Londyńska Giełda Papierów Wartościowych migruje do Linuksa

Computerworld 22 kwietnia 2010 07:49 Computerworld Online
Londyńska Giełda Papierów Wartościowych (LSE) przygotowuje się do skomplikowanej operacji informatycznej - za kilka miesięcy platforma transakcyjna Turquoise "przesiądzie się" na Linuksa.
Londyńska giełda przejęła pakiet kontrolny Turquoise zaledwie kilka miesięcy temu - transakcja została sfinalizowana w grudniu 2009 r.

Cel, który postawili przed sobą administratorzy LSE (London Stock Exchange) jest bardzo ambitny - cała operacja ma zostać przeprowadzona jednoetapowo, z dnia na dzień. Początkowo rozważano również opcję stopniowej migracji, ale z rozesłanego właśnie przez LSE komunikatu wynika, że po konsultacjach z klientami ostatecznie zdecydowano się na szybszy wariant.

Obecnie Turquoise działa na platformie Cinnober Tradexpress, opartej na Javie - za kilka miesięcy (wedle planów - w sierpniu lub wrześniu) cały system zostanie przeniesiony na platformę MillenniumIT. Jest ona dziełem firmy o tej samej nazwie ze Sri Lanki - przedsiębiorstwo to zostało we wrześniu ubiegłego roku przejęte przez LSE. MilleniumIT oparta jest na Linuksie oraz Solarisie (wykorzystuje też bazę danych Oracle).

We wspomnianym komunikacie do klientów napisano, że migracja odbędzie się pod koniec sierpnia lub na początku września 2010 (dokładna data zostanie podana w czerwcu). Wcześniej uruchomiona zostanie platforma testowa - powinna wystartować w ciągu najbliższych dwóch - trzech tygodni.

Przedstawiciele LSE zapowiadają, że inne platformy londyńskiej giełdy również będą "przesiadały się" na rozwiązania MillenniumIT - migracje mają rozpocząć się w sierpniu, z tym, że one będą przeprowadzane wieloetapowo. Dotyczy to m.in. działającej obecnie w oparciu o rozwiązania Microsoft .Net platformy TradElect (w ciągu ostatnich lat kilkakrotnie doszło do poważnych zakłóceń jej funkcjonowania).

Migracja LSE do rozwiązań MilleniumIT nie jest niespodzianką - rzecznik Londyńskiej Giełdy Papierów Wartościowych zapowiedział to już kilka miesięcy temu (oświadczając przy okazji, że linuksowa platforma powinna być zdecydowanie bardziej wydajna, niezawodna i łatwiejsza do rozbudowy niż rozwiązania wykorzystywane do tej pory).


Komentarze (13)

  • ~gość
  • 2010-04-22 10:07:01

a tak naprawdę to serwery są w Italian Borse, i zamiast prawie 10 letniej platformy pod Windows z Javą stosują wcześniej przejęte wraz z różnymi firmami rozwiązanie pod aktualnego linuksa - oczywistym jest, że nie ma co porównywać starych aplikacji 10 letnich z prawie nowymi. Jednak fakt medialny jak zwykle zainstnieje i prości ludzie będą się mieli czym pocieszać już niewdeptując w detale, bo jakoby po co. Oczywistym jest (tak jak tutaj), że istnieje wiele ułomnych scenariuszy gdzie aplikacje pod linuksa mogą być opłacalne, jednak jest to kropla przy scenariuszach wyższej opłacalności i mniejszych ryzyk rozwiązań opartych na współczesnych technologicznie aplikacjach w narzędziach i architekturach MS.

  • ~anty
  • 2010-04-22 10:11:11

No jak się wybiera Accenture do napisania oprogramowania to nie dziwne że się wywala.

  • ~rusineck
  • 2010-04-22 10:33:45

@Tad Tak się zastanawiam, czy ty na pewno sam rozumiesz to co tu wybełkotałeś. Stary ja widzę, że ty pojęcia nie masz o linuksie, ale nie ma sensu kolejny raz ci tłumaczyć, bo i tak nie zrozumiesz. Ogólnie teksty o aktualnym linuksie i starych aplikacjach wywołały mój śmiech i tyle. A propos faktu medialnego - skoro MS reklamuje się ze swoim rzekomo bezpiecznym IE, to informacja o finalizowaniu przesiadki na linuksa prze LSE jest świetną wiadomością. Miejmy nadzieję, że przełoży się na zainteresowanie linuksem prze użytkowników domowych.

