Webian Shell - odpowiedź Mozilli na Chrome OS od Google
Webian Shell
Polecamy:
- Google Chromebook jest skazany na porażkę
- Mozilla Chromeless: własny interfejs przeglądarki w HTML i JS
Zobacz też:
Podobnie jak Chrome OS, system Webian Shell bierze kluczowe elementy przeglądarki, pulpitu oraz menadżera okien i tworzy z nich jedną platformę dedykowaną do używania aplikacji internetowych. System jest oparty na technologiach open source, takich jak HTML, CSS i JavaScript. Sam także zostanie wydany na takiej licencji.
Zamiarem dewelopera Bena Francisa jest stworzenie otwartej platformy, która nie będzie uzależniona od jednej firmy. Użytkownicy Chrome OS muszą mieć konto Google, a aplikacje można pozyskać tylko ze sklepu tej firmy. Webian Shell ma dawać większą wolność użytkownikom i deweloperom.
Na razie projekt jest w bardzo wczesnej fazie i nie oferuje wielu możliwości, ale Francis ma sporo własnych pomysłów i czeka na sugestie od użytkowników. Zachęca także ludzi do współpracy nad rozwojem tej otwartej platformy. Poniżej film prezentujący system Webian Shell 0.1.
- Gosć
- 2011-06-08 15:16:51
Tak, ale czym to się różni od przeglądarki w trybie pełnoekranowym, pomijając niekompatybilność z aplikacjami wymagającymi realnego dostępu do lokalnego komputera. Aplikacje internetowe, nawet te osadzalne lokalnie to tylko podzbiór ważnych zastosowań.
- Gosć
- 2011-06-08 15:49:04
Ale po co to komu, przecież są przeglądarki z trybem pełnoekranowym, a nadto aplikacje webowe, nawet te osadzane na komputerze użytkownika, to tylko podzbiór ważnych zastosowań i programów (dostęp do sprzętu i bezpieczeństwo czy niezawodność, to początek listy powodów).
- sura
- 2011-06-08 16:10:14
Pomysł jest bardzo dobry ale tu trzeba wiąść jeszcze do uwagę ze nie każda osoba ma dostęp do ogólnoświatowej sieci komputerowej (internet) , nie wszyscy mają odpowiednie systemy operacyjne, brak jest także wiedzy o samym sprzęcie komputerowy i jego zapotrzebowaniach, pamięci, procesorach i innych z tym związanych sprawach. Ja mam Windows XP i na razie TO musi mi to wystarczyć.
- Radosław Szpunar
- 2011-06-08 16:55:18
Ogólnie rzecz biorąc, to koncepcja jest taka: nie każdy komputer potrzebuje pełnej możliwości manipulacji znanej z tradycyjnych systemów operacyjnych. Jeśli jej nie potrzebuje, to jedynie utrudnia ona prace na takiej maszynie. Tu przychodzi z pomocą Chrome OS lub Webian Shell i dostarcza tylko najpotrzebniejsze funkcje. Czy koncepcja jest słuszna, to już inna kwestia.
- Gosć
- 2011-06-08 17:36:24
Radosław Szpunar: nie jest to prawdą. Komputer niczego nie potrzebuje. To użytkownicy mogą mieć potrzeby. Jak ktoś ma ograniczone potrzeby np. hostessa na wystawie czy jakiś akwizytor z danymi se swojej hurtowni, to wystarcz mu współczesny smartfon. A jak ktoś ma potrzeby większe to wystarcza mu współczesny system operacyjny z aplikacjami obsługującymi okazyjną łączność ze światem lub jej w ogóle nie obsługującymi dla bezpieczeństwa. Podsumowując, nie bardzo widać niszę (wartą robienia biznesu) na takie namiastki wobec już istniejących i stale doskonalonych rozwiązań programowo-sprzętowo-usługowych.
- Bebian
- 2011-06-08 18:16:24
Webian Shell 0.1 = FF + F11
- fffatman
- 2011-06-08 19:51:24
@tad: Jeżeli akwizytor potrzebuje sieci, to tym bardziej SIEĆ POTRZEBNA JEST TEMU, KTO MA POTRZEBY WIĘKSZE. Piszę o NICH en masse - a nie tylko o tym ułamku ułamka promila, którzy przed siecią muszą się kryć. Komputery bez sieci występowały w filmach sf w latach 50., nazywały się mózgi elektronowe i wiedziały wszystko. Nasze nie wiedzą. Nasze, bez sieci, nadają się do układania pasjansa. Kto ma komputer bez neta, wyrzucił w błoto złoty X = cena kompa - cena (talii kart + kalkulatorka + zeszytu + długopisu). Klasyczny pakiet biurowy? Bez neta? No to nie do pracy. Komunikator? Klient giełdy?
- Oski
- 2011-06-08 20:18:11
Jest mała różnica, Chrome OS to system operacyjny bazujący na Linuxie, a dokładniej podstawą Chrome OS jest dystrybucja Ubuntu, z tego co wiem to są ci sami developerzy. Webien Shell jest do ściągnięcia na kilka platform więc bardziej pełni rolę nakładki niż systemu operacyjnego więc jedno i drugie to dwie zupełnie inne sprawy.
- nick
- 2011-06-08 21:11:42
nie lubię słowa namiastki, a deptanie w jednym miejscu bo w nim kiedyś było dobrze, do niczego nie prowadzi. Kiedyś też twierdzono, że gliniana tabliczka i rysik wystarczy.
- zra
- 2011-06-13 10:51:20
fffatman, nie przesadzaj. Komputer bez neta czasami być musi. Weźmy sobie np. prace biurowe nad zamkniętymi danymi, tutaj funkcjonuje jedynie małą lokalna sieć. A teraz zadanie: Masz prosty kalkulator, zeszyt i długopis. Powinno Ci starczyć na policzenie prostego MESu... powiedzmy kilkaset węzłów :)
MĘŻCZYŹNI WOLĄ KRĄGŁOŚCI
Pobierz bezpłatnego e-booka 


