Gmail.pl oparł się Google i wylądował na Allegro. Warto kupić? AKTUALIZACJA: nie!
9 sierpnia 2010 10:22 Artur Małek
Chętnych do zakupu nie brakuje - od czasu zaoferowania w aukcji wzięło udział ok. 20 osób. Do końca aukcji zostały prawie dwa tygodnie, więc cena z pewnością poszybuje jeszcze w górę.
Skąd ta pewność? Gmail.pl był już raz wystawiony na Allegro. Cena osiągnęła wtedy w pewnym momencie poziom 40 tys. zł, ale aukcja została zdjęta przez obsługę Allegro. Powód? Posługiwanie się zastrzeżonym znakiem towarowym, w którego posiadaniu jest firma Google.
Tamta aukcja miała miejsce w 2006 r., czyli jeszcze przed tym, jak Grupa Młodych Artystów i Literatów (obecny dzierżawca domeny) wygrała proces z Google. Zobaczymy, jak tym razem zachowa się Allegro.
Oczywiście nie jest to jedyne pytanie. Najważniejsze to: czy zwycięzca licytacji może być pewny, że jego zakup nie zostanie mu odebrany? O ile obecny dzierżawca domeny udowodnił przed sądem, że pod adresem prowadzony jest rzeczywiście serwis dla młodych literatów, a gmail to akronim utworzony od słów składających się na nazwę grupy, to jak posiadanie takiej domeny uargumentuje nowy nabywca? Czemu Google miałoby nie spróbować po raz kolejny upomnieć się o domenę.
Google jednak sprawy nie chce komentować.
Innym europejskim krajem oprócz Polski, w którym Gmail.com również nie funkcjonuje w narodowej domenie są Niemcy. Adres G-mail zarezerwowała firma, która w swojej ofercie posiada m.in skrzynki poczty elektronicznej z adresem gmail.de. Z kolei w Wielkiej Brytanii Google przez 5 lat nie mogło używać marki Gmail, jako że była ona zarezerwowana przez brytyjską firmę Independent International Investment Research. W maju br. Google doszło do porozumienia z IIIR i mieszkańcy Wysp mogą korzystać z domeny @gmail.com zamiast wcześniejszego @googlemail.com.
Oczywiście Google może też spróbować wziąć udział w aukcji, ale jest to mało prawdopodobne, zważywszy że przy poprzedniej próbie odzyskania domeny od Grupa Młodych Artystów i Literatów nie było mowy o kupnie.
No właśnie, a co się stanie z Grupą Młodych Artystów i Literatów? Poradzą sobie. Ich serwis będzie funkcjonował pod domeną Klubliteratow.pl. Nowy adres funkcjonuje równolegle z gmail.pl od ponad roku. Akcja zmiany domeny wygląda więc na skrzętnie przemyślaną.
AKTUALIZACJA:
Jak uważa dr Zbigniew Okoń, partner w kancelarii dLK Korus Okoń Radcowie Prawni sp.p., przejęcie domeny przez nowego właściciela umożliwi Google podjęcie kroków prawnych. - "W mojej ocenie domena ta jest więc bezwartościowa" - pisze Okoń (całość wypowiedzi poniżej).
Mimo to chętnych na kupno domeny nie brakuje. Ostatnia oferta z godziny 13:16 opiewa na kwotę 23 100,00 zł!
Zgodnie z informacjami dostępnymi pod adresem gmail.pl, nazwa ta ma stanowić akronim nieformalnej Grupy Młodych Artystów i Literatów (w skrócie GMAIL). Niekomercyjny charakter działalności i zbieżność nazw daje pewne podstawy do twierdzenia, że nie doszło tu do naruszenia praw Google, choć oczywiście zasadność tych argumentów powinien ocenić sąd. Na podobne okoliczności trudno jednak będzie się powołać nabywcy, a próba wykorzystania domeny dla własnej działalności (a nawet pozostawienia pustej strony z napisem "under construction") umożliwi Google podjęcie kroków prawnych. W mojej ocenie domena ta jest więc bezwartościowa. Warto też pamiętać, że Sąd Polubowny przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji rozstrzygał jak dotąd dwie sprawy dotyczące rejestracji domen z elementem GMAIL. Pierwsza dotyczyła domeny gmail.com.pl. Pozwany argumentował, że ma przezwisko "Gruby". "Gmail" ma być więc skrótem od "Gruby Mail", zaś domena służy wyłącznie jako unikalny adres osobisty. Arbiter Sądu orzekł jednak, że rejestracja domeny była bezprawna i naruszała renomę Google Inc. Natomiast spór o domenę gmail.pl został umorzony z przyczyn proceduralnych i sprawa do tej pory nie doczekała się rozstrzygnięcia.
AKTUALIZACJA 2:
Allegro jednak aukcji nie zlikwiduje - Po przeanalizowaniu sprawy, nie znajdujemy żadnych podstaw aby aukcję anulować - mówi Patryk Tryzubiak, Dyrektor ds. Komunikacji Korporacyjnej, QXL Poland - "Z zebranych przez nasz informacji wynika, że obecni właściciele domeny mieli pełne prawo aby wystawić ją na sprzedaż" Z żądaniem usunięcia aukcji nie wystąpiło także Google.
