Nie widać końca wojny pomiędzy twórcami i zwolennikami systemów operacyjnych. Niedawno Nick McGrath, odpowiedzialny za strategię firmy Microsoft w Wielkiej Brytanii, określił legendarne niemalże bezpieczeństwo systemu operacyjnego Linux mianem "bardzo przesadzone". Mało tego, sam model rozwoju oprogramowania open source uznał za wadliwy, argumentując swoją wypowiedź niedostatkiem odpowiedzialności wśród dystrybutorów tego typu oprogramowania. Na odpowiedź drugiej strony nie trzeba było długo czekać - zwolennicy Linuksa ogłosili - jakże by inaczej - iż mitem jest... bezpieczeństwo Windows. "Obecnie bezpieczeństwo obu systemów jest porównywalne, a wskazanie systemu bezpieczniejszego wymaga bardzo szczegółowych analiz" - mówi z kolei w rozmowie z PCWK Online Adam Dawidziuk, prezes firmy 7bulls.com, specjalizującej się w rozwiązaniach opartych na Linuksie.
Dla przedstawiciela Microsoftu bezpieczeństwo Linuksa to jeden wielki mit - zdaniem McGratha, mitem jest np. twierdzenie, że na Linuksa nie ma wirusów. Z kolei brak odpowiedzialności, o którym mówią przedstawiciele Microsoftu, związany miałby być ze swoistym rozproszeniem, a więc różnorodnością dystrybucji systemu Linux, a tym samym z faktem, iż tworzą go i udostępniają różne firmy. "Czy Red Hat, przykładowo, bierze odpowiedzialność za Linuksa? Nie może, ponieważ go nie tworzy. Tworzy jedną dystrybucję Linuksa" - powiedział Nick McGrath. Sytuacja taka, zdaniem Microsoftu, dyskwalifikuje Linuksa, który "nie jest gotowy do poważnych zastosowań". Dla przeciwwagi dodał, że w przypadku systemu Windows użytkownicy od początku dobrze wiedzą, kto jest odpowiedzialny za produkt, kto zapewnia wsparcie, aktualizacje czy też ewentualne poprawki. Jest to jedna, doskonale znana firma, a nie setki anonimowych programistów z całego świata. Warto tu zwrócić uwagę - mowa jest o "setkach", gdyż podawanie, iż nad systemem Linux pracują tysiące programistów - również uznane zostało przez McGratha za mit.

Warto jednak w tym miejscu zauważyć, iż przedstawiciel Microsoftu nie mówi o tzw. rzeczywistym bezpieczeństwie systemu, ani o czasie reakcji programistów na zauważone błędy w kodzie. A nie da się chyba ukryć, że czas oczekiwania na odpowiednie poprawki, service packi, w przypadku firmy Microsoft jest wielokrotnie dłuższy niż w przypadku twórców oprogramowania open source.

Komentuje Adam Dawidziuk, prezes firmy 7bulls.com
Adam DawidziukAdam Dawidziuk"W mojej opinii dyskusja ma charakter wyłącznie ideowy. Stąd m.in. bardzo zdecydowany charakter poglądów, czy dobieranie faktów do wcześniej postawionej tezy. Spoglądając na fakty, możemy stwierdzić, że w pewnym momencie grupie tworzącej Linuksa udało się stworzyć system nie gorszy pod względem bezpieczeństwa od ówczesnych systemów MS - a w wielu przypadkach i zastosowaniach zdecydowanie lepszy. To, że MS podjął szereg działań, aby poprawić swoje produkty, to też fakt. Że obecnie bezpieczeństwo obu systemów jest porównywalne, a wskazanie systemu bezpieczniejszego wymaga bardzo szczegółowych analiz, to również fakt.

Moje osobiste doświadczenia wykazują, że Linux ma znacznie lepszy support niż MS Windows - trudno jednak te doświadczenia uogólniać. Z praktycznego punktu widzenia można stwierdzić, że wybór systemu jest sprawą drugorzędną - największe znaczenie mają ludzie, ich kompetencje i znajomość problematyki bezpieczeństwa.

Zupełnie na boku i w ramach ideowego "bicia piany": czy ktoś zwrócił uwagę na efektywność pracy programistów zajmujących się tworzeniem obu systemów? Wydajność programisty, który sam sobie stawia zadania może być po uśrednieniu nawet pięciokrotnie wyższa od programisty tworzącego oprogramowanie według zleceń przełożonego. I to też jest fakt.

A czy ktoś zwrócił uwagę na to, że system Unix jest znany od lat co najmniej 20 i wiedza na jego temat jest znacznie bardziej dostępna niż wiedza na temat konstrukcji MS Windows? Może to też ma wpływ na
efektywność pracy programistów.

Moim zdaniem fakt, że grupa ludzi działając w sieci jest w stanie nadawać tempo światowemu monopoliście jest fenomenem mało intuicyjnym."


Dawid kontra Goliat

Na tym jednak nie koniec. Nick McGrath z firmy Microsoft zaniża również udział systemu Linux na rynku serwerów, podważając dane dotyczące rosnącej liczby maszyn, na których instalowany jest ten system. Jego zdaniem, w Wielkiej Brytanii więcej jest serwerów pracujących pod kontrolą Unix niż Linux. Więcej jest nawet serwerów windowsowych niż linuksowych. Rosnąca liczba komputerów, na których instalowany jest Linux, nie wynika bynajmniej z migracji z innych systemów, lecz dowodzi wyłącznie, że na rynku pojawiają się wciąż nowe maszyny. Odmiennego zdania jest Paul Ferris, specjalista ds IT, który po wieloletnich doświadczeniach zarówno z systemem Windows, jak i Linux uważa, że w najbliższym czasie użytkownicy porzucą platformę windowsową na rzecz darmowych, dobrze zbudowanych odpowiedników.

Idealny Windows to mit

Na odpowiedź drugiej strony nie trzeba było długo czekać. Wspomniany wcześniej Paul Ferris, odpierając niejako ataki Microsoftu uważa, że większość entuzjastycznych doniesień na temat systemu Windows to... mit. "Non stop słyszymy, że Windows jest bezpieczniejszy niż Linux, że problem wirusów jest łatwy do rozwiązania" - mówi Paul Ferris - "Łatwo się o tym jednak przekonać. Wystarczy podłączyć komputer z Windowsem bez firewalla do Intenetu, a już po kilku minutach maszyna zostanie skutecznie zainfekowana".

Ferris odbija również piłeczkę, jeśli chodzi o odpowiedzialność twórców i producentów za oferowanych przez nich produkt. "Czy Microsoft, dla przykładu, bierze odpowiedzialność za swój system operacyjny? Nie jest to takie pewne, w końcu zarabiają spore pieniądze na jakichś programach antywirusowych, narzędziach do usuwania spyware'u, itp."

Jego zdaniem, marketingowe mity weryfikuje najlepiej rzeczywistość oraz opinia użytkowników. "Zapytajcie użytkowników Windowsa, jak często mają problemy z wirusami, robakami, trojanami, niebezpiecznym kodem" - argumentuje. Dla przeciętnego użytkownika jest to po prostu kolejny, komputerowy koszmar. Dla administratora systemu - prawdziwe piekło. Tym bardziej, że w dżungli poprawek, uaktualnień i łatek Microsoftu pogubić się może nawet najlepszy specjalista. Kolejny zarzut, to brak kompatybilności. Twórcy systemu Linux starają się, by był on kompatybilny z innymi systemami - w tym m.in. z systemem Windows - i dostępnym na nie oprogramowaniem. Microsoft ma inny cel: zmusić użytkowników komputera, by kupowali więcej produktów Microsoftu. "Może któregoś dnia produkty firmy Microsoft oparte będą na bardziej elastycznych, podobnych do projektu GNU rozwiązaniach. Na razie jednak, jeśli chcesz się czuć bezpiecznie, musisz dołożyć do systemu Windows produkty typu Free Software, np. przeglądarkę FireFox. Przeglądanie stron przy użyciu takich produktów, jak Internet Explorer porównać można bowiem do spaceru ciemną aleją ze studolarówką wystającą z portfela" - ostrzega Paul Ferris.

Na zarzuty wobec Windows odpowiada Andrzej Zaremba z polskiego oddziału Microsoft
PCWK: Microsoftowi zarzuca się, że zbyt długo każe czekać użytkownikom na udostępnianie patchy na groźne dziury

Andrzej ZarembaAndrzej ZarembaAndrzej Zaremba: Microsoft robi wszystko, co w jego mocy, aby poprawki ukazywały się tak szybko, jak to tylko możliwe. Jednak każda poprawka to skomplikowany i czasochłonny proces: sprawdzenie prawdziwości zastrzeżeń (nie zawsze dostarczany jest do nas gotowy exploit), budowa opisanego systemu i warunków, w których dana luka się ujawnia - i jeżeli problem zostaje potwierdzony - testy tego środowiska i sytuacji, w jakich luka się ujawnia i w jakich można ją wykorzystać, poszukiwanie rozwiązania bez pisania poprawki do systemu, i równocześnie pisanie danej poprawki, testy stabilności systemu z poprawką, wpływ poprawki na aplikacje naszej firmy i na aplikacje firm trzecich. To po prostu musi potrwać - z powodu złożoności procesu. Jeżeli w międzyczasie ktoś znajdzie inną lukę, która według nas jest 'bardziej krytyczna', wtedy nowy problem otrzymuje wyższy priorytet i poprzednie zadanie może się opóźnić.

Nowo-zainstalowany system w ciągu dosłownie kilku minut może stać się celem udanego ataku robaka czy wirusa

Już nie jest tak źle - wszystkie nowe systemy Windows XP zawierają SP2 - to zdecydowanie zwiększa odporność takich 'świeżych' komputerów. Dodatkowo szkolimy naszych partnerów (Punkty Bezpiecznego Komputera), administratorów systemów opartych na naszych produktach i wszystkich innych użytkowników, jak zabezpieczyć system przy wykorzystaniu narzędzi i możliwości, które dostarczamy razem z systemem. Inne systemy mają łatwiej nie dlatego, że mają mniej dziur, tylko dlatego, że nie ma tylu wirusów w sieci, które by je atakowały, oraz tylu osób, które chętnie popiszą się - prawdziwym lub nie - włamaniem.

W IE jest tyle groźnych dziur, że "przeglądanie stron przy użyciu takich produktów, jak Internet Explorer porównać można bowiem do spaceru ciemną aleją ze studolarówką wystającą z portfela"

Hmmm... Skomentuje to w dość podobnym tonie: jeżeli wybudujemy dom i nie zabezpieczymy drzwi i okien, zapomnimy o ogrodzeniu, wtedy mieszkanie w takim miejscu też nie wydaje się zbyt bezpieczne. Jeżeli IE będzie posiadał wszystkie niezbędne uaktualnienia, wtedy używanie go jest tylko chodzeniem w ciemnej uliczce - zależy to od nas, czy do niej wejdziemy, co tam w ogóle będziemy robić i np: kto będzie naszym partnerem. Czy nasz towarzysz dba o nasze bezpieczeństwo, czy nas ochroni i pomoże w trudnych chwilach itp.

