Google z telewizora
Zobacz także
Oprogramowanie, które znajdzie się w przystawce oprócz oglądania telewizji umożliwi przeglądanie zasobów Internetu i jego przeszukiwanie. Możliwe będzie także korzystanie z serwisów społecznościowych oraz gier.
Pierwotnie Android był opracowywany z myślą o urządzeniach przenośnych. Dzięki temu stworzone aplikacje telewizyjne będzie można używać w smartfonach pracujących pod kontrolą tego systemu. Google ma zamiar udostępnić pakiet do tworzenia aplikacji programistom.
Udostępnienie nowej usługi umożliwi Google dotarcie do widzów z reklamami, które zostaną sprofilowane na podstawie tego, co oglądają i czego szukają w Internecie użytkownicy przystawek z usługą Google TV.
Projekt Google TV jest rozwijany od miesięcy. Nie podano jednak, kiedy prace nad nim zostaną zakończone.
Android w TV
Kilka firm prowadzi już prace zmierzające do zaadoptowania Androida w zastosowaniach telewizyjnych - obsługi telewizyjnych przystawek, jak też graficznych akceleratorów zaprojektowanych dla architektury MIPS. Pierwotnie Android był przeznaczony do pracy z procesorami Arm.
Raport na temat nowej platformy Google zamieścił New York Times. O przymiarkach Google'a do uruchomienia nowej platformy poinformował też Wall Street Journal. W swoich publikacjach tytuły powołały się na anonimowe źródła informacji.
- ~gość
- 2010-03-19 12:09:21
To może popatrzcie lepiej na stan współczesnej technologi z np.: http://live.visitmix.com/MIX10/Sessions/KEY01
- ~max
- 2010-03-19 13:05:22
re tadek: Nie odpala mi się. To chyba jakieś egzotyczne i mało spotykane wtyczki są potrzebne. Nie będę sobie zaśmiecał komputera takimi rzeczami.
- ~Zeke
- 2010-03-19 14:13:44
Popatrz, Tadziu, a u mnie w firmie nowoczesną technologią nazywa się tylko takie rozwiązania, które nie są zależne od platformy czy dostawcy usługi. Międzynarodowa korporacja - uprzedzając Twój standardowy bełkot.
- ~gość
- 2010-03-19 14:31:27
max, Zeke: no to biedni jesteście - wiadomo ograniczeni do open source. Dajcie spokój ze sloganami (platformy zależne czy egzotyczne potrzebne) - łatwość usprawiedliwiania swoich ograniczeń jest u was standardem.
- ~max
- 2010-03-19 14:52:02
Widzisz tadek, marionetko, ja tylko cytowałem ciebie. Ale tego już nie zauważyłeś.
- ~Zeke
- 2010-03-19 15:35:25
Tadziu, nie dotarło do ciebie co napisałem, biedaku. Napisałem, że u nas rozwiązania są niezależne, a ty widzisz w tym open source. Łatwość doszukiwania się ograniczeń u innych, byle tylko nie u siebie, jest u ciebie standardem i znakiem rozpoznawczym, marketoidzie.
Pobierz bezpłatnego e-booka 



