Sony walczy z piractwem na Playstation 3
- .. » Sprzęt » Konsole do gier » PlayStation
Piraci już zapewne liczyli zyski ze sprzedaży nielegalnego oprogramowania, kiedy okazało się, że Sony wygrało jedną z wielu nadchodzących batalii sądowych. Australijski Sąd Federalny czasowo zabronił sprzedaży "pirackiego urządzenia". Wraz z wyrokiem sądu w Australii nielegalna stała się bezpośrednia sprzedaż takich pamięci USB, jakakolwiek ich promocja, dostarczanie ich osobom trzecim i jakakolwiek inna forma handlu nimi.
Sony otrzymało też możliwość przebadania (i zniszczenia w trakcie tego procesu) niewielkiej liczby pamięci, choć musi za każdą z nich zapłacić rynkową cenę. Istnieje więc szansa, że specjaliści z japońskiej firmy przygotują nową wersję oprogramowania konsoli, która uniemożliwi korzystanie z modyfikacji. Na jak długo? Sony już dziś musi przedstawić w australijskim sądzie odpowiednie argumenty, przemawiające za podtrzymaniem wyroku. Jeśli to się nie uda, pirackie pamięci USB wrócą do sprzedaży.
- ~kowal
- 2010-08-31 15:11:12
Z tego co wiem to nie zapadł jeszcze żaden wyrok w sprawie. Proces jest przesunięty na piątek. Poza tym podstawą procesu, o czym nie napisał autor, nie jest samo urządzenie a zawarty na nim kod programu, który rzekomo należy do Sony.
- ~KrNi
- 2010-08-31 23:24:52
Kupuję komputer za grube pieniądze, jest moją własnością i instaluję na nim co mi się podoba. Dostaję od operatora telewizji satelitarnej dekoder odpowiednio zaprogramowany, ale płacę za te urządzenie abonament ale urządzenie nie jest moją własnością więc nie mogę ingerować w jego wnętrze. Znajomy namawia mnie na kupno PS3, za grube pieniądze. Urządzenie niby byłoby moją własnością, nie płacibym żadnego abonamentu, gry kupowałbym po normalnej cenie, ale oprogramowania wewnątrz mojego urządzenia nie mógłbym zmienić. I dlatego konsole są nie dla mnie.
- ~surikatga
- 2010-09-01 08:22:32
Autorze pragne zwrocic uwage na popelniony przez ciebie blad albo poprostu sciagnales artykul kogos innego nie dociekajac zawartosci :) Do oszukiwania konsoli Sony nie potrzebna jest pamiec USB "z odpowiednim oprogramowaniem do urządzenia" tylko zaprogramowany procesor AVR firmy Atmel z serii AT90USBxxx. Kto moglby pomyslec ze Sony dalo mozliwosc wykonywania kodu z pamieci usb? Poza tym jesli nawet by tak bylo to kazdy pendrive moglby sluzyc za crack ktory nie kosztowalby wtedy ok. 150$ Pozdrawiam, Igor
- ~Autor
- 2010-09-01 12:54:13
Surikatga - masz zapewne na myśli nowy "hack", o którym piszemy dzisiaj - umożliwia on uruchamianie homebrew na PS3 i wymaga procesora, którego nazwę wymieniasz w swoim wpisie. Pisząc swój materiał korzystałem z informacji opublikowanych na łamach serwisu, który jako pierwszy doniósł o całej sprawie - PSX Scene. W przypadku oryginalnej modyfikacji nie było tam mowy o AT90. Przytyk o ściąganiu informacji i braku dociekliwości był zupełnie niepotrzebny.
- ~Rumun
- 2010-09-01 14:44:44
Chińczycy skopiowali to urządzenie, a wątpię żeby tam zakazano sprzedaży. Aż dziw, że zabrało to 4 lata. Specjalnie mnie to nie obchodzi, ale nie chciałbym żeby PSN stało się płatne jak konkurencyjny Live.
- ~gość
- 2010-09-01 19:45:25
Drogi Autorze, przepraszam za imputowanie ci ściągactwa i oskarzenie wynikajace z mojego niezorientowania w temacie. Jednak tak jak napisalem, nie sadzilem ze PS3 da sie oszukac zwyklym(?) flashdrive`m ktorego na dodatek nie da sie sklonowac. Pozdrawiam, Igor
Perspi Block, kapsułki, 30szt.
Smartfon SAMSUNG Galaxy Note
Pobierz bezpłatnego e-booka 



