Google nie chce współpracować z USA
20 stycznia 2006 14:20 Magdalena Górak
- .. » Biznes » Prawo » Akty prawne
- .. » Internet » Informacje o Sieci » Społeczeństwo informacyjne
- rozwiń
- .. » Internet » Informacje o Sieci » Wyszukiwarki » Google
- zwiń
Amerykański Departament Sprawiedliwości chce, by Google udostępnił informacje o tym, jak Amerykanie korzystają z sieci. Google odmówił, mimo iż dane miałyby służyć ochronie nieletnich przed dostępem do pornograficznych treści.
Choć większość mediów przyjęła odmowę ze zrozumieniem, sprawa jest dyskusyjna. Rząd nie chce danych osobowych, a jedynie próbkę miliona zapytań z wyszukiwarki z jednego tygodnia. Wiadomo, że pozostałe wyszukiwarki tej prośbie nie odmówiły.
Obrońcy prywatności są zaniepokojeni. Argumentują, że dane o tym, ile rezultatów wyszukiwania z miliona to strony o charakterze pornograficznym w niczym nie pomogą rządowi. Mają jedynie stanowić podpowiedź o skali zainteresowania pornografią pomocną w początkowym okresie prac legislacyjnych. Niektórzy podkreślają, że przekazanie takiej informacji może stworzyć niebezpieczny precedens i obojętne jest, czy dane te są przekazane prywatnym firmom czy instytucji rządowej.
Podobno Departament Sprawiedliwości jest zdeterminowany, by wydostać dane od Google.
Obrońcy prywatności są zaniepokojeni. Argumentują, że dane o tym, ile rezultatów wyszukiwania z miliona to strony o charakterze pornograficznym w niczym nie pomogą rządowi. Mają jedynie stanowić podpowiedź o skali zainteresowania pornografią pomocną w początkowym okresie prac legislacyjnych. Niektórzy podkreślają, że przekazanie takiej informacji może stworzyć niebezpieczny precedens i obojętne jest, czy dane te są przekazane prywatnym firmom czy instytucji rządowej.
Podobno Departament Sprawiedliwości jest zdeterminowany, by wydostać dane od Google.
Aktualizacja 23 stycznia 2006 16:02
W piątek, gdy świat obiegła informacja o tym, że Google odmówił podania informacji o wyszukiwaniach dokonanych na swojej wyszukiwarce, akcje spółki spadły o 8,5%, czyli o 36,98 USD od ostatniego notowania do poziomu 399,46 USD. Nigdy wcześniej akcje Google nie odnotowały spadku tej wielkości. Amerykańscy analitycy podpowiadają obecnie, że jest to dobry moment na zakup akcji tej spółki. W efekcie cena akcji już teraz wzrosła o 1,8% i wynosi 406,8 USD. Znawcy rynku, w tym analityk Safa Rashtchy, podkreślają, że piątkowy spadek nie powinien mieć znaczenia i akcje spółki wciąż dobrze rokują. Przypomnijmy że rekordową cenę akcje spółki zanotowały 11 stycznia - 471,63 USD.
W piątek, gdy świat obiegła informacja o tym, że Google odmówił podania informacji o wyszukiwaniach dokonanych na swojej wyszukiwarce, akcje spółki spadły o 8,5%, czyli o 36,98 USD od ostatniego notowania do poziomu 399,46 USD. Nigdy wcześniej akcje Google nie odnotowały spadku tej wielkości. Amerykańscy analitycy podpowiadają obecnie, że jest to dobry moment na zakup akcji tej spółki. W efekcie cena akcji już teraz wzrosła o 1,8% i wynosi 406,8 USD. Znawcy rynku, w tym analityk Safa Rashtchy, podkreślają, że piątkowy spadek nie powinien mieć znaczenia i akcje spółki wciąż dobrze rokują. Przypomnijmy że rekordową cenę akcje spółki zanotowały 11 stycznia - 471,63 USD.
Komentarze (2)
- azo
- 2006-01-22 15:33:04
Dzieci, a nie departament! To tylko dziecko tak mówi: poka, poka albo daj, daj! :P Ja jestem za googlem.. To czego ludzie szukają w sieci to tylko i wyłącznie ich prywatny interes, a wiadomo że jak ktoś lubi takie strony to ma je w ulubionych/zakładkach i nie szuka za każdym razem w googlach! :)
- Dan
- 2006-01-22 21:10:46
Niech Departament Sprawiedliwości spyta się u chińskich kolegów jak załatwić tą sprawę. Za wielkim murem władza nie ma takich kłopotów z zagranicznymi firmami...
reklama
Hipnoza zrzuć kilogramy bez diety
Hipnoza zrzuć kilogramy bez diety
w 5
sklepach od 18,45 zł
Hipnoza zrzuć kilogramy bez diety
Pobierz bezpłatnego e-booka 

Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.
Rekomendacje
Program miesiąca
reklama

