Redakcja IDG.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Pisałem o FX, jakie to niebezpieczne dopuszczać do instalowania tego zestału pśpiesznych łat na łatach, na komputerach mających dostęp do internetu. Admini powinni dostawać dyscyplinarkę za takie zaniedbanie jak dopuszczenie do instalacji FX.
Za "obsługę" firefoxa trzeba dopłacić, ale IE jest za free... czyli i tak FF bezpieczniej :D Nie mówiąc już o pilnowaniu się przed złapaniem botneta.
~Gość (# IP: 85.128.36.194 # 12-03-2010, 16:15) - ty to jednak tępy jesteś :P
89.171.204.38: chyba jednak pierwszy gosć ma rację a ty nie. FF od początku był niebezpieczny, dopiero teraz zaczyna implementować rozwiąznia standardowe dla IE8 (ale niestety nie używa tego poprawnie). Co gorsze, nie tylko początkujący użytkownicy są przekonywani, że skoro przeglądarka nie jest od MS (podobnie jak jeszcze bardziej w zakresie systemu operacyjnego) to czyni użytkownika całkowicie bezpiecznym a nawet wolnym od przestrzgania prawa włssności (kradzenie) - co jest jeszcze większym zagrożeniem niż praca na konfiguracji domyślnej: pomyślanej jako obsługującej jak najwięcej aplikacji przy oferowaniu możliwie dużego zakresu usług postawionych w standardzie - a przecież, tak łatwych do skonfigurowania i dostrojenia (i wymuszenia) do faktycznych potrzeb konkretnych grup użytkowników.
Tad zaczął gadać sam ze sobą :)
@85.128.36.194 "Pisałem o FX, jakie to niebezpieczne dopuszczać do instalowania tego zestału pśpiesznych łat na łatach" - administrujesz tym botnetem albo masz jakieś dodatkowe źródła danych, że botnet opiera się na Ff? Pewnie nie, więc siejesz zwykły FUD nie mający ŻADNEGO oparcia w faktach.
@85.222.41.80 "FF od początku był niebezpieczny" - bzdura. Jak szybko łatane są dziury krytyczne w Ff, a jak szybko w IE? Ile jest dalej niezałatanych?
"dopiero teraz zaczyna implementować rozwiąznia standardowe dla IE8" - jeszcze większa bzdura. Które Ff? 3.0? 1.5? IE8 jakoś tak historycznie jest później niż wcześniejsze wersje Ff. Chyba, że masz na myśli "superbezpieczny" ActiveX. Wtedy rzeczywiście Ff jest z tyłu, bo go nie posiada.
"Co gorsze, nie tylko początkujący użytkownicy są przekonywani, że skoro przeglądarka nie jest od MS (podobnie jak jeszcze bardziej w zakresie systemu operacyjnego) to czyni użytkownika całkowicie bezpiecznym a nawet wolnym od przestrzgania prawa włssności (kradzenie)" - kosmiczna bzdura. Przez kogo są przekonywani? Jak można piracić Ff albo Linuksa? Skąd wiesz, ilu użytkowników danej przeglądarki jest piratami?
"pomyślanej jako obsługującej..." - to już nie bzdura, tylko marketingowy bełkot. Co chciałeś przez to powiedzieć, ale tak konkretnie?
@tadek, jeśli za FF dyscyplinarka to co za Windowsa? W końcu ten "dodatek" do FF jest tylko jako dodatkowa opcja do całej reszty. Obudź się w końcu i zrozum że botnety nastawione na kradzieże pieniędzy z kont są skierowane przeciwko zwykłym userom, nie korporacjom. Korporacje stać na lepsze zabezpieczenia, lepsze autoryzowanie operacji, stać ich na prawników i w przypadku kradzieży na poruszenie całej machiny w celu odzyskania pieniędzy. Pozostali czyli jak to ująłeś "konkretna grupa użytkowników" pracująca na koncie administratora z IE w dowolnej dziurawej wersji, bywa że bez żadnego oprogramowania atywirusowego bo naczytali się podobnych do Ciebie yntelygentów że to co dostali z systemem zupełnie wystarcza. To oni padają ofiarami takich botnetów bo dla ich operatorów łatwiej okraść setkę "szaraczków" niż jedną korporację.
Tad nie może wydawać żadnych poleceń dotyczących dyscyplinarki bo:
1. nie umie pisać po polsku - Wali cyrkowe błędy z ortografii
2. nie buduje logicznych zdań
3. nie posługuje się faktami, tylko reklamowymi sloganami
4. nie potrafi udowodnić swoich tez, te które wygłasza są szybko obalane, przez innych użytkowników forum
5. Wygłasza reklamy dotyczące VS i MS Serwer nie potrafiąc dojrzeć innych rozwiązań. W firmach liczy się pieniądze i gdzie tylko można tnie koszty. A gdy są darmowe rozwiązania lepsze od tych komercyjnych, to logicznym jest wybrać te pierwsze.
Kto dopuściłby go do jakiegokolwiek stanowiska?
Czy szefowie firm to głupcy?
Tak, to prawda w korporacjach liczy się pieniądze. Nawet w takich korporacjach jak urzędy (na podstawie własnego doświadczenia). Spotkałem się z takim stwierdzeniem, że "jeżeli jest coś za darmo, to kosztuje o wiele więcej". Trudno się nie zgodzić, ponieważ mój "przedpiszca" skupił się li tylko na cenie licencji na oprogramowanie. A raczył zapomnieć o wsparciu. Teoretycznie wsparcie do linuksa czy innego OS nie musi płatne, niemniej sam wiem, że często na odpowiedź na liście dyskusyjnej można poczekać. A czas przestoju może boleć... finansowo. Zatem trzeba zawsze spojrzeć na wszystko kompleksowo. Miłego dnia.
@Kubus, urzedy wydają nie swoje pieniądze więc wydatki kalkuluje się zupełnie inaczej niz w firmie. Jak jest kasa do wydania to się ją wyda na byle co, bo jak się tego nie zrobi to trzeba ją oddać. W zamówieniach i specyfikacjach przetargów jasno określa sie producenta systemu operacyjnego i pakietu biurowego. Nikomu do głowy tam nie przyjdzie że urzędnik może pracować na czymś innym niż Windows i MS Office. Zwykle są to wersje OEM wiec wsparcie producenta oprogramowania jest żadne. Pozostaje wiedza admina lub fora albo zewnętrzny serwis który też kosztuje, to z mojego doswiadczenia.