Microsoft prowadzi błędną politykę - nie otwiera swoich produktów na współpracę z innymi rozwiązaniami (np. Linuksem)

Nie bardzo rozumiem ten zarzut - przecież nawet istnieją shelle linuksowe na Windows, które powodują, że nasz system wygląda i działa jak Linux (np. można używać edytora vi). Co to znaczy, że nie otwieramy się na współpracę z innymi systemami? Komunikacja z innymi systemami odbywa się po ogólnodostępnych protokołach komunikacyjnych (np. TCP/IP) i w wielu firmach nasze systemy są doskonale wykorzystywane z systemami firm trzecich (np. z Linuksem). A już chyba nic nie można powiedzieć o wprowadzonych możliwościach wymiany za pomocą standaryzacji XML - XML Reference Schemas.


Nie taki Linux rewelacyjny?

Swój kamyczek do dyskusji dorzuciła również organizacja Honeynet Project, prowadząca testy dotyczące bezpieczeństwa. Jak wynika z jej raportu, Linux jest systemem coraz lepiej zabezpieczonym, zwłaszcza jeśli chodzi o ataki hakerskie. Testy przeprowadziła grupa programistów pracujących na 19 maszynach z systemem Linux i czterech z zainstalowanym systemem Solaris w cztereach różnych krajach, m.in. w Wielkiej Brytanii. Podczas testów udało się włamać zaledwie na cztery maszyny linuksowe (trzy z dystrybucją Red Hat 7.3 i jedna z Red Hat 9). Na dwóch systemach przeprowadzono udany atak za pomocą metody "brute force". Nie była to jednak bynajmniej wina samego systemu (np. dziur). Na dodatek potrzeba było do tego wyjątkowo dużo czasu (liczonego w miesiącach). Dla kontrastu, podczas ubiegłorocznych testów przeprowadzonych przez firmę Symantec, komputery z systemem Windows zostały "złamane" zaledwie w kilka godzin, a w kilku przypadkach - w ciągu kilku minut.

Więcej informacji:
Opinia Nicka McGratha na temat bezpieczeństwa Linuksa
Polemika Paula Ferrisa na temat bezpieczeństwa Windows



Komentarze (81)

  • mad_man
  • 2005-02-04 15:44:52

eee, dlugo sie zastamnawialem nad tym co by tu naskrobac, doszedlem do wniosku ze nie bede pisal nic bo ta walka sie juz nudna robi...ehh

  • Konrad
  • 2005-02-04 16:06:46

Windows jest systemem o wiele gorzej zabezpieczonym niz Linux. Wystarczy porownac ilosci wirusow, trojanow i robakow jaka wystepuje na Windowsach, z wystepujaca na Linuxie. Windows jest systemem mniej stabilnym i bardziej zasobozernym. Z drugiej jednak strony to wlasnie na Windowsy pisana jest wiekszosc programow, lepiej z tym systemem wspolpracuja tez urzadzenia. Jezeli producenci Linuxa tego niedostrzega, Windows bedzie gora.

  • max
  • 2005-02-04 16:19:03

Pan Zaremba z M$ w ogóle nie rozumie co się do niego mówi. Na zarzut "Microsoft (...) nie otwiera swoich produktów na współpracę z innymi rozwiązaniami" odpowiada że przecież są shelle i stos TCP/IP. Człowieku!!! Nie pogrążaj Microsoftu jeszcze bardziej swoją kompletną ignoracją! Shelle są pisane przez firmy trzecie, a stos TCP/IP w żadnym wypadku nie jest autorstwa małego miękkiego.

  • max
  • 2005-02-04 16:19:45

W dodatku w tym zarzucie chodzi o coś zupełnie innego: o wymuszanie uzycia produktów M$ przez stosowanie specyficznych formatów, czytanych przez programy M$, przez uzywanie ActiveX'ów które obecnie są stosowane jedynie po to żeby nie dało się skorzystać z serwisu czymś innym niż IE (a przy okazji wpuścić kilka trojanów). Chodzi o to że w linuxie możemy zamontować partycję Windowsa, a w drugą stronę jest to niemożliwe (bez użycia produktów firm trzecich). Przykłady możnaby mnożyć, ale co tam, jeśli pan z microsoftu i tak nie rozumie co się do niego mówi.

  • Omega
  • 2005-02-04 16:22:00

Jak napisano w tym artykule - wojna ideii. Zamiast rozważać co jest lepsze co gorsze to wzieli by się do roboty i obydwie strony zaczeły by robić coś aby stać się "idealnym" a nie zwalać jeden na drugiego oraz wytykać sobie "dziury w skarpetkach". Pozdrawiam.

  • www.mpsystem.pl
  • 2005-02-04 16:49:45

Jak karte ATI tak się instaluje w linux jak sie instaluje to ja dziekuje, przecież to debil wymyślił, żaden przeciętny urzytkownik nigdy tego nie zrobi, a Windows wkładasz płytke , lub ściągasz ze strony ATI next next i gotowe, czy ci ludzie z linuxa kiedyś pomyślą ze nie każdy lubi wczytywać się albo wielu godzin spędzać nad instalacją oprogramowania mówie tu o piepszonej kompilacji , której ja wogóle nie urzywam mimo tego że umiem, nie mam zamiaru męczyć się na instalacją jednego programu. Dlaczego tylko Firefox się po ludzku instaluje tak jak w widows? czemu reszta to podręcona instalacja nawet nie mogę ścieżki wybrać!!!! Urzywam Linuxa i Windowsa , ale linux mnie wpienia za tą kretyńske utrudnienie bez sensu!!!!

  • mina86
  • 2005-02-04 17:08:02

Kilka uwag odnośnie różnych opinii zawartych w artykule: > zdaniem McGratha, mitem jest np. twierdzenie, że na Linuksa nie ma wirusów. Swego czasu ś.p. Marek Sell (twórca MKS_Vira) stwierdził, iż liczba wirusów na GNU/Linuksa rośnie w dużym tępie (tzn. przynajmniej coś w tym stylu). W efekcie, kilka osób zdecydowało się to sprawdzić.. Ze sprawdzenia wynikło, że w bazie MKS_Vira pod GNU/Linuksa jest wirusów tyle, że można zliczyć na palcach jednej ręki. Można to zresztą łatwo sprawdzić.. > Czy Red Hat, przykładowo, bierze odpowiedzialność za Linuksa? Nie, ale bierze odpowiedzialność i daje wsparcie techniczne za Red Hat Linuksa. Jeżeli firma zakupi licencje na Red Hat Linux (jak można się domyśleć tańszą niż ta na Windowsa) to dostaje wsparcie techniczne etc. > podawanie, iż nad systemem Linux pracują tysiące programistów - również uznane zostało przez McGratha za mit. ROTFL..Taki Debian składa się z ponad 8,5tys pakietów.. Czy on mysli, że każdy programista zajmuje się dziesięcioma projektami?? Nad takim Psi pracuje kilka osób, a nie jest to wcale duży projekt. Do tego dochodzą jeszcze osoby, które przesyłają pojedyncze patche naprawiające jakąś dziurę czy dodające "feature". > Wydajność programisty, który sam sobie stawia zadania może być po uśrednieniu nawet pięciokrotnie wyższa od programisty tworzącego oprogramowanie według zleceń przełożonego. I o to między inymi chodzi w Open Source.. Windowsa piszą programiści, którzy musza to robić (taka ich praca). Tymczasem GNU/Linuksa piszą programiści, którzy chcą go pisać. > Tym bardziej, że w dżungli poprawek, uaktualnień i łatek Microsoftu pogubić się może nawet najlepszy specjalista. Bo ja wiem.. Odpala sie Windows Update i on wszystko ściąga co trzeba.. > poprawka to skomplikowany i czasochłonny proces: Ale jakoś twórcom GNU/Linuksa udaje się udostępniać krytyczne poprawki w przeciągu kilku godzin od zgłoszenia dziury. Tajemnica tkwi w tym "micie" o tym, że nad GNU/Linuksem pacują tysiące programistów. > inne systemy mają łatwiej nie dlatego, że mają mniej dziur, tylko dlatego, że nie ma tylu wirusów w sieci, które by je atakowały Czyli, że jednak inne systemu są bezpieczniejsze... Nawet jeżeli przyjąć, że mają podobną liczbę dziur to system, na który napisano mniej wirusów jest bezpieczniejszy (tak przynajmniej wynika z prostej logiki).

  • ^
  • 2005-02-04 17:44:53

www.mpsystem.pl: miej pretensje tylko do ATI. Gdyby wydali sterowniki na licencji BSD/GPL/MIT czy jakiejś innej normalnej, to sterowniki byłyby wbudowane od razu w X serwer lub/i kernel. Nie musiałbyś nic dodatkowego robić. To, że wybrali zamkniętą licencję, powoduje taki stan rzeczy. A tak OT, to mam nadzieję, że "Open Graphics Project" zrobi wreszcie kartę graficzną, która będzie można używać bez problemu we wszystkich systemach operacyjnych :)

  • BBcode
  • 2005-02-04 18:17:08

Polecam wszystkim ściągnąć jakąś dystrybucję linuksa, tak da wam w kość, że przeprosicie się z windows.

  • des
  • 2005-02-04 19:21:29

artykul ni ejest prolinuksowy - jest dosc rzetelny. linuks pod wzgledem prostoty obslugi nie doruwnuje wciaz windowsowi, ale bezpieczenstwo jest o kilka rzedow wielkosci wyzsze. Systemy serwerowe (chocby suse enterprise serwer) sa rowniez dalece wydajniejsze. to, ze jeszcze czasem ciezko sie w tych okienkach linuksowych polapac to kwestia przyzwyczajenia do produktow microsoft. Podlaczenie komputera z winxp do sieci (wersja bez sp2) spowoduje, ze po kilku minutach system nam sie wylaczy, i kazda kolejna proba polaczenia owocuje komunikatem: system zostanie wylaczony za minute:). a jezeli juz mowisz, ze jawa jest gorsza - no coz, jako expert masz pewnie racje. ale raczej do experta niec Ci brakuje. Poza tym, zgadzam sie: sciagnijcie sobie dystrybucje linuxa i sprawdzcie, czy da sie wam w kosc. mozecie sie milo zdziwic.

