Sony dostanie dane osób które przerobiły PS3

GameStar 8 marca 2011 11:21 Karol Jaskuła
Wojny na linii Sony - George Hotz ciąg dalszy. Zgodnie z decyzją sądu, serwisy takie jak YouTube mają obowiązek udostępnić dane użytkowników, którzy komentowali filmik z jailbreaku PS3 zamieszczony przez Hotza. Kontrolowani mają być także Ci, którzy wchodzili na stronę internetową amerykańskiego hakera.
George Hotz, haker któremu udało się złamać konsolę PlayStation 3 i udostępnić wszystkim rezultaty swej pracy, ma poważne kłopoty. Odpowiadać on będzie przed sądem za naruszenie Digital Millenium Copyright Act, co nastąpiło poprzez rozpowszechnianie programów umożliwiających obejście zabezpieczeń PS3. Pozwalały one na odpalenie aplikacji typu homebrew (m.in. gier tworzonych przez amatorów) oraz pirackich wersji popularnych tytułów.

Wiele kontrowersji budzi fakt, że Sony zamierza ścigać również tych którzy odwiedzili stronę internetową GeoHota. Zgodnie z decyzją sądu, firma uzyska informację o użytkownikach poprzez: Bluehost (serwis hostujący stronę internetową), Twittera (wszystkie komentarze pod profilem GeoHota), Google Blogspot (komentarze na blogu) oraz YouTube (wpisy pod filmem instruktażowym na temat przeróbki PS3).

Japońska firma broni się, że dane mają posłużyć jedynie do udowodnienia, że więcej osób pobrało program hakerski z Kalifornii aniżeli z New Jersey. Po co? Ma to w założeniu umożliwić sądzenie Hotza w San Francisco (tak jak chce tego Sony) a nie w jego rodzinnym stanie.

Decyzja o tym czy George Hotz będzie sądzony w Kalifornii czy też w New Jersey ma zapaść w przyszłym miesiącu.







Komentarze (15)

  • xbox owner
  • 2011-03-08 12:20:36

kpina i hańba ciągać zwykłego człowieka po sądach przez miliardowe firmy, może na sybir go ześlijcie albo na krzesło od razu... shame on you sony

  • Gosć
  • 2011-03-08 13:13:11

Nie masz prawa okradać ani żebraka ani miliardera. Jak ci się to nie podoba to nie korzystaj lub z grupą innych wynegocjuj na miliarderze zniżki lub sam załóż lepszy biznes. Najłatwiej być złodziejem mieć neutralną moralność i być permisywnym wobec siebie,drwiąc z innych.

  • mirekc
  • 2011-03-08 13:14:53

Każdy powinien mieć prawo przerabiać swój sprzęt na własne potrzeby jak mu się podoba a producenci nie powinni mieć prawa do jakiegokolwiek kontrolowania użytkowników wyprodukowanego przez siebie sprzętu, chyba że za jawną (a nie domniemaną) zgodą tych użytkowników. Ale nie będzie tak, dopóki ludzie nie zaczną "głosować" swoimi pieniędzmi. Ja np. nigdy nie kupię PS3, ani żadnego innego systemu objętego podobnymi ograniczeniami.

  • jazu
  • 2011-03-08 13:29:49

Co za dozgonna troska ze strony Sony...Czy jak wymienie worek w odkurzaczu i bede go szukal w necie, to tez bedzie be? Wieli brat ten Sony.

  • nick...
  • 2011-03-08 13:35:36

Jak M$ ładował IE do windy to był be, ale jak sony uniemożliwia odpalenia innych programów na swojej platformie to już cacy - nigdy tego nie zrozumiem. Jakby Sony produkowało samochody to pewnie w umowie kupna byłoby zastrzeżenie że wolno jeździć tylko po drogach które wyprodukowały firmy współpracujące z sony, a np. po przydomowym ogródku już nie.

