Microsoft zaprasza na film - wszystkie grzechy OpenOffice.org
Polecamy:
Microsoft zaczyna narrację od pytania: "Jeśli darmowy pakiet open-source przestanie działać, kto zajmie się jego naprawą?". Wśród przykładów, można m.in. usłyszeć: "Po powrocie do pakietu Microsoft Office, po naszych doświadczeniach z OpenOffice, wszyscy odetchnęli z ulgą".
Czy Oracle i społeczność LibreOffice mają powód, by się załamać? Analitycy twierdzą, że najnowszy film powinien raczej ucieszyć twórców OOo, wyraźnie sugerując, że firma Microsoft uważa OpenOffice.org za poważne zagrożenie dla własnego pakietu.
W ostatnim czasie, nad OpenOffice zebrały się czarne chmury. Po sporze z Oracle, społeczność, która stworzyła aplikację, zdecydowała się na stworzenie własnego projektu LibreOffice. Twórcy Ubuntu zapowiedzieli już, że w kolejnych wersjach systemu pojawi się właśnie ten pakiet biurowy.
- ~slepiec
- 2010-10-15 10:18:52
w filmie jest wiele racji, ale pokazany jest tu tylko aspekt przejścia z MS Office na OpenOffice. W odwrotnej sytuacji (OpenOffice -> MS Office) support, konwersja dokumentów, itp czynniki wytworzyły był również ogromne koszty. Microsoft też może zaniechać produkcji swojego Offica i co wtedy ? Sytuacja jest taka sama jak w przypadku OpenOffica. Problemem jest to że przez wiele lat na tym rynku praktycznie niepodzielnie rządził MS Office i każda próba zmiany tego układu będzie generowała koszty. Jednak że na ty rynku też potrzebna jest konkurencja. Nie umniejszam przy tym wartości MS Offica, bo po Visual Studio to chyba najlepszy produkt Microsoftu i nie dziwię się że walczą o rynek, który ktoś im chce zabrać, ale na ten aspekt trzeba patrzec trochę bardziej obiektywnie. W Office 2007 się początkowo gubilem, jakoś się dostosowałem, ale ciągle się znajdzie coś czego szukam kilka minut, to też są koszty...
- ~Gosć
- 2010-10-15 10:21:48
Tak właśnie niestety jest (o czym pisałem), co gorsze Oracle nic nie miał na swoją obronę poza niemerytorycznym sloganem.
- ~slepiec
- 2010-10-15 10:28:20
jeszcze większe koszty wytworzyla migracja z Outlook 2003 do 2007. I to nie tylko wewnątrz firmy, bylo trzeba się zająć wyglądem e-maili, bo MS totalnie zmienil silnik renderingu html i css w outlooku. Liczba usuniętych właściwości i elementów nie wspierany okazala się naprawde długa, dziękujemy tylko MS ze w office 2010 jest użyty tak samo ograniczony silnik renderingu. i niech mi ktos teraz powie ze microsoft nie ogranicza rozwoju swiata IT i nie zwiększa nam kosztów.
- ~Gosć
- 2010-10-15 10:33:32
slepiec: wyciągasz wady MS, które są względnym dobiazgiem wobec kosztów open source software - manipulacja polega na tym, że skoro wszędzie są "jakieś" koszty więc nie wybierajmy MS lub odejdźmy, ale np. taka sława analiz biznesowych jak David Chappell, powidział ostatnio w Warszawie, że ponad połowa firm z listy TOP500 przeszła lub wróciła do rozwiążań Microsoftu, bo tak jest korzystniej dla nich za całokształt (ryzyka i koszta w szerszej perspektywie). Taka jest prawda.
- ~phi
- 2010-10-15 10:40:53
Po raz kolejny zeżarło komentarz. Marketoidy Microsoftu zapominają o jednej bardzo ważnej kwestii - ich własny pakiet jest tak kosztowny w migracji, że gdy policzy się TCO, to komercyjna wersja OO z komercyjnym wsparciem od Oracle wychodzi 4x taniej niż Office 2007/2010. Chociaż Microsoft Office jest dobrym produktem. Dlaczego takie koszty? Bo firmy migrują z Office 2000/2003. A to zupełnie inny program, dochodzą koszty szkoleń, monstrualne problemy ze zgodnością (a raczej jej brakiem). Długa lista... Taniej wychodzi migracja do Lotusa/Zimbry + KOMERCYJNEGO OpenOffice''a.
