Office 365, czyli Microsoft Office w chmurze
Pakiet biurowy został udostępniony w kilkudziesięciu różnych wersjach, skierowanych do firm o wielkości "od dwóch do dwustu tysięcy pracowników".
Zobacz jak Steve Ballmer, Microsoft CEO, przedstawiał we wtorek nową usługę
Użycie w firmie Office 365 niesie z sobą wiele korzyści. Należą do nich stałe aktualizacje po stronie serwera, dostęp do oprogramowania w telefonie i komputerze przenośnym, a także wsparcie dla pracy zespołowej.
Zobacz także:
Wśród różnic, jakie znajdziemy w pakietach biurowych Google Apps i Office 365, na pierwszy plan wysuwa się ich współpraca z przeglądarkami i systemami operacyjnymi.
Google Apps świetnie pracuje w każdej spośród znanych przeglądarek internetowych. Office 365 najlepiej działa w programie Internet Explorer, pozwalającym na błyskawiczne przeniesienie edycji do Office'a w wersji desktopowej. Google Apps dobrze integruje się z systemem Android, podczas gdy Office 365 i SharePoint zyskują otwierane w smartfonach z Windows Phone 7.
Excel Web App w pakiecie biurowym Office 365.
Porównania obu pakietów podjęła się redakcja amerykańskiego PC Worlda (Przeczytaj: Microsoft Office 365 vs. Google Apps: In Pictures). Najważniejsze różnice dotyczą samego interfejsu użytkownika. Obie usługi umożliwiają m.in. wideokonferencje, dostęp do skrzynki pocztowej w przeglądarce, kalendarza i narzędzi do tworzenia prezentacji czy arkuszy kalkulacyjnych.
Dlaczego warto użyć Microsoft Office 365
Office 365, co ważne, doskonale współpracuję ze swoim pakietem-matką Microsoft Office w wersji 2007 i 2010. Współpracuje też z usługą Cloud Computing giganta, pozwalając na szybką synchronizację edytowanych plików Word, Excel i PowerPoint. Arkusze kalkulacyjne i prezentacje PPS można tworzyć m.in. ze smartfonu i tabletu. Bardzo dobrze pracuje usługa pocztowa Outlook (webmail), która już wcześniej była używana w dużych polskich firmach.
Polskie przedsiębiorstwa mogą wypróbować możliwości pakietu Office 365 bezpłatnie przez 30 dni, logując się na stronie internetowej: www.office365.pl. Znajdziecie tam również szczegółowe dane na temat cen i planów taryfowych.
Każda firma otrzymuje panel administracyjny, w którym możliwy jest zakup dodatkowych aplikacji Office 365 i zarządzanie zainstalowanym oprogramowaniem.Komentarze (18)
- siwy
- 04-07-2011 09:26
@tad, nic nie musi być idealne i zwykle takie nie jest. Gdy prowadzę dyskusję z kimkolwiek lubię mieć wrażenie że ma pojęcie o tym o czym mówi. Awaria serwerów telefonów Sidekick miała miejsce ok 2 lat temu, to jeszcze nie temat dla historyków ale za to sprawa "załatwienia" sprawy utraty danych z klientami dokładnie pokazuje co może spotkać użytkowników "chmury" firmowanej przez MS (nie da się bo się nam nie chce, macie tu stówkę na pociechę a jak chcecie się sądzić to się sądźcie i tak nie wygracie). Jeśli uważasz że jest to poprawne biznesowo i bez wpływu na przyszłe przedsięwzięcia proponuję przypomnieć sobie choćby ten żałosny tysiąc sprzedanych telefonów KIN. MS poważniej nie miał jeszcze okazji się skompromitować bo w zasadzie dopiero uruchomił usługę Office365, w grę wchodzą klienci biznesowi dla których dane są cenniejsze niż listy kontaktów czy parę fotek z telefonu więc trzeba wierzyć że i jakość i podejście się zmieni, czas pokaże.
- Kensai
- 01-07-2011 23:31
Praca nad wiarygodnością i bezpieczeństwem technik cloud leży w interesie wszystkich. Jeśli zaczną pojawiać się przypadki wyciekania danych, to wszyscy odwrócą się od przechowywania danych na zewnątrz i sektor IT cofnie się o przynajmniej kilka lat w tył. Prawda jest taka, że obecnie prawie każdy skupia się na chmurach i wycofanie się z tego może być bardzo bolesne dla wszystkich. Nie wdaję się tutaj w dywagację nad przewagą jednego dostawcy nad drugim, bo prawda jest taka, że każdy ma swoich zwolenników i przeciwników. Co do kwestii "uzależniania się od internetu": już to kiedyś przerabiano. Nie wiecie kiedy? Przy wprowadzaniu elektryczności. Kto teraz ma opracowane choćby protokoły na wypadek długotrwałej przerwy w dostawie prądu? Tak samo będzie z internetem. Już teraz w umowach pojawiają się zapisy dotyczące niezawodności.