  • ~gość
  • 2010-04-22 10:43:43

rusineck: pocieszaj się dalej, przecież nie czytasz i nie robisz niczego co nie pasuje i nie umacnia twej ideologi, mniejsza z realem - podobnie jak czytelnicy Nie czy Gazety itp. po latach już są własciwie straceni dla realu z powodu ograniczenia się i zaszłości. Gdybyś choc o drobinę siedział w aplikacjach lub przy konkretnych ludziach lse to byś wiedział a tak pozostaje umacniać się w tym co wyczytasz w specyficznych artykułach dla wyznawców.

  • siwy
  • 2010-04-22 11:15:32

@tadek, a jaki jest real?, Na obecnie używanej platformie LSE zawiodła się kilka razy w tym przynajmniej raz bardzo. Nie zaznali tego przed migracj± w MS i maj± zamiar i nadzieję nie zaznać w przyszło¶ci. Chodzi o grub± kase a nie ideologię i oszczędno¶ci których pewnie nie musz± robić. A co do zupełnie nie na miejscu docinków odno¶nie prasy która kto¶ czyta to chyba od czytania Naszego Dziennika kora mózgowa też się bardziej nie fałduje, po prostu popada się w inn± skrajno¶ć niż czytelnik Nie.

  • ~anty
  • 2010-04-22 13:04:19

@siwy Bez przesady przed MS tez mieli duże wpadki. Oni ogólnie mają problem z dobrze prowadzonymi projektami. Awarie to były głownie sieciowe a te jak wiemy stoją na IOS ora różnych Linux. Ale w tym przypadku główny problem to kiepskie prowadzenie projektów. System w LSE ma 10 lat i do tego wykorzystują mssql 2000 ( kto przy zdrowych zmysłach używa jeszcze tej wersji bazy). MS to tu jest najmniej winny. Główne za niedziałanie tego systemu jest odpowiedzialny Accenture.

  • ~Jan
  • 2010-04-22 14:26:10

@85.128.36.194 Twoja wypowiedź i dalsze komentarze są dosyć dogmatyczne. Pochwalenie się (nie wnikam, czy prawdziwą) znajomością z kimś z LSE czynisz argumentem? Przy okazji obrażasz innych, w domyśle "głupszych" od Ciebie, bo czytają złe gazety... Zastanów się może nad takim faktem: jeśli przejęta została firma, która ma produkować oprogramowanie, a do tego jest ono stawiane na otwartym systemie, to chyba jasne, że ustrzec się można wielu niespodzianek wynikających choćby z tego, że ktoś w M$ wpadnie na pomysł zrobienia genialnej łatki, która zniszczy całą potężną aplikację czy choćby ją zdestabilizuje. Otwarty kod pozwala uniknąć takich niespodzianek albo je naprawić. Itd., itp., a bez demagogii.

  • ~gość
  • 2010-04-22 16:23:58

nie trzeba przykładu z giełdy. wystarczy włączyć Windowsa w domu i spróbować ustawić ten system tak, aby robił to co chcemy. Głupie dymki w pasku narzędziowym, nawet wyłączone w rejestrze, potrafią popsuć humor.

  • ~ac1dburn
  • 2010-04-22 16:45:25

a z tym otwartym kodem to pojechałeś, czytam teraz te komentarze i sami specjaliści widzę się zebrali :) jeśli chodzi o linux ok fajny system stabilny itp tyle że zależy, który bo jest z 50 rodzajów przecież... no i najważniejszy argument, że jeżeli ktoś się dostanie przez dziurę w systemie to mało, co Ci zostaje jak nie proszenie się o poprawkę lub próbowanie zrobić tego własnymi siłami, co nigdy nie jest łatwe. Natomiast w przypadku MS jeżeli zostałaby wychwycona dziura u tak ważnej instytucji w Win Serverze to gwarantuje Ci, że załatali by to szybciej niż sobie możesz wyobrazić. Jakby co to jestem wielbiciemlem unixa o pięknej nazwie OS X :P ps. co do Accenture to raczej dobrze prowadzą projekty czego dowodem jest ich ciągły rozwój, tyle że takie duże projekty to nie jest klepanie gadu gadu w garażu :P