- ~moon
- 2010-10-15 10:59:54
a jak to wyglada z dokumentami w standardzie word 6 ? jak pamietam 2007 word zapomnial o swoim pra pra wnuku jakim byl word 6 i co uzytkownik mial zrobic ? w pracy musialem tej osobie zainstalowac Open offica zeby mogl przekonwertowac pliko worda z 6 na xp/2003 zeby padaczka word 2007 mogla i zechciala to cos otworzys super ;/ ja w ten sposob patrze jaka jest kompatybilnosc w stecz ! a M$ z dnia na dzien robi sobie z uzytkownika jaja sprobojcie sprzezyc stara winde 98 czy Me z xp zeby pogadaly sobie ja uwazam ze jak sie robilo worda 6 nalezy go utrzymywac niezaleznie cczy mamy 2003 czy 2007 czy to bedzie wersja 1 bln cos ... bo uzytkownik moze ma archiwum w tym formacie czy musi sie znac ze czas zmienic standard bo za chwile bedzie wielkie gowno ? to ma dzialac i to tak lpatologicznie jak budowa lopaty a nie ze za chwile bede mial kikladziesiat telefonow Panie z IT zrob cos bo mam plik ktorego nie moge otworzyc i kto ponosi wtedy wieksze koszta uzywajac aplikacja ktora ma wszystko czy wycietymi funkcjami dla dobra uzytkownika wiec wole otwarte aplikacje a sami mowia ze uzytkownik ma klopoty przechodzac z M$ na OOa co zrobili z 2003 na 2007 ? identyczny bajzel wiec wole OO a tym bardziej ze depcza M$ po pietach widac ze im powoli konkurencja depcze po pietach a to boli i uciekajaca kasa Jesli walcza tymi metodami musza sie czuc kiepsko a co do IE 9.0 jak wrescie stosuja standardy W3C to teraz mnie gnebi problem z otwieraniem stron sprzetu sieciowego firmy Cisco i Linksys szczegolnie switche bo do ie 8 jest ok bo dzialalo to niestandardowo sprzet cisco i linksys dotyzy switchy nie da sie otwierac w Mozilli a jesli IE 9 jest na tyle kompatybilny to nie bedzie sznas otworzyc sprzetu i przekonfigurowac :(
- ~kerio
- 2010-10-15 11:19:34
Idiotyczne wnioski o rzekomym strachu MS. Powód jest znacznie prostszy - MS postanowił wykorzystać zamieszanie wokół OO, fakt, że Oracle nie chce tego produkować. Nic więcej. Bo niby dlaczego MS miałby się bać OO właśnie teraz, gdy ten przeżywa kolosalne kłopoty, a nie np. rok temu? Bzdurne wnioski na podstawie gimnazjum.
- Wiktor_Szpunar
- 2010-10-15 11:32:21
@kerio - tak czy siak, jeśli MS z czymś walczy, znaczy to, że "coś" istnieje :) nie opłacałoby się nagrywać anty-reklamy o produkcie, który nie stanowi dla Office''a konkurencji.
- ~max
- 2010-10-15 11:37:44
re kerio: ty jesteś taki bystry od dziecka, czy na specjalne kursy chodziłeś? Oracle chce produkować OpenOffice, mało tego, będzie o niego walczył, bo to produkt wartościowy. Nie chce za to dzielić się chwałą ze społecznością, która robi forka "LibreOffice". To naprawdę nie jest wiedza tajemna - wszystko można wyczytać w mediach. Kerio jednak wie lepiej, jak na prawdziwego windresianego trola przystało. Nie wiem, jak to się skończy dla samego produktu, ale dla Oracle''a z pewnością bardzo dobrze. Ta firma nie przegapia okazji.
