że linux działa szybciej, to pobożne życzenie - KDE czy Gnome (jako zbliżone w obsłudze do Windowsa i najbardziej popularne) znacznie skuteczniej zamulają komputer niż firewall, antyspyware i antywirus na systemie MS razem wzięte.

  • Piotr
  • 2006-03-22 23:54:59

Jest wiele powodów, dla których Linux nigdy nie będzie tak podatny jak Windows. 1) Podejście producentów - twórców dystrybucji, autorów oprogramowania Poprawki do najważniejszych programów, jak serwery pocztowe, http, DNS ukazują się często w ciągu kilku godzin od ich wykrycia. Nawet jeśli musimy poczekać na stworzenie pakietu przez dystrybutora naszego systemu to trwa to jeden - dwa dni. Microsoft potrzebuje dwa tygodnie żeby "sprawdzić doniesienia" i trochę czasu na stworzenie łaty. Pewnie wszyscy pamiętają o błędach, które były poprawiane po sześciu - ośmiu miesiącach, dopiero gdy stworzono robala internetowego. 2) Jądro Linux ma dobry firewall, który działa na poziomie jądra. Objeście go jest możliwe, gdy luka występuje w samym jądrze, a to jest baaardzo mało prawdopodobne. Dla porównania firewall w Windowsie to aplikacja z trochę większymi uprawnieniami więc dużo łatwiej go oszukać. Nie mówię tu oczywiście o sytuacji, gdy użytkownik sam pobiera sobie wirusa z sieci, na takie zachowanie nie ma lekarstwa. 3) Porządne aplikacje + różnorodność Póki co przeciętny użytkownik Windows używa Outlook Expresa i Internet Explorera. Niestety obie aplikacje mają złą sławę. Wirus ma duże szanse na trafienie w sprzyjającą kombinację. Natomiast w Linuksie panuje orgomna różnorodność. Kilkanaście programów pocztowych, kilka przeglądarek, różne edytory tekstu, nowa wersja jądra co kilka tygodni. Trafienie na konkretny, dziurawy program w konkretnym środowisku jest znacznie mniej prawdopodobne, a nawet jeśli to się stanie to pewnie robal zyska jedynie uprawnienia jakie posiada użytkownik programu - rozdzielenie uprawnień kiełkuje już nawet w Windows (bardzo dobry krok). Programy pocztowe nie mają opcji uruchamiania załącznika, trzeba go najpierw zapisać. O samoczynnym uruchamianiu tym bardziej nie ma mowy. 4) Wieloplatformowość Robale często wykorzystują złośliwy kod napisany w asemblerze, zależny od rodzaju procesora, na którym ma być urochomiony. W przypadku Linuksa takie podejście jest utrudnione, bo działa on na kilkunastu różnych architekturach - różnorodność ma znaczenie tak w świecie wirtualnym, jak i w prawdziwym życiu. Przecież każdy z nas jest inny, ma inny system immunologiczny i dzięki temu możemy przeżyć. Mam nadzieję, że ilość wirusów, które działają pod Linuksem będzie rosła, za sprawą coraz lepiej spisującego się emulatora Windows - Wine :->. Test na działanie wirusów pokazuje dosyć dobrze jego postęp. Niedawno z radością odtrąbiono fakt, że niektóre już działają w emulowanym środowisku (Klez, Sobig, SCO). Były jeszcze problemy z rozmnażaniem, ale pewnie i to w końcu stanie się możliwe. Niestety są one niegroźne, a własnych, działających wirusów w Linuksie jest jak na lekarstwo. Pozostaje tylko "wirus honorowy", rozsyłany w postaci łańcuszka przy okazji większych epidemii Windzianych: Dla wszystkich uzytkownikow Linuksa, uniksow, BeOSa, OS/2, MacOSa i innych systemow, ktorzy poczuli sie w ostatnich dniach wylaczeni z ogolnoswiatowej wspolnoty uzytkownikow komputerow i chca wyrazic swoja solidarnosc: To jest wirus honorowy. Po przeczytaniu rozeslij go komu tylko mozesz i skasuj sobie na chybil trafil troche plikow.

  • 123456
  • 2006-03-23 00:16:34

u ha ha - wojna trwa! Czyżby nasz pan redaktorek Znowu kiepski miał humorek Wielką burdę zmyślnie wyczuł Dając ten kretyński tytuł? Moi drodzy - czyja wina? Linux? Windows? Czy kretyna? Który się obłędnie cieszy Bo liczniki mu nabija?

  • uha uha
  • 2006-03-23 00:27:17

Bardzo ładny wierszyk. Należy się nagroda :) @Piotr Tak na marginesie: Nigdy nie mów nigdy (chyba, że jesteś szamanem). Przeciętnych użytkowników Windows nie jest aż tak dużo. Świadomość zagrożeń i potrzeba ochrony danych jest większa niż kilka lat temu i zwiększa się (linux nie ma monopolu na wiedzę - kto szuka, ten znajdzie to, czego mu potrzeba a niekoniecznie trzeba to wszystkim podawać na srebrnej tacy). Zapory systemowej średnio rozgrarnięty użytkownik Windows nie używa, bo jeśli sam czegoś nie wie, to mu inni powiedzą, jak zablokować włamania używając innych programów :) Twierdzenie, że Windows używają tylko idioci, którzy niczego nie potrafią jest delikatnie mówiąc: "mocno przesadzone". @ "Póki co przeciętny użytkownik Windows używa Outlook Expresa i Internet Explorera. Niestety obie aplikacje mają złą sławę. Wirus ma duże szanse na trafienie w sprzyjającą kombinację. Natomiast w Linuksie panuje orgomna różnorodność." W Windows mamy jeszcze większą różnorodność. Programów (porządnych) jest tyle, co ziarenek piasku na pustyni. Każdy znajdzie coś dla siebie. @"rozdzielenie uprawnień kiełkuje już nawet w Windows" Kiełkuje? Urosło już 6 lat temu a że nie wszyscy plon zbierają, to już inny temat.