  • popdruid
  • 2005-02-04 19:23:12

Bo trzeba mieć guru, który doradzi i pomoże w razie problemów... Taki support kosztuje ale dzięki temu unikniemy godzin błądzenia po omacku oraz eksperymetów metodą prób i błedów... Jak już sie opanuje podstawowe ruchy, to reszta przychodzi po jakimś czasie sama... Linux jest systemem dużo bardziej wymagającym od Windows ale za to daje wolność, mozliwości i komfortową pracę na co dzień... Bezpieczeństwo Windows jest porównywalne z Linuksem? Może dotyczy to najnowszych wersji: XP, 2000-cos serwer itd... Ale nawet one nie dorównają architekturze Unixa (i linuxa) zgodnej ze standardami przemysłowymi... Jeśli chwycimy wirusa pod Linuxem to wystarczy znaleźć kilka plików i wykasować... Nie ma szans na to aby zadziałały i coś faktycznie zepsuły (w skrajnych przypadkach mogą spowolnić pracę systemu, zajmując pamięć)... To oczywiście dotyczy profesjonalnych dystrybucji takich jak Slackware... Wystarczy zrestartować komputer i przeskanować... Duże komercyjne dystrybucje takie jak Mandrake sa pełne programów które mogą zmniejszyć bezpieczeństwo Linuxa z powodu błędów w nich samych... Takie linuxy są porównywalne pod względem bezpieczeństwa z Windows...Tj. jak złapiesz wirusa to możesz liczyć tylko na kopie zapasowe...

  • jaroslaw
  • 2005-02-04 19:49:49

Chcialbym zwrocic uwage na odpowiedzialnosc Microsofta za Windows - takowa w ogole nie ma miejsca - totalny mit - i hipokryzja ze strony przedstawicieli MS jest mowienie o jakiejkolwiek odpowiedzialnosci (chociazby najpierw musisz zakceptowac warunki licencji z uzytkowaniem na wlasna odpowiedzialnosc).

  • Brambor
  • 2005-02-04 20:08:06

Linux jest poprostu lepszy.Gdyby panowie z Microsoft myśleli inaczej to nigdy nie zawracali by sobie głowy wypowiedziami na ten temat.Poza tym system z pakietem kilku tysięcy programów za cenę gazety - to musi przecież drażnić :)

  • Brambor
  • 2005-02-04 20:11:50

BBcode - założe się , że nigdy nie miałeś na swoim komputerze , żadnej z dystrybucji linuksa !!! Więc nie pisz pochopnie o tych przeprosinach.

  • www.iSklep.net
  • 2005-02-04 20:25:31

Suport M$ - Hmmm... może ja mam pecha ale - Zapomnijcie o help line M$ - 3 godziny próbowałem z aplikacją bankową i WXPSP2 - dopiero wywalenie SP2 dało oczekiwany efekt, pomogó Google ;), a nie pani z M$ - notabene pomoc od poniedziałku do piątku między 9 a 18, W98 i Office 2003, na opakowaniu nie raczyli nawet napisać że to nie działa z W98 = kompatybilność. ATI/nVidia a linux, instalacja nie jest dla klikaczy ale warto powalczyć - efekt - rewelacja, na Athlonie 64, TNT2, 1 GB RAM, Mandrake 10.x, Gentoo 2004.3, American's Arms działa jak wściekłe, Doom 3 ani razu nie zaklatkował, o flightgear.org nie wspominając. Ati może się uczyć od nVidia robienia sterów dla linuxa. Na koniec pulpit KDE z X.org - cieniowanie, przezroczystość, mucha nie siada. A jak Looking glass się pojawi - pulpit 3D - widziałem już w akcji na nieprzypasionym notebook-u, REWELACJA. Wiec szkoda bić piane, wsparcie MS jest na mizernym poziomie, o ile jest takowe wsparcie. Osobiście nie miałem okazji uzyskać go. Wszystkie aplikacje Systemy były legalne wersje OEM - stawiane u klientów. Ale Publi Relation M$ potrafi bić piane ;)

  • Neo
  • 2005-02-04 21:59:08

Linux to kit. Jego bezpieczeństwo to to że jest mało znany. Po co programista ma pisać wirusa na system mało znany kiedy napiszę go na Windowsa i zrobi drake na dużą skale. Linux jest tak bezpieczny jak jego autor otoczony przez mafię.

  • ja
  • 2005-02-04 23:00:00

a popdruid i tak ma raka hahaha

  • netcon
  • 2005-02-04 23:56:25

dyskusja rzeczywiscie czysto ideowa. i tak wiekszosc luk w obu systemacw w wiekszosci jest spowodowana nieumiejetnoscia konfigurowania przez end-userow, nieznajomoscia obu tych systemow. Linux wymaga wiekszej samodzielnosci, umiejetnosci przeszukiwania netu w poszukiwaniu wskazowek, umiejetnosci kompilacji jadra, Microsoft z kolei oferuje bardziej a w zasadzie prawie calkowita automatyzacje pobierania i instlacji aktualizacji/łat - co jest dobre dla mniej zaawansowanych informatycznie uzytkownikow. Linux ma jedna zalete - jest darmowy, ale w zamian za brak wsparcia takiego jakie zapewnia MS.Czyli "kazdemu wedlug potrzeb i zasobosci portfela"

  • Zdihu Hemracek
  • 2005-02-05 00:01:49

Kłócą się dzieci i kłucą, omal sobie oczków nie wykłują a ja i tak jestem najmąrzejszy. :)

  • Bartosz
  • 2005-02-05 10:06:20

Andrzej Zaremba: "Jeżeli IE będzie posiadał wszystkie niezbędne uaktualnienia, wtedy używanie go jest tylko chodzeniem w ciemnej uliczce - zależy to od nas, czy do niej wejdziemy, co tam w ogóle będziemy robić i np: kto będzie naszym partnerem". CO ZA BZDURA! NIGDY NIE WIADOMO NA JAKĄ STRONĘ TRAFI SIĘ W SIECI I KTÓRA ZAWIERA WIRUSA. NIBY NORMALNA STRONA. KLIKAM A TAM WIRUS!!!! ZADNE UAKTUALNIENIA NIE POMOGĄ, A INTERNAUCI SĄ CZĘSTO NIEŚWIADOMI CO OTWIERAJĄ. Zrobiłem test i wchodząc na taką stronę z wirusem za pomocą Firefox-a nic się nie działo, Panda zabiła robala i dalej mogłem przeglądać taką stronkę. Natomiast IE od razu się zawieszał i muszony byłem często korzystać z przycisków ALT + CTRL + Delete co nie zawsze pomagało!(restart dopiero pomógł:-) Może Linux też lipa>? Niekorzystam jeszcze, ale wątpię i myślę, że oprogramowanie "open source" jest naprawdę dobre i bezpieczne, a dla przykładu podam Mozillę Firefox. Zastanowię się poważne nad kupieniem Longhorna. Może zamaiast roku 2006 dopracujcie ten systemm i przełuście jego premierę na 2007, żeby nie było powtórek typu Blaster, Sasser.

  • eXe
  • 2005-02-05 11:30:41

mina86 -> "podawanie, iż nad systemem Linux pracują tysiące programistów (...) Taki Debian składa się z ponad 8,5tys pakietów" W artykule byla mowa o Linuksie - nie o dystrybucjach. Linuks to samo jadro systemu i do tego pije MS. Nie wiem ilu programistow pracuje nad Linuksem (jadrem), ale nie mozesz wrzucac tutaj np. PSI, bo jesli zaczniemy zliczac ile to ludzi pracuje nad poszczegolnymi programami to analogicznie powinnismy postapic dla Windows, prawda?

  • etk
  • 2005-02-05 11:31:53

Od wielu lat używam i naprawiam przerózne Windowsy i również testuję Linuksy. Niestety, dopiero od niedawna Linuks stał się przyjemniejszy w użyciu i łatwiejszy w instalacji. Nieprawdą jest możliwość pracy na dowolnej maszynie, spotkałem się z dystrybucjami, które nie chciały ruszyć na konkretnym, starym sprzęcie. Poza tym środowisko graficzne wymaga sporej ilości RAM-u a stare kompy często pracują z 64 lub 128 MB. Mówię tu o np komputerach w szkolnych pracowniach. Wygląd czcionek w Linuksie pozostawia wiele do życzenia, zwłaszcza dla osób z wadami wzroku. Coś mi tu ciągle nie pasuje. Co do Windowsa to polecam powrót do Win98Se, zaktualizowanie go i połatanie. To naprawdę dobrze pracuje :)

  • shark555
  • 2005-02-05 11:43:34

Jeśli według panów z Microsoftu problem wirusów jest tak łatwy do rozwiazania to czemu tego nie zrobią?? Prawda jest taka że czasem nie trzeba otwierać żadnej strony żeby zarazić komp wirusami.Mój znajomy zforwardował sobie porty na routerze żeby móc grać przez sieć.Po dwóch tygodniach miał na kompie ok. 100 wirusów i trojanów.Oczywiście najbardziej zarażony był komp z windowsem xp. W Linuksie NIGDY nie miałem ŻADNYCH problemów z wirusami a w Windowsie nawet dzisiaj. Nie chodzi o to że na Linuksa nie da się napisać wirusa bo się da. Sęk w tym że każda dystrybucja jest inna(chodzi głównie o biblioteki i jądro) oraz w tym że Linux jest oparty na "prawach".Jeśli nawet ktoś się włamie i zdobędzie uprawnienia zwykłego użytkownika to NIC nie będzie mógł zrobić. Zarzut o braku odpowiedzialności jest idiotyczny.Jeżeli w Linuksie zostaje wykryty jakiś błąd zostaje on bardzo szybko naprawiany.Jak szybko Microsoft reaguje na błędy nie trzeba pisać.

  • eXe
  • 2005-02-05 12:10:35

shark555: 1. "każda dystrybucja jest inna(chodzi głównie o biblioteki i jądro)". No to co z tego? To akurat nie ma wielkiego znaczenia. 2. Prawa. Windows tez jest oparty na prawach. A jezeli rzesze uzytkownikow jada na koncie "Administrator"... coz, w liuksie codzienna praca na koncie "root" tez jest glupota.

