Windows 95 ma już 10 lat
O tym, jaki był stosunek firmy MS do innych systemów świadczy moja scysja podczas wystawy w Krakowie, podczas której prezentowaliśmy produkt o nazwie "Microsoft LAN Manager for UNIX Systems". Serwer tego
oprogramowania był dostarczany wyłącznie przez firmy UNIX'owe (między innymi przez SCO). Jeden z przedstawicieli Microsoftu stwierdził autorytatywnie, że "nie ma takiego produktu" nie zwracając uwagi nawet
na nazwę. A przecież LAN Manager stał się podstawą systemu sieciowego w WINDOWS NT (dlatego właśnie mamy w systemie plik o nazwie lmhost!). Inaczej było z Linuksem. Może to teraz wydawać się dziwne, ale mój
pierwszy poważniejszy kontakt z tym systemem miał miejsce w Kalifornii, w siedzibie firmy SCO! Spotkałem tam wielu entuzjastów Linuksa, o którym w Polsce nie było jeszcze zbyt głośno i zakupiłem książeczkę "Internet
CD" zawierającą krążek, na którym oprócz wielu innych programów znajdowała się dystrybucja Ygdrassill Linux (nie pamiętam, czy pisownia była dokładnie taka). Po powrocie do Polski postanowiłem "postawić" na tym Linuksie serwer Internetu z obsługą PPP. Była to droga przez mękę. Być może nie była to wina dystrybucji, a mojego nieuctwa i lenistwa, ale męczyłem się z tym okrutnie. W końcu po ponad tygodniu ruszyło. Akurat ktoś (bodajże z Komputera) poprosił mnie o napisanie czegoś o Linuksie - napisałem co myślałem i natychmiast podpadłem środowisku (a zwłaszcza późniejszemu Prezesowi PKFL - Cezarowi), że trudno więcej! A była to tylko sama prawda.
Patrząc wstecz muszę stwierdzić, że były to zupełnie inne czasy. Jeśli ktoś potrafił połączyć Novell Netware z UNIXem, to był wybitnym i szanowanym specjalistą. Wirusy pisało się w assemblerze, tak, aby mogły się przenosić przez dyskietki na MBR. W przeciągu 15 lat wydarzyło się bardzo wiele. Niewątliwie to system MS WINDOWS spowodował, że Świat powszechnie zaczął korzystać z komputerów (choć w Kaliforni długo i niepodzielnie królował MAC). Paradoksalnie, to właśnie WINDOWS utorowały drogę Linuksowi, dzięki wymuszonemu postępowi w rozwiązaniach sprzętowych. Dzisiejszy LINUX różni się od mojego starego Ygdrassilla tak, jak WINDOWS XP od nakładki na DOS'a o nazwie MS Windows, która była dla mnie marnym naśladownictwem ekranu ATARI 1000ST. I tak jest dobrze - w końcu także Henry Ford I napotkał w końcu General Motors, tak i Bill Gates trafił na LINUKSA i ruch OpenSource, co oczywiście w niczym nie umniejsza ich osobistych zasług. FORD T zmotoryzował USA choć nie był najlepszym samochodem. MS WINDOWS - każdy widzi...
A gdzie Linux?
Premiera Windows 95 odbywa się 24 sierpnia 1995 roku. Dokładnie dzień później (25 sierpnia 1995 roku) ma miejsce czwarta rocznica ogłoszenia przez Linusa Torvaldsa informacji o rozwijanym przez niego alternatywnym systemie operacyjnym. W chwili, gdy Torvalds wysyła swojego e-maila (25.08.1991), Richard Stallman pracuje nad systemem GNU - efektów ciągle jeszcze nie widać. Dlatego system momentalnie przyciąga do siebie rzesze zainteresowanych użytkowników. Przez kolejne lata jego rozwój jest tym szybszy, że systemy opracowywane w Berkeley (nazwane później BSD) przeżywają swój najtrudniejszy okres.