  • KPietrzak
  • 2006-03-23 00:41:23

@123456: w nagrode limeryk od "redaktorka" Znałem raz w IDG redaktora Co chcąc nie chcąc wywołał flejmłora I kłócą się wściekli userzy A jeden drugiemu nie wierzy Taki redaktor to sieci jest zmora Pozdrawiam, KP btw 'cieszy' i 'nabija' się nie rymuje :)

  • kkriss
  • 2006-03-23 06:56:50

szef działu badań nad wirusami Kaspersky Lab - to tak samo jakby pytać producenta np. szyb czy lepsze są szyby czy plastiki - wiadomo co powie. Gdyby Ten Pan powiedział by iż w linuxie wirusy są i będą minimalnym zagrożeniem to sam sobie by zniszczył posadę. - A linux rozwija się coraz szybciej.

  • ivellios
  • 2006-03-23 08:08:34

I w ten oto sposób widać jak trudno obalić mit Linuxa. System jest do niczego, jeżeli korzysta z niego byle kto. Dobry administrator będzie wiedział, że zabezpieczenia są ważne. Jeżeli o wirusy chodzi, to mnie nie dziwi fakt ich istnienia, bo nawet linux nie może zabezpieczyć wpływu niechcianych instrukcji i danych do procesora. Jakby ktoś poznał lepiej architekturę komputera, to by wiedział.

  • yeyeye
  • 2006-03-23 08:17:07

windows jest jak piekna dziewczyna ktora wszyscy chca mimo ze nie zawsze jest grzeczna i ma wymagania i lubi drogie prezenty......linuks jest jak brzydula - cnotliwa ,pracowita,ma male wymagania,jest za darmo - niby ideal a i tak wszyscy wola ta piekna (no prawie wszyscy 99,4%) reszta to nie koneserzy i dla nich liczy sie wnetrze.

  • tadek
  • 2006-03-23 08:41:06

Linux jest drogi bo wymaga drogichadminówi drogich userów. Windowsy można skonfigurować prosto mając podstawowe certyfikat i mieć 1.5 raza tańszych userów w firmie. Odpowidź oczywista jeszcze bardziej gdypoliczymy faktycznie TCO przy okzji podstawowych analiz typu ABC.

  • tadek
  • 2006-03-23 08:54:07

U mnie, instalacje Windowsów robimy raz na 2.5-3.0 lata (wymiana PC) - 3 wyjątki od 2001.01.01. Do tego wystarczy mieć zaledwie 2 ludzi z certyfikatami i 4 pomocników zdyscyplinowanych (przygotowanie) na ponad 550 użytkowników (łącznie). Jak mieliśmy Linuxa (i troche od Suna) to mimo 3 super speców i 5 pomocników, wsystko było do ciągłego poprawiania. Koszty i niezadowolenie było tragiczne (w porównaniu ze stanem obecnym).

  • Elflord
  • 2006-03-23 09:23:42

Uha uha, rosnie swiadomosc uzytkownikow. ROTFL. Z moich obserwacji wynika ze wrecz maleje bo system mysli za nich. Rozdzielanie uprawnien, na xp home sa dwa konta administrator i nieuprzywilejowany, przy czym jest napisane ze na uzytkowniku nieuprzywilejowanym moga nie dzialac niektore programy i trzeba je bedzie uruchamiac jako administrator (po co skoro mozna zrobic siebie adminem i miec problem z glowy). Co do szybkosci dzialania moj Linux z kilkunastoma serwerami startuje rownie szybko jak mocno okrojony xp, i to pomimo tego ze zeby wejsc w tryb graficzny musze wpisac startx. A co do kasperskiego, ten produkt ssie, jest wielki kobylasty i zamula kompa przy skanowniu. Ach chcialem jeszcze napisac o roznorodnosci programow pod oba systemy. Pod win musisz je wyszukac i sciagnac. W Linuksie po zainstalowaniu systemu jak wchodzisz w zakladke edytory, internet lub multimedia masz cala liste programow i sam mozesz sobie wybrac co Ci odpowiada. PS. Typowi uzytkownicy win sa jak siostra mojej dziewczyny, wystarczy jej przestawic ikonke na pulpicie i wpada w panike ze ktos jej program usunal.