  • max
  • 2005-02-05 12:15:23

do eXe: nie ma znaczenia na czym "jadą" użytkownicy Windows. Większość usług chodzi w windowsie z uprawnieniem LOCAL_SYSTEM i to wystarczy żeby narobić szkód przy użyciu trojanów. I to jest głupota, a nie używanie roota w linuxie:)

  • ^
  • 2005-02-05 15:36:43

eXe: to, że w każdej dystrybucji są inne wersje bibliotek, są różne programy odpowiedzialne za te same rzeczy (np tu jest postfix, tam sendmail, a tam jeszcze coś innego), trochę inaczej napisane różne skrypty ma znaczenie i to duże. Dla przykładu w Windowsie programiści MS starają się zachować za wszelką cenę kompatybilność wstecz (dla utrzymania tego balastu przeszłości muszą się ostro namęczyć; przeczytaj ten artykuł → http://www.joelonsoftware.com/articles/APIWar.html -- szczególnie kawałek o SimCity). W efekcie końcowym na najnowszym Windowsie można uruchomić większość starych programów. Dla twórców wirusów/spyware to raj - bez więszego wysiłku program będzie chodził na większości maszyn z Windowsem. W przypadku Linuksa jest inaczej -- na każdym komputerze są biblioteki w innych wersjach → częsty brak zgodności ABI/API (nie trzeba utrzymywać balastu przeszlości przeszkadzającego w rozwoju). Dla zwykłego użytkownika nie stanowi to raczej problemu, bo programy poprawnie działające na jego systemie dostarcza dystrybutor. A jak już trzeba coś zainstalować czego nie ma w gotowych paczkach, to wystarcy przekompilowac program ;-) Stanowi to duże utrudnienie dla twórców wirusów, bo nie wiedza co zastaną w danym systemie. Historia pokazuje, że pojedyńcze wirusy napisane na Linuksa były przeznaczone na określoną dystrybucję z okresloną wersją programu. Coś takiego nie ma szans sie rozprzestrzeniać i umiera śmiercią naturalną :-)

  • shark555
  • 2005-02-05 15:44:06

Różnice w dystrybucjach mają znaczenie.Jeśli w jądrze zostanie odnaleziony jakiś błąd to wcale nie znaczy że każdy użytkownik Linuksa jest zagrożony.Dotyczy to jedynie konkretnej wersji jądra. Co do uprawnień wyraziłem się nieco nieprecyzyjnie. Chodzi również o to z jakimi uprawnieniami działają procesy. Kolejna rzecz o której nie napisałem: Zawieszenie się jakiegoś programu w Linuksie niezwykle rzadko powoduje zawieszenie całego systemu co w Windowsie zdarza się bardzo często.

  • Maqlik
  • 2005-02-05 16:52:18

Fajnie jak by ten komentarz zobaczył ktoś z redakcji! Bo chciałbym ich poprosić o zamieszczanie porad dnia dotyczących również Linux'a (jak na razie wszystkie widziałem do Windows'a). Wiem, że nie na temat, ale nie chce mi sie wypowiadać na Tytuł "Windows vs Linux: mity i kity". MS zaczyna sie bać i tyle!!! Pozdrowienia z Tychów!!! Marcin :D

  • Ceregra
  • 2005-02-05 20:51:46

Linuchowcy to dziwne są ludzie. Nie znają się kompletnie na Windowsie, a uważają się za specjalistów od tego systemu (bo jak wytłumaczyć ich chamskie i bezczelne ataki). Twierdzą, że nie da się go zabezpieczyć - ano mają rację, jak ktoś cienias to nie zabezpieczy. Lubią, jak wszystko jest specjalnie pokomplikowane, dlatego nawet zupę jedzą widelcem - bo prawdziwy hakier nie uznaje łyżki. Zegarka nie noszą na ręce (przecież to dla lamerów) ale na plecach przyklejony mocno taśmą - taka cool zagrywka, o yeeee. Zjeść obiad w restauracji ? A po co - nie lepiej walnąć się pod wyro, założyć na łeb wełnianą czapę, przywiązać do nogi worek kartofli i wyciągać je drutem ? Dla normalnych ludzi to może dziwne, ale nie dla tych, co używają różnych mendraków, redhaków czy innych srakwarów. Windows zawsze był i będzie numerem 1 i krzykliwa grupka linuch-boys tego nie zmieni.

  • shark555
  • 2005-02-05 21:19:37

Komentarz wyraźnie poniżej poziomu dyskusji. Ciekawe czy kiedykolwiek widziałeś(aś) jakąkolwiek dystrybucję Linuksa. Może jakieś konkretne argumenty. Poza tym przypominam że tekst powyżej jest nt.Bezpieczeństwa w systemach Windows i Linux. Jak się o czymś pisze to dobrze mieć o tym choćby blade pojęcie.

  • Mr. Thomas ;)
  • 2005-02-05 21:46:42

wedlug mnie, chociaz w tej chciwli JESZCZE korzystam z Windowsa, Linux jest o niebo lepszy. po instalacji np Mandraje 10.1 mamy wszystko co nam potrzeba - polaczenie z netem, OpenOffice, przegladarki webowe, programy multimedialne, kompilatory. a pod Windowsem?? prawie nic. neostrade trzeba instalowac z dodatkowej plyty, Nero trzeba instalowac osobno, tak samo Office, Gimp'a, Irfan View, i jeszcze pare innych, a potym wszystkim systyem jest juz zapchany. a jesli przed polaczeniem z netem nie zainstalujemy antyvira i firewalla to w niektorych przypadkach czeka nas nastepna reinstalka. po prostu prze****ne. do Ceregra wiele osob nim zaczelo korzystac z Linuxa, korzystalo z Windowsa i chyba nie bez powodu zostalo przy tym lepszym [czyt. linux]

  • Axel
  • 2005-02-05 22:58:58

Ceregra, ty syneczku jak masz tak mowic to lepiej siedz cicho (mowa jest srebrem itd). Na windzie to ja ise akurat znam, na linuksie mniej. Ale pomalu migruje na tego drugiego. Czemu? Bo jest za darmo!!! Trzeba troche pokombinowac, sprzet tez musialem wymienic ten i owy. Ale ogolnie zaczynam pomalu rozumiec linuksa i jestem nim zachwycony. I jeszcze jedna rada - nie obrazaj kogos za cos czego nie rozumiesz.

  • bossot
  • 2005-02-05 23:05:54

re ceregra akurat trafiłeś jak kulą w płot ja mam na dysku oba systemy i z windowsa krzystam tylko jak gram (producenci ciągle jescze mają klapki na oczach a odpalanie linuksa żeby odpalić windowsa mija sie z celem) jak tylko moge siedzie na linuksie ponieważ: po 1 wszystko jest logicznie zorganizowane, po 2 nie ma tylu wirósów (jest 6 pod linuksa wszystkie już niedziałające) trojanów dialerów (te mogły by działać tylko jak by ktoś na głowe upadł i na koncie roota siedział) po 3 nie ma tych bzdurnych kreatorów co to są od użytkownika mądrzejsze (ja naprawde wiem co i jak chce zrobić)

  • Słonik
  • 2005-02-06 00:18:32

Odpowiedzialność Microsoft za nakładkę na DOS ? To kpina - patrz umowa licencyjna - "twórca" nie ponosi odpowiedzialności za wadliwe działanie produktu. Poprawki raz na jakis czas - u twórców oprogramowania pod Linux-a to działa prawie natychmiast, a nie po miesiącach oczekiwania na łaskę Microsoft. A tak a-pro-po - co to za system operacyjny - ten "Windows". Mam okna w pokoju i też musiałbym płacić haracz gigantowi z Redmond ? Właśnie "bawię" się FreeDOS-em - fajny - darmo - z kodem źródłowym. Przy trochę większym nakładzie środków powstanie system konkurencyjny (jeśli chodzi o używanie oprogramowania - pod DOS) z produktem z Redmond - co wtedy powiedzą - na pewno, że darmowy jest gorszy, bo nie ma wsparcia - ale teraz też go nie ma, zwłaszcza dla tych, którzy kupili coś posiadające błędy. Dowcip: Pytanie: Dlaczego Bill Gates jest taki bogaty? Odpowiedź: Bo za błędy trzeba płacić. (I to słono ! )

  • Ceregra
  • 2005-02-06 09:46:34

Widać, że komentarz wywołał odzew, bo o to właśnie chodziło. Niektórzy oczywiście zaczęli się unosić honorem i wmawiać, że się na niczym nie znam :) Prawda, nie znam się - nie łapię wirusów, dialerów, trojanów, mimo że nie instaluję łatek na windowsa. Wszystko mam logicznie poukładane w systemie, który się nie wiesza, chodzi szybko i sprawnie. Aplikacje specjalistyczne, których używam są legalne, bo na nich pracuję, a kosztują naprawdę sporo. Niestety, na super- Linuxie nie chodziłyby. Ale cóż - przecież Linux jest debest, kto myśli inaczej ten się nie zna i wogóle jest cham. Niedawno w jakiejś ankiecie koleś udowadniał, że GIMP jest lepszy od Photoshopa i że on robi na nim takie rzeczy, że hoho - oczywiście na Linuxie. Jest to bardzo ciekawe, szkoda tylko że to brednie. Oczywiście, każdy system ma swoje wady i zalety, jednak według was, linuksiarzy, windows ma tylko wady a kto go używa jest lamerem. Wiec jeśli chcecie się bawić - bawcie się dalej linuxem, chwała wam, że chcecie poznać nowy system. Jednak przyjmijcie do wiadomości, że w wielu przypadkach praca na tym systemie jest niemożliwa z wielu względów.

  • kyo
  • 2005-02-06 12:56:59

Sam więm jak trudno zmusić się do spróbowania 'jak to jest' na Linuxie. O Linuxie wiem mniej więcej od 7-8 lat. Jednak dopiero w zeszłym roku zdecydowałem się go zainstalować. Decyzja zapadła po awarii WXP. Mimo zainstalowanego firewalla wirusy opanowały całkowicie komputer. Prawdopodobnie jakaś luka w IE6. Doszło do tego, że wyłączyli mi przez to internet. Teraz używam Windowsa XP i Mandrake 10.1. WXP służy mi jedynie do uruchamiania specjalistycznych aplikacji, których odpowiedników Linux się jeszcze nie dorobił (np. Altera Quartus). Po zainstalowaniu lepszego firewalla i połataniu czym trzeba wydaje się nieźle zabezpieczony (ale na jak długo ; ) ? ) Na Linuxie piszę wszystkie prace, projekty na uczelnię, odbieram maile i przeglądam strony. Do wszystkich niezdecydowanych - spróbujcie : ) A co do argumentacji Pana z Microsoftu. Naprawdę nie obchodzi mnie to, że nowy WXP jest bezpieczniejszy, skoro ja mam starszą kopię i z niej robię ewentualne instalki. Wymienicie mi ją za darmo? Jasne : )

