Uwaga na robaka "Aktualizacja Windows"
System Windows w wersji polskiej, powinien też poinformować nas o aktualizacji w rodzimym języku. Tymczasem, jak zauważyła amerykańska redakcja PC Worlda, twórcy robaka stosują dość nieudolną, angielską gramatykę.
Autorzy "Aktualizacji Windows" nie po raz pierwszy podpisali się w wiadomości jako Steve Lipner, kierownik działu Microsoft ds. zabezpieczeń. Z tych samych danych, korzystano też w serii ataków z lat 2008-2009.
Najczęstszą przyczyną infekcji komputera jest zbyt pochopna decyzja użytkownika. Np. tutaj, w polu nadawcy wiadomości, znaleźć można ścieżkę "no-reply@microsft.com" (microsft, nie microsoft!).
Zgoda na instalację "Aktualizacji Windows", wgrywa na dysk złośliwy program umieszczany w autorunie systemu (W32/Autorun-BMF). Na podobnej zasadzie działa też robak "Aktualizacja IE", który instaluje podobno potrzebny rozsyłacz wirusów - Quick Defrag.
Komentarze (4)
- ~WinLin
- 2011-01-05 13:19:17
Tylko aktualizacja systemowa w win.update.
- Gosć
- 2011-01-05 14:52:59
Gdyby linuks był zazwyczaj wystarczająco dobry (i jego aplikacje i cykl rozwojowy wystarczająco tani i przewidywalny), to by nie zawracano sobie głowy walką z użytkownikami MS Windows - bo kto by to używał. Jednak nie mogąc zaoferować (na ogół) niczego lepszego dla biznesu jako komplet ze stabilnymi perspektywami czciciele imają się i takich rozpaczliwych ruchów (wraz z takimi samymi próbami drwin i zaprzeczeń).
- ~Zeke
- 2011-01-05 15:48:57
Pierdu pierdu... "Gdyby linuks był zazwyczaj wystarczająco dobry (i jego aplikacje i cykl rozwojowy wystarczająco tani i przewidywalny), to by nie zawracano sobie głowy walką " Gdyby windows był wystarczająco dobry, to MS nie wkładał by tyle wysiłku w sianie FUDu i opłacanie różnych, pożal się Boże, tadziów.
- Gość
- 2011-01-07 06:59:46
Kto niby zaktualizuje sobie winde przez poczte ? Nie trzeba mieć magistra by sie ustrzec ...
Konsola SONY Playstation 3 Slim 320GB
Pobierz bezpłatnego e-booka 



