Plik MP3 jak wytrych samochodowy
24 marca 2011 13:35 Wiktor Szpunar
- .. » Oprogramowanie » Systemy operacyjne » Samochodowe systemy operacyjne
- .. » Bezpieczeństwo » Bezpieczeństwo komputera osobistego » Narzędzia hakerskie
- rozwiń
- .. » Sprzęt » Audio-Wideo » MP3 (Sprzęt) » Samochodowe odtwarzacze MP3
- .. » Sieci komputerowe (LAN, WAN) » WLAN » Standardy/protokoły komunikacji bezprzewodowej » Bluetooth
- .. » Sprzęt » Elektronika samochodowa
- .. » Oprogramowanie » Narzędzia audio » Kodeki audio » MP3
- .. » Oprogramowanie » Systemy operacyjne » Systemy operacyjne urządzeń przenośnych » Google Android
- .. » Bezpieczeństwo » Bezpieczeństwo komputera osobistego » Błędy aplikacji » Dziury w systemach operacyjnych
- zwiń
Ford Focus Electric - jedno z aut, których twórcy powinni zwrócić szczególną uwagę na bezpieczeństwo systemów elektronicznych.
Polecamy:
- System bezkluczykowy to proszenie się o kradzież auta
- Hakerzy mogą odłączyć w samochodzie hamulce, silnik i nie tylko...
Zobacz też:
- Ford Focus w całości na prąd
- Inteligentny samochód Intela
- Wideo: Nissan Leaf - pierwszy elektryczny samochód dostępny dla każdego
Więcej informacji:
Wystarczyło podłączyć się do portu diagnostycznego, w który wyposażone są najnowsze modele samochodów. W ten sposób można wyłączyć hamulce, zmienić odczyt prędkościomierza, włączyć nadmuch gorącego powietrza lub radio, albo zablokować drzwi pasażera.
Trojan na Androidzie i dalsze konsekwencje
Najnowsze badania, opierające się na wcześniejszych doświadczeniach, powinny być dla koncernów motoryzacyjnych kolejnym ostrzeżeniem. Jak się okazuje, auta mogą być kradzione nawet na odległość - np. przy pomocy luk w systemach łączności.
Inżynierowie zaatakowali m.in. oprogramowanie telefonu komórkowego, który często znajduje się wewnątrz luksusowych pojazdów. Wykorzystując łączność Bluetooth przesłali oni trojana na mobilny system Google Android, przejmując w ten sposób kontrolę nad resztą urządzeń elektronicznych w aucie.
Czy z pomocą pliku MP3 można ukraść auto?
Kolejny słaby punkt, który udało się znaleźć badaczom, to połączenie systemu stereo z elektronicznym systemem GPS i klimatyzacją. Naukowcy użyli złośliwego kodu w pliku MP3, który instalował się w sterownikach audio (firmware), a następnie umożliwiał przejęcie zdalnej kontroli nad pojazdem.
W ten sposób, jeśli samochód posiadał system wspomagania parkowania, możliwe było nawet zdalne wyprowadzenie go z parkingu, otwarcie drzwi itp.
Pełny raport nt. zagrożeń w elektronicznych systemach samochodowych, został przesłany do amerykańskiej National Academy of Sciences. Treść zostanie upubliczniona na przełomie kwietnia i maja 2011 r.
- Gosć
- 2011-03-24 15:02:26
Androidowi (i badziewnemu środowisku deweloperskiemu od Google bazującemu na dawnych sukcesach i rozwiązaniach) czas podziękować i zapomnieć. Istnieją inni bez takich wad projektowych i znacznie efektywniejsze w tworzeniu dobrego softu.
- enkidu
- 2011-03-24 15:51:46
o, tadziu, jak zwykle gadasz głupoty. Android ma tylko jedną wadę projektową (wrzucenie udev do inita), która dla niektórych możebyc zaletą (przejęcie kontroli nad własnym urządzeniem). Jak nic przedobrzył tutaj producent auta - kto to widział, żeby komputer akceptował każdy przychodzący pilk i - co gorsza - go wykonywał? A sztuczka z plikiem MP3 nie zależy od systemu operacyjnego, gdyż błąd jest w firmware kodeka audio.
- Gosć
- 2011-03-24 16:51:33
enkidu: mylisz się, po pierwsze słabo jest z warstwą dostępu do sprzętu, dlatego co urządzenie to problemy dla programistów - zobacz poprawne rozwiązanie w WP7. Innym problemem jest słabe środowisko deweloperskie (słabo wspierające Androida takiego jaki jest bo dobre wsparcie tego czegoś to koszmar). - w efekcie ogrom śmieciowych aplikacji nieweryfikowanych przez środowisko deweloperskie, doszło do tego, że prawie wszystko ma problemy (z wyjątkiem nielicznych) - zobacz jak to rozwiązać poprawnie np pod nowym VS w róznych architektórach. I wiele następnych ale wystaczy się douczyć sprawdzając w praktyce i porównując - zamiast marnować czas na prześmiewstwa nic nie warte.