  • mina86
  • 2005-02-06 15:48:18

eXe, nie byłbym taki pewny. W artykule ani razu nie padło określenie "GNU/Linux" co pozwala wnioskować, że pod pojęciem "Linux" kryje się cała dystrybucja, a nie samo jądro. Gdyby traktować słowo "Linux" jako okreslenie jądra to artykuł traciłby sens. Jest to jednak mały szczegół niewarty większej dyskusji ;) eXe> Prawa. Windows tez jest oparty na prawach. Owszem, ale dopiero Windowsy NT z zainstalowanym NTFS-em. Co gorsza, w Windowsie niewygodnie pracuje się na innym koncie jeżeli ktoś lubi się bawić ustawieniami etc. W GNU/Linuksie odpala się su i po sprawie. W Windowsie trzeba kombinować już trochę bardziej. No i jeszcze sprawa uprawnień deamonów/usług już poruszona. shark555> Zawieszenie się jakiegoś programu w Linuksie niezwykle rzadko powoduje zawieszenie całego systemu co w Windowsie zdarza się bardzo często. Windows 2000 (który uważam za najlepszy Windows ze wszystkich dostępnych) zawiesił mi się tylko raz, gdy po odhibernowaniu nie wykrył karty dźwiękowej, a Winamp próbował coś odtwarzać. We wcześniejszych wersjach rzeczywiście zdażało mi się, że pojedyncza aplikacja zaiweszała cały system, ale już w 2K było znacznie lepiej. Ceregra, faktycznie, część użytkowników GNU/Linuksa lubi sobie "utrudniać" życie, jednak osobiście uważam, że trochę inna analogia jest lepsza: Użytkownik GNU/Linuksa woli przejść lasem, gdzie będzie musiał się trochę potrudzić i poprzedzierać przez krzaki, żeby na miejsce dotrzeć godzinę przed użytkownikeim Windowsa idącym na około wygodnym chodnikiem. Ceregra> Niedawno w jakiejś ankiecie koleś udowadniał, że GIMP jest lepszy od Photoshopa i że on robi na nim takie rzeczy, że hoho - oczywiście na Linuxie. Jest to bardzo ciekawe, szkoda tylko że to brednie. Czemu brednie? Bo Ty uważasz inaczej? Słonik> nakładkę na DOS Wzsystkie Windowsy NT (a więc również 2K i XP) nie są juz nakładką. Co do GNU/Linuksa to prawda jest taka, że jest on trudniejszy w obsłudze od Windowsa, ale jak się umie go używać to mozna sobie poustawić takie rzeczy o jakich pod Windowsem nie ma nawet co marzyć... Taki mały przykład: Pod Windoesem jest (pratycznie) tylko jeden windows manager. Pod GNU/Linuksem jest ich conajmniej kilka, z czego niektóre można konfigurować własnymi skryptami. Ponadto, kompilując sobie wszystko można znacznie przyśpieszyć działanie systemu, a ręczne edytowanie plików konfiguracyjnych jest, jak ktoś przezwycięży pierwszą neichęć, znacznie wygodniejsze i efektywneijsze od używania kreatorów.

  • solo/icomp.pl
  • 2005-02-06 22:40:24

ceregra moze zaczniesz pisac o faktach argumentujac swoje wypowiedzi; bo generalizowanie z elinuxowcy to lubia sobie utrudniac zycie i wogole LOL jest przegieciem. uzywam osobiscie zarowno linuxa gdy potrzebuje, jak i QNXa, solarisa i windowsa; uzywam OO, FF, mirande i inne. co ma uzywanie danego softu potrzebnego do danych zastosowan do sposobu zycia ? o czym Ty w ogole piszesz? tzn .ze jestem wsiokiem i nie mam manier, bo czasami kompiluje sobie cos uzywajac gcc ? so gr8. wiesz dlaczego mamy generalnie plage wirusow/spamu i innych bajer ? bo wlasnie tak prosty w obsludze (i niestety na swoj sposob dziurary) win powoduje ze coraz wiecej osob, ktore wogole sie nie zna n akomputerach go uzywa; windows nie jest gotowy na taki eosoby - stad mamy potem placz, bo komus znajomy netbusem pokasowal dyski i inne; owszem nie jest to czeste zjawisko ale jest; dla mnie rybka jaki system, grunt aby spelnial swoje zalozenia do tego, co mam zrobic.

  • mina86
  • 2005-02-07 11:07:11

Gwoli ścisłości, pierwszym systemem Windows był Windows NT 3, który wyszedł jeszcze przed Windows 95 i, tak samo jak Windows NT 4, nie zyskał popularności jako system na komputer domowy (bo nie takie było założenie). Pierwszym systemem Windows, ktory się rozprzestrzenił również u zwykłych użytkowników był Windows NT 5.0 czyli Windows 2000.

  • Jekyll
  • 2005-02-07 11:14:50

Bezpieczeństwo? Wystarczy porównać ilość wirusów na Wina i na Linuxa Win ok 70 000 wszelkich wirów Linux 6-7 czyli 10 000 mniej

  • OdzyskiwaczDługów
  • 2005-02-07 14:49:24

Lubię windows - jak mówię dłużnikowi, że mu windowsa zainstaluję, to od razu oddaje kasę.

  • bossot
  • 2005-02-07 15:17:15

re aaa to może sie rozpisz co jest takiego złego w amd (super procesor podobna wydajność jak intela tylko dużo taniej. Mam już 3 procesor tej firmy i jakoś nie narzekam) i unixom/linuxowi

  • Franko85
  • 2005-02-07 15:48:54

To ja dorzuce swoje 3 grosze. "aaa" widze ze sie znasz na prockach tak jak na systemach operacyjnych. Czyli wiesz co to jest, wiesz gdzie to jest ale w zyciu tego nie instalowales. Wracajac do tematu, Linux nie jest dla wszystkich. Powiedzial bym nawet ze jest dla wybranych. Jesli ktos uzywa kompa do gierek i gg, ewentualnie uzywa jeszcze MS Office no to sorry, to sobie niech zostanie na swoim ukochanym windowsie i placi 100 zl za serwis. Raz na 6 miesiecy przyjedzie pan Zenek zainstaluje mu jeszcze raz Windows i to by bylo na tyle jezeli chodzi o wiedze takiego uzytkownika o swoim systemie. Ci co uzywaja Linuxa nie wyszli z lasu, wczesniej tez uzywali Windowsa bo to najlatwiejsza droga. Ale jezeli chce sie cos wiecej zrobic z kompem, czyli wszystko ma dzialac tak jak sie chce zeby dzialalo ( i to nie przez pare godzin ) to sie przesiada predzej czy pozniej na system oparty na legendarnym juz Unixie. I tu sie zaczynaja schody bo po pierwsze zaczynamy zabawe z konsola, kompilujemy, zmieniamy wpisy, szukamy w specyfikacji kazdej pierdoly ... Jezeli to nie zniecheci do konca to finalnym efektem jest system wpelni dopasowany do naszych potrzeb zbudowany przez nas dla nas, a rodzinka podchodzi do naszego komputera i nie wie co robimy :]. Jezli ktos chce przejsc przez ta droge to zapraszam do Mandrake'a. Potem wszyscy koncza i tak zabawe z Linuxem na Slacku albo Gentoo. Czesc przesiada sie na BSD. ps: Jezeli mi ktos powie ze zna swojego windowsa jak wlasna kieszen to jest smieszny, nie ma takich ludzi. Nawet Bill juz nad tym wszystkim nie panoje (albo nigdy nie panowal :P) Artykul taki sobie (malo konkretow, duzo ideologii)

  • cheli
  • 2005-02-07 17:56:37

Internet jest najbardziej rozwijana galezia informatyki. Spojrzcie ile maszyn (serwerow)pracuje na linuxie ile na Windzie. Problem bezpieczenstwa juz jest rozwiazany. Co do artykulu to duzo ogolnikow. Microszrot przesadza. Zawsze beda sie wieszac dopoki doputy ta firma bedzie istniec !!

  • solo/icomp.pl
  • 2005-02-07 19:42:20

Odnoszac sie do: "Gwoli ścisłości, pierwszym systemem Windows był Windows NT 3, który wyszedł jeszcze przed Windows 95 i, tak samo jak Windows NT 4," pierwszy win byl win 1.0, nastepnie win 2.0. oba mozna znalezc w sieci jeszcze:)

  • smiechu
  • 2005-02-07 23:38:17

Tia... "w przypadku systemu Windows użytkownicy od początku dobrze wiedzą, kto jest odpowiedzialny za produkt, kto zapewnia wsparcie, aktualizacje czy też ewentualne poprawki. Jest to jedna, doskonale znana firma, a nie setki anonimowych programistów z całego świata." Wystarczy poczytać licencję. producent oprogramoiwaniua wypina się na użytkownika aż miło pozdrt smiechu

  • kelog
  • 2005-02-08 00:17:23

do solo/icomp.pl: bzdury gadasz. win1.0 czy win2.0 to nie sa systemy operacyjne. tak jak i jego nastepcy czyli windows 3.1/3.11. Jesli nie wiesz dlaczego to wez sobie do serca rade i sie nie wypowiadaj.

  • Actin
  • 2005-02-08 16:37:17

A dla mnie i tak: MS Windows XP PRO jest najlepszy, ma konkretne wsparcie zarówno techniczne jak i marketingowe i co tu dużo dyskutować: konkretny FIRMOWY produkt. A cały ten LINUKS ma się do UNIXA tak jak wieża firmy PANASONIC do wieży PANASONIX,( lub kosmetyki FIRE AND HATE) które można dostać na bazarze :-) (brzmią podobnie ale do oryginałów droga daleka)

  • mj91
  • 2005-02-09 18:03:19

Dawno nie widziałem tak żenującego porównania. Ta osoba z 7buls nie ma zielonego pojęcia o świecie, na jakim żyje. Wystarczy wziąć cytat. "w pewnym momencie grupie tworzącej Linuksa udało się stworzyć system nie gorszy pod względem bezpieczeństwa od ówczesnych systemów MS". Mogę tylko dodać, że w tym "pewnym" momencie ówczesne systemy MS nawet nie próbowały zapewnić jakiegokolwiek bezpieczeństwa. W ogóle w artykule brak jest jakichkolwiek konkretów, ograniczono się jedynie do pustych wypowiedzi paru osób.

  • LadyRoot
  • 2005-02-10 13:47:33

Jak sie ma do tego obrazek przerobiony z Star Trek: Insurrection?? Nawet grafików macie do bani, kradną cudze.

  • musztard
  • 2005-02-13 23:08:22

bylem z ms, jestem z ms, będe z ms! ci wszyscy linuksiarze mysla ze stworzyli cudo bo skopiowali wszytsko od ms! wygląd okien czyż nie jest podobny? MS rulez!

  • kelog
  • 2005-02-14 10:11:38

ano fakt - wyglad okien jest podobny... do okien Macintosha:)

  • mina86
  • 2005-02-14 11:56:59

musztard, poczuć się najpierw trochę historii, OK? To MS wszystko ściągał od innych, a nie na odwrót. Windows 1.0 bazował interfejsem na nakładce na DOS-a napisanej przez inna firmę. Pierwsze wersje Windows NT (czyli przodkowie WIndows 2000 i XP) został wykupiony przez MS od innej firmy. A w ogóle to XFree (UNIX-owe "środowisko graficzne" obecnie wykożystywane między innymi pod Linuksem) było długo przed Windowsem.