  • ~rusineck
  • 2010-04-22 18:31:50

Ja nie mogę zróbcie coś wreszcie z tym systemem komentarzy, bo nie chce mi się w nieskończoność klepać bez skutku w klawiaturę. No i jak zwykle wychodzi ignorancja w temacie linuksa. Nie ma 50 rodzajów linuksa. Linuksjest jeden - jądro. To co potocznie nazywa się linuksem, to dystrybucja linuksa, czyli jądro i programy umożliwiające normalne działanie systemu, bez znaczenia, czy w trybie tekstowym, czy graficznym. O tempo łatania się nie martwię, gdyż społeczność skupiona wokół poszczególnych dystrybucji zadba o to, aby odbyło się to szybko i skutecznie. A szybkie łatanie przez MS - sory bez jaj. Ile razy można było przeczytać o niepołatanych miesiącami lukach? A OS X, który skądinąd jest na prawdę fajnym systemem wywodzącym się z BSD, jest niestety sztandarowym przykładem systemu wyglądającego jak ser szwajcarski.

  • ~fffatman
  • 2010-04-22 19:16:35

@tad: Wracaj na forum Radia "Maryja". @ac1dburn: Nie ma 50 rodzajów Linuksa, jest jeden, otwarty i skalowalny, co dla klienta skali LSE oznacza własny system odpowiadający zapotrzebowaniu. Ps: Dla LSE system będzie hybrydowy Solaris+Linux. Perypetie LSE uczą, że miejsce serwerów MS i samopiszących się wizualskryptów jest w co najwyżej średnioskalowych - gdzie rozwiązania te nie muszą się ocierać niekompetencję swoich twórców (a jeżeli ocierają, to łatwo to ukryć opensource''owymi łatami - po to są Filezilla i Samba) - kancelariach adwokackich.

  • ~Admin bankowy
  • 2010-04-23 09:40:58

Instytucja taka jak LSE zawsze będzie starała sobie zapewnić maksymalne bezpieczeństwo. Jednym ze sposobów jest możliwość bezpośredniej modyfikacji kodu każdej warstwy systemu. W sytuacjach krytycznych zwykle szybciej jest naprawić czy usprawnić system własnymi zasobami niż czekać na czyjąś reakcję. To jest jedna z istotnych przyczyn dla których przedsiębiorstwo MillenniumIT ze SriLanki zostało przejęte przez LSE. Nie oceniam tu czy ich system jest nowoczesny czy nie. Chodzi mi tylko o dążenie do sprawowania maksymalnej możliwej kontroli nad newralgiczną częścią biznesu. Czy to droga słuszna czy nie to już inna sprawa……

  • ~|x|
  • 2010-04-23 10:25:31

Jako wielki fan konsoli do gier spod znaku MS z przykrością muszę przyznać, że do nietrywialnych zadań Win się po prostu nie nadaje. Dla użytkownika domowego, niewymagającego spowolnienia sysyemu, okazjonalne crashe, reinstalacja co pół roku są do zakceptowania. To tylko niewielkie niedogodności. Natomiast dla goniących za zyskami kapitalistów liczy się wydajność, stabilność, bezpieczeństwo. Oni używają komputerów do pracy i zarabiania OLBRZYMICH pieniędzy a niestey MsWin w firmie generuje tylko olbrzymie koszta i obniża zyski.

reklama

Popularne produkty

Nokaut

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

  Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

  Rekomendacje

reklama
reklama
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin - Polityka prywatności
Serwis zgodny z ASME - Serwisy IDG - Reklama -

Prenumerata: PC World, Computerworld, Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88
Archiwum wiadomości: 2011 2010 2009 2008 2007 2006 2005 2004 2003 2002 2001