- Gosć
- 01-07-2011 16:02
Ale przynajmniej wiecie, że MS ponownie, przyspieszył aplikacje webowe czasem o rząd (i nie tylko to). Czyli pozostawanie przy zeszłorocznym lub starszym, nawet sporym, doświadczeniu coraz bardziej zwodzi na manowce. Przykład [[http://windowsteamblog.com/windows_live/b/windowslive/archive/2011/06/30/instant-email-how-we-made-hotmail-10x-faster.aspx]]
- Gosć
- 01-07-2011 12:29
nick: aż tak wierzysz w swoje wierzenia bez analiz? A przecież jest darmowy office.live.com - też MS, dla takich co nie potrzebują wielkości i rozmachu wersji płatnej - a mimo to integrowany z resztą rozwiązań. siwy: wiem, że dla ciebie wszystko jest na stałe tragiczne o ile kiedyś coś nie było bezbłędne lub nie idealne - taka technika manipulacyjna. Biznes to planowanie i kalkulowanie przyszłości, lepiej po całości od konkurentów i bez starych zabobonów. Rozważanie historii jako centrum to sprawa bardziej dla humanistów i uczniów a nie dla akwizytorów. Naprawdę jak patrzę na postępy jakości i zakresu usług w ostatnich latach w chmurze, to MS nigdy się nie skompromitował regresem w żadnym rozliczeniu kwartalnym, co niestety widać u konkurentów (materiały giełdowe) i wzrosty w poszczególnych ważniejszych segmentach zastosowań takich rozwiązań, tak się to liczy - bez emocji idealisty z serwerowni.
- Gosć
- 01-07-2011 12:29
nick: aż tak wierzysz w swoje wierzenia bez analiz? A przecież jest darmowy office.live.com - też MS, dla takich co nie potrzebują wielkości i rozmachu wersji płatnej - a mimo to integrowany z resztą rozwiązań. siwy: wiem, że dla ciebie wszystko jest na stałe tragiczne o ile kiedyś coś nie było bezbłędne lub nie idealne - taka technika manipulacyjna. Biznes to planowanie i kalkulowanie przyszłości, lepiej po całości od konkurentów i bez starych zabobonów. Rozważanie historii jako centrum to sprawa bardziej dla humanistów i uczniów a nie dla akwizytorów. Naprawdę jak patrzę na postępy jakości i zakresu usług w ostatnich latach w chmurze, to MS nigdy się nie skompromitował regresem w żadnym rozliczeniu kwartalnym, co niestety widać u konkurentów (materiały giełdowe) i wzrosty w poszczególnych ważniejszych segmentach zastosowań takich rozwiązań, tak się to liczy - bez emocji idealisty z serwerowni.
- siwy
- 30-06-2011 13:02
@tadek, nie chodzi mi o twoje pseudobiznesowe frazesy z podręczników dla akwizytorów tylko o to że napisałes że MS się nigdy nie skompromitował w dziedzinie bezpieczeństwa danych w cloud computing co jest ewidentnym kłamstwem. Dane użytkowników zostały bezpowrotnie utracone, to nie to samo co chwilowy czy nawet długi brak do nich dostępu czy też ich celowe lub nie narażenie na upowszechnienie. Twój "realny scenariusz biznesowy" to kompletna ignorancja faktów którą próbujesz nieudolnie maskować wytykając innym niewiedzę czy brak rozeznania. Trwanie w kłamstwie jest gorsze niż idealistyczne bujanie w skrajnościach a z kłamczuchami rzeczywiście dyskutować nie warto.
- Gosć
- 30-06-2011 11:54
siwy, x itp: nie ma sensu z wami dyskutować. Stosujecie technikę: skoro coś nie idealnie to nie ma sensu. Skoro ktoś coś źle zrobi to wszystko tam nie ma sensu - ot taki młodzieńczy idealizm. Liczy się opłacalność (zwykle w dłuższym terminie) a nie idealizm, liczy się posługiwanie się realnymi scenariuszami biznesowymi a nie wierzeniami i chciejstwem. Biznes to nie matematyka - kontrprzykład bez przeliczenia co za co i w jakim scenariuszu nie wystarcza do zanegowania ale wystarcza do pokazania jakim się jest ignorantem. Przykro mi, że odstajecie od poprawnego liczenia zastępując braki frazesami i skrajnościami - raczej typowe dla urzędników a nie biznesmenów - bo prowadzi zazwyczaj do większych strat przez zaniechanie i opóźnianie, i do przegrywania z rozwojowym biznesem - ale czego wymagać od poprzestających na open.
