Jak może wyglądać piekło pracy w IT
- .. » Biznes » Praca i kariera » Kariera
- .. » Biznes » Praca i kariera » Środowisko pracy
Drugi krąg - Techniczna żądza - głęboka jaskinia wypełniona zwałami porzuconych gadżetów, pełna kreatur w typie Golemów, wspinających się na szczyt po najnowsze, błyszczące cacka.
Trzeci krąg - Żarłoczność udziałowców - cuchnące trzęsawisko wypełnione nienasyconymi użytkownikami biznesowymi, którzy żądają coraz więcej możliwości, niezależnie od kosztów.
Czwarty krąg - Chciwość korporacji - piec hutniczy pełny gryzącego dymu i rzeki stopionego złota, w którym topią się biedne rekiny biznesu.
Piąty krąg - Wściekłość twórców oprogramowania - piekielna jama pełna ognia i siarki, w której wściekają się maniacy komputerowi oraz pracownicy biurowi.
Szósty krąg - Herezje sekt technologicznych - nieprzenikniony labirynt, w którym wszystkie ścieżki wiodą do tego samego celu, oświetlanego płomieniami stosu, na którym płoną innowiercy.
Siódmy krąg - Przemoc w walce między dostawcami - posępne wyziewy pełne ogrów z fryzurami po 200 dolarów, dzierżących teczki od Luisa Vuittona.
Ósmy krąg piekieł - Nieuczciwe praktyki i nieżyczliwi hackerzy - śliski dół oszustwa, gdzie w cieniach czyhają demony i nic nie jest tym, na co wygląda.
Dziewiąty krąg piekieł - Zdrada - oblodzone wysypisko śmieci, wypełnione straconymi duszami, które desperacko chwytają za noże.
Więcej o dziewięciu kręgach piekieł pracy w IT czytaj na serwisie Computerworld.
- nick...
- 2011-10-19 02:45:12
Już myślałem, że przez przypadek trafiłem na magazyn Bravo czy coś w tym stylu. IDG nie przestanie mnie zaskakiwać. Trudno cokolwiek tutaj komentować. Informatycy, którzy opanowali w dobrym stopniu inżynierię oprogramowania i zarządzanie projektami informatycznymi nie będą mieli takich problemów jak trudności w rozbudowie systemu, jakieś niezrealizowane/nieudokumentowane funkcje, itd. Co więcej, dobry kierownik mający ciągle przed oczami trójkąt zakresu nie pozwoli od tak na zmianę zakresu projektu, w tym wprowadzenie nowych funkcji, zmniejszenie zasobów czy czasu. Menadżerowie wyższych szczebli również zdają sobie doskonale sprawę, że dorzucając nowe funkcje bez zwiększenia zasobów (w tym ludzkich) i czasu odbije się to na jakości.
- jan
- 2011-10-19 07:13:47
co wy tam jaracie w tej redakcji?????
- Z
- 2011-10-19 08:16:43
Żeby zamieścić notkę, że zmarł Ritchie, to nie łaska, ale takie bzdury to publikujecie.
- nick...
- 2011-10-19 13:07:17
To fakt, w serwisie o tematyce IT ani słowa o śmierci twórcy Uniksa i C czyli podwalin aktualnych technologii informatycznych... z drugiej strony sporo szumu o wybitnym marketingowcu z Apple.
- Gosć
- 2011-10-20 08:10:21
Obecnie już prawie nikt z użytkowników czy ważniaków od klientów nie potrzebuje kolejnego rozmnażania dodatkowych funkcji. Te co są i tak przekraczają możliwości większości decydentów. Ale tez już większość architektów strategocznych widzi, że nie tyle nie tyle jest potrzebna sztuczna inteligencja AI, co inteligencja wspomagana IA i zmniejszenie liczby kliknięć czy stron podręczników/szkoleń.
- Gosć
- 2011-10-20 08:14:15
Raczej nie ma co liczyć, szczególnie w takiej Polsce, że decydeńci będą rozumieli projektowy informatyczne, czy zdawali sobie sprawę z roli informatyki itd. TYpowy klient z korporacji lub przełożony szefa IT itp. na pierwszych spotkaniach wyznaje: na informatyce się nie znam ale po to mamy pana aby nam to wyprostował i obniżył koszta do końca roku itp. Menedżerowie nie chcą lub nie potrafią zdać sobie sprawy, że wymagając cudów nie osiągną cudów, ba nawet nie chą widzieć, że wymagają cudów środkami typowymi dla zupełnie innych dziedzin. Życie jest twarde i wymaga walki a nie idealizmu uczelnianego oderwanego od większych pieniędzy. Owszem, spoktłem nieliczne wyjątki ale i te były naciskane realiami giełdowymi lub radą nadzorczą.
- nick...
- 2011-10-20 10:17:14
Czy ktoś wreszcie może moderować i filtrować ten losowo generowany słowotok z lokowaniem produktu podpisanym jako Gosć? ;)
- Gosć
- 2011-10-20 10:48:52
Alez wystarczy się tylko douczyć i uczestniczyć w wielu naradach zarządów nad większymi pieniedzmi i już nie trzeba będzie wymyślać bajek o tym dlaczego się przegrywa jak nick powyżej.
- nick...
- 2011-10-20 13:53:25
Ależ wystarczy się naradzać będąc na naradach i zarządzać będąc zarządem, aby nie wymyślać bajek i z większych pieniędzy robić bożki i wciskać kit gdzie popadnie bez ładu i składu jak przegrany gosć powyżej.
- Gosć
- 2011-10-21 16:27:04
Strasznie cięzko pogodzić się z realem powyższemu. Znajduje przypadek szczególny i już się cieszy, ponadto zarząd ma nad sobą radę nadzorczą, która podziękuje zarządowi za robienie sobie ryzyk (i co gorsza niepewności) dla pieniedzy głównych interesariuszy. Generalnie szefowie IT rzadko są członkami zarządu i zdecydowana większość ich nich ma piekło z powodu indolencji swojego przełożonego, członka zarządu. Jak widać powyższy ma naprawdę oderwanie od zycia w porządnym typowym biznesie - ale przyznanie się do tego powyższego oznaczałoby przyznanie się przed sobą do zmarnowania się na system open i zaniedbanie porzędnego rozwoju menedżerskiego, uprzedzajaćego takie typowe sytuacje. POwyższego stać tylko na bycie echem i nie przyjmowanie do wiadomości realiów czyniących MS wielkim a specyficznie niszowym.
Bezpieczna dieta wysokobiałkowa
Pobierz bezpłatnego e-booka 