  • Snickers
  • 2005-02-15 21:27:08

DO Musztardy tudzierz innego pasztetu. Niewiem ktore srodowisko graficzne bylo pierwsz Windows czy Xfree ale sam linuks to durzo szersze zagadnienie i jesli bys choc czasem cos poczytal wiedzial bys ze jest oparty na Unixie a mnie an rozwiazaniach M$. System jest zreczywiscie jak narazie stosunkowo trudny w obsludze ale szybko sie to zmenia. Pozatym jest darmowy stabilny (wcale nie narzekam pod tym wzgledem na XP) pozatym ma olbrzymie mozliwosci konfiguracji i jesli chodzi o rozwiazania serwerowe durzo lepszy od systemow M$.

  • mixer
  • 2005-03-05 21:35:27

musztard gdzieś ty sie chował ... linux fakt że do prostych nie należy ale jak masz chęci i troche czasu to nie ma problemu . a ms to lipa i tyle jedynie fakt że jest banalny w obsłudze powoduje to że jeszcze sie go używa.

  • Freeman
  • 2005-03-06 17:38:36

Powiem Wam jedna rzecz.Mam na kompie 2 systemy.XP-ka i Linuxa Mandrake 10.1 Official power pack.Pewnego dnia windows znow sie posypal (tymczasem linux tak jak zainstalowany tak chodzi po dzis dzien) no i zrobilem reinstalke.Potem wyszedlem z chaty na godzinke tymczasem moja matka odpalila winde i slawna "super ;)" przegladarke IE.Od razu zaczely sie pojawiac jakies dziwne strony z erotyka itp.Dodam jeszcze ze na kompie byl zainstalowany NAV 2004 z najnowszymi sygnaturami i standardowy firewall z XP SP2 byl wlaczony.Na linuxie nigdy takich sytuacji nie mialem.Pozatym trzeba by zastanowic sie nad cena obu systemow.XP (ok.400zl) i DARMOWY LINUX.Nastepnym faktem pomijajac bezpieczenstwo jest ilosc dostepnych wraz z systemem aplikacji.Ja zainstalowalem LINUXA i wszystko co mi jest potrzebne tylko z plyt z systemem.Jeszcze jedna sprawa,dla wielbicieli gierek polecam pod linuxa CEDEGA (wiekszosc gierek windowsowych mi rusza) a jesli ktos sam chce sie przekonac o dobroci linuxa to polecem wersje dzialajaca z plytki LINUX KNOPPIX EDU.Dla wielbicieli filmow DivX fajna minidystrybucja to GeeXBox (filmy chodza plynnie nawet na bardzo starych kompach).Podsumowujac INSTALUJCIE LINUXY A SAMI SIE PRZEKONACIE ZE WARTO

  • ventylator
  • 2005-03-15 02:14:54

wiecei co? fakt windows to chała jakieś informatyka neiwidziała ...ale ...no własnie jest zawsze jakeiś ale ... jest on najprostrzym systemem jaki istnienie dla normalnego człowieka.multum ma wad, z czego przesadna jego zawiłosć i błedów... ja to nazywam przekombinowaniem microsoftu... chcieli tak dobrze że przedobrzyli. windows jest jak piekna ale niestabilna w uczuciach kobieta ... jak jej niepacukujesz to się mści ...wiesza i wiele wiele wiecej.mam xp Pro... neinarzekam ... patrząc na innych narzekania radzi sobie dość przyzwoicie ..lepiej od poprzedników.. wczesniej były niekontrolowane zwiechy, klopoty z instalacją... wykrywaniem u mnei sprzetu na irde.teraz znacznie sie nieuspokoiło. a co do wypowiedzi tego pana o AMD i Intelach .... mam procki o identycznych możliwościac obu firm(2.4GhzCeleron i 2.3GhzAthlon) i AMD radzi sobei znacznei sprawniej przy podobnym obciążeniu komputera .. wiec radze sie zastanowic i niewypowiadac seii w momencie kiedy nieuzywałem a wszystko wiem...pozdrawiam

  • Łukasz
  • 2005-03-25 19:18:00

Zabawna jest ta cała dyskusja. Bardzo bawią mnie wypowiedzi w stylu: - jak ktoś gra tylko na komputerze ewentualnie korzysta czasem z Ms Office to niech pozostanie przy swoim Windowsie. Taka wypowiedz może świadczyć tylko o głupocie piszącego. Ludzie uświadomcie sobie w końcu, że to nie system z jakiego korzystacie świadczy o waszej wiedzy, a sam fakt zainstalowania linuksa nie czyni z nikogo fachowca. Chciałbym uświadomić niektórych, że Windows nie służy tylko do grania i można w nim robić całkiem poważne rzeczy... (mało tego symulacja procesów fizycznych w Mathematice na tym samym komputerze działa sprawniej niż w linuksie). Ja nie jestem jakimś wielbicielem i fanatykiem żadnego z tych systemów. Dla mnie nie ma różnicy w jakim systemie kto pracuje ważne żeby to robił dobrze. Osobiście do wiekszości zadań wykorzystuję Windowsa Xp pro a serwer postawiłem na freebsd bo moim zdaniem do tego akurat lepiej się nadaje. Mnie się jakoś windows nie wiesza, nie łapie wirusów i nie mam powodów do narzekań. Zanim zaczniecie krytykować jaki kolwiek system, pomyślcie przez chwile jaki jest wasz faktyczny stan wiedzy na jego temat, ile czasu poświęciliście w jego naukę i dokładne poznanie, co zrobiliscie żeby był jak najlepiej zabezpieczony... a potem możecie narzekać. Prawda jest taka, że wiekszość osób jak ma jakiś problem to zwala wine na Microsoft, a nawet palcem nie kiwneła żeby poznać faktyczną przyczyne awari. Zanim znowu zwalicie wine na Billa Gatesa skorzystajcie z google może wasz problem nie wymaga wcale zmiany systemu... Uważam, że linuks jest dobry, windows jest dobry, freebsd też jest dobry... tylko trzeba chcieć. Mogę zapewnić wszystkich pseudo użytkowników linuksa iż pomimo tego, że jest on bardzo dobrym systemem to, że zainstalowaliście go u siebie nie czyni z waszego komputera super bezpiecznej , szybkiej niezawodnej, idealnej maszyny bo o każdy system musimy dbać, a sama instalacja nigdy nie rozwiąze waszych problemów. Nakłaniam gorąco wszystkich do głebszej analizy tematu bezpieczństwa a materiałow w necie na ten temat jest naprawde sporo. Pozdrawiam wszyskich czytelników.

  • Łukasz
  • 2005-03-25 20:02:04

Bardzo często jest tak, że wcale nie system operacyjny jest źródłem problemów. Jeżeli ktoś kupuje komputer w supermakecie to musi liczyć się z tym iż jego radość może nie trwać zbyt długo. Zanim kupicie najnowszą wspaniałą karte graficzną w mega promocji na allegro zastanówcie się dwa razy czy warto. Zamiast kupować Pentium 4 3,4 Ghz może warto kupić Pentium 4 2.8 a to co zostało dołożyć do lepszej płyty głownej. Nasz komputer jest tak dobry jak jego najsłabsze ogniwo, a nawet najlepszy procesor na nic się nie zda w połączeniu z podejrzaną płytą za 180 zł. Jak wybieracie obudowę to pomyślcie troche o porządnym zasilaczu bo ciągłe skoki napięcia, braki w dostawie prądu itp. napewno nie wpłyną pozytywnie na stabilność zestawu. A nawet jak kompeter jest w porządku, ale sciągacie wszystko co się da z emuli , kazy i innych a potem bez opamiętania instalujecie to u siebie to nie dziwcie się, że macie wirusy. Naprawde nawet najlepszy system operacyjny nie uchroni komputera przed ludzką głupotą.

  • lawin
  • 2005-03-27 00:25:19

jak mozna byc tak dziwnym i mowic o zabezpieczeniu systemu, ktory jest jednym wielkim wirusem, ktory na dodatek sam potrafi sie zawieszac :)

  • Łukasz
  • 2005-03-28 18:52:18

Drogi Lavinie właśnie moja prośba o przemyślenie czegoś co chce się napisać jest dla takich jak Ty. Naczytałeś się o stabilności i niezawodności linuksa albo idziesz za trendem i narzekasz na Microsoft bo tak jest teraz modnie i cool przecież inni tak robią. Jak się czyta Twój post to ręce opadają... Jednak głupota ludzka nie zna granic. Stwierdzenie, że windows jest wirusem musi być naprawde wynikiem Twojej wielkiej wiedzy, teraz wszyscy zrezygnują napewno z windowsa i przejdą na linuksa a świat będzie szczęśliwy... A tak pozatym to może linuks a w szczególności jak kożystamy z KDE lub GNOME się nie wiesza? Co jak co ale środowiska graficzne w linuksie nie mogą równać sie z tym co daje nam Windows Xp. Dla mnie siła systemów unixowych leży w konsoli, w każdym innym przypadku Windows ma przewage.

  • gnum
  • 2005-04-27 19:44:05

"A tak pozatym to może linuks a w szczególności jak kożystamy z KDE lub GNOME się nie wiesza?" Odpowiedź brzmi: NIE. Tylko raz zdarzyło mi się, zę Linux mi się zawiesił i to w cale nie była wina systemu(zapomniałem podłączyć wentylator do procka ;-)). "Co jak co ale środowiska graficzne w linuksie nie mogą równać sie z tym co daje nam Windows Xp" Tutaj tesh się mylisz. Przypuszczam, że chodzi ci o panel bo reszta(efekty cieniowania, wyłaniania i wiele innych) wygląda o niebo lepiej. Np. gdy w KDE 3.4 włączyłem specjalne cieniowanie(nie pamiętam jak się nazywało) to oczy wyszły mi na wierzch a komp już nie wyrabiał(procek 800 MHz i 640 mb ramu). Jeśli chodzi o panel to tylko po świeżym zainstalowaniu wygląda gorzej, wystarczy wejść na www.kde-look.org. To jeśli chodzi o wygląd. A wydajność ? Sprawdzałeś może ile twój XP zjada ramu ? Otóż XP zużywa 100 - 200 mb ramu, a gnome ok 50mb. Z tego wynika, że Xp na wolniejszych maszynach muli się jak cholera, a w cale tak pięknie nie wygląda. "Dla mnie siła systemów unixowych leży w konsoli, w każdym innym przypadku Windows ma przewage." Co przez to rozumiesz ? Jak siła może leżeć w konsoli ? Konsola to tylko wygląd. Praktycznie to każdego programu pod pingwinem masz nakładke(GUI). PS. Linux pisze się przez x

  • Kobcio
  • 2005-04-28 16:47:59

Ja z kolei uwazam, ze dla kazdego inny system jest dobry i aby sie przekonac ktory jest najlepszy dla ciebie najlepiej zrobisz jesli zainstalujesz sobie na jednym dysku ( dysku nie partycji bo z tym to sa same problemy) windowsa a na drugim linuksa, poprobujesz pracowac (czy co tam robisz na kompie) w jednym i drugim systemie i to najlepiej nie tydzien ale z miesiac i potem mozna dopiero powiedziec ktory system jest akurat dla ciebie najlepszy.

