Za pirackim oprogramowaniem stoją kartele narkotykowe z Meksyku

PC World 10 lutego 2011 16:31 Ludwik Krakowiak , Łukasz Sabatowski
Chiny i Meksyk to dwa główne źródła dystrybucji podrabianego oprogramowania - uważa Krzysztof Janiszewski, koordynator ds. ochrony własności intelektualnej w Microsoft Polska.
10 lutego 2011 r. w redakcji tygodnika Polityka odbyła się debata poświęcona zagadnieniu piractwa komputerowego. "Piractwo - zagrożenie dla biznesu" to kolejna, po ubiegłorocznym spotkaniu "Piractwo (nie)dozwolone" konferencja z udziałem m.in. przedstawicieli biznesu i organów ścigania. Dyskutanci po raz kolejny próbowali odpowiedzieć na pytanie, czy istnieje skuteczna metoda ograniczenia piractwa komputerowego w Polsce.

"Debata miała na celu przypomnienie, że w życiu codziennym mamy do czynienia z czymś takim jak dobra intelektualne: film, muzyka, teatr i oprogramowanie z którego korzystamy na co dzień" - powiedział jeden z panelistów, Krzysztof Janiszewski. Zdaniem koordynatora ds. ochrony własności intelektualnej w Microsofcie bez tych dóbr "sami nie będziemy się rozwijać i powinniśmy pamiętać, że za oryginalne dobra należy jednak uiścić opłatę".

K. Janiszewski w rozmowie z dziennikarzem PC World odniósł się również do problemu coraz większej ilości podrobionego oprogramowania, trafiającego na polski rynek m.in. za pośrednictwem serwisów aukcyjnych. Chodzi m.in. o kopie Windows 7 Ultimate i coraz częściej Office 2010 Professional Plus, oferowane w bardzo atrakcyjnych cenach. "Są to podróbki wysokiej jakości, czyli produkty wyglądające niemal identycznie jak oryginały".

Krzysztof Janiszewski, Microsoft: Za pirackim oprogramowaniem stoją kartele narkotykowe z Meksyku:



Komentarze (14)

  • ~Czarek
  • 2011-02-10 18:58:37

Debata o tym, że lepiej kupić prawdziwy towar niż podrobiony?

  • Lux Pierwszy
  • 2011-02-10 20:36:59

Nie byłoby piractwa, gdyby ceny na oryginalny produkt nie były zaporowe. Przynajmniej dla większości.

  • eMDe
  • 2011-02-10 21:53:01

Eeee Panie jak usłyszałem iż porównuje m$ produkty do dóbr intelektualnych, wyłączyłem ten film!

  • nick...
  • 2011-02-10 23:58:25

Dlaczego MS w witrynie "How to tell" nie udostępnia informacji na temat starszych produktów przed 2000 rokiem? Jak końcowy użytkownik ma zweryfikować legalność takiego oprogramowania?

  • nick...
  • 2011-02-11 00:10:55

Dlaczego MS w swojej kampanii skupia się na najnowszych produktach? Chciałbym wiedzieć, na ile MS wycenia starsze produkty. Bo chyba nie twierdzi, że 10-letni produkt jest wart tyle samo co w dniu premiery. Wiele lat temu spotkałem się z twierdzeniem, że gdyby ceny samochodów malały tak szybko jak komputerów, to Rolls-Royce można by teraz kupić za złotówkę. Producenci sprzętu i oprogramowania (z Apple na czele) coraz częściej skłaniają się ku tezie, że dopiero sprzęt z oprogramowaniem stanowi całość. Rozumiem więc, że oprogramowania powinno tanieć równie szybko jak komputery. O tym, że oprogramowanie w ogóle tanieje chyba nie trzeba nikogo przekonywać. Wystarczy spojrzeć na ceny gier w "kolekcji klasyki", żeby przekonać się, że cena oprogramowania też maleje, często 10-krotnie na przestrzeni zaledwie paru lat. Na ile więc MS wycenia teraz Windows 98 SE, Windows 2000 Professional, Office 97 Professional, Office 2000 Professional czy nawet Office 2003 Professional? Jaka kwota według MS nie budzi podejrzeń przy tych produktach?

  • nick...
  • 2011-02-11 00:30:57

To, że oprogramowanie o połowę tańsze nie może być legalne to oczywiście bzdura. Podam przykład pewnego symulatora lotów. Jeszcze niedawno na Allegro można było kupić wersję anglojęzyczną za 300 zł + koszty przesyłki. Nie było tańszej oferty. Co więcej, sprzedawca pisał o super promocji z okazji wejścia na rynek. Na ebay można było kupić tą grę w wersji niemieckiej (po doliczeniu dodatkowych opłat, w tym kosztów transportu) za około 80-100 zł a w wersji angielską za 120-140 zł. W oficjalnym sklepie internetowym cena gry wynosiła 39,99 $ dla wersji angielskojęzycznej (nie licząc jednak kosztów przesyłki). Gra pojawiła się później w polskim sklepie zajmującym się sprzedażą produktów związanych z lotnictwem i kosztowała tam około 140 zł (nie licząc kosztów przesyłki). Dodam, że w sprzedaży była również wersja elektroniczna, której cena wynosiła 10 dolarów (nie zawierała drukowanego podręcznika i miała limit aktywacji 3, podczas gdy wersja pudełkowa: 8). Ta wersja oficjalnie nie była dostępna w Polsce, ale sklep akceptował karty Visa Electron wydawane m. in. przez mBank. Już kilka razy spotkałem się z sytuacją, gdy w Polsce za to samo oprogramowanie (co śmieszniejsze - nawet niespolszczone w wersji elektronicznej, czytaj: do pobrania + klucz na email) sprzedawcy żądali kwoty nawet dwukrotnie wyższej niż w innych krajach. Gdy tylko mogę, staram się przeglądać produkty w zagranicznych sklepach gdyż często wychodzi o wiele taniej.

