Cyfrowa rewolucja w polskim rządzie czyli Elektroniczna Rada Ministrów
Niedawno na konferencji dotyczącej uruchomienia pierwszego multipleksu NTC (Naziemna Telewizja Cyfrowa DVB-T), minister Infrastruktury Cezary Grabarczyk mówił, że obecny rząd zastał Polskę analogową, a pozostawi cyfrową. Najwyraźniej to nie słowa rzucone na wiatr, gdyż obecny rząd Donalda Tuska traktuje swoją zapowiedź całkiem poważnie.
Polski rząd wreszcie odkrywa zalety cyfrowej rewolucji
Dowodem na to jest właśnie ostatnie posiedzenie rządu. Po raz pierwszy Donald Tusk i jego ministrowie pracowali na laptopach, korzystając z dokumentów w wersji cyfrowej.
Elektroniczna Rada Ministrów to przyszłość
To dopiero pierwszy etap wdrożenia tzw. systemu elektronicznej Rady Ministrów. W przyszłości rząd planuje całkowitą rezygnację z dokumentów papierowych. Co więcej, ministrowie będą pracować nad dokumentami w dowolnym miejscu podłączonym, do internetu. Każdy minister otrzyma spersonalizowany profil, w którym znajdą się jego notatki, opinie, prezentacje i wszelkiego rodzaju uwagi.
Cyfrowy rząd - zbyt piękne, by było prawdziwe?
Wszystko pięknie, o ile nie okaże się, że po zbliżających się wyborach zmieni się władza, a kolejny rząd uzna cyfrową rewolucję za zbędną. Obecne działania na rzecz cyfryzacji są godne pochwały, ale z drugiej strony dziwne, że dopiero ten rząd(i to w końcówce kadencji) zaczyna zaczyna wykorzystywać zalety cyfrowego świata.
Polacy żyją w świecie cyfrowym, a rząd wciąż w analogowym
Mówi się, że politycy często żyją w innym świecie niż wyborcy. W tym przypadku to wydaje się prawdą. Polacy żyją już w cyfrowym świecie, serfując swobodnie po internecie, a tymczasem polskie rządy wciąż żyją jeszcze w świecie analogowym. Ale trzymajmy kciuki, by obecny rząd zmienił tę dysproporcję, a kolejny podtrzymał podjęte obecnie decyzje.
Cyfrowa rewolucja w rządzie - oszczędnie i ekologicznie
Wszyscy na tym zyskamy. Będzie oszczędniej i bardziej ekologicznie (zaoszczędzimy np. tony papieru), a polskie rządy faktycznie wreszcie wkroczą w XXI wiek. A co Wy o tym myślicie?
Źródło: KRM
- mario
- 2011-08-03 07:10:56
Nasz rząd to będzie miał cyfrową rewolucję, jak do sejmu przejdzie Janusz Korwin-Mikke ze swoim Kongresem Nowej Prawicy, który poparcie zyskuje głównie cyfrowo, przez Internet. :)
- M
- 2011-08-03 09:11:51
Pod hasłem "papier do dupy" powinniśmy wszystkie dokumenty mieć dostępne w postaci cyfrowej! Tylko te którymi będziemy chcieli się podetrzeć powinny być wydrukowane specjalną farbą.
- M
- 2011-08-03 09:12:07
Pod hasłem "papier do dupy" powinniśmy wszystkie dokumenty mieć dostępne w postaci cyfrowej! Tylko te którymi będziemy chcieli się podetrzeć powinny być wydrukowane specjalną farbą.
- M
- 2011-08-03 09:12:58
Pod hasłem "papier do dupy" powinniśmy wszystkie dokumenty mieć dostępne w postaci cyfrowej! Tylko te którymi będziemy chcieli się podetrzeć powinny być wydrukowane specjalną farbą.
- privat
- 2011-08-03 13:12:17
Ale żenada. Nazywać "cyfrową rewolucją" takie proste działania... Kolejny raz ten rząd pokazuje, że liczy się PR (czyli "co ludzie powiedzą" :) a nie konkretne działania. Poprzez prawdziwą cyfryzację urzędów można by zaoszczędzić miliardy zł rocznie, nie mówiąc już o oszczędnościach obywateli.
- refref
- 2011-08-04 14:39:32
po czym dokument napisany na kompie zostanie wydrukowany w 460 kopiach... czy ktoś myśli że zrezygnują z papieru? zus i nfz też są zinformatyzowane a jakoś muszą kupić nowe samochody żeby przewozić tony papierów. kolejna bajka rządu...
- mar
- 2011-08-25 18:50:39
bzdury piszecie, to nie łatwa inwestycja, wiąże się z tym cały obieg dokumentów cyfrowych, zwróci się, ułatwi pracę. ZUS i NFZ również unowocześniają systemy. To jest rewolucja, wszystkie dobrze prosperujące firmy pracują on line cyfrowo
- nick...
- 2011-10-05 07:35:17
Małe, ale nieco rażące błędy... Rząd nie może przyjąć uchwały - te jak sama nazwa wskazuje uchwala Sejm. Rząd przyjmuje rozporządzenia. A decyzje można podjąć a nie przyjąć - obie rzeczy z samego leadu do tekstu.
Pobierz bezpłatnego e-booka 


