Bomba na Times Square: data mining w walce z terroryzmem
Służby specjalne szybko zidentyfikowały Shahzada jako głównego podejrzanego w sprawie, ze względu na serie błędów, które popełnił. Ale tak naprawdę dopóki nie podłożył bomby nie padał na niego nawet cień podejrzenia.
Ten fakt dostarcza argumentów osobom kwestionującym efektywność wykorzystania data mining w odkrywaniu i przewidywaniu planów terrorystów. Od czasu ataków 11 września rząd federalny wydał dziesiątki milionów dolarów na aplikacje data mining i technologie nadzoru zachowania, których używają różne służby do identyfikacji potencjalnych terrorystów.
Jak data mining szuka terrorystów?
Praca tych narzędzi polega na analizowaniu ogromnych ilości informacji w bazach danych w poszukiwaniu nietypowych zachowań. Znalezione anomalie są używane do przewidywania przyszłości. Dane są często zbierane z wielu źródeł, zarówno rządowych jak i firmowych i zestawiane razem w celu porównania.
W styczniu 2007 roku korzystano lub planowano zakup ok. 200 programów data mining. Wśród nich był m.in. Automated Targeting System, podający kody zagrożenia atakiem terrorystycznym, czy Transportation Security Administration’s Secure Flight - program analizujący dane na temat pasażerów linii lotniczych.
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych programów był Total Information Awareness (TIA), który wprowadzono po cichu w 2002 roku i zamknięto na wniosek Kongresu w 2003 roku, ze względu na naciski opinii publicznej.
Niejasne jest jak efektywne były te programy w identyfikacji i zatrzymywaniu potencjalnych terrorystów, tak jak podczas zatrzymania niedoszłego zamachowca z Times Square.
To nie takie proste
Krytycy twierdzą, że data mining w walce z terroryzmem jest ćwiczeniem w bezsensownym dostarczaniu ogromnych ilości danych, które muszą być przełożone na bieżące zasady, brak historycznych danych na przewidywania dotyczące przyszłości, a brak informacji na wzory, które wskażą aktywność terrorystów. Według Bruce’a Schneiera, specjalisty ds. bezpieczeństwa, wykorzystanie procesów data mining do szukania potencjalnych terrorystów, to jak szukanie igły w stogu siana.
Schneier uważa, że data mining w walce z terroryzmem może być przydatne w celu wyszukania większej ilości informacji i kontekstu na temat konkretnej, zdefiniowanej już osoby. O wiele większe ilości danych muszą być przeanalizowane aby wytypować potencjalnego terrorystę, znacząco wzrasta też ryzyko fałszywych alarmów. Według niego nawet najlepiej skonfigurowany system wywoła milion fałszywych alarmów na każdego wykrytego prawdziwego terrorystę. Do podobnych wniosków doszedł National Research Council w raporcie z 2008 roku.
Według Jamesa Lewisa, dyrektora Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych, który doradza prezydentowi Barackowi Obamie, data mining nie odpowiada na wszystkie pytania związane z terroryzmem. Data mining nie może być samodzielnym rozwiązaniem, ale może być przydatnym elementem zestawu narzędzi do walki z terrorystami.
Komentarze (5)
- ~gość
- 2010-05-06 13:50:43
Tak, DataMaining i inne, są coraz bardziej przydatne. Jednak walka z terroryzmem i antysemityzmem to jednak choraz bardziej uboczny cel, najciekawsze jest wogóle analizowanie szaraczków i wykrywanie prawidłowości, szczególnie gdy oddziaływuje się na nich aktywnie i analizuje efekty, np. jak bardzo sa naiwni w ich ogłupianiu czy nakłąnianiu do bycia naiwnymi bąć czy już wydaje się szaraczkom, że sami tak myślą jak im włożono masmediami (u nas 3/4 to niemieckie a prawie cała reszta też jednej nacji - wywożące, jak banki itp. zysk do siebie) do główek czy jeszcze nie do końca realizują obce interesy jako swoje.
- ~ubawpopachy
- 2010-05-06 13:55:39
To są trochę drogie zabawki aby bawić się w takie analizy. A zyski to każdy zatrzymuje dla siebie a nie rozdaje na ulicy - ja też.
- ~kk
- 2010-05-06 17:20:31
czemu w tekscie non stop jest napisane data mining czy my zyjemy w anglojezycznym kraju? to wyrazenie ma swoj odpowiednik w jezyku polskim, ktory jest powszechnie stosowany w literaturze czyli eksploracja danych!!!
- ~Piki
- 2010-05-07 04:51:42
Makaronizmy są charakterystyczne dla ludzi o ubogim słownictwie.
- ~Ursan
- 2010-05-10 15:19:32
Żeby wykrywać anomalie w zachowaniach to trzeba ustalic dokładnie co jest normą... I to raczej nie może być szeroka norma, bo niczego nie wykryje... Czy o to chodzi tak naprawdę w tym ćwiczeniu?
Sukienka z efektem wody Nife S15
Smartfon SONY ERICSSON Xperia neo V
Konsola MICROSOFT Xbox 360 Slim 250 GB
Pobierz bezpłatnego e-booka 



