Google Desktop Search - szpieg doskonały?
20 października 2004 12:36 Sebastian Górski
TAGI:
google
google desktop search
Zaprezentowana w ubiegłym tygodniu wersja beta narzędzia Google Desktop Search, służącego do przeszukiwania lokalnych zasobów komputera, może narazić użytkowników na wyciek poufnych informacji, alarmują niektórzy eksperci.
Jak informowaliśmy już szerzej w artykule "Google przeszukuje dyski", Google Desktop Search oferuje możliwość indeksowania i przeszukiwania wiadomości e-mail w programach Outlook i Outlook Express, dokumentów pakietu biurowego Office i innych plików tekstowych, archiwum czatów komunikatora AOL oraz historii odwiedzonych witryn WWW. Faktem, który zmącił spokój ekspertów zajmujących się problematyką bezpieczeństwa i prywatności, jest możliwość odnalezienia w tworzonym przez GDS indeksie poufnych informacji - przykładowo transakcji finansowych przeprowadzanych z wykorzystaniem witryny internetowej banku lub odczytywania korespondencji użytkowników korzystających ze skrzynek pocztowych z poziomu przeglądarki internetowej.
Jak twierdzi Richard Smith, niezależny konsultant ds. bezpieczeństwa i prywatności: "Program ten przypomina po prostu zwykłego szpiega. Podobnie jak broń palna, może być potencjalnie bardzo niebezpieczny".
Przedstawiciele Google odpierają zarzuty ekspertów. Marissa Mayer, szef działu sieciowych produktów konsumenckich tłumaczy, iż Google Desktop Search nie stanowi żadnego zagrożenia dla prywatnych danych. Program może być tak skonfigurowany, aby nie indeksować bezpiecznych stron internetowych lub witryn ze specyficznych domen. Ponadto wersja beta może być tylko zainstalowana przez użytkownika Windows na jednym profilu. Oznacza to, iż jeśli druga osoba zaloguje się do systemu na inny profil, nie będzie w stanie skorzystać ani zainstalować GDS. Co ciekawe, Mayer zwraca uwagę na fakt, iż narzędzie to nie zostało zaprojektowane pod kątem instalacji na komputerach współdzielonych pomiędzy kilku użytkowników.
Ken Dunham, specjalista ds. bezpieczeństwa z firmy iDefense twierdzi, iż GDS może stanowić zagrożenie jedynie w środowiskach, w których dostęp do komputera ma więcej osób (przykładowo szkoła lub miejsce pracy). "Jeśli używamy komputera w miejscu publicznym, musimy się liczyć z faktem, iż wszystko co przy ich pomocy napiszemy może być przeczytane, niezależnie od tego czy zainstalujemy Google Desktop Search, czy też nie" - dodaje Bruce Schneier z Counterpane Internet Security.
Jak twierdzi Richard Smith, niezależny konsultant ds. bezpieczeństwa i prywatności: "Program ten przypomina po prostu zwykłego szpiega. Podobnie jak broń palna, może być potencjalnie bardzo niebezpieczny".
Przedstawiciele Google odpierają zarzuty ekspertów. Marissa Mayer, szef działu sieciowych produktów konsumenckich tłumaczy, iż Google Desktop Search nie stanowi żadnego zagrożenia dla prywatnych danych. Program może być tak skonfigurowany, aby nie indeksować bezpiecznych stron internetowych lub witryn ze specyficznych domen. Ponadto wersja beta może być tylko zainstalowana przez użytkownika Windows na jednym profilu. Oznacza to, iż jeśli druga osoba zaloguje się do systemu na inny profil, nie będzie w stanie skorzystać ani zainstalować GDS. Co ciekawe, Mayer zwraca uwagę na fakt, iż narzędzie to nie zostało zaprojektowane pod kątem instalacji na komputerach współdzielonych pomiędzy kilku użytkowników.
Ken Dunham, specjalista ds. bezpieczeństwa z firmy iDefense twierdzi, iż GDS może stanowić zagrożenie jedynie w środowiskach, w których dostęp do komputera ma więcej osób (przykładowo szkoła lub miejsce pracy). "Jeśli używamy komputera w miejscu publicznym, musimy się liczyć z faktem, iż wszystko co przy ich pomocy napiszemy może być przeczytane, niezależnie od tego czy zainstalujemy Google Desktop Search, czy też nie" - dodaje Bruce Schneier z Counterpane Internet Security.
Komentarze
Nikt nie dodał‚ jeszcze komentarza.
reklama
MĘŻCZYŹNI WOLĄ KRĄGŁOŚCI
MĘŻCZYŹNI WOLĄ KRĄGŁOŚCI
w 33
sklepach od 24,79 zł
MĘŻCZYŹNI WOLĄ KRĄGŁOŚCI
Pobierz bezpłatnego e-booka 

Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.
Rekomendacje
Program miesiąca
reklama