- rogal
- 2011-03-24 17:13:27
Jestescie tak szybcy z newsem, ze nie wiem czy sie smiac czy plakac. Czytajcie moze wiecej aktualnosci na innych serwisach to moze Wasze wyjda w miare dobrym czasie
- ~gość
- 2011-03-24 17:15:34
@78.8, tak tak, wszystko źle, wszystko słabo, tylko WP7 dobrze. A to że moi koledzy po fachu którzy parają się w tworzeniu aplikacji dla produktów Google, Apple oraz Microsoftu, bez przerwy klną na tego ostatniego bo ma najgorzej zaprojektowane biblioteki dla developerów. Ta sama sytuacja jak z WinAPI. Zapytaj pierwszego lepszego programistę który pisał w tym śmieciu a później przesiadł się do QT. Różnica jak pomiędzy jazdą w mule a autostradą...
- VS_dev
- 2011-03-24 17:32:26
Przecież sam marnujesz czas (i to sporo) na "prześmiewstwa", zamiast lepiej go zagospodarować. Chyba że ci za to ktoś płaci. Jeśli nie - tym gorzej dla ciebie....
- siwy
- 2011-03-25 00:19:20
Wg mnie chodzi tylko i wyłącznie o wskazanie iż błędem jest łączenie multimedialnej części elektroniki samochodu z jego systemami kontroli trakcji, silnika czy bezpieczeństwa. Mając fizyczny dostęp do złącza diagnostycznego auta czy jego magistrali CAN można zepsuć wszystko w pierwszym lepszym warsztacie samochodowym, nie potrzeba być wcale "hakierem z hameryki", więc to żadna sensacja. Tadziu, mimo wszystko z jakichś powodów producenci decydują się na Androida, nie sądzę żeby w takich rozwiązaniach kluczowa była cena, więc mimo wszystko stawiałbym że możliwości i jakość. A tobie z całego serca życzę samochodu z Windowsem, może być nawet WP7:)
- jerzy23k
- 2011-03-25 09:04:20
albo z Win Embeded
- dfdf
- 2011-03-25 09:07:32
nie dość że zaspaliście to powielacie te brednie - pokażcie choć jeden samochód w którym zamek jest sterowany przez badziewny komputerek systemu audio
- xzxz
- 2011-03-25 09:10:04
gośc przestań pisać brednie - kolejny wojujący linuksiarz nie potrafiący zrozumieć że te wasze otwarte rozwiązania to jeden wielki śmietnik działający na zasadzie kto chce to sobie zrobi - czyli zazwyczaj wszystkiego potrochu i jakoś to działa
- ~yaro
- 2011-03-25 10:35:45
"...i jakoś to działa" Powiedz to londyńskiej giełdzie albo francuskiej żandarmerii. Tak naprawdę to problem nie dotyczy samego Androida, ale fatalnie pomyślanej konstrukcji samochodu, gdzie zbyt mocno połączono systemy rozrywkowe oraz informacyjne z tymi, które odpowiadają za bezpieczeństwo.
- Singel
- 2011-03-25 18:15:22
@tadziu ile ci płaci Microsoft,a może ty fanboy-fanatyk jesteś?Czas pogodzić się z klęską WM7.WM7 będzie tylko epizodem na mobilym rynku...
- trabant
- 2011-03-25 21:08:07
Jak w nowym Jeepie - aucie "terenowym" złapać wirusa? Wystarczy wjechać w śnieg. Zapalą się wszystkie kontrolki oraz komunikat "błąd w kontroli trakcji - proszę zgłosić się do serwisu". Auto stoi w śniegu. Pan Czesiu musi wyciągnąć cię prymitywnym traktorem. Tak więc, dla nowoczesnych aut wszystko może być wirusem nawet zaspa śniegu. Wszystko zmierza do tego by diagnostyka serwisowa przebiegała sprawnie. By przewidzieć usterki przed ich pojawieniem się. Centralizuje się wszystkie komendy funkcji obsługi w jednym komputerze. Ale samochód jest o wiele bardziej skomplikowany od komputera i poprawność funkcjonowania systemu nie jest łatwa do osiągnięcia. Upłynie wiele lat zanim będzie to sprawnie zaprojektowane i wykonane.
- ~ramones2011
- 2011-03-26 13:12:44
Od dawna mówie i ostrzegam przed linux i jego innym mutacjami jak linux android, wszystko to jedno wielkie dziadostwo i dziurawe od zawsze jak sito w które można dowolnie instalować trojany_syf i nie potrzeba zgody root''a.
- ~4 all . p l
- 2011-03-26 15:01:04
Ta cala dyskusja to glupota !! To tak jakby miec pretensje ze samochod przegral z lomem !! Trzeba scigac tych co takim narzedziem sie wlamuja a nie walczyc z wiatrakami !! 4 all . pl
- Marios
- 2011-04-24 23:19:39
Mina policjanta na widok samoistnie jadącego samochodu - Bezcenne
Hipnoza zrzuć kilogramy bez diety
Smartfon SONY ERICSSON Xperia neo V
Pobierz bezpłatnego e-booka 


