20 przełomowych wydarzeń, które ukształtowały INTERNET. Część 2
- .. » Internet » Informacje o Sieci » Wyszukiwarki
- .. » Internet » Informacje o Sieci » Trendy sieciowe
- rozwiń
- .. » Internet » Narzędzia do Internetu » Komunikacja » IRC
- .. » Internet » Narzędzia do Internetu » Komunikacja » Grupy dyskusyjne
- .. » Internet » Narzędzia do Internetu » Komunikacja » Chaty
- .. » Internet » Serwisy online » Portale/wortale
- .. » Internet » Serwisy online » Serwisy muzyczne
- .. » Internet » Serwisy online » Serwisy ogłoszeniowe
- .. » Internet » Transfer plików » Bezpośrednia wymiana plików » Gnutella/Gnutella 2
- .. » Internet » Serwisy online » Blogi
- .. » Internet » Transfer plików » Bezpośrednia wymiana plików » BitTorrent
- .. » Internet » Transfer plików » Bezpośrednia wymiana plików » Direct Connect
- .. » Internet » Serwisy online » Sklepy muzyczne
- .. » Internet » Informacje o Sieci » Wyszukiwarki » Google
- .. » Internet » Narzędzia do Internetu » Komunikacja » Komunikatory internetowe » Skype
- .. » Sprzęt » Cyfrowe urządzenia przenośne » Przenośne odtwarzacze audio » iPod
- .. » Internet » Serwisy online » Serwisy społecznościowe
- .. » Internet » Ludzie internetu
- .. » Internet » Narzędzia do Internetu » Komunikacja » Komunikatory internetowe » Protokoły komunikacyjne
- .. » Internet » Serwisy online » Serwisy społecznościowe » Facebook
- .. » Internet » Serwisy online » Serwisy wideo » YouTube
- zwiń
Polecamy:
- 20 przełomowych wydarzeń, które ukształtowały INTERNET. Część 1
- Historia Google: potęga, która powstała w garażu
Zobacz także:
- 10 usług, które może wkrótce zaoferować Google
- Google z przymrużeniem oka
- Jedyny sposób na ciężkie czasy - INTERNET
- "Nagą programistkę zatrudnię"
- Empik wchodzi na rynek e-booków z własnym czytnikiem
- Blog popularny i opłacalny
- W kręgu Napstera
- Co po Napsterze?
Wyszukiwarka Google: rok 1998
Craig Newmark nie przypuszczał, że jego serwis ogłoszeniowy Craigslist może stać się międzynarodowym hitem. Zdjęcie: Sierra Communications.
W pierwszej części przeglądu niezwykłych wydarzeń dość często powtarzało się słowo "PIERWSZY". Mieliśmy pierwsza grę online (MUD), adres internetowy (Symbolics.com) i serwis aukcyjny (eBay).
Teraz nasza podróż "do dzisiejszego INTERNETU" wchodzi już w fazę rozpoznawalnych nazw i niezwykłych osiągnięć. Będzie coś o Google, iTunes, Skype i Facebooku.
1996: Google na drodze do czasownika "googlować"
Wszystko zaczęło się na Uniwersytecie Stanford. Sergey Brin i Lawrence Page poznali się w roku 1995 i postanowili razem zrealizować swój studencki projekt "Backrub".
Pomysł był całkiem prosty. Chcieli zbudować wyszukiwarkę, która mogłaby pomóc ludziom w poszukiwaniu informacji w powstałym niedawno internecie. Projekt okazał się sukcesem, a w 1997 r. nazwę zmieniono na "Google". Co ciekawe, najpierw miało być googol - czyli jedynka i sto zer, ale (według legendy) Larry Page pomylił się rejestrując domenę.
Więcej: Historia Google: potęga, która powstała w garażu
Marka Google obejmuje obecnie mnóstwo produktów i usług. Firma dostarcza m.in. własną przeglądarkę (Chrome), mobilny system operacyjny (Android) i usługę pocztową (Gmail). Sama wyszukiwarka nadal używana jest przez 9 z 10 internautów, którzy szukają czegoś w sieci. Pewnie i Wy jej używacie?
1996: Craigslist - (nie)zwykła tablica ogłoszeń
Craigslist zaczęło działać w marcu 1995 r., jako prywatna tablica ogłoszeń. Craig Newmark umożliwił po prostu znajomym z San Francisco wrzucanie ofert na listę dyskusyjną. Chętnych było tak dużo, że wkrótce konieczne było stworzenie witryny internetowej, w której możnaby podzielić wpisy na kategorie.
Dlaczego Craigslist wstrząsnęło internetem w całych Stanach? Chodziło o bezpłatny dostęp, łatwy interfejs, a także wygodną prezentację treści. Ogłoszenia na Craigslist pomagały internautom w znalezieniu pracy, kupnie samochodu, wynajęciu mieszkania i umawianiu się na randki. Dziś serwis dostępny jest w prawie 700 miastach, w 50 krajach świata.
Popularne polskie serwisy ogłoszeniowe to Tablica.pl (dawniej: Szerlok), Gratka.pl i OLX.pl.
1996: Książki online torują drogę dla e-booków
Lata dziewięćdziesiąte to czas, w którym wszystko trafiało powoli do sieci. Było tylko kwestią czasu, kiedy online pojawią się także treści drukowanych książek, dając użytkownikom sporo nowych możliwości. Pierwszą z nich była specjalistyczna książka O'Reilly & Associates pt. "MH & xmh: Email for Users & Programmers". Jerry Peek napisał ją w 1991 r., a w internecie pojawiła się w czerwcu 1996 r. z warunkami licencji GNU General Public License.