Po czterech lata, w dniu premiery Windows 95 istnieje już kilka dystrybucji Linuksa (przypomnijmy: "Linux" to nazwa samego jądra. Cały system operacyjny z dodatkowymi programami to "dystrybucja Linuksa") - w tym te znane do dziś, czyli Debian i Slackware - to jednak żadna nie może konkurować z Windows. Ich instalacja to prawdziwy tor przeszkód, graficzne nakładki uprzyjemniające pracę z systemem są w powijakach, a brak powszechnego dostępu do Internetu bardzo utrudnia rozwiązywanie problemów. Nikogo nie dziwi fakt, że entuzjaści instalują Linuksa tygodniami albo miesiącami - tyle to czasem trwa uruchomienie kart dźwiękowych i graficznych.
Mało kto spodziewa się nadchodzącej rewolucji. Pod koniec 1995 roku wszystkim wiadomo, że jeśli poważne serwery, to Unix, jeśli komputery biurkowe, to Windows, a jeśli sieci - to tylko i wyłącznie Novell.
A dziś? Dziś świat wygląda zupełnie inaczej...
Tekst został zaktualizowany o wypowiedź Bartłomieja Danka z polskiego oddziału Microsoftu.
- DzEmiK
- 2005-08-24 16:21:32
muszę się pochwalić, posiadam jeszcze płytkę oryginalnego Windowsa 95, nawet pamiętam kod do niego :) ... niestety na nowszych komputerach nie da się go już zainstalować :( ...
- popdruid
- 2005-08-24 16:38:03
Tak... Ten facet został już na etapie pierwszej dystrybucji Linuxa o niewymawialnej dla istot z gatunku Homo Sapiens nazwie Ygrailllryyeyy-ble-ble-cos tam... Akurat kiedy czytam ten artykół, słucham ścieżkę dźwiekową z gry Stalker, w standardzie dźwieku jak ten w kinach... A do przeglądania internetu wykorzystuję graficzną przeglądarkę Netscape z 24 bitami kolory w rozdzielczości 1280x1204... Nakładka na Linuxa to nie podobny do windows KDE ale XFce, ktory przypomina Windows Commandera, ale i z tego co mi wiadomo i tak większość użytkowników windows używa go zamiast Explorera... Instalowałem wszystko dwie godziny... Omijałem z daleka sprzet kompatybilny z Windows - może to dlatego? :-)) Graficzne nakładki w Windows ciągle się zmieniają - komendy systemu Linux nie - jak się nauczysz raz to wiesz już wszystko o swoim komputerze i sprzęcie, bez graficznych nakładek... Jesli chodzi o loteraturę to ta dołączna standardowo do Slackware (HOWTO) wystarczy, jesli ktoś ma UNIX-kompatybilny sprzęt... Przy czym przy wyborze należy czytać to co piszą witryny o tematyce linuxowej typu LinuxPlanet, niż to co mówią producenci (bo z tym różnie bywa)... Te HOWTO są w formacie txt, ale to nie znaczy, że są przestarzałe czy cóś... Dzieki temu mozna je traktować jak baze danych, i tak można je przeszukiwać dzięki wyspecjalizowanym programom... :-)) Według mnie to wygodniejsze niż HTML... Tak to wygląda...
- max
- 2005-08-24 16:45:52
co znaczy "kiedy chca szybko przejrzec pelna dysku" ?:) chyba ktos sie spieszyl jak to pisal...
- WielebnyK (.prv.pl)
- 2005-08-24 17:10:11
Naprawde fajny art. Pozdrawiam autorów ;)
- mad_man
- 2005-08-24 17:15:52
heh ale to byly czasy .. :)pamietam jeszcze jak w 3.x instalowalem sterowniki zeby miec dzwiek z pc speakera lol
- Zdzisław
- 2005-08-24 17:17:13
"Ygdrassill"? nie wiesz jak to się pisze? Pewnie też nie wiesz co to znaczy, co? ech... guru...
- Garcia
- 2005-08-24 17:20:42
To byly czasy.........pelno dziur itd.