  • asdf
  • 2011-03-08 13:36:44

Jakby sony produkowało samochody to można by było nimi jeździć tylko po drogach wyprodukowanych przez partnerów sony, a po własnym trawniku przy domu to już nie

  • Gosć
  • 2011-03-08 15:13:23

Skoro kupiłeś konsolę Sony PS3 to zawarłeś umowę cywilno-prawną, zgodnie z która nie masz prawa majstrować przy nabytym sprzęcie ani przerabiać oprogramowania. Za to masz prawo kupować gry i ewentualnie w nie sobie grać, tez wg licencji. Przecież co innego jest kupić grę do grania a co innego prawa do dystrybucji a co innego sprzedać te prawa. Dlaczego jesteście tacy lewaccy - jeżeli coś jest możliwe to nie wynika z tego, że jest dopuszczalne a tym bardziej, że miałoby być jest akceptowalne bo tak się wam bardzo chce. Nie podoba się to nie - to świat dorosłych a nie kapryśnych bezstresowców.

  • Gosć
  • 2011-03-08 15:19:26

mirekc: ależ masz takie prawa, z tym, że zawarłeś inną umowę cywilno-prawną z Sony i możesz postępować tylko wg niej. Gdybyś chciał mieć prawa do dłubania w tym sprzęcie i ich sofcie, zapewne rachunek prrzekroczyłby parę miliardów.

  • raj
  • 2011-03-08 17:18:44

@Gość: "Skoro kupiłeś konsolę Sony PS3 to zawarłeś umowę cywilno-prawną, zgodnie z która nie masz prawa majstrować przy nabytym sprzęcie ani przerabiać oprogramowania." Nieprawda. Żadna umowa cywilno-prawna nie może zawierać klauzul sprzecznych z prawem państwowym ani ograniczać uprawnień wynikających z takiego prawa - jeżeli zawiera, to takie klauzule są z mocy prawa nieważne. Sony mogłoby decydować o sposobie wykorzystania przez klienta konsoli tylko wtedy, gdyby jej nie sprzedawało, tylko dzierżawiło, a pozostawałaby nadal własnością Sony. Wtedy Sony może decydować co dzierżawca robi z własnością Sony. Jeżeli natomiast Sony konsole sprzedało to przeniosło prawo własności na nabywcę. Co oznacza, że nabywca może z konsola zrobić co mu się tylko żywnie podoba, bo do tego sprowadza się prawo własności. Co innego kwestia np. sprzedawania przerobionych konsol - tu już teoretycznie mogliby sie przyczepić, bo wraz z konsolą sprzedaje się oprogramowanie zaszyte w jej pamięci, a licencja na to oprogramowanie moze zabraniać rozpowszechniania zmodyfikowanych wersji. Ale podkreslam *rozpowszechniania*! Na własny użytek każdy może sobie konsolę przerobić i nikt mu nie ma prawa niczego zrobic za to. Przerabianie oprogramowania NA WLASNY UZYTEK i korzystanie z tak zmodyfikowanego oprogramowania - o ile odbywa sie to w legalnych celach (czyli np. nie po to zeby uruchamiac pirackie kopie gier, tylko zeby uruchomic np. Linuksa czy wlasny program) - jest wedlug polskiego prawa dozwolone i znowu nie ma znaczenia, co zapisano w umowie. Ale niestety, w obecnym swiecie rzadzi nie prawo, tylko pazernosc wielkich firm, ktore majac duzo kasy chca miec jej jeszcze wiecej i siegaja po wszystkie legalne i nielegalne srodki zeby te kase od ludzi wyciagnac, przy czym ochocza stosuja moralnosc Kalego - jak firma robi cos nielegalnego wobec klientow to jest zdaniem firmy OK, ale jak klienci robia cos nielegalnego wobec firmy (np. kopiuja gry) to juz jest wielkie aj waj. A poniewaz duza firme stac na drogich prawnikow, to moga zamotac sprawe tak, ze zwykly czlowiek nawet robiac rzeczy calkowicie legalne i zgodne z prawem ale takie, ktore sie firmie nie podobaja, moze wyjsc na winnego - bo nie stac go na wynajecie swojego prawnika, zeby sie bronic przed zarzutami. A trzeba wziac pod uwage, ze firma ma jeszcze potezny dzial marketingu i PR-u "odpowiednio" urabiajacy opinie publiczna (w tym sedziow) opowiastkami o "zlych piratach". I potem ludzie majacy wyprane mozgi pisza takie rzeczy jak ty. Jeszcze raz powtarzam: Sony nie ma ZADNYCH PRAW do decydowania co ktos zrobi ze SWOJA konsola, bo to jest JEGO konsola, a nie firmy Sony. W momencie SPRZEDAZY (jest to akt scisle uregulowany prawnie i jego konsekwencje tez sa scisle okreslone!) Sony automatycznie wyzybylo sie jakichkolwiek swoich praw do decydowania o dalszych losach tej konsoli. Mialo takie prawa, dopoki jej nie sprzedalo.

