Pendrive'y to nie tylko wygoda, ale także poważne zagrożenie dla firm
Niestety ich popularność może również stwarzać duże zagrożenie dla firm i instytucji państwowych. Jak bowiem wynika z badania przeprowadzonego przez Ponemon Institute są one bardzo często gubione. A przecież niekiedy zawierają poufne firmowe informacje.
Zagrożenie dla firm stwarzają również swoim nieprzemyślanym zachowaniem sami pracownicy. Często bowiem pendrive, z którego korzystają w miejscu pracy, podłączają do innych, niesprawdzonych komputerów. Działanie takie to niestety prosta droga do zainfekowania firmowej sieci.
Więcej interesujących danych wynikających z badania Ponemon Institute znajdziecie w artykule "Poważny problem z pamięciami USB. Giną i stwarzają zagrożenie".
- nick...
- 2011-08-12 15:33:13
Co prawda to prawda. Wystarczy podpiąć zawirusowanego pendrajwa i każdy system klęka.
- Pozdro600
- 2011-08-12 19:59:32
Jak ktoś ma pecha to i w drewnianym kościele mu cegła na łeb spadnie... Zbędny artykuł.
- ble
- 2011-08-12 20:38:44
nauczyliby się szyfrować, chociaz nie - wiecej z tym problemow niz pozytku Pozdro600 ma racje :P
- Gosć
- 2011-08-12 21:14:21
Nie bądźmy anarchistami (że skoro nie jest idealnie to może być dowolnie źle). Jest ogromna różnica czy spada komuś jedna cegła na 100 lat czy 100 cegieł na raz lub co roku. I jeżeli zadbanie o to jest wzglednie tanie w porównaniu z kosztami strat i ich prawdopodobieństwem, to lepiej zadbać o realnie bardzo rzadkie spadanie cegieł (wdrożone działania+audyt+testy) niż dbać tylko o dokumentację w rocznym sprawozdaniu o doskonaleniu ISO9000.
- cdd
- 2011-08-12 22:42:08
Największym zagrożeniem jest człowiek. Jeśli postanowi coś schrzanić, to to zrobi - nie urządenia czy maszyny!
- Gosć
- 2011-08-12 23:15:28
cdd: dlatego warto policzyć i stosować optymalne rozwiązania a nie poprzestawać na binarnym podejściu (skoro 100% zabezpieczenie niemożliwe to żadne nie ma sensu i jesteśmy usprawiedliwieni) - konkurencja zrobi coś dla swego dobra co roku coś lepiej (po kompleksowych analizach) i będzie sobie stopniowo zyskiwać nad takimi leserami kolejne przewagi z powodu optymalizacji.
- Gosć
- 2011-08-12 23:15:30
cdd: dlatego warto policzyć i stosować optymalne rozwiązania a nie poprzestawać na binarnym podejściu (skoro 100% zabezpieczenie niemożliwe to żadne nie ma sensu i jesteśmy usprawiedliwieni) - konkurencja zrobi coś dla swego dobra co roku coś lepiej (po kompleksowych analizach) i będzie sobie stopniowo zyskiwać nad takimi leserami kolejne przewagi z powodu optymalizacji.
- Saj
- 2011-08-13 07:49:34
Skoro tak to firmy powinny uczyć jak zabezpieczyć takiego pendriva, mi kompletne zabezpieczenie go zajęło 15 min, bez szukania metod, i sprawa wygląda tak że przez 2 lata ze szkoły do domu nic nie przyniosłem
- Gregor
- 2011-08-15 18:26:09
"Wystarczy podpiąć zawirusowanego pendrajwa i każdy system klęka." - Chyba czlowieku z systemami UNIX'owo podobnymi nie miales nigdy kontaktu.
- Boyar
- 2011-08-15 20:13:01
Gregor Nie kazdy wie, ze oprocz Windows sa inne OS-y
- zbłąkana
- 2011-08-16 10:45:55
Że są wygodne,to sama się przekonałam,jak nie miałam jeszcze podłączonego Internetu,ale,że można go zgubić to też prawda,Takie zagrożenie wtedy istnieje.
- oPcy
- 2011-08-17 13:53:11
wystarczy wyprodukować pendrivea z większą pojemnością, ale widziany przez system jako połowa rzeczywistej. Sprzedać je w ilościach obrzydliwie wielkich do firm lub zwykłym użytkownikom. Zaimplementować ciekawy program do robienia kopi zapasowej ważnych danych z komputera użytkownika. Po czym taki pendrive po pewnym czasie zacznie zgłaszać problem - ot zepsuje się. Firma która sprzedała takie peny bardzo chętnie je wymieni na nowe a przy okazji ściągnie ciekawe dane przechwycone podczas użytkowania. Kasa na takie przedsięwzięcie zawsze się znajdzie. Także faktycznie peny mogą być zagrożeniem
- thewanderer
- 2011-09-07 21:39:27
Kiedyś to przynajmniej było napisane "ARTYKUŁ SPONSOROWANY"... A firmy mogą po prostu wymusić politykę szyfrowania pendrive'ów. Jak się ma kompetentnego i doświadczonego administratora, to pewnie da się to nawet zaimplementować w systemie operacyjnym tak, żeby niezaszyfrowanego zamontować się nie dało. Oczywiście nie mówię tutaj o pamięciach przenośnych, które tylko *udają* szyfrowanie (były takie - zgodne z FIPS i w ogóle świetne!). Ja jednak wolę powierzyć zadanie oprogramowaniu, które - w moim przypadku - wiem, jak działa pod maską.
Pobierz bezpłatnego e-booka 


