Dystrybutorzy winni wyższym cenom w sieci

Internet Standard 21 lipca 2010 10:37, Artur Małek
Ceny w polskim internecie mogłyby być znacznie niższe, gdyby nie naciski ze strony dystrybutorów - twierdzą przedstawiciele sklepów internetowych.
Coraz częściej do opinii publicznej docierają sygnały na temat prób wywierania wpływu na politykę handlową pojedynczych sklepów przez dystrybutorów. Porównywarka Nokaut.pl współpracująca z 3200 sklepami internetowymi przeprowadziła wśród nich anonimową ankietę na temat tego zjawiska. Blisko 60% sklepów zetknęło się ze zjawiskiem ustalania cen przez producentów. Co więcej, ponad połowa z nich deklaruje, że gdyby nie te naciski, to mogliby obniżyć ceny o 5 do 15%.

Nokaut.pl zapytał współpracujące z nim sklepy czy spotkały się z sytuacją w której ceny detaliczne produktów byłyby z góry narzucane przez dystrybutora. 59% spośród 535 sklepów, które odpowiedziały na pytania potwierdza, że spotyka się z takimi praktykami. Dotyczy to przede wszystkim sklepów oferujących produkty z kategorii takich jak "Dom i ogród", "Sport i hobby", "Sprzęt RTV i foto" czy "Dla dzieci".

"Od kiedy rozpoczęliśmy sprzedaż w Internecie (3 lata temu) praktycznie 80 % producentów i dystrybutorów (do tej pory kilkadziesiąt firm) próbowało narzucać nam zmowy cenowe, grożąc odmową sprzedaży ich produktów. Stawiało to nasz biznes na krawędzi - mówi właściciel sklepu internetowego. Jedynym skutecznym "środkiem perswazji" była groźba z naszej strony , że jest to łamanie prawa i że skierujemy sprawę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. (...) Skutkowało, ale po cichu dalej jesteśmy dyskryminowani. Mamy wyższe ceny zakupu - brak rabatów, towaru chodliwego nie zawsze starcza dla nas, pojawią się dziwne problemy z logistyką, itp. Taka jest cena uczciwości i rzetelnego prowadzenia interesów w Polsce. (...) Tylko ludzie oderwani od życia (...) mogą twierdzić, że w naszym kraju nie mamy powszechnych zmów cenowych i układów"

Mogłoby być taniej

73% sprzedawców, którzy spotkali się ze zjawiskiem zmowy cenowej otwarcie zadeklarowało, że gdyby nie naciski ze strony dystrybutorów, obniżyliby ceny oferowanych produktów o co najmniej 5%. Warto zauważyć, że to praktycznie 43% ankietowanych sklepów. Prawie 60% sklepów deklaruje obniżenie cen od 5 do 15% w przypadku gdyby całkowicie swobodnie mogły kształtować swoją politykę handlową.

Sposoby na niesforne sklepy

Większość respondentów przyznaje także, że zablokowano lub grożono im zablokowaniem dostaw w związku z polityką cenową sklepu. Najczęściej wymienianymi problemami z którymi spotykały się sklepy ze względu na oferowanie produktów w "za niskich cenach" są:

+ Problemy z dostawą - 36%
+ Ostrzeżenia od dostawców i zarzuty od sklepów tradycyjnych - 13%
+ Gorsze warunki u dostawcy, np. brak rabatów - 13%
+ Zakaz używania zdjęć produktów - 5%



Za granicą taniej

Sklepy internetowe w poszukiwaniu niższych cen i obejścia ograniczeń zaczynają importować towar od zagranicznych dystrybutorów - przede wszystkim z Niemiec. 29% ankietowanych sklepów już dziś korzysta z oferty zagranicznych dostawców, a kolejne 13% deklaruje rozpoczęcie takiej współpracy w najbliższym czasie. Do najważniejszych argumentów przemawiających za importem produktów należą niższe ceny i brak ograniczeń dotyczących polityki sprzedaży.

Naciski dystrybutorów opłacalne dla sklepów

Jest także i druga strona medalu. Część sprzedawców ceni sobie mechanizm ustalania cen. Twierdzą, że jest to sposób na zwiększanie zysków i ograniczanie zażartej konkurencji cenowej na rzecz konkurencji jakościowej.

