Coraz więcej nastolatków ma problemy ze słuchem. Winne odtwarzacze MP3?
Współczesna wersja badań prowadzona była w latach 2005-06 na grupie 1800 nastolatków w tej samej grupie wiekowej co poprzednio. Wynik był niepokojący. Okazało się, że przez ostatnie kilkanaście lat liczba młodych osób z wadami słuchu zwiększyła się do 19,5%. W większości przypadków upośledzenie tego narządu określono jako lekkie.
Wzrost wad słuchu u młodzieży o 4,5% w przeciągu kilkunastu lat dla naukowców wydaje się alarmujący. Niektórzy z nich za taki stan rzeczy obwiniają współczesny styl życia, producentów urządzeń do słuchania muzyki, a także słuchawki douszne.
W wywiadzie dla The Grand Island Independent, doktor Gary Curhan z powiązanego z Harvardem szpitala Brigham and Women's w Bostonie wyraził nadzieję, że zaczniemy bardziej uważać na siebie. Doktor uważa, że wzrost osób z wadą słuchu związany jest z ciągłym "wystawieniem się na długotrwałe działanie głośnych dźwięków". Szczególnie niebezpieczne może się okazać się korzystanie z dousznych słuchawek. Dr. Curhan nie chce zabraniać nikomu słuchania muzyki, przestrzega jednak przed ustawianiem poziomu głośności w okolicach maksymalnych wartości.
- ~phi
- 2010-08-20 15:53:10
Nie promuje się słuchawek, które tłumią hałas, a przecież takie są na rynku. Sprzedaje się beznadziejne słuchawki dokanałowe, które z dobrym odsłuchem nie mają nic wspólnego. Ale do łomotu dzisiejszej produkcji muzycznej (nota bene dostosowanej do zakłóceń, które niesie format MP3) nie potrzeba niczego lepszego. Nikt nie słucha cicho, bo nikt nie dba o ciszę w dzisiejszych pomieszczeniach.
- Marucins
- 2010-08-20 17:49:03
I znowu ich te propagandowe "Do takiego wniosku doszli amerykańscy naukowcy" Ja też doszedłem do wniosku że polscy słuchacze muzyki głuchną z dnia na dzień. Nie dość że słyszę swoja muzykę która słucham cicho to w tle burczy osoby siedzącej obok...
- ~gość
- 2010-08-20 18:24:14
"Nie promuje się słuchawek, które tłumią hałas, a przecież takie są na rynku." tak i nazywaja sie stopery :D
- ~XYZed
- 2010-08-20 19:38:40
Ale to chyba tylko na amerykańskim "rynku". Ja jak kupiłem swojego iRivera dawno dawno temu, postanowiłem zaktualizować firmware i co.... głośność spadła gigantycznie. Poza tym w UE są bodajże jakieś dyrektywy nakazujące producentom sprzętu przenośnego, ograniczać głośność urządzeń przenośnych do odsłuchiwania muzyki.
- ~Michał
- 2010-08-21 11:11:37
100 lat temu jak byłem nastolatkiem to winne były walkmany.
- ~Ksywa
- 2010-08-21 14:01:02
Odtwarzacze mp3, mp4 czy śmieciarki MPO nie mogą być winne, ponieważ są przedmiotami, a jak rozpatrywać winę przedmiotu? Gdzie jest wina, może być i kara, skazanie odtwarzacza byłoby lekkim absurdem. I tu i tam winni są ludzie - użytkownicy ww. odtwarzaczy (choć ktoś mógłby rzecz, że w swojej głupocie jawią się jako niewinni).
- ~enkidu
- 2010-08-21 21:25:53
a noże, siekiery i sznurki są winne zabójstw...
- ~Leo
- 2010-08-21 21:29:28
Dość często w czasie jazdy autobusem zdarza mi się słyszeć muzykę ze słuchawek osoby jadącej obok. Mój słuch jest osłabiony, wiem o tym od dawna, więc jeśli ja słyszę, to jaką głośność musi mieć ustawioną taka osoba? Chyba, że to właśnie są przypadki osób, które już mają niedosłuch, tylko jeszcze o tym nie wiedzą. Ja coraz rzadziej używam słuchawek na ulicy, bo w hałasie ulicznym, żeby coś słyszeć, głośność trzeba właściwie ustawić "na full". Jak bardzo jest to głośno, można sobie sprawdzić słuchając "na full" w domu. Dobre są słuchawki z aktywnym tłumieniem hałasu zewnętrznego, ale znacznie droższe - więc mało kto je kupuje.
- ~zra
- 2010-08-22 01:44:09
A co robi taki słuchacz jak słyszy zamiast basu "puk", a fortepianu czy skrzypiec w ogóle? Podkręca głośność. Prawdziwym rozwiązaniem takich problemów jest wprowadzenie norm produkcyjnych i surowe ich egzekwowanie. Wtedy nie przychodziłyby do nas słuchawki-odrzuty z chińskich fabryk, które nie spełniły nawet tamtejszych norm pod względem charakterystyki natężenie-częstotliwość. Ale niestety trzeba pokazywać, że coś się robi a lobby bogatych spekulantów- oszustów musi się trzymać.
- ~gość
- 2010-08-22 19:43:11
Nikt nie bierze pod uwagę wzrostu hałasu otoczenia np. ruchu miejskiego ...
- ~phi
- 2010-08-23 07:47:29
@gość - tak i nazywają się stopery :D Niekoniecznie. Zobacz Bose Quietcomfort, podobne słuchawki produkuje także Sennheiser. Włączasz i możesz słuchać muzyki klasycznej w metrze. Rzecz wielokrotnie sprawdzona.
- ~gość
- 2010-08-23 09:21:00
bzdury - ja nie używałem nigdy słuchawek, nie miałem walkmana ani mp3, nigdy nie słuchałem głośno niczego, nie przesiadywałem w barach i dyskotekach (przynajmniej nie bardziej niż inni) - a słyszę gorzej niż kiedyś. Tak więc bardziej stawiam na ogólny wzrost hałasu i inne czynniki a nie mp3 i słuchawki
- ~xx
- 2010-08-23 11:43:23
Artykuł zwraca uwagę na wzrost wad słuchu, ale nie rostrzyga na temat przyczyn tego stanu rzeczy. Czy nie wydaje wam się, że wprowadzenie w Tytule zdania "Winne odtwarzacze MP 3", nawet ze znakiem zapytania nie jest pewnym nadużyciem?
- ~gość
- 2010-08-26 22:42:38
@phi koniecznie... nie ma sluchawek tlumiacych halas!!! Poznaj pojecia i dopiero pierdz w stolek.
Pobierz bezpłatnego e-booka 