  • bossot
  • 2006-03-23 09:29:57

co do antywirósów dla linuksa. oszem są takowe, ale instaluje sie je na serwerach np pocztowych żeby p emaile skanować i te z wirusami kasować (zanim będą miały okazje zarazić windowsa). wirusy dla linuksa na wolnosci występują raz na pare lat, wiec program który je wyszukuje zbędny (bo i tak wykorzystywana przez niego luka jest łatana przed pojawieniem sie wirusa)

  • Jacek
  • 2006-03-23 09:44:16

Kasperski ma rację! Mała ilość wirusów na Linuksa wynika głównie z jego słabej dostępności. Teza o wysokim bezpieczeństwie Linuksa jest raczej słaba: - Wirusy nie służą do atakowania profesjonalnie administrowanych maszyn. One głównie służą do atakowania komputerów ludzi, którzy o bezpieczeństwie pojęcia nie mają. Niezapatchowany Linuks jest tak samo groźny jak niezapatchowany Windows. - Wirus nie musi mieć praw roota, żeby narobić szkód. Jeżeli komputer ma de facto jednego użytkownika, to uruchomienie wirusa z jego prawami może oznaczać np. pożegnanie się z calutką zawartością katalogu domowego i przyległości. Mało? - Pojawia się argument typu (liczby nie zgadzają się, stanowią przykład): Linux ma 20% procent rynku, Windows 80%. Dlaczego wirusów na Linuksa praktycznie nie ma? Dlatego, że duży bierze wszystko. Na miejscu autora wirusa wolałbym go napisać pod Windowsa, bo prawdopodobieństwo rozprzestrzenania się jest znacząco wyższe. - Ani Windows NT/2000/XP nie wywodzi się z DOS'a, ani Linux z Uniksa. Nowe Windowsy oparte są na jądrze NT z wbudowaną wielozadaniowością, ochroną pamięci, etc. DOS tego nie miał. Linux ma API usiłujące być podobne do Uniksowego. Ale jest systemem pisanym od nowa, więc nie może się z Uniksa wywodzić. Nie zmienia to faktu, że przyjmuje koncepcyjne zalety Uniksa.

  • smok
  • 2006-03-23 09:44:54

Windows to "wspaniały" system bez dokumentacji jądra i z filozofią bibliotek dll.

  • marcin
  • 2006-03-23 09:47:35

buahaha rozwalil mnie ten tekst: "PS. Typowi uzytkownicy win sa jak siostra mojej dziewczyny, wystarczy jej przestawic ikonke na pulpicie i wpada w panike ze ktos jej program usunal." stuprocentowa prawda :> ja bym proponowal jednak podsumowac to wszystko fakt faktem producent Windows'a sie stara... stara.. ale niestety do niektorych idei ciezko mu dorosnac i nadal powtarza swoje bledy.. :/ problem w tym ze napisal system ktory tak naprawde byl moze ok 5 lat temu obecnie zeby wypuscic cos dobrego musialby porzucic caly kod ktory stworzyl i przepisac calosc od zera (!!) na co niestety sie nie moze zgodzic gdyz trwaloby to zbyt dlugo, utracilby kompatybilnosc. Znajac jednak firme M$ wiemy ze tak sie nei stanie i co nowy windows to nowe problemy wracajac do nowej visty, co ona nam da ? w sumie to nic.. nie wnosi prawie nic nowego, odswiezone pomysly z innych systemow bardzije wymagajacego kernela ktory bez jakiegos porzadnego akceleratora 3d nie ruszy, porazka.. nie chwale tutaj linuxa ale jesli bedzie tak jak jest to ja nie wroze zbyt swietlanej przyszlosci produktom z redmond, fakt faktem jedyne chyba co im sie udalo to pakiet ms office, jest w miare dobry, ale nie do konca, bo nawet teraz sa wirusy wykorzystujacy makra Office'a :> wiec sorry :> I nie moge sie zgodzic zeby kombinacja ie + oe nie byla domyslna, 75% uzytkownikow windowsa nie zna podstawowych skrotow klawiaturowych, nie mowiac juz o tym jak wlaczyc firewalla czy tez zrobic sobie reinstalke, sorry jezdze i robie z komputerami po firmach i uzytkownikach prywatnych i zal mi d...e sciska ze tacy ludzie wiedza jak sie myszke trzyma.. i wrew pozorom tych ludzi jest masa, ogrom fakt, microsoft zrobil system idioto-obslugowy, kosztem obnizenia bezpieczenstwa... no niestety ale tak jest. Jak widac obecnie toczymy wszyscy razem wojen co lepsze - windows czy linux ? Odpowiedz jest po srodku windows dostaje plusa za idioto-obsluge, minusa przyznaje za jego bezpieczenstwo, obsluge sieci, linux plusa dostaje za wydajnosc, za dobra obsluge sieci, staje sie coraz bardziej 'userfriendly' ale nadal to nie jest to i nigdy nie bedzie bo producenci dystrybucji nie pozwola sobie na taki krok przez ktory obniza bezpieczenstwo systemow. Sorry ale wg mnie ktos kto moderuje te komentarze powinien usunac paru uzytkownikow i ich wypowiedzi bo nie mieszcza sie w granicach dobrego smaku nie mowiac juz o tym iz wprowadzaja innych w blad.. wiem jestem rygorystyczny no ale ... nikt nie jest idealny ;P

  • smok
  • 2006-03-23 10:03:18

Wielka ściema z tym zdobywaniem info.To jest biznes i często "wszystko" jest na sprzedaż.