Google zaś, jak pisałem wcześniej, sprawy nie chce komentować.
AKTUALIZACJA 3: Gmail.pl wart jest już prawie 100 tys. zł! (14:38, 10.08.2010)
dodałem komentarz dr Zbigniewa Okonia oraz informację o aktualnym stanie aukcji.
Aktualizacja 9 sierpnia 2010 15:27
Dodałem komentarz Allegro.
- ~kskiba
- 2010-08-09 16:09:14
a prawnik na to: jak poważne mają to być wady prawne i ile ja z tego będę miał
- ~Sprzedam Polityka.tv
- 2010-08-09 17:15:41
Ale po co jeśli nie ma gmail.de
- ~FFGG
- 2010-08-09 22:10:58
Już jest 120 tyś XD
- ~Andy
- 2010-08-10 08:06:05
Święta krowa GOOGLE? A cóż wy tak straszycie, że niby aukcja "nielegalna", domena "bezwartościowa", "obciążona wadami" itp. Są właścicielami i mają prawo robić ze swoją własnością co chcą, a Google niech nie fika bo tu jest wolna Polska a nie Google/filia Poland. Zabawne jak te korporacje się panoszą, niedługo zastrzegą w urzędzie patentowym zwykłe koło i będą nam kazać płacić za jego używanie bo przecież to ich własność!
- ~mechanik
- 2010-08-10 08:12:53
Banda darmozjadów literatów chce zarobić. Sąd oddalił powództwo google co nie zmienia faktu, że gmail już istniał na świecie w momencie rejestrowania domeny przez "artystów". Nie wierzę jednak, że gmail.pl jest bezwartościowy. Wystarczy, że zakupi go firma krzak Gumiaki Marzeń Alkoholików i Listonoszy. Branża jest wystarczająco daleka, żeby zezwolić na prawne używanie nazwy zastrzeżonej gmail a tym bardziej domeny. Wkurza mnie za to, że wszyscy uważają, że gmail.pl należy się tylko i wyłącznie google. I milion głów się dziwi dlaczego allegro nie zdejmuje tej "haniebnej" aukcji albo google nie odbierze siłą czyjejś własności prawnej. Google ma was w nosie i nie zapłaci ani grosza więc dajcie sobie siana!
- ~murator
- 2010-08-10 12:29:30
Popieram @andyego i @mechanika. Panie Małek, co Pan tak straszy, może sam Pan chce kupić? Gmail.pl jest absolutnie legalną i prawną własnością sprzedającego i jeżeli chce sprzedać, to nikt mu nie może zabronić. A google, które bezprawnie chciało im odebrać, stało się pośmiewiskiem w sądzie. Jasne, że "literaci" chcą kasy. Google się wypięło, nie dało ani grosza i machało rączką z pozwem. Teraz sprawa przyschła to można opchnąć domenę za ładną sumkę. Artyści z nich żadni ale kombinatorzy całkiem nieźli - i o to chodzi w Polsce!
- ~januszek
- 2010-08-10 12:52:30
Nie ma pojęcia "właściciel domeny". Jest "abonent domeny" bo formalnym właścicielem w przypadku domen pl zawsze będzie NASK. vide: http://www.dns.pl/regulamin.html
- ~Aukcjoneer
- 2010-08-10 18:15:30
Oferty wycofane przez Sprzedającego: p...3 (12) Powód: "Pan szybciej klika niż myśli - czarna lista." :D
- 2010-08-11 01:03:35
Chętnie poczekam aż wreszcie google przejmie tą domenę... Wyszukiwarka fajna, mail fajny, Picasa fajna, mail fajny, youtube fajny. Wiele z was ma pretensje do google ze dochodzi roszczeń ale prawda jest taka: ci Ludzie zarabiają na niewiedzy innych ("no bo jak jest gmail.com to jest i gmail.pl, proste i logiczne") jak napisali 4k wejść, 99,86% wejścia bezpośrednie.
- ~nieświadomy
- 2010-08-11 10:58:02
A jakim prawem niby gmail.pl ma od razu należeć do GMAIL? Niech odkupią jak chcą a nie zabierać. Właściciel zapłacił za domenę na otwartym rynku i ma prawo do niej. A jeśli ktoś jest nieświadomy i wchodzi nie na tą stronę co trzeba to niech się uświadomi.
- ~nieświadomy
- 2010-08-11 11:02:52
Takie firmy jak Google zarabiają miliardy na nas a jak człowiek chce sprzedać domenę na której może zarobić to od razu nazywa się go cwaniaczkiem. Bardzo ciekawe. To się nazywa przedsiębiorczość a nie cwaniactwo.
Efekt Lolity. Wizerunek nastolatek we współczesnych mediach
Konsola MICROSOFT Xbox 360 Slim 250 GB
Pobierz bezpłatnego e-booka 