  • jabu74 - ekspert
  • 2011-03-08 19:04:03

moj sperzet moge z nim robic co chce ! moge przerabiac do woli !

  • GrAcZ
  • 2011-03-08 21:37:29

Dlatego kupię NINTENDO 3D, a nie jakieś BADZIEWNE, DROGIE i PRZEREKLAMOWANE sony.

  • Emes
  • 2011-03-09 14:23:01

@Gość: "Skoro kupiłeś konsolę Sony PS3 to zawarłeś umowę cywilno-prawną, zgodnie z która nie masz prawa majstrować przy nabytym sprzęcie(...)" WTF?? Jaka znowu umowa? :| O czym ty piszesz? Umowę trzeba podpisać, inaczej nie jest umową! Kupując klocki Lego w sklepie, też nie mogę z nimi majstrować? Muszę ułożyć to co jest narysowane na opakowaniu, bo inaczej złamie warunki umowy?

  • maren
  • 2011-03-24 18:07:53

>raj. inaczej mówiąc, to troche tak, jakby producent zeszytu, decydował jak o kim mam w nim pisać. Tu podobnie: umieścił na swojej stronie takie informacje.. no.. umieścił! a gdzie niby miał to zrobić, na sraj-taśmie?! To tragedia. Najgorsze jest to, ze ciezko jest wplywac na niekorzystne zmiany przepisów. Kogo niby to interesuje, gdy zachodzą? Wielkie zamieszanie jest w trakcie takich spraw jak powyzsza, ale w chorym gaszczu przepisow nie łapią się nawet prawnicy. W ogóle przepisy sa absurdalnie skomplikowane - to widać po tym, że w tej samej sprawie, przy tych samych dowodach, zapadają różne decyzje! Prawo powinno byc jednoznaczne, a tak.. cóż, widać, CELOWO nie jest. Z resztą sam napisałeś :) Do tematu: Co najwyżej, taki user może gwarancje stracić, jak w przypadku OC cpu lub grafy. Dopiero osiąganie korzyści majątkowych jest ścigane (swoją drogą - ciekawe, że dopiero gdy hajsik wchodzi w grę...ale to powiedzmy, ze rozumiem, bo sami poniesli koszty stworzenia softu).

  • nick...
  • 2012-02-05 09:38:38

Trzymaj się barice! Rok temu prawie z miejsca, gdy pojawiłeś się, odebrałem to jako pojawienie się talentu. I napisałem Ci, ze powinieneś wydawać książki.

  • nick...
  • 2012-02-06 15:49:59

Poszczególne tktsey zamieszczane na blogu nie są oficjalnym stanowiskiem Stowarzyszenia, a...

reklama

Popularne produkty

Nokaut

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

  Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

  Rekomendacje

reklama
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin - Polityka prywatności
Serwis zgodny z ASME - Serwisy IDG - Reklama -

Prenumerata: PC World, Computerworld, Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88
Archiwum wiadomości: 2011 2010 2009 2008 2007 2006 2005 2004 2003 2002 2001