Google straciło w cyberatakach system haseł
- Google kończy z cenzurą wyszukiwarki w Chinach!
- Ataki na Google: zawinił dziurawy Internet Explorer
- Upubliczniono kod, który posłużył do ataku na Google'a
- Pracownicy Google zamieszani w cyber-ataki?
- Chiny nie przyjmują do wiadomości ataku na Google
- Za atak na Google odpowiadają chińskie władze?
- Koniec cenzury w google.cn - Chiny oburzone
New York Times, powołując się na anonimowe źródło, podaje, że w rezultacie włamania napastnicy mogli wejść w posiadanie informacji o systemie zarządzania hasłami w usługach Google (Dokumenty, Gmail, Picasa, itp).
Co prawda samych haseł nie skradziono, istnieje jednak pewne prawdopodobieństwo, że włamywacze poznali w ten sposób słabe strony oprogramowania, a nawet znaleźli w nim luki, o których nie wie Google.
Amerykański dziennik podaje również, jak wyglądał atak. Włamanie rozpoczęło się od wysłania pracownikowi chińskiego oddziału Google linku URL za pośrednictwem komunikatora internetowego. Łącze prowadziło do zainfekowanej strony, która - po wyświetleniu w przeglądarce Internet Explorer 6 - instalowała w komputerze szkodliwe oprogramowanie. Trojan ten umożliwiał z kolei atakującym dostęp do dalszych zasobów Google.
Szczegóły dotyczące ataku były dotychczas pilnie strzeżoną tajemnicą Google. Informator, na którego powołuje się NYT, to osoba "blisko związana ze śledztwem". Ujawnione przez niego informacje mogą w ocenie dziennika stać się zarzewiem dyskusji o zabezpieczeniach i ochronie prywatności dużych, scentralizowanych systemów IT, przechowujących w tzw. "chmurze" ogromne ilości cyfrowych danych.
Gaia/Single Sign-On jest wciąż w użyciu. Jeszcze w styczniu, w kilka godzin po ujawnieniu cyberataków, Google zapowiedziało dodanie do systemu nowej warstwy szyfrującej, przeznaczonej specjalnie do ochrony kont Gmail.
- ~gość
- 2010-04-20 14:25:45
straszniejsze jest to, że zawodowcy od internetu uzywali IE6 pod koniec 2009r. Firmie google juz podziękowaliśmy za ich "usług" o dośc ładnej powierzchni ale horrorze pod spodem, którego ludziki zapatrzone w ikonę nie chcą dojżeć.
- ~Konio
- 2010-04-20 14:42:56
"noszący wcześniej nazwę Gaia, a obecnie Single Sign-On" Watpie, zeby nazywali swoj system Single Sign-On. SSO to atrybut, jedna z cech systemow logowania, nie pasuje wiec na nazwe wlasna.
- ~Zeke
- 2010-04-20 15:05:47
Straszne jest to, że żeby oferować strony www, trzeba je testować pod IE 6 nawet pod koniec 2009 roku. Firmie MS większość użytkowników już podziękowała za ich "przeglądarkę" o ładnej ikonce, ale śmieciach pod spodem, których ludziki zapatrzone w nachalne reklamy i marketing od MS nie chcą widzieć.
- gość
- 2010-04-20 15:32:32
jak określiłeś tą większość? coś mi się zdaje że jednak w skali światowej przeglądarki ms nadal królują, chyba że masz jakieś tajemnicze dane mówiące inaczej? co do ataku, to jednak testowanie produktów pod ie6 nie tłumaczy braku odpowiedzialności osób pracujących dla Google-a, chyba że burdel tam mają i już (w co wierzę najbardziej).
- ~max
- 2010-04-20 15:35:00
A może coś jeszcze innego jest straszne? Mianowicie to, że Microsoft robi tak nędznie swoje systemy, że po kilku latach nie można już używać systemu starszego, a pod nowszym nie działa połowa programów? Pamiętajcie o ostatniej przyczynie, dla której IE6 jest tak popularny: Windowsy 2000 w firmach. Tam nie pójdzie IE7, a pod alternatywnymi nie chodzą ActiveX''y więc sporo stron wewnętrznych przestaje działać.
- ~Skaza
- 2010-04-20 15:55:43
Moim zdaniem, należy również wziąść pod uwagę możliwość, iż atak został przeprowadzony przy pomocy kogoś wewnątrz, np. jednego z pracowników chińskiego oddziału firmy. Natomiast jeśli chodzi o przedstawiony scenariusz ataku to wydaje się on trochę naciągany. Nie trzeba być specjalistą od zabezpieczeń by wiedzieć, iż pochopnie nie otwiera się linków o które nie prosiliśmy, zwłaszcza od nieznanych lub dopiero poznanych osób.
- ~Zeke
- 2010-04-20 16:00:36
@79.184.203.75 Coś mi się zdaje, że jednak w skali światowej przeglądarki MS nie królują od jakichś 2 lat, chyba że masz jakieś tajemnicze dane mówiące inaczej... A większość określam dodając do siebie procenciki: http://www.w3schools.com/browsers/browsers_stats.asp
- ~Skaza
- 2010-04-20 16:07:50
Istnieje również wersja dla fanów teorii spiskowych i innych, dziwnych zjawisk pogodowych : Google przyznało (mniej lub bardziej pośrednio), iż winę ponosi przeglądarka IE. Jednak nasuwa się pytanie : Dlaczego Google używa przeglądarki firmy Microsoft, skoro posiada własną ? Czy istnieje możliwość, iż Google po prostu wolałoby nie przyznać otwarcie, że Chrome jest dziurawy ?
- ~zenn
- 2010-04-20 17:57:39
@Zeke: samo W3schools przyznaje w komentarzu do swoich statystyk, że nie oddają one prawdziwego obrazu. W rzeczywistości IE ma około 60% rynku.
- ~Zeke
- 2010-04-20 18:13:37
@zenn Ło jak dawno nie trollowałeś... A różnimy się tym, że - niezależnie od tego, jakie to statystyki - ja podałem linka do _jakichkolwiek_.
- ~Matsukawa
- 2010-04-21 00:18:23
Wyciek kodu systemu Gaia może Google tylko pomóc. Takie przymusowe przekształcenie go w otwartoźródłowy sprawi, że większa ilość testerów będzie badać ten kod pod kątem istniejących błędów i ewentualnych tylnych wejść. Dzięki temu Google zyska na szczelności systemu, zamiast tracić.
- ~cd
- 2010-04-21 08:31:23
Trafił szpieg na szpiega! Ale plama!
- nick...
- 2011-08-18 05:27:28
None can doubt the veracity of this atrilce.
- nick...
- 2011-08-18 23:16:47
It's much easier to udenrstand when you put it that way!
- nick...
- 2011-08-19 16:35:33
I was really cnofused, and this answered all my questions.
- nick...
- 2011-08-19 19:08:55
That's the best ansewr of all time! JMHO
Hipnoza zrzuć kilogramy bez diety
Pobierz bezpłatnego e-booka 