  • uha uha
  • 2006-03-23 10:45:17

@Elflord: @"PS. Typowi uzytkownicy win sa jak siostra mojej dziewczyny, wystarczy jej przestawic ikonke na pulpicie i wpada w panike ze ktos jej program usunal." Jabłko od jabłoni daleko nie pada... czyli twoja dziewczyna to właściwie taka sama jest :)). Musisz ją edukować... @" W Linuksie po zainstalowaniu systemu jak wchodzisz w zakladke edytory, internet lub multimedia masz cala liste programow i sam mozesz sobie wybrac co Ci odpowiada." Oczywiście. Macie mnóstwo programów. Większość się dulbuje, ma zbliżone funkcje albo jest po prostu nikomu niepotrzebna. To swoista zmora linuksa - przeładowanie i nadmiar funkcji. @marcin: @" nawet teraz sa wirusy wykorzystujacy makra Office'a" Tak, oczywiście a do otwartego Office'a to jeszcze nie ma, co? @"powinien usunac paru uzytkownikow i ich wypowiedzi bo nie mieszcza sie w granicach dobrego smaku" Bardzo fajny pomysł. Należy wprowadzić cenzurę! Czy w takim razie mamy wolne media? Co do SMAKU, to nie szukaj go w lesie ani w komentarzach. Kup sobie przyprawkę. ---> Jak widać mój Windows wciąż działa. Próby włamu nie wypaliły. Pozdrawiam Wrocław, Poznań... Uha ha ha... <---

  • Elflord
  • 2006-03-23 11:01:19

"Większość się dulbuje, ma zbliżone funkcje albo jest po prostu nikomu niepotrzebna." Hmm zapewne programy pocztowe dla win potrafia odtwarzac filmy i jeszcze maja wbudowana obsluge tostera. Pewnie ze maja zblizone funkcje. Co do mojej dziewczyny, to sie akurat mylisz, jej zostawilbym swoj komputer na miesiac bez obaw ze mi go zainfekuje. Dodam jeszcze ze nie zna sie komputerach, po prostu czyta i mysli co robi.

  • max
  • 2006-03-23 11:11:04

re uha-ha-sra-ha - czy ty czasem nie masz czegos wspolnego z popdruidem? on tez cierpial na urojenia. niedaleko pada jajko od jabloni ;)

  • Babunia
  • 2006-03-23 11:13:33

Szanowni użytkownicy uniksów, mam do was pytanie. Znajomy zainstalował Linux na komputerze, którego żal mu było wyrzucać w styczniu 2005 r. Z tego co mi mówił, pamiętam, że konfiguracja była domyślna z ustawionym pobieraniem aktualizacji. Jaka dystrybucja, to niestety nie wiem, ale do rzeczy. Eksperyment zakończył się w styczniu 2006 r. Linux pobrał przez ten czas z sieci około 4,2 GB danych a wysłał 812 MB. Moje pytanie brzmi: Dlaczego to taka ogromna ilość danych? Biorąc pod uwagę instalacyjną płytę 700MB, cały system wymienił się 6 razy. Dlaczego te aktualizacje były takie duże i co system mógł wysyłać w ilości 812 MB rocznie? Pozdrawiam.

  • vrilix
  • 2006-03-23 11:26:16

E. Kaspersky ma sporo racji z zabezpieczeniem kompów. Jednak jakoś nie jestem przekonany że liczba wirów na linuxa zwiększyłaby się drastycznie.. Pomijając względy, że nieco inaczej się myśli, inaczej się łata i userzy nieco inaczej podchodzą do kwestii bezpieczenstwa--przestawiona ikonka na pulpicie ich nie przeraża ;-) to mamy do czynienia z lekką próbą? manipulacji. Pan daje do zrozumienia--userzy Windows nie bójcie się! Nie lękajcie. Nie jest tak źle z Windows..Inne też Są/mogą być/będą dziurawe. A co trzeba zrobić aby się zabezpieczyc? Oczywiscie kupić antyvira i Kaspersky AV nas zabezpieczy :D ;)

  • uha uha
  • 2006-03-23 11:27:04

@Elflord: @"Co do mojej dziewczyny, to sie akurat mylisz, jej zostawilbym swoj komputer na miesiac bez obaw ze mi go zainfekuje. Dodam jeszcze ze nie zna sie komputerach, po prostu czyta i mysli co robi." Ciekawy przypadek! Jej siostra wypada teraz lepiej. Podnosi alarm, gdy coś się zmieni... To bardzo poszukiwana umiejętność szybkiego reagowania na stany zagrożenia.

  • AntyKaspersky
  • 2006-03-23 11:46:02

Hehe.Kasperski myśli , że zyska bardzo dużo użytkowników jego programu, ale przecież to niezły zamulacz kompa podobnie jak Norton.Do w miarę bezpiecznego korzystania z Winshita nie potrzeba zbyt wiele progsów.Moja konfiguracja na tym systemie to NOD32 + ZoneAlarm Pro i dwa programy do spyware, jeszcze czyszczenie rejestru co jakiś czas i to wszystko.Linux wiadomo bezpieczniejszy ale napewno nie szybszy od Shita.Explorer w porównaniu do KDE czy Gnome pod względem szybkości jest lepszy, ale to kwestia czasu.Z wirusami na Lina się jeszcze nie spotkałem , tym bardziej ,że mam Debiana i myślę ,że nie namieszały by wogóle.Nawet nie muszę konfigurować Iptables czy instalować Firestartera, bo działam w domu.Jestem obiektywny i mam Linuxa i Winshita hehe.

  • 777
  • 2006-03-23 12:07:46

AntyKaspersky napisal : "Jestem obiektywny i mam Linuxa i Winshita hehe." To napisz jeszcze ze masz Windowsa i Linshita (moze byc linzgroza) wtedy twoj obiektywizm jeszcze sie poglebi.

