Niezrównana wydajność. Test karty graficznej ATI Radeon HD 6990
22 marca 2011 13:00 Michał Reinholz
Oprócz produktów popularnych, sprzedających się w ogromnych ilościach, istnieje też segment podzespołów superwydajnych - klasy mało popularnej ze względu na bardzo wysoką cenę, ale o dużym znaczeniu prestiżowym. Ten kto tutaj zwycięża jest producentem najwydajniejszej karty graficznej na świecie. I właśnie taki był cel przyświecający powstaniu karty graficznej Radeon HD 6990.
Odrobina historii
Nie będziemy sięgać zbyt głęboko w przeszłość, aby wyjaśnić znaczenie Radeona HD 6990 dla jego producenta, ale odrobina historii jest niezbędna by zrozumieć jego ocenę.
Mniej więcej rok temu NVIDIA wprowadziła na rynek karty graficzne GeForce GTX 480, mające rywalizować w najwyższej klasie. Niestety, nie odniosły one sukcesu. Testy wykazały, że są mniej wydajne od królującego wówczas Radeona HD 5970 a przy tym zużywają od niego więcej prądu. Wprawdzie zaawansowane testy przy wysokiej teselacji obrazu wykazywał bardzo wysoką sprawność kary NVIDII, ale było to o wiele za mało by wygrać z produktem ATI. W tej sytuacji nieco niższa ceną także nie mogła przekonać nabywców.
GeForce nie miał szans z bardzo prostej przyczyny - używał pojedynczego układy Fermi (GF100) podczas gdy Radeon korzystał z dwóch bardzo sprawnych chipów Cypress. W dodatku układ NVIDII wprowadzany był w pośpiechu czego skutkiem były jego niedoskonałości. Jednakże porównanie wydajności pojedynczych chipów wypadało zawsze na korzyść NVIDII. Jednakże tryumf ATI nie trwał zbyt długo. NVIDIA dopracowała swoje produkty. Pierwszym tego przejawem był GeForce GTX 460, który rozjechał czerwoną konkurencję niczym walec. To była jednak średnia półka.
W klasie najwyższej pojawił się GeForce GTX 580. Mimo użycia pojedynczego chipu, tym razem Radeon HD 5970 został pokonany. NVIDIA zaoferowała kartę, wydajniejszą a przy tym tańszą. W międzyczasie ATI próbowało kontratakować w niższych segmentach rynku, dzięki kartom z układami Barts i droższym Caymann. Zapowiedziano także wersję dwuukładową mającą odzyskać tron wydajności. Jednakże już wtedy pojawiły się wątpliwości - karty Caymann uzyskiwały wprawdzie dobre wyniki wydajności, ale jednak konkurencja radziła sobie lepiej szczególnie przy teselacji. Co gorsza, wydajność Caymannów była okupiona ogromnym poborem mocy a tym samym ATI pozbawiało się atutu energooszczędności.
Komentarze (3)
- ~adrkan
- 2011-03-22 14:37:45
Banialuki, tak samo jakbym napisał 3 strony o tym, że Porsche jest szybsze od Fiata 126P. Gdzie są testy? Swoim zasięgiem z tego co czasami trafię, chcecie trafiać do laików. Ehhh, pismaki od siedmiu boleści.
- ~gość
- 2011-03-22 15:30:43
Co to znaczy niepotrzebny? Jest rynek na takie karty. Chcę mieć mini-ITX z najszybszą kartą graficzną na świecie. Crossfire odpada, więc co mi zostaje? 6990! Poza tym ta karta to jedyny sposób na Quad CrossFireX na Sandy Bridge''u. Karta pokonała nVidię 580 w testach tesselacji, a o tym nie wspominacie. Dodam, że jeśli ktoś poważnie myśli o takiej grafice, nie będzie się zastanawiał nawet nad wodowaniem, tylko kliknie w drugiej karcie przeglądarki zamówienie na blok (Innovatek i Koolance przygotowują), ale chłodnica to minimum 3x120 na JEDNĄ KARTĘ, a na drugim biosie 4x120.
- Forfax
- 2011-04-01 02:14:59
Duży skok wydajności. Druga karta na rynku aktualnie daleko w tyle. Chociaż jakbym miał wydawać kwoty w okolicach 3 tyś na samą grafikę to wolałbym 2xgtx 580 twin frozr podkręcone. Podejrzewam, że wyszłoby ciszej i wydajność miałbym większą, a zapłaciłbym niewiele więcej. No a teraz trzeba jeszcze czekać na odpowiedź nvidii.
Trampolina Body Sculpture 366cm
Smartfon SAMSUNG Galaxy Note
Pobierz bezpłatnego e-booka 