- ~Zeke
- 2010-10-15 11:39:39
@kerio "Bo niby dlaczego MS miałby się bać OO właśnie teraz, gdy ten przeżywa kolosalne kłopoty, a nie np. rok temu? " Kolosalne kłopoty? O czym ty mówisz, o wątpliwościach Oracle? Pewnie nie wiesz, że OO to nie tylko Oracle. Podsuwałeś się sam (notabene - błąd gimnazjalny): "Bzdurne wnioski na podstawie gimnazjum."
- ~gość
- 2010-10-15 12:02:56
Bueheheheheheheehheheehe :-D Jeden wniosek z tego wszystkiego. Microsoft się przestraszył i robi "antyreklamę". Biedaczek. Sam jestem w stanie wskazać dziesiątki problemów jakie miałem z MS Office (1 najważniejszy - ZEROWA kompatybilność z CZYMKOLWIEK i ŻAŁOSNE wsparcie otwartych standardów wpływających na kooperacje różnych produktów). O cenie licencji dla firm nawet nie wspomnę. W skrócie. Żałosny ruch Microsoft.
- ~Zeke
- 2010-10-15 12:08:06
Dla mnie to taka odpowiedź na jakiekolwiek problemy z MS Office - "A u was biją Murzynów!".
- ~slepiec
- 2010-10-15 12:08:32
ta znów nie dodalo mojego komentarza... skrócę tylko : Open/LibreOffice bez Sun Microsystems czy Oracle bedzie lepiej. RedHat, IBM, Novell, Canonical czy Google ich wspierają. Oracle bedzie mialo swój Cloud Office (zapowiada się świetnie)
- ~inkaso
- 2010-10-15 12:50:56
niezłą łapankę robił microsoft skoro do międzynarodowej reklamy musiał poprosić o komentarz administratora polskiej firmy kaczmarski inkasso. Widać lepszych referencji nie był w stanie znaleźć.
- ~karzeł reakcji
- 2010-10-15 13:20:10
I o kosztach pisze firma, której dziurawe oprogramowanie spowodowało miliardowe straty w gospodarce na świecie ?
- ~fffatman
- 2010-10-15 14:55:30
@slepiec: "Microsoft też może zaniechać produkcji swojego Offica i co wtedy ? Sytuacja jest taka sama jak w przypadku OpenOffica." W żadnym wypadku nie będzie to ta sama sytuacja. Kiedy MS postanowi zaniechać MSO, to koniec. OOo jest otwartoźródłowe, każdy, kto ma developerów i pieniądze, może pociągnąć swój fork dalej. Własnością Oracle jest tylko nazwa. Problemy ze współpracą społeczność OOo zaczęły już za Suna i zaowocowały odejściem społeczności do forku Go-OO (to jest np. OO w Ubuntu). LibreOffice to właściwie Go-OO ze wsparciem instytucjonalnym i finansowym. @tad: Drobiazgi też kosztują. @kerio: Jakie kłopoty? Właśnie PRZESTAŁO przeżywać kłopoty (bo z poduszczenia rządu Brazylii RedHat zorganizował instytucjonalne wsparcie dla b. przyszłościowego forka) i stąd atak. ... Koleny babol reklamowy (po reklamach z z Gatesem i Senfeldem nawołujących podświadomie do kupna maka, po "rzygawisznej" IE, bessęsowej W7 party i obecnej: Niezadowolonyś z produktów MS - przebuj piłkę sąsiadowi!) wbrew starej amerykańskiej zasadzie: Nie .... na tych z dołu, bo jak będą na górze, będą .... na ciebie.
- ~ja
- 2010-10-15 17:16:51
wszystko sie zgadza, ale dotyczy starej wersji openoffice 3.1 :). majac w organizacji szeroki wachlarz produktow office - od xp do 2007 - moge stwierdzic, ze produkt microsoftu nie jest ze soba kompatybilny, w dodatku fluent wprowadzil bardzo duzo zamieszania. cale szczescie ze nie kupimy wersji 2010, bo nowy outlook i inne zmiany w ui zablokowalyby nam telefony na helpdesku. ujednolicenie biurowego oprogramowania do open/libreoffice zdecydowanie zmniejszy koszta it, szkolen oraz helpdesku. oczywiscie w zaleznosci od potrzeb uzywkownikow. na twarzach heavyusers (miliony wierszy danych oraz rozbudowane makra) oraz administratorow srodowisk wykorzystujacych exchange, sharepoint czy inne produkty microsoftu zagosci tylko usmieszek politowania... a ze msft cofa sie w rozwoju patrz http://www.campaignmonitor.com/blog/post/2799/microsoft-to-ignore-web-standards-in-outlook-2010/ to juz nikogo nie interesuje.