- Oma
- 2005-08-24 19:38:31
halo pcworld/idg! Ciekawe kto od kogo odpisał ten wytłuszczony tekst? Zobaczcie - http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=8&a=53
- linman
- 2005-08-24 20:46:09
Tak będzie o każdej wersji ? :D
- linman
- 2005-08-24 20:49:17
btw, a co do artykułu to rzeczywiście fajny :-)
- Zenon z Kyoto
- 2005-08-24 21:17:15
"A dziś? Dziś świat wygląda zupełnie inaczej..." jeśli gry ---> konsole jeśli praca biurowa ---> PC jesli wszystko inne ---> Macintosh
- Ogg
- 2005-08-24 21:32:21
Jak dla mnie artykół pierwsza klasa.
- flegi_
- 2005-08-24 22:09:22
zeby bylo jasne windows 3.x nie byl systemem operacyjnym tylko nakladka na system MSDOS, bardzo prawdziwy artykul! tak bylo!
- Rafał
- 2005-08-24 22:30:42
Artykulik pierwsza klasa, trochę mało porównawczych (3.11 vs 95)zrzutów ekranów, jeszcze mi mało rysu historycznego Windows95... 10 lat to jednak kawał czasu w informatyce. Pentium I, kto tego dzisiaj używa? A pamiętam jak miałem za słaby sprzęt na Windows 95, to wyszła taka nakładka, że miałem w 3.11 menu "Start" i długie nazwy plików wyświetlane z pliku descript.ion - a win.com waliłem w autoexec.bat, żeby nie było wiochy, że nie mam 95 tylko 3.11 - HAHA, to były czasy, ja niemogę.
- mormon
- 2005-08-24 22:55:36
ja nie oceniam tego artykulu dobrze poniewaz przede wszystkim nie jest obiektywny i nie mowi prawdy. pamietam artykuly w "komputer world", nie pamietam dokladnie tytulu, o tym jak sie sypal ten system. dopiero wersja 95 osr2 byla zalatana. wogóle system był raczej wytworem marketingowym. microsoft dużo wydał na kampanię (chyba była ona największa w historii) i wciągnął do współpracy wiele firm, m.in. Symantec. stąd na starcie było już dużo aplikacji dla tego systemu. przez to przegrał OS/2, mimo że posiadał takie rozszerzenia jak bezpośredni dostęp do pamieci dla aplikacji multimedialnych (skojarzenie z DirectDrawem który pojawił się 2 lata po OS/2?), co ułatwiałoby bardzo pisanie szybkich gier. najbardziej mnie śmieszy Plug&Play, który narobił takiego szumu że wszyscy kupowali tylko urządzenia Plug&Play. np takie jak klawiatura plug&play czy głośniki plug&play :). poza tym w tamtych czasach do "Plug&Play" przylgnął zwrot "Plug&Pray", który doskonale odzwierciedla jak wtedy chodziła ta technologia.
- Azazel
- 2005-08-24 23:14:09
Pamiętam jak używałem ten system, miałem 486 dx2 80 i 16MB Ram, to był mój pierwszy windows po przejściu z Amigi a wcześniej z mojego mile wspomnianego Atari 65XE, nie powiem system chodził mi świetnie wbrew pozorom, jeśli się tylko nie instalowało więcej niż 3 programów bo inaczej to reinstall w 2 dni:) później wziąłem się za win 95 osr. 2 który notabene uważałem za znacznie lepszy niż późniejszy win98, a potem przyszedł cza s debiana i pożegnania z windowsem ale to już inna historia
- www.mpsystem.pl
- 2005-08-24 23:59:19
Moim zdaniem Windows 95 był badziewny, może i prosty w obsłudzem ale te częste restarty i zawieszania się. To samo Win98/ME. Naj fajniejszy system to Windows NT 4.0.
- mj91
- 2005-08-25 01:08:03
Jakoś wszyscy zapominają o najważniejszej rzeczy - rozwoju sprzętu. W połowie lat 90 działo się bardzo wiele. Przede wszystkim wzrost rozmiaru pamięci RAM i HDD (podczas premiery Win 95 było 8 MB RAM, ale niewiele później 32-64 MB, z HD było podobnie), Pentium (wkrótce później w procesorach zastosowano mnożnik częstotliwości) no i PCI za sprawą której na PC pojawiły się wydajne karty graficzne... To dzięki tymu pecet dorósł do środowiska graficznego. Z resztą w tamtym czasie po prostu DOS przestał wystarczać (zwłaszcza z jego śmiesznym 1 MB RAM). Sam win 95 nie wniósł chyba niczego nowatorskiego. Pierwsze wersje zawieszały się na potęgę i tak na prawdę dopiero zwiększenie RAM poprawiło stabilność, system też wcale nie był wielozadaniowy,... Prawda jest taka, że gdyby nie rozwój sprzętu, win 95 nie zaistniałby, zaś gdyby nie win 95 to byłby OS 2 Warp 3.
