Redakcja IDG.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
mogli by poprostu wogole nie zawalac internetu reklamami, a nie myslec nad innymi metodamil:/
Dopiero po wyemitowaniu 660 mln odsłon w cpc zorientowali się o co chodzi. Dobre sobie:)
@muq - a ile byłbyś skłonny miesięcznie płacić za dostęp do stron google, idg, gazety itp? I pamiętaj, że wówczas cały dochód musiałyby generować osoby dorosłe posiadające konta w banku bądź karty kredytowe. Teraz mamy duży udział młodzieży szkolnej i studentów, więc w sumie ludziska musieliby płacić 2-3 razy więcej, niż stronki mają z nich od firm reklamowych. A licząc opłaty za przelew, to 3-4 razy tyle. O sms premium nie mówię nawet, bo tam kupa kasy idzie do pośredników.
ktoś kogoś wy....ł na 660 odsłon, proszę o dane tej firmy i nazwisko ich managera - geniusz :D
Ad-Index - znakomity pomysł w celu obrony modelu biznesowego wielkich portali opartm w dużej mierze na kosztownej reklamie display.
Szkoda, że nigdzie nawet nie zająknięto się nad zjawiskiem banner blindness.
Kapitalizm wymyśli wszystko co sprzyja rżnięciu kasy.
Przyznaję pełną rację osobom wypowiadającym się w artykule. Dla moich klientów czasami i wskaźnik CTR=4% był za mało... Ale to już historia i obecnie realizuję kampanie wyłącznie odsłonowe.
Drugim tematem, który powinien być nagłośniony to "artykuły PR", dlaczego serwisy internetowe publikują za darmo takie materiały nie pojmuję. Przykład dostaję do publikacji "artykuł" z omówieniem serii reklam telewizyjnych i informacją o tym, w jakich telewizjach, stacjach radiowych itp. firma będzie się reklamować. Oczekiwanie jest takie, że w internecie "pójdzie za darmo". Co dziwniejsze są serwisy, które to publikują...
Sieci same są sobie winne. Jeśli w sieciach zamiast jakość liczy się ilość i zasięg to już wiadomo, że efekty reklamy będą jakie będą. Dochodzi o paradoksów, reklamy Tradedoublera, Novem, Afilo, Arbo oraz innych są nawet w takich serwisach jak peb, precyl, ajo, chomikuj, exsite, wiaderko, wrzucamy, ssanie ..., a przecież to największe pirackie serwisy w Polsce.
Sieci najwyraźniej dokonały wyboru, nie zależy im na jakości miejsc, gdzie puszczają swoje reklamy. Pomijam fakt narażania firm na ogromne kary związane z zarabianiem na tego typu serwisach. Jakie miejsca takie po prostu efekty reklamy.
Defetysta: gdyby TPB zawiązało umowę o emisję reklam z jakimkolwiek domem mediowym czy w ogóle całą siecią reklamową, owy dom zwiększyłby zyski o kilkaset procent.