- ~slepiec
- 2010-10-15 17:27:06
@ja: tym samym mówiłem, w outlooku 2007 jest podobnie, niestety u nas był trzeba się tym zająć i dostosować mail informacyjne pod ''nowego'' outlooka
- ~kskiba
- 2010-10-15 20:38:22
kiedyś, dawno temu, pisałem magisterkę Wordem 6.0; k....ica była straszna, za każdym otwarciem dokumentu rozjeżdżało się formatowanie, nawet na tym samym kompie; takie hocki były co najmniej do wersji 2003 - kiedyś znajoma profesor poprosiła o pomoc, magistrant jej przysłał pracę z dużą ilością zdjęć, pozrzucało je na kupę po kilka, jedno na drugim; takich historii z Wordem było co niemiara; tak więc niektórych przeraża OpenOffice, ale jest sporo takich, co nie znając OpenOffice''a są przerażeni tym co potrafi wiodący edytor tekstu; kwestia przede wszystkim praktyki, a dopiero potem możliwości pakietu
- ~KrNi
- 2010-10-15 20:44:06
Ciekawe te wnioski Microsoftu. Niestety rzeczywistość jest brutalna. Nieważne, czy to będzie OpenOffice, MS Office, to użytkownicy będą mieli problemy ponieważ większość uczy się programów na pamięć. Wystarczy zmienić jeden element i pojawia się kolosalny problem. Przeciętny użytkownik uczy się jak małpa, po prostu odtwarza schematy pokazane mu na jakiś szkoleniach. Nie potrafi wyjść po za ten szablon, nauczyć się czegoś nowego. Należę raczej do tych z otwartą głową. Od lat używam OpenOffice równolegle MS Office. Doświadczyłem niestety sporo problemów MS Office, które w OpenOffice były niedopomyślenia. MS Office 2007 też mnie nie zachwyca, raz że menu bardzo nieczytelne, ale idzie wytrzymać, ale jak na program za taką kasę, tak skopać tworzenie wykresów to już przegięcie. Moja żona w OpenOffice stworzyła po kilkuminutowym szkoleniu ładne 22 wykresy do pracy dyplomowej (dodam, że jest pielęgniarką), odpowiednio ułożone i sformatowane, czego nie można było dokonać MS Office 2007. W tym drugim, zawsze coś się działo nie tak. Więc zamiast narzekać na jeden a wychwalać drugi, otwórzcie swoje głowy.
- ~GB
- 2010-10-15 22:39:50
A kto naprawi błędne aktualizacje MS? Błędne - te które powodują np trwałe uszkodzenia dysków? Z tego co wiem to MS się do tego nie kwapi - podobno aktualizacje są tylko zalecane ani obowiązkowe !? Firma niestety nie bazuje na uczciwości względem klienta. Wyprodukowany gadżet jest ładny i tyle :) Tylko szkoda że za to trzeba tyle płacić!
- ~de Villars
- 2010-10-17 16:12:12
Reklama MS ma nas przekonać, że zapłacenie ok. 1500 złotych za licencję to gwarancja braku kłopotów. Tak nie jest. Istnieją problemy z kompatybilnością, wyglądem/układem produktu. W mojej firmie natrafiliśmy z grubsza na te dwa typy problemów. Stare dokumenty wyposażone w skomplikowane formatowania rozjeżdżały się i nic nie można było na to poradzić. Z kolei pracownicy, przyzwyczajeni do układu Office 2003 nie byli w stanie szybko przestawić się na pracę w nowym programie biurowym. Te okoliczności spowodowały, że wybraliśmy Openoffice w dystrybucji Novell, bo koniec końców jego wdrożenie spowodowało mniejsze komplikacje. Teraz już w zasadzie wszyscy pracujemy na dystrybucji Novellowskiej i ona nam wystarcza - do pracy nad dokumentami tekstowymi OO jest zupełnie wystarczający - a do tego darmowy.