  • aRt
  • 2011-02-11 07:06:49

najskuteczniejsza metoda to obniżka cen

  • ~Mafia z Holandi
  • 2011-02-11 11:18:05

Microsoft to mafia!! A dowodem jest to ze firma miała zostać przez UE podzielona na mniejsze spółki ze względu na monopolistyczne działanie!! W Polsce wszystkie oprogramowanie sprzedaje się 5 razy drożej mimo 5 razy mniejszych zarobków!!Dodatkowo wsparcie techniczne to farsa!!Kupujesz bubel za kilkaset złotych i nie mozesz oczekiwac zadnej pomocy poza kolegów!!Czesto jestes okłamywany i okazuje sie ze producent w trosce o ciebie zablokował ci niektóre mozliwosci kumpel kupił office i sie okazuje ze ma ograniczenie do 20MB w wiadomoscich .Odblokował je dzieki znajomemu programiscie ale wtedy program sie zawiesza!Zainstalował darmowy program pocztowy i jego problemy sie skończyły!

  • ~jurekw
  • 2011-02-11 16:52:54

Największy kartel przestępczy to Microsoft. Co tu więcej komentować. Stworzono prawo, do okradania milionów konsumentów, stare produkty kosztują tyle co nowe, nie działa efekt skali, milionowa kopia w cenie z pierwszego tysiąca, szantaż polityczny i ekonomiczny wobec niepokornych. Steve Balmer rozmawiał z premierem Chin na temat piractwa, ciekawe, że nie wspomniał, kto kogo okrada. Cena systemu Windows w Chinach przy pensji Chinczyka jest zabójcza, więc piractwo 90% wymusza sam Mirosoft. System licencji (do czego kto używa produktu) to zgoda na okradanie konsumentów. Jak kupuję masło to nikt mnie nie pyta do czego go użyję, a jego cena nie zależy od tego czy kupujący nosi marynarkę czy sweter. Jako społeczność konsumenka musimy nazywać rzeczy po imieniu i nie pozwalać się okradać. Jak taki sam produkt może mieć dwie różne ceny (konsument domowy i użytek komercyjny to wymysł amerykanów okradających świat). Dlaczego nie tworzymy prawa ukrócającego złodziejskie praktyki takich firm jak Microsoft, Adobe itp.

  • ~fvv
  • 2011-02-11 23:26:40

mi to nie przeszkadza, jeśli jest za darmo

  • Akon
  • 2011-02-12 02:54:36

@jurekw Tak masz rację,wprowadźmy zakaz używania oprogramowania MS. I zróbmy swojego Linuksa. Tak jak godne naśladowania przodujące w demokracji kraje: Korea Północna, Chiny Ludowe, Iran no i oczywiście mafijna Rosja. Wtedy będziemy w czołówce. Ale ciemnogrodu chyba.

  • juras
  • 2011-02-13 15:58:26

@Akon Podpisuj się uczciwie na przykład "tekst...sponsorowany przez M$".

  • ~yamata
  • 2011-02-13 21:24:12

Porażająco głupie stwierdzenie... Jak sobie wyobrażacie ten Meksyk, w którym centralnie już rządzi mafia i kartele, a ludzkie życie nic nie znaczy? Że niby taki szef kartelu uniesie się honorem i powie: "-Hmm... Wprawdzie zleciłem dzisiaj wymordowanie dwóch wiosek i posterunku policji, ale za oprogramowanie Microsoftowi zapłacę, bo przecież piratem nie jestem..." ;) "-No i taka RIAA jeszcze jakiego snajpera przyśle, głupi nie jestem, nie będę ryzykował..." ;) Ten gościu z Microsoftu naprawdę się z ch... na głowy pozamieniał! Amen.

  • ~max
  • 2011-02-16 12:07:38

A kogo obchodzi zdanie jakiegoś klakiera z zaściankowego oddziału Microsoftu? Czy to jest oficjalne stanowisko firmy? Czy są na to dowody? Bo jeśli nie, to czemu, na Zeusa, zawracacie nam tym głowę?

reklama

Popularne produkty

Nokaut

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

  Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

  Rekomendacje

reklama
reklama
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin - Polityka prywatności
Serwis zgodny z ASME - Serwisy IDG - Reklama -

Prenumerata: PC World, Computerworld, Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88
Archiwum wiadomości: 2011 2010 2009 2008 2007 2006 2005 2004 2003 2002 2001