Toshiba UL863 czyli mały, Wielki Brat rodem z Japonii w twoim domu
Toshiba UL863 - mały Wielki Brat w naszym domu
W istocie możemy go nazwać małym, Wielkim Bratem. Podczas gdy inne telewizory mają możliwość podłączenia zewnętrznej kamery, Toshiba UL863 ma już kamerę umieszczoną w obudowie. Dlaczego właściwie jest potrzebna kamera w telewizorze? Niektórzy mogą poczuć się nieswojo, inni posądzić Toshibę o chęć zbierania informacji o nas. Ale tak naprawdę Kamera mały Wielki Brat śledzi nasza twarz i nasze ruchy w celu personalizacji i oszczędzania energii telewizora. Miałem okazję sprawdzić jak to działa.
Toshiba UL863 - przeczytaj recenzję
Czy 42-calowa Toshiba UL863 to telewizor wart zakupu? Jakie są zalety i wady małego, Wielkiego Brata? Tego dowiecie się z recenzji w poniższym linku.
Toshiba UL863 - recenzja
Komentarze (4)
- Gosć
- 2011-11-03 08:40:09
Jak pięknie jesteśmy otaczani/osaczani i sami za to płącimy bo jakoby to wszystko dla przyrostu i umocnienia oficjalnego kultu ziemi/depopulacji/CO2 itp osiągnięć postmodernizmu znanych od dawien dawna po zupełnie inną nazwą.
- bbb
- 2011-11-03 10:59:21
A w jakimś modelu Sony z początku tego roku już tego nie było? Telewizor ściemnia obraz, gdy "nie zauważy" twarzy przed sobą, po jakimś czasie wyłącza obraz w ogóle. Tak przynajmniej w instrukcji stoi (z gwiazdką, która oznacza, że mój TV nie ma takiej funkcji).
- dupa
- 2011-11-24 12:44:25
Chińskie
- rozbawiony
- 2011-12-02 05:54:02
w każdym laptopie jest teraz kamera i nikt nie jęczy o wielkim bracie a przecież technicznie możliwe by było uruchomienie jej zdalnie przez producenta i to dyskretnie aby użytkownik się nie zorientowal, tylko pytanie PO CO i druga kwesta - w razie wpadki zszargana reputacja firmy, wycofywanie towaru ze sklepów, gigantyczne odszkodowania....Nie warto po prostu się w takie coś bawić.
Perspi Block, kapsułki, 30szt.
Pobierz bezpłatnego e-booka 