- Rafal
- 2005-08-25 02:51:17
MS zebrał cięgi za 95 bo był zgodny z każdym badziewiem z giełdy. To był dobry system jak na tamte czasy...
- nikt wazny
- 2005-08-25 04:45:46
1. Win95 byl taka sama nakladka jak Win3.1 tyle ze w przypadku Win95 kupowalo sie DOSa i Windows w jednym pudelku :p 2. Win95 nie mial prawdziwej wielozadaniowosci. 3. Win95 nie byl w pelni 32bitowy (byl nakladka na 16bitowego DOSa) 4. Cale 10 lat przed premiera Win95 debiutowaly systemy operacyjne ktore w swojej epoce mialy juz to wszystko czego Win95 nie mial. Nikt tu nie wspomnial ze komputery PC byly zacofane o cala dekade. W 1985 r istnialy juz graficzne 32bitowe wielozadaniowe OSy dla Macintosha i Amigi. Dlaczego nikt nie napisze co Microsoft oferowal w 1985 r ? W koncu to tez jest okragla rocznica :p
- maro
- 2005-08-25 09:19:18
tak tak, pamiętam jak dziś. Moja pierwsza instalacja Win 95 na kompie 486 DX4 100 mhz 16MB RAMu :-). To była całkiem niezła maszyna jak na tamte czasy. Windows śmigał całkiem nieźle, a jego graficzny interfejs był wręcz oszałamiający dla kogoś, kto do tej pory używał głównie DOSa i Norton Commandera :-)
- max
- 2005-08-25 09:27:01
re nikt wazny: 32 bitowy OS dla Amigi w 1985-ym? To ciekawe, bo z tego co pamietam, to moja amisia miala 16bitow;)
- WielebnyK
- 2005-08-25 09:57:43
re max: Amiga 1200 była 32 bitowa, a Workbench (chyba tak to się nazywało) był naprawdę rewelacyjnym okienkowym i naprawdę wielozadaniowym (bo wielozadaniowość na Amidze była realizowana sprzętowo, jeśli się nie mylę) środowiskiem.
- Niezadowonlony
- 2005-08-25 09:58:08
Po pierwsze primo: Windows nie jest systemem operacyjnym Po drugie primo: Windows jest po prostu żałosny Precz z windowsem! LINUX górą!!!
- WielebnyK (.prv.pl)
- 2005-08-25 10:02:42
BTW: Polecam wpisanie "Workbench amiga" (bez cudzysłowów) w wyszukiwarce obrazków na google. Jest sporo screenów, jak to wyglądało
- Oma
- 2005-08-25 10:04:20
@Niezadowonlony: idź i napisz to farbą na bloku :D (5% jest większe niż 95% ???)
- max
- 2005-08-25 10:04:28
re WielebnyK: tylko ze A1200 powstala w 1992-gim, a "nikt wazny" twierdzil ze 1985:) i NADAL nie miala 32bitowego adresowania (co w tamtych czasach nie bylo zadnym problemem), za to pelny zestaw 32-bitowych rejestrow i instrukcji arytmetycznych.
- Robin
- 2005-08-25 10:09:56
linuksowcom dziękujemy, ale to nie ten wątek :)
- Oma
- 2005-08-25 10:17:28
Do PCWK/IDG: Na dobreprogramy.pl tekst już zmienili, czyli wasz jest oryginalny. Pozdrawiam.