  • JeZZoo
  • 2006-03-23 12:11:42

zgodzę się z tezą, bezpieczeństwo systemu w dużej mierze zależy od użytkownika przed komputerem, po odpowiednim zabezpieczeniu kompa nie miałem nigdy problemów z wirusami pod winXP osobną kwestią jest czemu "drogi i kiepski" windows wgrał z "darmowym i wspaniałym" linuchem. nie jestem zajadłym wrogiem tego drugiego, ani zapalonym obrońcą pierwszego, ale windows poprostu jest prosty w obsłudze, jasne, ze troche kosztem bezpieczeństwa, ale to jest jego atut, bo każdy powie która godzina, a niewielu będzie się zagłębiać w budowę zegarka

  • marcin
  • 2006-03-23 13:43:29

@777 zal mi Ciebie, wies to ze pojazd starszy to nie znaczy awaryjny .... (chodzi mi o piekna firme Fi*t czy tez Alfa Romeo..:]) a odnosnie BMW, to proponuje Ci poczytac ile w najnowszym cacku tej firmy zajmuje ustawienie maksymalnej mocy pojazdu to jest 501KM - gdyby Ci sie nie chcialo szukac to dodam ze jakies 30minut :] grzebiesz wkomputerze i wszytsko ustawiasz i dostrajasz, a po co ? Nie lepiej kupic sobie porsche wsiadasz i masz moc pod pedalem gazu i nie musisz przewidywac co bedzie i kiedy bedziesz potrzebowal tej mocy. Widzisz linux jest jak takie porsche, masz moc ktora trzeba umiec wykorzystac, a w windowsie dorzucasz programiki, zabezpieczenia, systemy itd a i tak dojezdzasz do krzyzowki i okazuje sie ze zpaomnialem zaisntalowac kierunkowskazow :] sorry ale to nie dla mnie.. a dzieci 5letnie nie powinny obslugiwac same komputera ze wzgledu na tresci znajdujace sie w internecie...

  • Kriz
  • 2006-03-23 13:47:18

Podzielam opinię większości, że pan Kaspersky ściemnia. Wprawdzie w mojej firmie używam Kasperskiego (nie znam w tej chwili lepszego) na kilku serwerach linuksowych, do skanowania poczty, www i ftp, to nie mam go skonfigurowanego do ochrony systemów linuksowych. Absolutnie nie ma takiej potrzeby. Wirusy na Linuksa to mit. Wirus komputerowy to z definicji program autonomiczny, zdolony do "przedłużania gatunku". I raczej nie należy nazywać wirusem tworów laboratoryjnych. Śmiem twierdzić, że większość "wirusów" linuksowych to właśnie takie laboratoryjne mikroby, których próbki mogą być dostępne wyłącznie w laboratoriach. Pracownicy firm antywirusowych, zapewne z namaszczeniem przesyłają je sobie w postaci archiwów, albo na nośnikach. Chyba to są jedyne miejsca ich występowania i jedyne drogi "rozprzestrzeniania", kto wie czy też nie miejsca powstawania. W odróżnieniu od wirusów na platformę Windows. Nie każda próba zarażenia jest skuteczna. Aby skutecznie zarazić jeden nowy komputer, to jestem tego pewien, że zarażony komputer musi wykonać setki prób, aż uda mu się trafić na ofiarę. Siłą rzeczy musi póbować w ciemno. W swojej praktyce nigdy nie spotkałem się próbą zarażenia przez wirusa linuksowego. Pozdrawiam

  • uha uha
  • 2006-03-23 13:53:30

@marcin: Porównywanie linucha do Porsche to już gruba przesada. Jak wygląda logo tego systemu? Dziwaczny stwór o wielkich stopach i niemrawych ruchach. Niektórzy nazywają to coś pingwinem. Jeżeli nawet przyjmiemy, że to pingwin, oznacza to minimalną prędkość podróżną i dosyć koślawy sposób poruszania się, którego skutkiem jest częste wywracanie się na dziób (nagła i niespodziewana utrata stabilności).

  • bossot
  • 2006-03-23 16:37:16

re anonim współczesny wirusy powstają na zlecenie cyberzłodziei ( twócry wirusów dorośli i muszą mieszkanie opłacić i jedzienie kupić) i jedyną ich funkcją po instalacji jest właśnie instalacja trojanów,backdorów,keyloggerów,snifferów itp (albo same mają takie możliwości, klient płaci i wymaga). spamerzy też docenili możliwośći jakie daj zawirusowane kompy (w końcu ich serwery są od dawna na czarnych listach programów antyspyware)

  • gexcite
  • 2006-03-23 17:43:39

@uha uha: Po Twoich komentarzach widać, że wystaje Ci słoma z butów. Jak się na czymś nie znasz to po co się wypowiadasz? Twoja wiedza na temat systemów operacyjnych niestety kończy się na poziomie świadomości, że istnieją. Jesteś płytki jak basen dla kurczaków, a wydaje Ci się, żeś specjalistą IT. No cóż, są tacy, którzy kiedyś obudzą się z ręką w nocniku...