"Nie uważam, żeby zjawisko dyktowania cen przez dystrybutorów i producentów było czymś negatywnym. Wręcz przeciwnie, uważam, że to jedyny sposób żeby dalej zarabiać. W sieci pojawiło się mnóstwo sklepów, które zbijają cenę sprowadzając marżę do śmiesznie niskiego poziomu."
- mówi właściciel sklepu internetowego.


Komentarze (9)

  • ~fabrykawafelkow-pl
  • 2010-07-21 11:56:03

Handel internetowy który bardzo zaniża ceny, powoduje upadanie sklepów stacjonarnych. Jak wiadomo często ludzie najpierw oglądają później szukają taniej w internecie. Tylko jeżeli sklep z ekspozycją padnie to użytkownik będzie zmuszony kupować w ciemno. Każdemu producentowi zależy na ekspozycji towaru, a ktoś kto go eksponuje musi też zarabiać. Z własnego doświadczenia znam działania niektórych sprzedawcą w internecie, ich marże są tak niskie że zastanawiam się czym oni zarabiają. Niska marża powoduje marną obsługę klienta (oszczędności), brak obsługi reklamacji etc itp czyli ogólnie często kiepskie zadowolenie klienta z zakupu i kontaktu. Pan pisze że "Taka jest cena uczciwości i rzetelnego prowadzenia interesów w Polsce", a nie wiemy jak Pan prowadzi ten biznes. Kupując coś po najniższej cenie zawsze miałem jakieś problemy, szczególnie ze sprzętem elektronicznym (obsługa beznadziejna brak chęci pomocy, traktowanie człowieka: "kupiłeś to spadaj"). Moim zdaniem producenci słusznie walczą o nie zaniżanie cen, bo u nas sklepy potrafią konkurować tylko ceną NICZYM innym. Oczywiście mamy wolny rynek, tylko zdecydowanie na dłuższą metę, sprzedawanie towarów z zyskiem który ledwo pokryje koszty działalności to zły kierunek.

  • ~zX
  • 2010-07-21 12:22:38

@up Zgadzam się w 100%

  • ~kamracik
  • 2010-07-21 12:51:07

Zgadzam się z fabrykawafelkow-pl Osobiście wolę kupić towar za nieco wyższą cenę wiedząc, że w razie problemów mogę śmiało zgłosić reklamację, uzyskać pomoc czy też w skrajnych przypadkach zwrócić towar, i że zawsze zostanę obsłużony z należytym szacunkiem. Z drugiej strony nacisk zapewne kładą sieci typu RTVEuroAGD, Media Markt, Saturn czy też ElektroWorld, w których tylko 5% produktów ma sensowne ceny, a reszta jest windowana. Z obsługą w tych sieciach też jest różnie. Osobiście miałem ostatnio przykład zestawu głośnomówiącego do samochodu różnica w cenie na Allegro (ze sklepu ponieważ potrzebowałem F-VAT), a jedną z wyżej wymienionych sieci wyniosła 200,- (360,-, a 560,- brutto) więc jeśli są takie marże to nic dziwnego, że ludzie kupią w internecie. Pomijam tutaj aspekt, że taka sieć pewnie ten produkt kupuje o dobrych paręnaście procent taniej aniżeli sklepik na Allegro bo kupuje je kontenerami. Osobiście jeśli mam do wyboru różnicę w cenie, pomiędzy internetem, a sklepem tradycyjnym, poniżej 10% wolę kupić w sklepie na miejscu, ale jeśli tam słyszę, że Towar muszą zamówić i będzie za tydzień to przepraszam.. zamówię w internecie i będę mieć dnia następnego bez wychodzenia i marnowania paliwa (przy zamówieniu do godz. 15).

  • ~andy
  • 2010-07-21 17:12:33

A ja zgadzam się z treścią artykułu, a nie z moimi przedmówcami. Nieprawdą jest, że w razie reklamacji, to w realnym sklepie łatwiej to załatwić, bo wielokrotnie miałem problemy z uznaniem reklamacji w sklepie realnym, a tylko jeden raz składałem reklamację w sklepie internetowym i byłem pozytywnie zaskoczony, szybkim i bezproblemowym załatwieniem. Dodam też, że marże w sklepach tradycyjnych często są totalnie zawyżane.

