Tani notebook dla gracza
Zobacz także:
- Co zrobić ze starym komputerem
- Jak skonfigurować kartę graficzną do gier
- 7 grzechów głównych użytkownika komputera
Więcej informacji:
Szkopuł w tym, że cena tego komputera przekracza możliwości finansowe przeciętnego użytkownika - nowe Qosmio wyceniono na prawie 8,6 tys. złotych. Tymczasem przetrząsając internetowe fora często można natrafić na dyskusje rozpoczynające się od wpisu "szukam laptopa do gier za 3000 - 3500 zł". Za tę cenę z pewnością można nabyć sprzęt o przyzwoitej konfiguracji, nadający się do ogólnych zastosowań, ale czy można na nim pograć?
Definicja notebooka dla gracza
Na początek ważna uwaga - notebook dla gracza to nie do końca to samo co notebook DTR (ang.: desktop replacement). Sprzęt zaliczany do drugiej kategorii charakteryzuje się zwykle dużą matrycą, mierzącą 16 i więcej cali przekątnej. W wypadku komputera duży ekran nie jest podstawowym kryterium, bowiem można spotkać bardzo mocne konfiguracje z dużo mniejszymi matrycami, na których również da się pobawić.
Sercem notebooka gamingowego jest dwu- lub czterordzeniowy procesor. Absolutnie podstawowym komponentem jest "zewnętrzna" karta graficzna, dysponująca stosowną ilością pamięci wideo (od 512 MB wzwyż). Dopełnieniem bazowej konfiguracji są 3 gigabajty pamięci operacyjnej (tyle RAM-u może maksymalnie zaadresować 32-bitowy system operacyjny; więcej pamięci to konieczność zastosowania 64-bitowego OS-u) oraz dysk twardy o pojemności co najmniej 500 GB.
Dawid Kędzia, główny specjalista ds. zarządzania grupą i produktem z firmy Vobis, jest podobnego zdania. "Kluczowymi komponentami dla maszyn, które powinny cechować się wysoką wydajnością, są: karta graficzna, procesor oraz ilość pamięci RAM - planując zakup notebooka do gier powinniśmy więc w pierwszej kolejności zwracać uwagę na te parametry. Niekiedy zdarza się, że producenci proponują urządzenia z bardzo wydajnym procesorem (np. Intel Core i5), ale za to ze słabszą kartą graficzną. To nie wydaje się najlepszym pomysłem - wydajny układ graficzny to podstawa..."
Idealnym rozwiązaniem jest połączenie dobrej karty i wydajnego procesora - przekonuje przedstawiciel Vobis. "RAM zawsze można rozbudować, jeśli okaże się, że pamięć stała się "wąskim gardłem" całego systemu. Wybierając odpowiednią kartę i procesor najlepiej posiłkować się licznymi rankingami i testami publikowanymi w Internecie."
- anonim1133
- 2010-11-30 17:59:59
notebook, do grania. To są dwa wyrażenia wzajemnie się wykluczające. Od grania są komputery stacjonarne i wszelkiej maści konsole. Laptop ma długo działać na baterii, bo to z założenia komputer przenośny. Teraz taka moda, że każdy chce mieć laptopa. Wydaje 2x więcej niż na zwykły komputer, a potem stoi na biurku. Co więksi \'hardkorzy\' wiecznie latają z zasilaczami :|
- B
- 2010-11-30 18:24:57
Brawo! Udało się wam napisać cały artykuł o laptopie dla graczy do 3,5k i nie podać nawet jednego przykładu. Równie dobrze moglibyście wprost napisać \"Zignorujcie powyższy temat, chcieliśmy tylko zareklamować toshibę\".
- Prosty
- 2010-11-30 18:52:07
Tylko A L I E N W A R E :)
- pablo89
- 2010-12-01 05:42:14
\"Nie powinieneś natomiast oszczędzać na pamięci operacyjnej (mając np. do wyboru opcję 2 GB RAM-u o częstotliwości 1066 MHz oraz 4 GB 800 MHz, wybierz tę drugą).\" LOL !
- mistrz12
- 2010-12-05 11:37:16
lipa!
- optymista
- 2011-01-01 11:30:17
Notebook do grania jak najbardziej :) Od ponad dwóch lat używam do grania wyłącznie notebooka (Acer Aspire 5930 IX 2008 wtedy dałem 2990pln) poniekąd dlatego, że czas na granie mam wszędzie, tylko nie w domu i nie narzekam. Starsze tytuły hulają aż miło, najnowsze już nie tak ładnie, ale przy odpowiednim dobraniu ustawień spoko można pograć. Minus jest tylko jeden - faktycznie bez zasilacza w torbie się nie obejdzie
Pobierz bezpłatnego e-booka 