  • !
  • 2006-03-23 18:35:50

szkoda ze temat spadl z afisza bo niezla mialem z was polewke..uha dobre poronanie zbtym pingwinem niezdarnym - cos w tym jest.bye all i see you next time

  • uha uha
  • 2006-03-23 20:19:18

@gexcite: Słoma, kurczaki i nocnik - prowadzisz jakąś hodowlę? Masz ukryty uraz do ptaków? Zastanówmy się... Jak byłeś mały i siedziałeś na nocniku, zza zakrętu wypadła szalona geś ze Szczecina i dziobnęła cię w cztery litery. Na szczęście opanowałeś sytuację wymachując wiechciem wspaniałej, żółtej słomy. Od tamtej pory masz problemy czytając artykuły o ptactwie. Systemu pewnie też używasz, co to pingwinem jest ozdobiony? I kto tu ma problemy? Bądź pozdrowiony z San Jose.

  • Kriz
  • 2006-03-24 07:54:59

Hmmm.. z San Jose... Jestem pod wrażeniem.... wymiękam... uha uha i do przodu

  • mint
  • 2006-03-28 00:34:59

Gdybym zarabiał na oprogramowaniu pisanym dla windowsa to też bym mówił jali Linux jest niebezpieczny.

  • gexcite
  • 2006-03-29 22:33:58

@uha uha: Wiesz dlaczego dzwon jest głośny? - Bo jest pusty...

  • linux
  • 2006-04-02 11:42:19

Hahahaha. Ten artykul jest po prostu smieszny. Co prawda istnieja wirusy na systemy z rodziny unix, ale sprawa nie rozbija sie o to ile jest tych wirusow, ale jakie potrafia one wyrzadzic szkody w systemie. W linux'ie wirus moze co najwyzej spustoszyc konto pojedynczego uzytkownika a nie jak w przypadku windows - doprowadzic caly system do ruiny. Poza tym w windowsie bez oprogramowania antywirusowego uzytkownik nie jest w stanie skutecznie zabezpieczyc swoj system przed atakami wirusow, natomiast w linuxie jest to mozliwe przez odpowiednia konfiguracje sytemu.

  • Bogi
  • 2006-12-14 11:56:02

Czego się spodziewacie po wywiadzie z pracownikiem firmy antywirusowej... Oni sami piszą wirusy chcąc wydać jakiś antywirus pod GNU/Linuksa. 1. Największym zagrożeniem jest niejawny kod źródłowy. Jeśli jest jawny, jaki jest sens pisania wirusów, skoro i tak za pare minut zostałoby to wykryte? 2. Sposób na 100% ochronę przed przykładowym niezaufanym programem o nazwie wir: Po instalacji pakietu wir tworzymy nowe konto użytkownika o tej samej nazwie -- wir. W swoim katalogu domowym tworzymy podkatalog wir o właścicielu wir.ja (gdzie ''ja'' to nazwa mojego konta) i o prawach 770 czyli drwxrwx---. Na wszystkie binaria i skrypty wchodzące w skład wira dajemy właściciela wir.ja i prawa -r-sr-xr--. Upewniamy się, że katalog domowy razem z całą zawartością rekursywnie (poza katalogiem wir) ma właściciela ja.ja lub ja.users i prawa drwx------. REZULTAT: Możemy spokojnie uruchamiać wira, a on będzie miał uprawnienia tylko do katalogu ~/wir więc nawet nie wyczyści ani nie zajrzy nam do domowego. Aby zapobiec zawaleniu ~/wir śmieciami możemy użyć quoty albo innego demona. Niech ktoś kompetentny to potwierdzi >-)

  • suseł
  • 2007-01-02 07:21:55

Już widzę Linusa Torvaldsa poprawiającego jądro aby dany wirus zadziałał, jak to miało miejsce przy ostatniej "prezentacji wirusa" na Uniksa i Windows, bodajże właśnie przez firmę Kasperskiego. Bez ingerencji w nowe jądro "wirus" nie działał. Najmocniejszą ochroną jest zróżnicowanie Uniksów i Linuksów, wielość łatek na jądra i mnogość samych jąder poprawianych przez dystrybutorów jest spora. Napisanie działającego "wirusa" pod Uniksy/Linuksy jest o tyleż utrudnione. Epidemie typu windowsowego są zwyczajnie niemożliwe.

  • JanNiezbedny
  • 2007-01-23 17:04:20

Kontrowersyjne i prowokacyjne bzdury, ot co! W interesie ruska jest mowienie, ze wszystkie systemy operacyjne sa podatne na dzialanie wirusow. W koncu chodzi o obroty jego firmy produkujacej oprogramowanie antywirusowe [kiepskiej jakosci zreszta]. Tak naprawde sytuacja wyglada nieco inaczej. Otoz wirusy sa tworzone glownie na platforme windowsowa nie tylko z uwagi na jej duza popularnosc, ale i dlatego; ze ludzie lubia sie mscic na zlodziejach, glupcach i ignorantach wyzyskujacych biednych uzytkownikow. Nie twierdze jednak, ze stworzenie wirusa na platforme linuksowa nie jest mozliwe. Owszem, jest mozliwe; jednak nikt sie tego nie podejmie bo - do krocset - unix jest platforma hakerow. Rozsadny czlowiek nie pali wlasnego domu [chyba, ze chce wyludzic odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej]. Prozno wiec czekac wirusow na platformy *nixowe.