  • ~Gosć
  • 2010-07-22 08:18:17

Jak widać mamy najgorszy wariant. Wilczy wielopiętrowy kapitalizm, naiwnych klientów z uciułanymi groszami i coraz bardziej nieprzytomnie rozdente przepisy skutecznie utrudniające i ułatwiające co nie powinny bo przepisy też tworzą ludzie z grupami nacisku. Tak to jest jak się uznaje lewacko-liberalnie, że z przepisów wypływa etyka.

  • ~Gosć
  • 2010-07-22 08:23:38

Jak widać mamy najgorszy wariant. Wilczy wielopiętrowy kapitalizm, naiwnych klientów z uciułanymi groszami i coraz bardziej nieprzytomnie rozdente przepisy skutecznie utrudniające i ułatwiające co nie powinny bo przepisy też tworzą ludzie z grupami nacisku. Wiadomo kto tu zwycięży: obce koncerny mające poparcie swoich rozsądniejszych rządów i służb zrobią zestaw regionalnych kolonii. Tak to jest jak się uznaje lewacko-liberalnie, że z przepisów wypływa etyka.

  • ~Gosć
  • 2010-07-22 08:24:18

Jak widać mamy najgorszy wariant. Wilczy wielopiętrowy niby kapitalizm, naiwnych klientów z uciułanymi groszami i coraz bardziej nieprzytomnie rozdente przepisy skutecznie utrudniające i ułatwiające co nie powinny bo przepisy też tworzą ludzie z grupami nacisku. Wiadomo kto tu zwycięży: obce koncerny mające poparcie swoich rozsądniejszych rządów i służb zrobią zestaw regionalnych kolonii. Tak to jest jak się uznaje lewacko-liberalnie, że z przepisów wypływa etyka.

  • ~BundyPL
  • 2010-07-22 10:38:19

Pierwsze komentarze to chyba przedstawiciele sklepów pisali. Jedyny słuszny argument to fakt że przed zakupem w sieci czasami chodzę do sklepu obejrzeć produkt ale coraz rzadziej bo często obsługa nie ma zielonego pojęcia o sprzedawanym produkcie. Lepiej sobie w necie opinii poszukać od ludzi którzy już daną rzecz kupili. A zresztą - gdyby była taka potrzeba to powstałyby miejsca gdzie za opłatą można by przetestować całą gamę produktów. Argument z serwisem jest śmieszny - jest cała masa sklepów które mają klienta gdzieś i odsyłają go do serwisu, tak samo są sklepy internetowe gdzie może jest trochę drożej ale za to serwis jest wzorowy - łącznie z pokryciem kosztów wysyłki od klienta - wiec na jedno wychodzi czy kupię w necie czy w sklepie.

  • ~fabrykawafelkow.pl
  • 2010-08-09 21:44:03

@BundyPL argument z serwisem nie jest śmieszny i oczywiście prowadzę sprzedaż internetową. Jednak zaczynając wspólnie z moją kobietą (która notabene zajmuję się większością spraw) biznes postawiliśmy głównie na wysoką jakość obsługi i bardzo dobry kontakt z klientem - chcesz sprawdzić zapraszam. Nie mam najniższych cen, ale klienci do mnie wracają i polecają sklep! Czasami wystawiam towar na allegro z niższą ceną ale traktuje to jako promocję marki a nie wielką sprzedaż, bo tam ludzie szukają tylko najniższych cen a przy tym wymagają bo mają prawo. Testowanie produktów w modelu o jakim piszesz... ok fajnie, tylko kto to będzie utrzymywał??? w sensie lokalu inwestycja w towar etc itp. Wyobrażasz sobie miejsce w którym będziesz mógł odpłatnie testować np TV audio?? zainwestujesz 100 może 200 tyś w sam sprzęt który zmienia się technologicznie co 1-2 lata? Ile zapłacisz za testowanie? Nigdy to nie wypali, bo musiałbyś zamknąć najpierw wszystkie sklepy. Kolejna sprawa to brak paragonów, brak faktur. Jak myślisz z taką osobą można konkurować? na pewno nie jeżeli działa się legalnie.

reklama

Popularne produkty

Nokaut

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

  Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

  Rekomendacje

reklama
reklama
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin
Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Serwisy IDG - Reklama -
© Copyright 2011 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88
Archiwum wiadomości: 2011 2010 2009 2008 2007 2006 2005 2004 2003 2002 2001