- ~g80
- 2010-10-18 02:23:09
jeden film, a tyle klamstw, problem jest z formatowaniem jak robi sie doca w gownianym MS Office, ktowy wogule nie ma saportu, ludzie sa normalnie olewani jak cos trzeba. przejscie na wstarzke skutkowalo jeszcze wieksza iloscia problemow. MS nie ma zadnych argumentow, same klamstwa. OpenSource kosztuje, poje..lo ich, koszta sa duzo nizsze niz dla produktow M$. Wszystko zalezy czy ktos przechodzi z M$ na OO, czy moze odrazu stosuje wlasciwe rozwiazanie czyli otwarte oprogramowanie. Naszczescie LibertyOffice bedzie zyl
- ~Sławek
- 2010-10-18 15:37:09
Ja przepraszam. Skoro 30% sztabu IT musi się zajmować rozwijaniem OpenOffice, a 25% sztabu IT musi się zajmować utrzymaniem OpenOffice, to gdzie się podziała reszta sztabu IT? Ja jestem przekonany, że w wielu firmach 90% sztabu ludzi zajmuje się takimi rzeczami, jak makra w MS Office, utrzymaniem Windows, pomaganiem nowym pracownikom, itd.
- ~Sławek
- 2010-10-18 15:45:41
Naprawdę są nieźli. Koszta generowane przez użytkowanie MS Office przenieśli na konkurencję. Jak inaczej wyjaśnić koszta związane z tym, że nasi klienci używają MS Office i nie rozumieją potrzeby korzystania z czegoś lepszego?
- ~Sławek
- 2010-10-18 15:47:44
Zauważyliście może, że celowo w niektórych miejscach pomija się nazwę Microsoft Office? Np. tekst, w którym jakaś nauczycielka przyznaje, że większość studentów miała problemy z dostarczeniem jej dokumentów, gdyż formatowanie się traciło podczas konwersji. Nic nie napisała, że używała MS Office(i z tego powodu studenci mieli problemy).
- ~Sławek
- 2010-10-18 15:49:16
Co Microsoft rozumie pod pojęciem standaryzacji jego produktów? Mogliby to rozwinąć.
- ~Romanujan
- 2010-10-18 19:18:20
@Sławek -> Ten tekst o obniżonej ocenie za formatowanie dokumentu to w ogóle jest dobry... My na studiach (i studenci, i wykładowcy) używaliśmy albo LaTeX''a (+ jakiegoś edytora z podświetlaniem składni), albo (ci mniej kumaci) Scientific Workplace - właśnie po to, żeby uniknąć takich problemów. MS Office i OpenOffice po prostu nie dawały rady...
- ~indi
- 2010-10-19 18:16:54
ROFL!!!:D Reklama przypomina porównanie zalet drużyn piłkarskich wykonywane przez kibiców lub może raczej pseudokibiców farbami na murach... (mam na myśli znane i konkretne uwagi w stylu: jedni psy, drudzy pany.) W odpowiedzi powinna sie pojawić identyczna reklama ale ze wstawkami o openoffice na niebieskim tle a o MSOffice na czerwonym:D Microsoft ma swoje własne (podkreślam - własne) standardy, openoffice poza tym, że obsługuje cudze obsługuje też wszystkich - czyli uniwersalne standardy. To jest troche tak jak używać słuchawek do telefonu określonej firmy i modelu a używać słuchawek z minijackiem... oraz adekwatnie gniazdek... Jest jednak coś co przekona wiele osób do M$ - wymagania instytucji podlegających państwu i państwa podlegającego określonej firmie - M$. Szkoda, że Microsoft chwyta się takich metod :(
- S.O.
- 2011-03-11 14:52:53
Od 2001 roku używam prywatnie STAR OFFICE , OPEN OFFICE 641 i wreszcie ORACLE OPEN OFFICE ! Są świetne ! W pracy używam świetnych : MICROSOFT OFFICE i ORACLE OPEN OFFICE .
Hipnoza zrzuć kilogramy bez diety
Pobierz bezpłatnego e-booka 