  • tomek
  • 2007-01-31 22:01:54

Cytat "(...)Oni sami piszą wirusy chcąc wydać jakiś antywirus pod GNU/Linuksa(...)" - Bogi. Całkowicie się zgadzam. Gdyby było inaczej to skąd by wiedzieli o tych wszystkich atakach wirusów zanim one jeszcze następują? Jeśli chodzi o linuxa to wirusów na nieko jest kilkanaście, może kilkadziesiąt. Nie są one powszechne, bo, jak zostało już w poniższych komentarzach napisane, linux jest tak zbudowanym systemem, że program uruchomiony przez zwykłego użytkownika nie ma dostępu do plików systemowych (może co najwyżej je odczytywać). Poza tym wirus żemy zadziałał to musi zostać uruchomiony (jak każdy inny program). Żeby uruchomić jakiś program pod linuxem to plik wykonywalny musi mieć ustawione prawa do wykonywania, co nie jest domyślnym ustawieniem podczas tworzenia pliku. A jeśli chodzi o wirusy w poczcie elektronicznej to je też trzeba uruchomić żeby zaczęły działać (skrypty, programy w javie itp.) a pod linuxem żaden zewnętrzny program/skrypt nie jest uruchamiany bez wyraźnego rządania użytkownika.

  • bamber
  • 2007-02-08 17:44:30

podzielam zdanie ,eksperci z kaspersky lab sami pisa wirusy bo zawsze sa pewni ze ich produkty maja 100% wykrywalnosci.moim zdaniem zaden program nie gwarantuje ze na 100 wszystko wykryje jezeli jest inaczej oznacza to ze wszystkie wirusy na swiecie byly autorstwa kaspersky i juz z gory maja na nie lekarstwa i z tad ta ich pewnosc.p.s. taki lider w dziedzinie bezpeczenstwa jak symantec na swoje produkty z rodziny symantec antivirus corporate edytion zapewnia podnad 90 procent wykrywalnosci a kaspersky 100 to cos nie gra pozdrawiam tych pewniakow, i tych co nie do konca bardziej:)

  • korvin
  • 2007-02-22 14:56:04

Pierwszy Internet Worm, który sparaliżował Sieć w USA na kilka dni w 1988 roku pracował właśnie na systemach unixowych. Pod rozwagę wielbicielom Linuxa, twierdzącym że ich ukochany system jest bezpieczny...

  • strus
  • 2007-03-01 21:29:06

Buhahaha Dawno nie slyszalem takiego steku bzdur!!!!!!!!!!!!!! To ze windows i lunux maja podobna architekture to po prostu brednie potluczonego czlowieka :D

  • mpprojects
  • 2007-03-21 17:20:32

Gdyby linux byłby tak popularny jak windowz <lol> to napewno nie byłoby 40% wirursów na niego. PS Nie lubie Kaspersky''ego i wszystkich firm które za oprogramowanie każą płacić :/ Linux-rulez

  • Jasiek
  • 2007-03-28 11:43:58

Pracuję z różnymi linuxami od 15 lat NIE ZAŁAPAŁEM NIGDY WIRA. pracowałem z wszystkimi Windowsami Po pierwszym wejściu przez IE lub outlocka POMIMO super antywirusów masa spamów, wirów, spyware, Fuck you BILL!! Wracaj do garażu.. Polecam linuxa byle jakiego i ZA DARMO niestety nie jest dla klikaczy. tylko dla ludzi myślących i wiedzących co mają za sprzęt w kompie .

  • linux-rulez
  • 2007-04-23 16:57:25

"Wszystkie systemy mają tak naprawdę zbliżoną architekturę." LOL MeGa LoL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dawno sie tak nie usmialem. Takie bzdury to mozna tylko posiadaczom systemu z Redmond wciskac :p

  • klajok
  • 2007-04-23 23:16:01

@korvin: I. 1988 - to dosc dawno; powiedz nam, jaka wersja windowsa wtedy byla? II. linux nie jest "ukochany" - to zwyczajne malzenstwo z rozsadku III. "bezpieczny" system wcale nie znaczy idealny - bledow w linuksie sporo, ale jakos dziwnie wirusow mniej (rzedu tysiaca razy mniej...) mimo, ze jest nagminnie wykorzystywany w serwerach (a tam zwykle jest duuuzo waznych i poufnych danych)

  • freki
  • 2007-07-08 08:47:38

yghh... expertem Linuxa nie jestem ale z tematu "architektura" systemów operacyjnych odrobiłem zadanie domowe, aż się wierzyć nie chce, że człowiek takiego formatu mówi takie brednie. Jestem w szoku!

  • Bboy
  • 2008-02-16 17:42:20

Gość najwyraźniej dba o swoje interesy.

  • mio
  • 2008-04-11 00:50:35

mieliście kiedyś linuxa? podobna architektura? temu kasperkyemu nie zależy na użytkownikach tylko na kasie, antywira potrzebują tylko duże serwery oparte na linuxie a nie zwykłe komputery osobiste, skandal... ocena "1" to zbyt wiele...

