Comarch: Chiny tak, joint-venture raczej nie
20 sierpnia 2010 16:14 Monika Tomkiewicz
Partnerem Comarchu miał być chiński Inspur Group, jeden z dwóch czołowych dostawców infrastruktury IT oraz rozwiązań informatycznych w Chinach. Koncern IT, do którego należą m.in. trzy notowane na giełdzie spółki, miał w 2009 roku obroty w wysokości około 2,7 mld euro i zatrudnia obecnie około 10 tys. osób.
Jak jednak wynika z wypowiedzi prezesa Comarchu Janusza Filipiaka, firma nie chce jednak inwestować w budowanie w Chinach spółki. "Raczej nie będziemy robić dużego joint-venture. Chińczycy chcą, my nie chcemy. W dużym uproszczeniu nie widzę sensowności budowania wartości na rynku chińskim" - powiedział Filipiak w wywiadzie dla telewizji TVN CNBC Biznes.
I dodał, że nie wyobraża sobie bezpiecznej strategii wyjścia z inwestycji w spółkę w Chinach, w której Comarch byłby akcjonariuszem mniejszościowym. "Rynek chiński jest bardzo trudny. Szczególnie rynek kapitałowy" - przyznaje Filipiak. Zaznaczył jednak, że Comarch nadal chce być obecny w Chinach i zabiegać tam o kontrakty.
Firma jest obecna w tej części Azji już od jakiegoś czasu. W połowie 2009 r. Comarch zaczął walczyć o lokalnych klientów. We wrześniu podpisał pierwsze umowy z czterema chińskimi producentami sprzętu IT. Kupuje od nich urządzenia (głównie telekomunikacyjne), które potem wykorzystuje przy projektach realizowanych w innych krajach. W listopadzie firma przedłużyła umowy o współpracy z chińskimi klientami, którzy korzystają z jej rozwiązań do zarządzania łańcuchami dostaw.
Czytaj także:
Comarch: chce aktywniej działać zagranicą
Comarch idzie na Zachód ze swoimi Data Center
Comarch z przychodami rzędu 90 mln zł w sektorze ERP
Komentarze (3)
- ~gość
- 2010-08-22 23:59:08
co za amator - ale nie pomysli że to jeden z największych rynków zbytu...
- ~Ursan
- 2010-08-23 12:00:31
Brawo Prezesie! Długofalowość wizji pokaże swoją siłę, gdy inni wielcy - M$, HP etc - zaczna dostawać w de od Chińczyków podobnie jak Google... A to już niedługo - podobno dynamika wzrostu w Chinach zaczyna spadać, zaczną się konflikty... Bo Chiny są największym rynkiem zbytu, ale czy dla Zachodu?
- ~Inf. Tybet, Chiny
- 2010-08-24 16:41:25
Aby zobaczyć, co dzieje się w Tybecie, w Chinach, zapraszamy na www.ratujTybet.org. Tybetańczycy nie mają prawa do wolności wypowiedzi, praktykowania własnej religii i decydowania o swojej przyszłości. Zobacz jak możesz pomóc: www.wspieraj.ratujTybet.org Na str. ratujTybet, w części poświęconej Chinom, można też przeczytać o układzie sił UE-Chiny, o relacjach polsko-chińskich i europejsko- chińskich, także w kwestii handlu.
Depilator PHILIPS HP 6570/00
Pobierz bezpłatnego e-booka 


