Koniec chińskiej wersji wyszukiwarki Google
- Google kończy z cenzurą wyszukiwarki w Chinach!
- Ataki na Google: zawinił dziurawy Internet Explorer
- Upubliczniono kod, który posłużył do ataku na Google'a
- Niemcy: rząd ostrzega przed używaniem Internet Explorera
Zobacz także:
Google nie zamierza jednak całkowicie wycofać się z tego ogromnego rynku (w Chinach dostęp do sieci ma już blisko 400 milionów) prowadząc indywidualne rozmowy z różnymi chińskimi agencjami na temat możliwości dostarczania im części swoich usług.
Jak to się zaczęło
Kierownictwo Google podjęło decyzję o zakończeniu filtrowania wyników wyszukiwania na stronie Google.cn i zaczęło poważnie rozważać możliwość kontynuowania działalności w Chinach na początku stycznia tego roku. Powodem takiej decyzji były pochodzące z Chin cyberataki na serwery firmy, do których doszło w połowie grudnia 2009 (więcej informacji na ten temat w ramce).
Warto przypomnieć, że chińska wersja wyszukiwarki Google została uruchomiona cztery lata temu - w styczniu 2006 r.
- ~grz
- 2010-03-14 13:48:41
nie wiem, czy to dobrze dla Google... Z jednej strony oczywiście ataki, wolność sieci, ale z drugiej to rynek z ogromnym potencjałem...
- ~Misio
- 2010-03-14 14:23:17
Przynajmniej widać, że mają pewne zasady, nie chodzi tylko o kasę. Plus dla Google
- ~qwe
- 2010-03-14 14:56:04
Bardzo odważny krok, bo powstanie luka. Podejrzewam, że niedługo wejdzie tam MS z Bing i raczej nie będą przejmowali się cenzurą...
- ~melon
- 2010-03-14 15:22:23
Jaka luka? Baidu od zawsze króluje w chinach. Google w Chinach to jak Yahoo w USA. Daleko na szarym końcu.
- ~qwe
- 2010-03-14 15:31:37
@melon: a niby te 30%, które Google posiada w Chinach to nie będzie luka?
- gość
- 2010-03-14 15:57:32
Google też nie przejmowało się cenzurą, wystraszyli się po prosu tego że Chińczycy w końcu włamią się na ich serwery. Google jak i MS (i setki innych firm) to są twory kapitalizmu a nie jakieś organizacje charytatywne.
- ~mieetek
- 2010-03-14 17:00:00
No to problem ogromny, tylko komu, bo Chińczycy sobie poradzą i bez Google. Jeden ustrój,jedna wyszukiwarka, niektórzy już nawet nie wiedzą o istnieniu innych wyszukiwarek. Nie dajmy się zwariować, po upadku Google na jej miejsce powstały by inne wyszukiwarki i wcale nie gorsze. Gogle jest doskonałym narzędziem do inwigilacji populacji na świecie, i na pewno dostęp do takich danych mają służby. Cenzura istnieje w google , youtube w europie również- były wpisy na ten temat. I nie chodzi tu o treści łamiące prawo, tylko niepoprawne politycznie.
- ~Jacek
- 2010-03-15 10:26:41
mieetek - kolejna spiskowa teoria dziejów ? Podaj dowody tego blokowania i filtrowania ! - dowody w postaci stron, materiałów ! Co do inwigilacji - to Twoja komórka, Twoja karta debetowa, Twój własny język są najlepszym źródłem informacji ! co do tej jednej wyszukiwarki - znajduję co chcę i mam to od razu - zawsze, reszta mnie nie interesuje. Czas jest dla mnie cenniejszy niż inwigilacja. ~melon NIE CHRZAŃ - Google nie są na szarym końcu ! Zapodaj nam dane - i tekst źródłowy a pisanie by pisać jest GŁUPIE !
- ~Papcio
- 2010-03-15 13:08:10
Według mnie najbliżej prawdy jest ten tekst http://www.noweprogramy.com/index.php?str=praf&no=91
- ~Maxs
- 2010-03-15 14:14:06
Chinczyki trzymaja sie mocno jak widac
- ~zenn
- 2010-03-15 16:11:38
Google ma z chin ok. 300 milionów USD. To mniej niż 1% ich dochodów. Mogą więc sobie zamknąć wyszukiwarkę, bo tego nie odczują finansowo. Ponadto nie oznacza to, że się wycofają z Chin. Zamkną (o ile w ogóle) tylko wyszukiwarkę. Wszelkie inne biznesy, które w Chinach prowadzą będą dalej prowadzili.
MĘŻCZYŹNI WOLĄ KRĄGŁOŚCI
Pobierz bezpłatnego e-booka 