  • Zdziwiony
  • 2008-04-25 11:54:40

Jak można tak chrzanić, jak p. Kaspersky?! Po pierwsze, pierwsza jego odpowiedź go dyskwalifikuje! Gadka, że wszystkie te systemy mają podobną architekturę dowodzi, że albo ten pan się na tym zupełnie nie zna, albo robi nam wodę z mózgów... Dalej - gadka o wirusach na Linuksa to po prostu idiotyzm. Architektura UNIXów (w tym Linuksa) uniemożliwia realnie napisanie wirusa, który się rozpowszechni. No po prostu się nie da.. gdyby się dało, to... dawno spotkalibyśmy JEDNEGO takiego wirusa (rozpowszechnienie Linuksa nie tylko jest wystarczające, ale również większość programistów zna Linuksa i umie na niego pisać). UNIX ma 39 lat... Linux ma 19... pytam, gdzie są te wirusy, których ma pan próbki, panie Kaspersky? Bo wydaje mi się, że pana wypowiedzi to "próbka" ilu ludzi się nastraszy i wyda kasę na pana produkty. A póki co, to właśnie firma Kaspersky sama miała problemy z bezpieczeństwem własnych serwerów.. więc może czas się douczyć w kwestii architektury?!?! Nie polecam tych panów. :)

  • sztanga81
  • 2008-06-19 00:47:53

Do ------------------- wyłem jak przeczytałem twój komentarz, no prawie spadłem z krzesła ze śmiechu. Nie mam jakiś ideologicznych zastrzeżeń do Linuksa nie mam też podobnych do Windowsa, bo w ogóle nie mam sympatii dla ideologii. Ale niektórzy użytkownicy Linuksa przypominają Frakcje Armii Czerwonej (RAF) w tonie i treści swoich wypowiedzi, to terroryści w komentarzach, na forach... chore głowy

  • Amadeusz
  • 2008-09-23 16:00:16

buhahahahha panie kasperski niech sie pan wezmie za latanie dziur w swoim oprogramowaniu bo jakos od 6 lat uzywam zadarmo panskiego oprogramowania :) a nie jakies bzdrury opisuje :P

  • xD
  • 2008-12-26 12:08:00

No to jest ewidentnie idiota, ten z Kaspersky. Jeżeli on tak mówi, to po prostu wynika, że się ch^j@ zna na Linuksach i o rynku IT, te poważne kompy pracują właśnie po Linuksem. A bezpieczeństwo wynika z innego podejścia do architektury, M$ też mógłby być bezpieczny, ale to ich by za dużo kasy kosztowało i straciliby ostatni atut Wnidowsów, kompatybilność ze starym softem, wtedy Linux i M$ miałyby równe szanse, ale M$ nie wyszedłby z tego cało... A co do popularności, to haker bardziej by się ucieszył hakując poważny komp niż jakieś miliony użytkowników, ale tego pana zostawmy w spokoju i zostawmy go z tym M$, na kompie. (lista TOP500, i look na czym one pracują) Ps. były próby napisania wirusa pod Linuksa, ale żaden nie działał poprawnie, nawet po optymalizacji jądra pod niego!

  • longinus
  • 2009-02-10 15:04:03

Tu niechodzi tylko o popularnosc - ale tez o doswiadczenie uzytkownikow roznych systemow operacyjnych (trudniej przekonac kogos kto poswiecil pare godzin na konfiguracje systemu - wiec wie co nieco o komputerach - do klikniecia linku w stylu: "kliknij mnie z z szafy wyskoczy ci blond-modelka z zgrzewka piwa...") - pozatym w stanach maki trzymaja sie calkiem niezle wiec twierdzenie ze to tylko i wylacznie kwestia popularnosci nie sprawdza sie i w tym przypadku...

  • rutkowski
  • 2009-06-05 17:25:54

A w tej bajce były smoki... Dobrzy z was bajkopisarze. Skoro tak straszycie tymi wirusami to gdzie one są podajcie mi jakiś przykład np link zainfekowanej strony.

  • ~KK
  • 2010-04-09 16:04:03

Wszystkim, którzy krzyczą o rzekomych niebezpieczeństwach w systemie Linux proponuję przeczytać artykuł dotyczący wirusów i bezpieczeństwa w systemach: http://www.linux.pl/?id=article&show=329

  • ~conan
  • 2010-08-26 18:01:44

Wszedzie tego, czasem mysle ze Ci co pisza te wirusy to bogate malolaty nie majace co robic z czasem wolnym... Jak sie skutecznie bronic ?Jest jakis produkt ktory zapewnia duze bezpieczenstwo podczas ciaglego surfowania po sieci ?

  • ~Mistman
  • 2010-08-27 09:14:40

Trzeba się zabezpieczać przynajmniej ci co mają Windowsa. Dobry program to podstawa. Teraz mam antywira z pc tools i czysto aż miło.

  • ifh
  • 2012-01-18 20:56:51

Największe superkomputery, serwer, systemy bankowe i giełdowe, zbudowane są na systemach unixowych (nie tylko). A własnie tam są najcenniejsze dane do wykradnięcia. Więc dlaczego hakerzy piszą wirusy na system Kowalskiego gdzie można wykraść hasło do NK, ew. przelać jakieś drobne na swoje konto? Bo tylko windows zaprasza aby te dane wykraść od swoich userów. Z wirusami na linuxa jest tak że każdy słyszał ze są i że zaleje nas niedługo epidemia. Ale nikt ich osobiście nie doświadczył. Mamy rok 2012 i od czasu wywiadu z panem Kaspersim nic się nie zmieniło. Systemy unixowe czyli min linux czy choćby macOSx są bezpieczne. Przykład? ginące dane z serwerów rzadowych itp we francji, to jest właśnie MSWINDOWS.

reklama

Popularne produkty

Nokaut

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

  Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

  Rekomendacje

reklama
reklama
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin
Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Serwisy IDG - Reklama -
© Copyright 2011 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88
Archiwum wiadomości: 2011 2010 2009 2008 2007 2006 2005 2004 2003 2002 2001