  • gnum
  • 2005-04-28 18:10:05

>> Ja z kolei uwazam, ze dla kazdego inny system jest dobry i aby sie przekonac ktory jest >>najlepszy dla ciebie najlepiej zrobisz jesli zainstalujesz sobie na jednym dysku ( dysku >>nie partycji bo z tym to sa same problemy) >>windowsa a na drugim linuksa, poprobujesz pracowac (czy co tam robisz na kompie) w >>jednym i drugim systemie i to najlepiej nie tydzien ale z miesiac i potem mozna dopiero >>powiedziec ktory system jest akurat dla ciebie najlepszy. systemow operacyjnych nie porownuje sie pod wzgledem ktory jest dla ciebie odpowiedniejszy. tak porownuje sie aplikacje. system po prostu ma sie nie wieszac i chodzic jak nalezy. jezeli akurat na twoim kompie winda sie nie wiesza i wszystkie gierki chodza jak trzeba to nie widze problemu. Ale takich przypadkow niestety nie ma :D

  • rectus
  • 2005-04-29 21:32:23

O, widzę, że odezwał się ten "gnum" (może gnom?), co wcześniej napisał, że konsola to wygląd. Masz zaiste głęboką wiedzę o Linuksie... Pewnie korzystałeś z Internet Explorera pisząc te rewelacje... ;)) Chce mi się rzygać, jak czytam te zaciekłe, zajadłe, pełne kąśliwości wymiany zdań. Przypominają mi się szkolne czasy, jak pecetowcy przysrywali amigowcom i vice versa. Ale w dyskusji pomiędzy linuksiarzami, a windowsowcami przerażają mnie bardziej ci pierwsi - to są kurna prawdziwi fanatycy. Wprawdzie większość z nich cały czas ma na kompie wstydliwie ukrywaną partycję z pirackim windowsem, ale w gębie są mocni... No ale wydaje im się, że są takimi buntownikami, walczą z wszechwładnym Microsoftem i w ogóle tworzą underground;)) Ja uważam, że komputer ma być przyjacielem użytkownika. Usiłowałem przed chwilą zainstalować xmula w mandrake'u i kurde mi się nie udało... Słabo znam linuksa, to prawda... (i wcale nie jest prawdą, że pisze się wyłącznie przez "x" - po polsku można pisać przez "ks", warto natomiast nie robić błędów ortograficznych w typowo polskich słowach...). Trzeba być naprawdę pozbawionym obiektywizmu baranem, żeby twierdzić, że linuks jest taki cudny... Instalowanie czegokolwiek - dramat... Ciągle brakuje jakichś bibliotek, jakichś bzdur... Sprzęt - chyba z połowa nie obsługiwana, a to co obsługiwane, to często z ograniczoną funkcjonalnością. Przykłady? Proszę bardzo. Mam skaner Canon Lide35 - żadna pieprzona dystrybucja go nie obsługuje. Mam sobie sam napisać sterownik? Drugi przykład - monitor Samsung SM 765 MB - pod windą mam 100 Hz, w Mandrake'u najwyżej 87. Przykład trzeci - drukarka HP - druk dwustronny nie obsługiwany... Czwarty przykład - kamerka USB - w ogóle nie obsługiwana (choć system ją wykrywa). Przykłady mogę mnożyć, ale wniosek jest jeden - jeśli chodzi o obsługę sprzętu to linuks to zwykła c***. Jeśli chodzi o stabilność - każdemu linuksiarzowi mogę już w tej chwili zademonstrować, jak pięknie zawieszam mojego Mandrake'a (ooops, sorry, Mandrivę). Tyle co się u***em z linuksem przez tydzień jak się nim bawię, to z windowsem nie u*** nigdy. A jak coś w windzie nie działało, to natychmiast potrafiłem to rozwiązać. A tu...? Chcesz człowieku zainstalować xmula - zainstaluj sobie najpierw glib. Jak to zrobisz, to zainstaluj sobie wxWidgets. Jak to zrobisz, to sobie skompiluj. Ale nawet jak bibliotekę masz w systemie, to i tak ci się nie uda. Ścieżka nie podana... Kurna, CO TO ZA SYSTEM ??? Ludzie!!! System, którym się tak zachwycacie, ma oczywiście bardzo wiele zalet. Jest za darmo, rzeczywiście jest dosyć stabilny. Ale software linuksowy generalnie do windowsowego nie przystaje, a filozofia systemu i składnia, jeśli chcesz mieć nad nim naprawdę władzę (czytaj - nauczyć się pracy w trybie tekstowym), są sto razy bardziej złożone niż w czasach DOS-u, który wielu przerażał (ja go wtedy kochałem). Linuksa na razie nie kocham. Może pokocham, jak poznam. Linuksiarzom życzę zaś więcej obiektywizmu. Pozdrawiam Kobcia - to był głos rozsądku, choć co do dysków się nie zgadzam. Ja mam wszystko na jednym i działa dobrze ;)) <i>komentarz edytowany przez moderatora</i>

  • andriusza1
  • 2005-04-29 23:41:59

Wiesz recrus,ale sie usmialem z twojego artykulu, masz racje lepiej siedz na windzie, no zgadza sie ze wieszasz Mandrive bo to akurat najgorszy linuks, zainstaluj sobie SuSE to pogadamy, a i w Fedora nie jest zle, do tego co opisujesz w suse ma Yast, a w fedora - apt(synaptic) lub yum i nie pyta sie ciebie ze jak chcesz to to zainstaluj tamto :) Wsiadles nie na tego linuksa co miales, po dwa dlatego sa takie zaleznosci bo masz tam wiecej jezykow programowych ktore nie dzialaja jako .exe wiec potrzebuja biblioteki te pod ktorymi byly kompliowane jesli wiesz o czym mowie, poza tym nie chce cie namawiac na przejscie lub probe przejscia na linuksa, ale chyba za dlugo siedziales na windowsie i nie potrafisz sobie poradzic z banalnymi problemami, a nie gadaj ze windows sprzet wykrywa bo pierdoly opowiadasz, chodzi to wszystko dlatego, ze firmy pisza sterowniki pod windowsa! I wiesz jak komus sie czegos nie chce to pisze ze cos jest g... a wogole to to jestes chyba jakims krzykaczem i to ... sam sobie dopowiedz, bo pieknego Polskiego uzywasz :( Wiesz ja mam LCD nomy! Drukarke wielofunkcyjną i nie chce mi sie wymieniac wiecej i jakos wszystko mi dziala, kolega tez kiedys twierdzil ze mu drukarka nie dziala, dziwne przyszedlem wybralem ze sprzetu ktory oferuje np. dodaj nowa drukarke...

  • gnum
  • 2005-05-06 18:24:22

rectus: "O, widzę, że odezwał się ten "gnum" (może gnom?), co wcześniej napisał, że konsola to wygląd. Masz zaiste głęboką wiedzę o Linuksie... Pewnie korzystałeś z Internet Explorera pisząc te rewelacje... ;))" A czym wg. ciebie jest konsola ? Domyslam sie ze temu co napisal, ze sila tkwi w konsoli, chodzilo o programy, ktore dzialaja w trybie tekstowym, ale samo slowo konsola oznacza wlasnie wyglad tego trybu. Zreszta teraz prawie kazdy program pod konslola ma swoja nakladke graficzna. I nie mow mi, ze znam sie na Linux'ie. Co do Explorera, to nawet gdy uzywam windy w szkole to nigdy z niego nie korzystam bo to scierwo. Wojna przegladarek internetowych dla mnie sie juz skonczyla i wygral Firefox.

  • noname
  • 2005-05-25 18:32:56

ludzie, którzy pisali ten artykuł to tępe baty (a ten piękny link do strony microsoft, który opisuje że linuch jest droższy w eksploatacji jest wspaniały ;) ale wiadomo, że nie dadzą linku do linuchowych stron piszących odwrotnie bo im nie dadzą kasy za promowanie...a IE6 rządzi :) idiotyzmy (osobiście wolę operę chociażby 7.xx a firefox to niebo (skradzione z linucha)...winda nigdy linuchowi nie dorówna...

  • star
  • 2007-01-08 21:19:23

JAK WY MOŻECIE PISAĆ ŻE PROGRAMY MICROSYFU SĄ LEPSZE ? Gdy włączam anty wirusa (na win xp) to mi 30 wirusów wynajduje dlatego mam zamiar emigrować na dystrybucje linuxa Pa

  • demanufacture
  • 2007-01-15 00:46:52

Jak mawiają: Windows to biznes, Linux filozofia Pozdrawiam :)

  • hiob
  • 2008-02-21 14:49:41

Mówiłem to samo o Linux dopóki sam go nie spróbowałem teraz gdyby nie to że codega jest płatna to dawno bym porzucił Windowsa, Linux jest o niebo lepszy ale racja trudniejszy trzeba dużo uwagi włożyć i sporo postów na forach czytać ale z czasem sami się przekonacie że Linux jest całkiem ok potrafi działać latami bez formatów w porównaniu z Windowsem

  • none
  • 2008-05-07 11:21:16

Po 1 linuxa odpalimy na archaicznym sprzecie za przykład podam komputery szkolne gdze dziala gnome z Compiz-fusion (żelujace okna itp.). Kiedyś próbowali Viste wpakować to nawet przy kliknięciu na menu start sie wieszała a tu piekne okna 4 pulpity. Po 2 M$ wszystkie pomysly zabiera od linuxa przykład używania konta nieuprzywilejowanego (pomysł z linuxa) 64-bity w windowsie od niedawna w linuxie od wieków. Podobnie jak na początku napisałem efakty ktore w linuxie od 2004 sa a windowsie od niedawna i jeszcze biorą tylezasobów ze głowa mała. Porównywanie windowsa do linuxa to absurd bo windows niegdy nie dorówna linuxowi przez filowofie. Zamknięty kod niby nikt błedu nie znajdzie jednak ile exploitow jest na windowsa uuuuu ja naliczyłem 2000 działających. Dodatkowo z linuxa wszystko możemy usunąć co nam się nie podoba 2 kliknieviami lub 1 komendą w konsoli. Pozdrawiam

  • charlie six
  • 2008-05-30 23:55:08

Początkowi użytkownicy Linuksa często nie rozumieją że jeśli chce się wykonać jakąś operację w Linux trzeba wykonać więcej operacji niż w windows. Czemu? Windows jest systemem który jest po prostu stworzony do pisania na niego wirusów,trojanów etc. Tutaj każdy program, aplikacja, skrypt odrazu dostaje prawa administratora dostępu do wszyskiego i może robić co chce. Czy np. InternetExplorer który jest bardzo mocno związany z innymi aplikacjami systemowymi. Wogle po instalacji windowsa najlepiej IE unieruchomić całkowicie. Linux z koleji jest bardzo rygorystyczny. "Normalny" użytkownik nie ma dostępu do plików systemowych. Może działać tylko i wyłącznie na jedynym folderze "home" z którego nie da się przedostać do innych lokacji. Jeżeli ściągniemy jakiś skrypt i chcemu go uruchomić najpierw musimy nadac mu prawa wykonywalności etc. Prawo do modyfikacji plików systemowych ma tylko konto roota które jest chronione hasłem i jest rzadko używane tylko do określonych czynności jak np modyfikacja plików konfigurayjnych. To samo rejestr windowsa. Windows trzyma całą konfiguracje w jednej bazie danych do której w dodatku nie ma dokumentacji. Z racji budowy tego rejestru wystarczy w nim mały błąd, aby spowodować błędy w działaniu systemu czy całowicie go unieruchomić. Windows jest zły z załorzenia. Po prostu sama struktura jego budowy jest spiepszona.