- siwy
- 30-06-2011 09:07
@tadek, chciałbym frazą "sidekick" odświeżyć trochę tobie pamięć w kwestii bezpieczeństwa danych w "chmurze" obsługiwanej przez MS. Nigdy nie mów nigdy, pod tematem opisującym awarię na tym portalu są twoje komentarze kłamczuchu a nie było to jakoś specjalnie dawno temu.
- x
- 30-06-2011 01:52
koles zejdz na ziemie chyba nie slyszales o chociazby ostatnich wybrykach firm z kategori cluod service gdzie np taki dropbox przez 4 godziny wylaczyl autoryzacje haslem kazdy mial dostep do danych ale co to za problem dla czlowieka za branzy pewnie masz posadke w takim ms wiec czym sie przejmowac
- Gosć
- 29-06-2011 19:01
x: naprawde masz kompleksy czy brak podstaw wiedzy biznesowej. czy widziałeś wydawanie pieniędzy przez zarząd firm bo uzasadnieniem jest że może sobie pozwolić, czy widziałeś takie posiedzenie rady nadzorczej rozliczające taki zarząd i usuwające go. Przyjmij do wiadomości, że wszystko się liczy i opłaty i elastyczność. Dla niektórych praca (częściowa) w necie jest zaletą dla innych zyskiem ale znajdą się tacy co nie zrobią tego. Co do bezpieczeństwa to zostałeś w tyle bardziej - są różne dane i różne scenariusze, niektóe dane wręcz chcemy aby upowszechnić, na innych nam nie zależy, dla kolejnych lepiej jest mieć współdzielone z partnerami a są takie co są szyfrowane transakcjami i przesyłane po protokole zaszyfrowanym kluczem zmiennym. Zalety połączenia czatu, video czastu, jego dynamicznych rekonfiguracji, docieranie do uczestnika niezaleznie czy łączy się z sieci lokalnej czy z telefonu, pisanie współnych dokumentów i tony innych znacznie przerastają wyobraźnię i potrzeby teoretyzującego studenta.
- x
- 29-06-2011 18:01
ta wartosc dodana sraty taty prawda jest taka ze duze i srednie firmy (z duza kasa) moga sobie na to pozwolic mniejsze firmy i prywatni uzytkownicy nie otrzymuja wiele za odplatny program w dodatku bzdura jest wdrozenie oprogramowania ktorego dzialanie jest uzaleznione od dostepnosci netu nie mowie juz nawet o bezpieczestwie danych wysylanych i przechowywanych kto wie gdzie jednym slowem wielka sciema firm chcacych dostepu do twoich danych
- Gosć
- 29-06-2011 14:04
zra: akurat jest odwrotnie (może Google tak robi), u MS jest możliwość pracy jak dotychczas ale admin firmy może umożliwić pracę w internecie, jest możliwość synchronizacji okazjonalnej i współpracy z innymi w necie - zależy od konfiguracji i uprawnień, nawet nad tym samym np. arkuszem jednocześnie. Ponadto są takie firmy lub grupy użytkowników w firmach, co na ogól lub zawsze nie potrzebują innego dostępu. Co do podglądania i innych niebezpieczeństw to już wiele razy google się skompromitował i ani razu MS - zobacz jak to jest z danymi użytkowników w tym systemie i z ich różnymi specjalizowanymi wirtualnymi serwerami. Opłaty są na tyle małe a korzyści na tyle duże, ze większość realnych scenariuszy biznesowych jest wyraźnie opłacalna dla firm i łatwiejsza dla użytkowników. Oczywisćie jak ktoś pracuje za prawie darmo lub nie zarabia to niewiele mu się opłaca i poprzestaje np. na googlu lub stacjonarnym bez elastyczności i bezpieczeńśtwa. Firmy wybrały Office 365 a studenci albo się dostosują albo zostaną w swojej niszy.
- zra
- 29-06-2011 13:43
Pożyteczna dla firm wartość dodana: Brak prywatności, możliwość odpłatnego (płatności kierować do MS) podglądania przez konkurencję, całkowite uzależnienie od "drutu". Powodzenia...
- Gosć
- 29-06-2011 09:12
Jan: ale po co mi Google Apps z jego darmowością. Już dla niedużej firmy, wartość dodana jaką wnosi Office 365 i serwery wirtualne oraz reszta usług, jest znacznie większa od Google Apps i opłat licencyjnych. Co więcej wraz ze wzrostem firmy, wartość dodana Office 365+ rośnie jeszcze szybciej. To jakbyś proponował, że Windows Writer jest darmowy, to po co mi cokolwiek płatnego będącego o klasy wyżej i o klasy szerzej. Wiadomo, dla niewiele potrzebującego bez procedur i wyznaczonych kosztach ich nieprzestrzegania (rynkowych strateach) wystarcza cokolwiek, nawet nastawione na raczej małych i amatorów Google apps.