- Niezadowonlony
- 2005-08-25 10:46:59
Lama Oma
- gabriel
- 2005-08-25 10:47:54
Mój tata miał Mac'a Performe z 95 roku z Mac OS 7 i była ona dużo lepsza od tej tandetnej podruby Microsoftu. Tyle że Apple się tym nie chwalił bo i tak GUI miał już od Lisy, czyli jeszcze przed wyjściem Macintosha.
- Tweak_
- 2005-08-25 11:13:54
Art pobiezny, ale dobry. Win95 to byla milosc od pierwszej instalki. Lza sie w oku kreci.:) Ech te BSODy, restarty, niekompatybilnosci... Dzieki nim Win95 jest OS'em, ktory najlepiej w zyciu poznalem... Wspomnien czar...:D
- luks
- 2005-08-25 11:17:56
ostatnio w firmie, gdzie pracowałem zastałem na komputerze w95.. zarobaczony, wieszający się z IE5.5 -nieodpalającym się trupem. co dziwne, po odbrobaczeniu (bez reinstalacji) system działał stabilnie.. wrzuciłem FF (o dziwo poszedł, choć teoretycznie chodzi od win98).. nawet windowsupdate dla w95 działa,choć te łaty do dzisiejszych wirów i dziur jakoś nie przystają :)
- h
- 2005-08-25 12:15:52
pierwszy pc jaki mialem (wcześniej Atari 65 XE) mial win 95 osr 2 mialem go do 2001 (z doma przerwami 98 pol roku ME miesiac) w miedzyczasie mialem NT Workstation i 2000 (jako drugi) teraz XP oraz Linux. TO BYŁY CZASY !!
- MrZaZa
- 2005-08-25 12:17:07
Ech... To były czasy...pierwsze napędy cd rom, kolorowe monitory, dyski 1GB+, możliwość obejrzenia filmu na komputerze, MMX... Świetny artykuł.
- SQBI
- 2005-08-25 14:45:35
To były czasy:) Mój pierwszy komp (jeszcze hula;)) to było coś. 300 mhz ale z... MMX ; 3gb Seagate; grafa 2mb z akcelatorem 3d; 64 ramu:) I jak to śmigało. a teraz przy 512 ramu sie zacinaja programy. kiedys niebylo czegos takiego jak 'niestabilny' program. pozdrawiam
- nikt wazny
- 2005-08-25 15:52:28
AmigaOS (Workbench) tez byl 32bitowcem bo procki MC68000 wewnetrznie przetwarzaly 32bity. Wielozadaniowosc z wywlaszczaniem dzialala na nim juz przy 512KB a procesor mial 7 MHz. Microsoft w tym samym czasie chwalil sie Windowsem 1.0 ktory byl prymitywna nakladka graficzna w ktorej nawet okna nie mogly na siebie zachodzic. Na ewolucje do badziewnego Win95 M$ potrzebowal az 10 lat :p Win95 chodzil plynnie na pentium 66MHz i 16 MB :P
- andriusza
- 2005-08-25 16:57:37
Ale MSyf zawsze tak ma, ze chwali sie czyms co inni juz dawno mieli,ale co dziwne i tak go wszyscy chca.Przyklad IE i Opera, ale i tak duzo wiary powie ze IE jest lepsze, tak jak z Winda, ze lepsza od Linuksa powod → bo gry dzialają haha
- Tweak_
- 2005-08-25 20:22:39
"nikt wazny"- proponuje leczyc swoje frustracje gdzies indziej. To nie byl artykul o Amidze, Apple'u, czy komputerach w ogole. To artykul o tzw.PeCetach i systemie operacyjnym, ktory pod wieloma wzgledami zmienil ich oblicze. Nie rozumiem, jak mogles dac najnizsza mozliwa ocene calkiem przeciez merytorycznemu (w przeciwienstwie do twoich komentow) artowi... ech... Z wyrazami najglebszego wspolczucia- Tweak_.
- max
- 2005-08-25 21:14:26
Tweak_ - każdy ma prawo mówić o czym chce, o ile nie trolluje. Na tym polega dyskusja że porusza się tematy poboczne. A to, że "nikt ważny" porównuje Amigę (i Motorolę) do PC/Win95 jest właśnie ciekawym wkładem w dyskusję.