Pewnie, że nie była to książka, którą chcielibyście wziąć na Kindle i poczytać na plaży, ale był to przełom. Publikacja MH & xmh to małe początki współczesnych e-booków, które czytać można w komputerze, na tablecie, w telefonie, a zwłaszcza w e-czytniku: urządzeniu stworzonym specjalnie dla elektronicznych książek.
1997: Blogi internetowe zmieniają sieć na dobre
Choć czy na lepsze?
Nazwy weblog użyto pierwszy raz w grudniu 1997 roku. Termin szybko skrócono do samego "bloga", a serwis BlogHerald.com informuje, że na początku 1999 r. oficjalnie istniały już 23 (słownie: dwadzieścia trzy) blogi. Obecnie swoje pamiętniki prowadzą gwiazdy filmowe i miliony zwykłych nastolatków. Istnieją blogi firmowe, podróżnicze i naukowe.
New York Times opublikował w 2004 r. wywiad z Justinem Hallem, nazywanym ojcem-założycielem prywatnych blogów. Hall zaczął pisać już 23 stycznia 1994 r., a jego "Links from the Underground" do dziś można znaleźć w sieci. Zapytany dlaczego zaczął blogować, autor odpowiedział: "Wiedziałem, że sieć jest niesamowita i chciałem wziąć w tym udział! Widząc jak wiele niedorzecznych stron istniało w tamtym internecie, pomyślałem, że ich stworzenie nie może być aż tak trudne".
Obecnie założenie bloga jest jeszcze prostsze. Można skorzystać z jednej z usług, takich jak: Wordpress, Tumblr czy Blox.pl.
1999: Napster wstrząsnął przemysłem muzycznym
Wciąż czujemy wstrząsy wtórne.
Kiedy 18-letni student pierwszego roku, Shawn Fanning, napisał aplikację do dzielenia się muzyką online i zaczął ją rozprowadzać w 1999 r., chyba nie zdawał sobie sprawy z tego, co stanie się dalej.
Napster umożliwił studentom wymianę plików muzycznych przy użyciu serwerów połączonych przez internet. Użytkownicy programu mogli pobierać i zostawiać piosenki za darmo, do pobrania dla wszystkich chętnych. Zabawa spodobała się tysiącom studentów i wielu miłośnikom muzyki, ale nie spodobała się wytwórniom fonograficznym.
Więcej: W kręgu Napstera
Sprawa trafiła do sądu federalnego, a ten po kilku apelacjach nakazał zamknięcie Napstera w lutym 2001 roku. Później serwis działał we współpracy z producentami, stając się jednym ze sklepów muzycznych w internecie. Inna rzecz, że wtedy istniały już Audiogalaxy, Gnutella, a później także Kazaa, DC++ i torrenty.
Na następnej stronie m.in. iTunes, Facebook i YouTube...
- ale_lipa
- 2011-04-07 22:13:16
Dodał bym jeszcze "pokawienie się LINUXA'a". Bardzo dużo serwerów działa właśnie na pingwinie :-D dzieki niemu każdy kto potrzebuje serwer (tani) ma możliwość taniego hostingu... Zresztą wiele start-up'ów zawdzieńcza istnienie licencji GPL (ew. LGPL) więc to jest kluczowe ;-)
- Gosć
- 2011-04-08 09:09:39
ale-lipa: ale linuksy to jakieś jedno z tysiąca istotnych wydarzeń (no chyba, że jesteś administratorem linuksów i tylko to wiesz). Na początek to firmy sobie instalują serwery jak MS SBS2008 do obsługi działalności firmy, produkcji czy biznesu itp. - a nie wygłupy w postaci linuksa (chyba, że ten początek to standardowa stronka z brzydkimi zdjęciami itp zastosowania dla niedojrzałych i nie potrzebujących optymalnego kompletu za rozsądne pieniądze).
- LubiePingwiny
- 2011-04-08 10:25:43
oho...I znowu wojna ...
- Gosć
- 2011-04-08 11:38:45
LubiePingwiny: nie wojna ale takie poranne przebudzenie na dobry humor do pracy. Jak też lubiłem unixa (AIX, jako taki i do masymnego równoległego przetwarzania - były szkolenia i certyfikaty wszystko robione w Wiedniu i wykorzystane kawałek dalej w Szwajcarii) tle, że teraz to zazwyczaj nie jest optymalne dla pracy firm, fabryk itp., w zakresie obsługi biznesu czy zintegrowanej obsługi produkcji, magazynowania, zamawiania itd. Linuks to juz coraz częściej tylko specyficzne i specjalistyczne zastosowania, zwykle drobne lub proste lub powielane, ewentualnie w celach akademickich czy naukowych - ale wtedy jako jedno z wielu albo to tylko naciąganie studentów.
- siwy
- 2011-04-12 09:47:58
A może tadku Windows nawet do hostowania stron z brzydkimi zdjęciami się nie nadaje? W końcu obsługa nawet kilku baz danych i aplikacji w firmie może być niczym przy obleganej stronie www:)
- oro
- 2011-07-31 14:03:30
google +
Hipnoza zrzuć kilogramy bez diety
Smartfon SONY ERICSSON Xperia neo V
Pobierz bezpłatnego e-booka 



