Crapware - zmora użytkownika
Więcej informacji:
Zobacz także:
Najbardziej zadowoleni z takiego stanu rzeczy powinni być, jak się wydaje, niezaawansowani użytkownicy - osoby, które kupują swój pierwszy komputer lub ich wiedza z zakresu obsługi sprzętu jest jeszcze niewystarczająca. Problem w tym, że dla koncernów produkujących komputery jest w zasadzie bez różnicy, kto je nabywa. Klient noszący się z zamiarem kupna fabrycznie nowego peceta ma wpływ na dobór podzespołów, ale już nie na zestaw aplikacyjnych dodatków.
Tymczasem doświadczeni użytkownicy mają już sprecyzowane gusta i potrzeby; posiadają swoje sprawdzone (ulubione) aplikacje. Jak łatwo się domyślić, w takich wypadkach potrzeby użytkowników rzadko pokrywają się z ofertą oprogramowania dodawanego do nowego komputera.
Zaśmiecone już na starcie
Aby nie być gołosłownym, posłużę się przykładem. W moje ręce trafił właśnie notebook HP ProBook 6550b, komputer biznesowy średniej klasy o przyzwoitych parametrach technicznych.
Pierwsze uruchomienie komputera wiązało się z otworzeniem wbudowanego asystenta konfiguracji i restartem, po którym system próbował przystąpić do instalacji dołączonego oprogramowania antywirusowego. Odmówiłem akceptacji warunków licencji antywirusa - wolę oprogramowanie innego producenta - wskutek czego program nie został skopiowany na dysk.
Rzut oka na listę zainstalowanych w systemie programów wystarczył by stwierdzić, że to dopiero początek porządków. Najbardziej jaskrawy przykład to zestaw Roxio Creator, umożliwiający nagrywanie danych na płytach CD/DVD oraz tworzenie płyt DVD. Program ten w zasadzie dubluje funkcjonalność wbudowanego przecież w Windows 7 DVD Makera oraz odtwarzacza Windows Media Player.
Firma HP umieściła też na dysku m.in. aplikację do obsługi plików archiwów WinZip, komunikator (Skype) i czytnik dokumentów elektronicznych (PDF Complete) - wszystko to oznaczone w centrum HP Software Setup jako "zalecane oprogramowanie". Co ciekawe, do kategorii "opcjonalne oprogramowanie" zaliczony został wspomniany antywirus (w każdej chwili można go dołączyć do systemu), Adobe Flash Player i Lightscribe System Software (drukowanie etykiet na płytach CD/DVD).
Jak już pewnie się zorientowaliście, do systemu dołączony jest autorski zestaw narzędzi HP - domyślnie po uruchomieniu Windows u góry ekranu wyświetla się pasek narzędziowy, oferujący dostęp do takich elementów, jak wspomniane już HP Software Setup, wyszukiwarka czy menedżer zabezpieczeń. Najbardziej przydatny wydaje się ten ostatni komponent, zawierający m.in. funkcje przechowywania haseł.
Niestety i w tym zestawie pojawiły się raczej zbędne elementy, takie jak HP Power Assistant, pozwalający dostosować plan zasilania komputera, chociaż to samo można zrobić z poziomu panelu sterowania Windows.
Ja tu tylko sprzątam
Teoretycznie nie ma powodów do narzekań - firmy zapewniają zestaw oprogramowania wystarczający do rozpoczęcia pracy z komputerem "out of the box". Tyle że, o czym już wspomniałem, zestawy takie na ogół nie pokrywają się z kolekcją aplikacji, które upodobał sobie użytkownik.
Jedyny sposób na zapewnienie pełnej kontroli nad domyślnym oprogramowaniem to w zasadzie samodzielne złożenie komputera lub polowanie na notebooka bez systemu. Takich ofert jest jednak wciąż niewiele.
W pozostałych wypadkach pozostaje ręczne usuwanie z systemu programów, które uznamy za zbędne, lub użycie specjalnie w tym celu przygotowanych narzędzi: PC Decrapifier lub Revo Uninstaller.
- ~gość
- 2010-11-30 11:40:41
Ja na ostatnio kupionym laptopie miałem 3 programy do robienia kopii zapasowych oraz szyfrowania danych, oprócz tego sporo dem gier oraz innego oprogramowania którego nie używam i używać nie będę. Usuwanie zajęło mi prawie 3 godziny.
- ~dareczek
- 2010-11-30 12:22:18
Jeden znajomek kupił sobie lapka lenovo, szprzęt całkiem przyzwoity. Niestety zaśmiecenie systemu powodowało znaczne trudności w użytkowaniu że zwiechami włącznie tuż po starcie. Ziomek włączał kompa dawał mu 15 minut spokoju i wtedy dopiero dało się korzystać. Od tej pory jestem uprzedzony do tej firmy. Inny koleżka bardzo upodobał sobie program do nagrywania płyt dorzucany do Acer-ów. "Burn Dragon, burn" było na porządku dziennym. Ja na szczęście mam blaszaka - składaka.
- quest
- 2010-11-30 14:14:42
Uwazam ze przeciwnie wlasnie , dysk masz najmniej 50 GB , to znaczy ze im wiecej jest oprogramowania tym lepiej , gdyby miec zajete chociaszby 10 GB z samych programow w systemie to masz ich tyle ze moglbys miec co robic w komputerze na dlugi czas . IM wiecej tym lepiej .System ktory nie ma programow jest pusty to jak zegarek z datą ,jedynie problem w tym ze programy sa cenne wiec nie zawsze mozna sobie tak instalowac co sie chce , dobrze jest jak jest system juz wyposarzony , bo inaczej niby sa wiekszosc freware ale to tez tak niewiadomo
- ~jola
- 2010-11-30 19:17:34
i dobrze zainstalowac drukarke, a jak to atramentowka to jeszcze pamietac zeby nie k upowac zamiennikow tuszu, moja hp nie strawila, druk byl do nieczego i tusz prawie sie wylal do srodka
- ~max
- 2010-11-30 20:08:37
re quest: a wiesz, że wiele z tych programów jest dopisane do autostartu, albo działa jako usługa? I zużywają niepotrzebnie takty procesora i pamięć?
- Murphy
- 2011-03-28 10:14:42
Dlatego pierwsze co robię po kupnie kompa to sprawdzam czy są sterowniki na jakimś nośniku i je zabezpieczam. Potem patrzę co za dziadostwo poinstalowali a potem przygotowuję instalację na czysto systemu, po czym pełny backup i dopiero po tym można sobie wgrać i poustawiać co się chce. Pracowałem przez kilka lat w Sony to znam te praktyki zaśmiecania systemu. Dokładnie jest tak jak autor pisze.
- no_nick
- 2012-04-15 14:31:00
Zgadzam się z autorem prawie w całości... Takie komponenty jak coś na kształt HP Power Assistant mogą być przydatne. Zauważyłem, że na moim Dellu (lap kupiony bez systemu) W7 bez dodatkowego steru/programu oszczędzania energii młócił wiatrakiem non-stop. Po instalacji włączał się raz na jakiś czas (w obu sytuacjach obciążenie WWW/Office). Dla porównania lap pod Ubuntu używa wentyla 50/50, po samej instalacji. Niestety Dell nie wypuścił dla tego modelu sterów pod Linuksa, zatem nie mogę sprawdzić jak się by zachowywał po ich doinstalowaniu.
Pobierz bezpłatnego e-booka 