- Tweak_
- 2005-08-26 06:50:29
[Trolluje? A co to takiego?]Jakie tematy poboczne? Jesli dyskusja toczy sie na temat ozdob choinkowych, a ktos zaczyna rozprawiac o wyzszosci swiat wielkanocnych nad Bozym Narodzeniem, to dla mnie jest to totalny off-topic, a nie "ciekawy wklad w dyskusje".
- max
- 2005-08-26 09:13:52
Nie wiesz co to troll? hm... uzyj googli. A poza tym daj sobie wytlumaczyc ze ktos moze miec inne zdanie na jakis temat niz ty. I ze nie jestes geniuszem w kazdej dziedzinie. To ze probujesz komus narzucic swoj tok dyskusji to jest typowe przekonywanie o wyzszosci jednych swiat nad drugimi. EOT
- Tweak_
- 2005-08-26 10:40:13
Pytalem o trollowanie, bo widze, ze to ty nie masz pojecia, co to takiego- skoro sugerujesz, ze "nikt wazny" nie trolluje.Reszta twojej wypowiedzi- wyssana z palca i nielogiczna.EOT.:)
- max
- 2005-08-26 14:50:11
Jak zwykle rozmowca nie dorasta ci do piet, co? co za burak
- Tweak_
- 2005-08-26 17:27:35
Tym razem nie ma co do tego watpliwosci. Mozesz mi sie wyzalic na @, po co publicznie masz sie osmieszac. Myslalem, ze napisales "EOT"- gdyby mi sie nie przywidzialo, maila podalbym juz wczesniej. Poznaj wielkosc mego serca...:D
- n2
- 2005-08-27 17:29:04
Tak, tylko czemu w podsumowaniu nic nie ma o tym, że od pewnego czasu Bill & M$ ma użytkowników W95 tak taleko w interfejsie wyjściowym, że aż mu oczy wyłażą ?
- Krogulec
- 2005-08-29 17:43:23
Do Oma: Piszę w imieniu serwisu dobreprogramy.pl. Zakładam, że pisząc "wytłuszczony tekst" chodziło Ci o tytuł materiału? Jeżeli tak to tak się składa, że napisaliśmy o tym na łamach naszego serwisu trochę wcześniej bo 24.08 o godz. 11:05, w międzyczasie pojawił się materiał na IDG/PCWK online, a później był publikowany drugi news u nas informujący o publikacji artykułu (choć oczywiście artykuł opublikowany u nas nie jest tak szeroki jak w IDG/PCWK online :), nic więc nie zmienialiśmy... Pomijam już fakt, że zbieżność tytułów "Windows 95 ma 10 lat!" u nas i "Windows 95 ma już 10 lat" w IDG/PCWK online jest (o czym jestem przekonany) czysto przypadkowa... Proponuję też na przyszłość aby nie wywoływać sztucznych sensacji - zwłaszcza w materii, w której prowadzący tego typu serwisy są przeczuleni.
- Oma
- 2005-09-02 11:53:45
O nie, szanowny panie. "Wytłuszczony tekst" czyli dokładnie TEN (u samej góry strony) --- "Dokładnie dziesięć lat temu odbyła się premiera Windows 95. W porównaniu do konkurencji system miał być rewolucyjny pod każdym względem. Zdaniem Billa Gatesa zapewniał on wielozadaniowość z wywłaszczaniem, prawdziwą 32-bitowość, współpracę z urządzeniami Plug & Play. To wszystko jednak siedziało w środku systemu i było trudno dostrzegalne z zewnątrz. Dlatego Windows 95 uznaje się za rewolucję pod innym względem: interfejsu użytkownika. Choć niektórzy narzekali, że jest on dużo mniej wygodny i intuicyjny niż podręczny pasek w OS/2. Przycisk Start jednak rewolucjonizuje świat." --- był zamieszczony na WASZEJ stronie a teraz go tam nie ma. Ciekawe dlaczego?
Hipnoza zrzuć kilogramy bez diety
Jak pisać CV i list motywacyjny
Smartfon SONY ERICSSON Xperia Arc S
Pobierz bezpłatnego e-booka 



