Microsoft łączy komputery wbudowane z chmurą obliczeniową
Ich prawdziwą wartością jest zdolność do zdobywania danych, analizy tych informacji i zwiększenia operatywności przedsiębiorstwa - powiedział Kevin Dallas, dyrektor generalny działu Microsoft Windows Embedded, który zajmuje się systemami wbudowanymi. Według niego, szybkie pozyskiwanie tych informacji z sieci podniesie efektywność przedsiębiorstwa, a co za tym idzie również jego wartość.
Internet rzeczy
Choć komputery wbudowane nie są niczym nowym, ich użycie szybko wzrasta dzięki spadającym kosztom procesorów i rosnącej wszechobecności Internetu. Według IDC wartość sprzedaży systemów wbudowanych wzrośnie z około 1,4 mld dol. w roku 2010 do 3,3 mld w roku 2015.
Pomysł dużej ilości tanich i podłączonych do sieci urządzeń wbudowanych został nazwany Internetem rzeczy (Internet of Things). Idea Internetu rzeczy ma już wiele lat, ale to chmura dostarcza brakujący element do jej realizacji - powiedział Dallas. Teraz może zaistnieć dzięki usługom takim jak m.in. Microsoft Azure.
Praktyczne zastosowanie
Z połączenia komputerów wbudowanych z chmurą obliczeniową mogliby skorzystać np. właściciele automatów do sprzedaży. Mały system wbudowany w maszynie może prowadzić rejestr przeprowadzanych transakcji. Dzięki niemu właściciel sieci automatów uzyska przez Internet podsumowanie dostarczone mu ze wszystkich jego urządzeń. Szybki wgląd w sytuację poinformuje go, które z nich wymagają uzupełnienia.
Entuzjazm Microsoftu
Microsoft jest ostatnio pełen zapału do wszystkiego co związane z cloud computingiem. Niedawno firma poinformowała, że 90 proc. budżetu na badania w rok 2011 przeznaczy na rozwój technologii związanych z chmurą. Forrester Research przewiduje, że rynek cloud computingu będzie wart 241 mld dol. w 2020 roku, a w bieżącym szczuje go na 40,7 mld dolarów.
Dallas dodaje, że Microsoft jest w stanie już dzisiaj zaoferować klientom kompleksową platformę, która obejmuje zarówno urządzenia końcowe (systemy wbudowane), jak i infrastrukturę chmury obliczeniowej.
Komentarze (2)
- Gosć
- 2011-04-22 13:44:34
Prawie 10 miliardów dolców/rok zrobi swoje, kolejne setki ludzi pójdą też do laboratoriów MS, wykonają dobrą robotę teoretyczną i deweloperską, dostaną grubą forsę. Użytkownicy i pośrednicy wykorzystają to aby też mieć korzyści biznesowe i obniżyć koszty podnosząc jakość. Oczywiście konkurenci tez cośtam będą robić ale przy budżetach 100 razy mniejszych lub przy prawie ich braku posuną wiele drobiazgów o krok do przodu i tym samym zostaną o kolejne etapy w tyle - wiadomo, przydałoby się aby konkurenci byli realnością w głównych segmentach rynku - jednak brak forsy i błędy z przeszłości (pseudodarmocha oparta na serwisie, szkoleniach, czy reklamie, zamiast na realnej użyteczności dla deweloperów i później ich klientów) robią swoje - muszą z czegoś żyć ci słabnący konkurenci (i szukający jakichś marketingowych nisz), a nie tylko wydawać miliony na rozwój (lub wymuszać harówkę na pracownikach) aby nie odpadać szybciej z rynku.
- ~anna
- 2011-05-04 12:43:18
wow, to brzmi jak mocne science fiction :)Ale fakt, że Microsoft przeznacza aż 90% swoich środków na rozwój rozwiązań w chmurze o czymś świadczy. Chyba trzeba się przekonać do takich rozwiązań. Ja się właśnie zaznajamiam z Microsoft Dynamics CRM Online. Można teraz przez miesiąc pobawić się tym systemem w modelu cloudowym bez ponoszenia żadnych kosztów.
Hipnoza zrzuć kilogramy bez diety
Pobierz bezpłatnego e-booka 




