Gmail stawia na efektywność. Nowa usługa wychwyci najważniejsze maile
- .. » Internet » Poczta elektroniczna
- .. » Internet » Informacje o Sieci » Wyszukiwarki » Google
Nowa usługa ułatwi odnajdowanie tych najważniejszych. Będą one specjalnie oznaczane i dostępne z umieszczonego najwyżej, specjalnego folderu, działającego na podobnej zasadzie jak ten obecny do wiadomości z "gwiazdką". Dzięki temu skrzynka odbiorcza podzielona zostanie już na trzy sekcje - priorytetów, maili oznaczonych przez użytkownika i zwykłych wiadomości.
Google od razu ostrzega, że na początku nowa funkcja może nie wybierać wszystkich ważnych dla nas maili. Usługa będzie się stale "uczyć" analizując samą pocztę jak i zachowania użytkownika np. kto jest najczęstszym nadawcą, które maile są najchętniej i najszybciej czytane oraz przy których i od kogo najczęściej wybierana jest opcja "Odpowiedz". Oczywiście będzie można przyspieszyć ten proces manualnie zaznaczając lub odznaczając wybrane wiadomości.
Matthew Glotzbach, dyrektor ds. zarządzania produktami w Google, określa nową funkcję jako odwrotność filtra do spamu. "Jeśli masz kilkuminutową przerwę między spotkaniami, zaglądasz do swojej skrzynki mailowej i widzisz 50 nieprzeczytanych wiadomości, które 5 wybierzesz?" pyta retorycznie Glotzbach. Skrzynka priorytetowa ułatwi to zadanie wybierając z tych pięćdziesięciu kilka, które usługa uzna za najważniejsze bazując na naszych wcześniejszych akcjach.
Podczas testowania nowej funkcji Google mierzyło średni czas jaki użytkownicy spędzają czytając i sortując wiadomości w Gmailu. Osoby mające dostęp do usługi priorytetów robiły to średnio o 6% szybciej. "Widzimy to jako ciągłą ewolucję Gmaila, który od zawsze skupiał się na problemie przeciążenia informacjami" - uważa Glotzbach.
Usługa wiadomości priorytetowych będzie oficjalnie wdrażana już od przyszłego tygodnia.
Komentarze (3)
- ~ssk
- 2010-08-31 12:24:12
jak tak dalej pójdzie to Gmail będzie robił wszystko za użytkownika, tylko poco?
- ~gość
- 2010-08-31 12:54:35
@ssk, Twoja ignorancja jest równie widoczna co Twoje uprzedzenie do wszystkiego co nie jest MS. Google nic nie robi za Ciebie. Niemal każdy element w Gmail możesz sobie włączyć bądź wyłączyć. Każda głupota jest do ustawienia. Wchodząc na Gmail zostałem grzecznie zapytany czy mam ochotę korzystać z nowej usługi. Do tego miałem tam pełne wyjaśnienie co do jej działania. Moim świadomym wyborem było korzystanie z niej. I muszę powiedzieć że jest to bardzo dobre usprawnienie. Moja skrzynka jest skrzynką zbiorczą. Lecą na nią wiadomości służbowe i prywatne. Mogłem sobie ustalić priorytety dzięki czemu wiadomości od konkretnych ludzi, informacje o fakturach i informacjach z systemu CRM wyświetlane są w pierwszej kolejności (chodzi o wiadomości nieprzeczytane). A wszystko inne później. Ogólnie świetna usługa i znakomity pomysł.
- ~inny gość
- 2010-09-01 07:09:50
gość: no właśnie, prawie wszystkie można wyłączyć. Z wyjątkiem tych, moim zdaniem, kretyńskich i w większości wypadków tylko przeszkadzających konwersacji. Znam światową korporację, która niedawno przeszła z pocztą na Googla. Po rozmowach z kilkoma osobami okazuje się, że tej poczcie jeszcze sporo brakuje żeby być "profesjonalną" pocztą. Ale to już nie twoja wina :-)
Pobierz bezpłatnego e-booka 