  • zonk486
  • 2008-11-06 18:58:04

poruszę sprawę kompatybilnosci systemów Microsoft oraz linux. dlaczego do jasnej cholery nie mogę odpalić linuksowej gry na windowsie, a linuksowcom udało się stworzyć implementację windowsów?? tego nie mogę pojąć... skoro mówimy o kompatybilnosc, to M$ dał dupy nieprzeciętnie, i niech się jakis facet, który nie wie o czym mówi, sie nie przywala do linuksa nie mając odpowiednich argumentów!!! nie ma wała!!!

  • ROBERTSONICX78re z YT
  • 2009-04-11 23:22:27

A ja powiem tyle- windows jest niedorobionym systemem...Robiłem amv-kę była prawie gotowa i nagle winshit się zawiesił...SKANDAL!! I od nowa.... I choćbym miał wpisywać w konsolę i 10000 stron kodu aby coś odpalić to i tak przesiadam się na Linux''a- bezpieczniejszy, stabilniejszy i starcza na zdecydowanie dłużej....

  • gaco504
  • 2009-06-17 08:48:05

Ja mam linuksa, siedzę na nim kilka lat i uwierzcie mi, że powrót do Windowsa to ostatnia rzecz o jakiej w życiu pomyślę. Mimo, że mam w domu oryginalną Vistę, jej miejsce jest w szufladzie. Wiecie dlaczego? Bo nikt jej nie chce! Wolna, zasobożerna, płatna, upierdliwa i niebezpieczna w sieci... A powodów jest więcej...

  • hehe
  • 2009-08-10 08:37:25

Odnosząc się do całości i części komentarzy: Po pierwsze linux może i jest równie bezpieczny jak windows - ale na prawdę największe zagrożenie niosą początkujący ''hakerzy'' [specjalnie w cudzysłowie] którzy mają destrukcyjną żyłkę - do tego nie znając tego systemu nic nam nie robią. Instalacja i obsługa jest równie prosta jak windows - przykład - mój znajomy który prowadzi serwis korzysta z dystrybucji ubuntu - z jego relacji wynika [gość do tej pory korzystał jedynie z winxp i win98] że zainstalowanie systemu to 20 minut - wkładasz płytkę i klikasz dalej jak windowsie! Do tego linux jest szybszy wydajniejszy - ma lepsze możliwości kontroli autoryzacji i praw dla poszczególnych użytkowników - dlatego korzystając z praw zwykłego użytkownika nie ma możliwości odpalenia niebezpiecznego kodu. Nie bez znaczenia pozostaje fakt że owy system nie posiada dziurawego i beznadziejnego activex który jest podatny na ataki. Jakby M$ dostosowywał swój produkt do konkurencji to przynajmniej powinno się w nim znaleźć support dla ext2/3 rasierfs i jfs i kilku innych popularnych systemów plików. W końcu linux ma support dla fat/ntfs który nota bene potrafi zdechnąć niczemu sobie. Ten gość z M$ może mieć rację - setki osób pracujących na jednym distro - distrów jest ze 100, 100*100 daje 10 000 osób na dystrybucjami + niezależne od dystrybucji pakiety, paczki - nawet skracając do 10 000 szt * licząc mocno średnio 10 osób na pakiet daje 100 000 - a jeszcze tłumacze na różne języki ... i tak na pewno więcej niż M$ jest sobie w stanie wyobrazić. To że M$ za wszelką cene chce zabić linux''a to już nie od dawna wiadomo - pamiętam jak reklamowali swojego win2000 i mówili że win2k jest bezpieczniejszy ... a ich większość serwerów stała na Unix/Linux - strona startowa + windows update. Tak IE i zabezpieczenia. Żeby nie wiadomo jak je łatać to i tak jest dziurawe jak ser szwajcarski. Monopol M$ sięgnął do tego momentu, że np. nie da rady kupić laptopa lenovo bez systemu vista teraz już nie długo 7, i przez te wszystkie tantiemy i umowy z m$ producenci nie mogą dostarczać driverów pod inne systemy. Kiedyś nie można było uruchamiać softu spod win pod linuxem - więc sterowniki były - teraz ten soft można emulować - to sterowników nie ma. Np. ja na laptopie mam winde... a tylko dlatego, że nie ma sterowników do acpi pod linux-a i tak pod linuxem laptop na baterii żyje maks 2h a na win 3,5h - a to już spora róznica - już nie wspominając o tym że pod linuxem nie działa czynik lini papilarnych, klawisze funkcyjne, i trochę innych pierdół ze względu na brak sterowników. Co nie zmienia faktu - że jak pracuję w domu staram korzystać się z linux-a. I na domowego serwera w życiu nie oparłbym na windzie. Analogicznie jest z systemami wbudowanymi - embedded - 3/4 z nich stoi na linux''ie lub pochodnych / routery/ zarządzalne switch''e, część bankomatów etc.

  • darkshiner
  • 2009-10-22 13:31:59

niestety linux kompletnie nie daje się do zastosowań domowych. zauważam ze poruszane kwestie to bezpieczeństwo, instalacja i dostępne oprogramowanie. mało kto z linuxowcow wspomina o takich aspektach jak wydajność i stabilność, a tutaj niestety rządzi Windows. i nie mam tu na myśli aplikacji konsolowych tylko okienkowych. a linux jako pojecie systemu porównywanego z Windowsem rozumiem nie jako kompletny system z okienkami gotowy do użycia przez zwykłego użytkownika. inna sprawa to wydajność w mediach (video, grafika 3D) i współpraca grafiki i procesora. wciąż za wiele przelicza procek, tak wiec dzisiaj dotarło do mnie ze albo zostaje przy linuxie i kupuje wypasiony sprzęt za &gt;1500zeta i nie mam gwarancji stabilności systemu (zresztą nawet nie wiem czy będzie daną konfiguracje wspierać) a w przypadku błędów i strat brak jest jednostki odpowiedzialnej, albo kupuje win7 za 800 zeta, system działa sprawnie mogę grac w popularne gry (ah to taki mały dodatek...) a jak coś się zchrzani to istnieje podmiot odpowiedzialny i właściwe paragrafy w prawie. ja już wybrałem. linux jest dobry do serwerow, i tam bije windowsa. ale do rozwiązań domowych albo biurowych stacji roboczych jest zbyt niebezpieczny i że tak to ujmę - nie ma żadnego pokrycia ze strony prawnej

  • ~Mr Kupa
  • 2010-03-22 14:31:05

Odbyt. Mój windows nawet nie widzi całego ramu jaki mam w kompie.

  • ~Ehe
  • 2010-08-18 09:59:58

darkshiner, a środowisko graficzne z jakiego korzystałeś jakie? Z tego co wiem KDE nie należy do stabilnych(ale przyznaje że ładnych). Jeżeli korzystałeś z KDE tp przetestuj GNOME który mi się jeszcze nie zawiesił. To samo tyczy się window menagerów. Compiz nie należy do najstabilniejszych chociaż powoli, może jeszcze rok i będzie tak stabilny jak np. E16

  • ~Huberto
  • 2010-09-28 22:54:33

No cóż...O systemach z rodziny Windows można wiele powiedzieć.Fakt:Windows ładnie wygląda.Z programami pod niego bije nawet monopol Apple.Nawet ja zakochałem się w Windows 2000 Professional.Pięknie wygląda,działa super stabilnie.i tak powinno być.W Windows XP jest gorzej:Luna jet niepotrzebna,firewall nieskteczny(SP2),łaty bardzo wolno są przystosowywane do systemu,zżera Ram niemiłosiernie.A wiecie co jest najgorsze?Nie cena.Najgorsze jest to PILNOWANIE SWOICH KROKÓW W SYSTEMIE-musimy 10 razy pomyśleć zanim cokolwiek zrobimy,bo jak klikniemy za dużo...Ja to miałem.Do dziś dnia mam ten widok przed oczami,jak wirus wszedł przez neta,i jakimś cudem wyłączył komputer.Efekt?Bios wykasowany,system plików z winzłomem padł a w nim moja praca maturalna.Szok!A miałem Windows XP SP3+Norton 2010...I poszła praca 3 miesięczna z wirusem.Po tej przygodzie kupiłem nowy sprzęt (mimo że tamten miał 1.5 roku),pracę ledwo na styk udało mi sie napisać,i mam przykrą nauczkę i myśl:"Teraz siedzę na Mandrivie 2009 Spring od 5 miesięcy i REWELACJA.Zero problemów z dyskiem,rejestrem,openoffice działa aż miło,mam PlayOnline i nie marnuje limitu na aktualizacje Antywirusa który nawet mi nie pomógł,środowisko graficzne GNOME też rewewlacja,podoba mi się bo przypomina mi MAC OS.Ogólnie system piękny,szybki,bezpieczny.I to on powinen być w cenie MS.A Windows winien być rozdawany za darmo.Linux górą!Pozdrawiam wszystkich bez wyjątku na używany system operacyjny!

reklama

Popularne produkty

Nokaut

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

  Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

  Rekomendacje

reklama
reklama
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin
Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Serwisy IDG - Reklama -
© Copyright 2011 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88
Archiwum wiadomości: 2011 2010 2009 2008 2007 2006 2005 2004 2003 2002 2001