Problem tkwi nie w metodologii badania Megapanel PBI/Gemius, lecz w rzeczywistej kontroli nad jego przebiegiem. Innymi słowy problemem jest formuła spółki PBI i liczby jej wspólników, którzy decydują o kształcie badania dotyczącego całego rynku. Rozmowa na inne tematy bez wcześniejszego
rozwiązania tej kluczowej kwestii nie ma dzisiaj większego sensu - i tak na końcu o kluczowych kwestiach dotyczących badania decydują parytety głosów we
władzach spółki PBI Sp. z o.o.
Jeżeli po stronie wspólników PBI będzie wola poważnej rozmowy na temat przyszłości badań, to jesteśmy zainteresowani udziałem w takiej dyskusji.
Jeśli jednak ze strony PBI nie będzie takiej otwartej postawy, to będziemy konsekwentnie współdziałać w grupie firm nie będących udziałowcami w tej spółce, aby zapewnić rynkowi w pełni otwarte badania internetu.
Czy to prawda, że wspólnie z GG i kilkoma innymi graczami Nasza Klasa podjęła działania mające na celu stworzenie organizacji będącej konkurencją dla PBI?
W gronie kilkunastu różnych firm są toczone od kilku miesięcy konsultacje. Jaki będzie ich wynik trudno jeszcze jednoznacznie powiedzieć.
Jakie inne podmioty wchodzą w skład Grupy 13?
Nie jesteśmy upoważnieni do informowania o tym.
Na jakim etapie są prace związane z powołaniem organizacji oraz opracowaniem nowego standardu badań?
Na etapie rozmów, konsultacji i analizy rynku.
Czy powstanie nowa własna metodologia czy nowa organizacja zleci te badania jakiemuś podmiotowi zewnętrznemu?
Zapewne wybór partnera badawczego jest nieunikniony. Żaden z podmiotów zainteresowanych zmianą obecnego status quo nie ma kompetencji badawczych, ani nie dysponuje w chwili obecnej stosowaną technologią.
Czy nowa organizacja przystąpi do przetargu ogłoszonego przez PBI po zakończeniu branżowych konsultacji?
W tej chwili nie da się odpowiedzieć na to pytanie. Nie wiadomo czy konsultacje dojdą w ogóle do skutku. Poza tym, wybór dostawcy to sprawa PBI.
Jakie są koszty stworzenia nowego standardu badań i kto za to zapłaci?
Postawiłbym raczej inne pytanie - ile dzisiaj traci branża, np. na skutek zaniechań w choćby obszarze badań wideo. Wiadomo, że treści multimedialne są atrakcyjne dla użytkowników, natomiast ich wytwarzanie i utrzymanie wiąże się z wysokimi kosztami, które obecnie trudno zrekompensować. Jak widać dla PBI nie jest to problem. Urealnienie prezentacji wyników o aktywności internetowej Polaków sprawi, że rynek będzie rósł jeszcze szybciej, a o to chyba chodzi.
Jaki jest cel podjętej inicjatywy: wprowadzenie nowego standardu badania, ulepszenie obowiązującego, rozszerzenie składu PBI, wprowadzenie do Polski innej firmy badawczej, napisanie od zera nowej metodologii czy jeszcze coś innego?
W chwili obecnej naszym głównym zastrzeżeniem jest nietransparentna i niereprezentatywna dla ogółu rynku kontrola nad badaniem i to w pierwszej kolejności chcemy zmienić.
Na jakim etapie znajdują się obecnie rozmowy i kto bierze w nich udział? Kiedy poznamy konkrety?
Co do konkretnej listy uczestników to nie jestem upoważniony to dystrybuowania tej informacji. Jesteśmy na etapie prac na formułą i statutem nowej organizacji i w momencie jej oficjalnego zawiązania z pewnością upubliczniona zostanie liczba członków.
Czy nie obawiają się Państwo poważnych konsekwencji wynikłych z sytuacji, że na rynku funkcjonować będą dwa badania i różniące się wyniki popularności serwisów?
Jestem głęboko przekonany, że gorzej nie będzie.
Jakie są koszty wprowadzenia nowego badania i kto je poniesie?
Aktualnie jesteśmy na etapie negocjacji z potencjalnymi partnerami, którzy mogli by dla nas takie badanie przeprowadzić. Jest co najmniej kilka modeli finansowania ale przed ostatecznym wyborem partnera nie ma sensu opowiadać się za którymkolwiek.
Zapraszam do udziału w sondzie:
Czy potrzebne jest nowe badanie internetu?
Redakcja IDG.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
w Polsce ale nie polskie po[d]mioty :)
a jak wszyscy wiemy informacja == kontrola == wladza == kasa
Nareszcie. Przecież Megapanel jest ustawiany przez jej założycieli i to oni w zależności od potrzeb dostosowywali go w wybranych kategoriach pod swoje potrzeby, co windowało ich do góry.
Mam nadzieje, ze nowa inicjatywa sie powiedzie.
Popieram inicjatywę. Pewne jest, że jeśli jest tylko jedna opcja badania rynku internetowego, to nie jest to najlepsze. Trzeba unikać monopolu w każdej dziedzinie.
ech, dominiś, bożyszcze internetu.. Ty to jak coś powiesz to już powiesz...
nie wiem i pewnie nigdy sie nie dowiem za placa kaznowskiemu w naszej klasie ale placenie za publikowanie smiesznych newsow o wstawieniu kropki w stopce na nk czy dodaniu buttona po lewej stronie jest zalosne - koles jest rzeczywiscie dominisiem polskiego internetu
Będą tak skonstruowane te badania aby wspomniane firmy mogły dalej chwalić się doskonałą oglądalnością.
Po co tworzyć nowe badanie, proponuję wykorzystanie rozwiązania Googla czyli Analitycs, to powinien być jeden standard. Jest darmowy, ogólno dostępny.
Szkoda czasu i środków, to rozwiązanie jest do wprowadzenia choćby za tydzień / dwa.
@PN, wejdź na swoją stronę z laptopa w pracy, później ze stacjonarnego, później ajfona, na koniec z komputera domowego i laptopa domowego, rzuć teraz okiem na Analitycs, ile wejść zliczy? 5? a przecież to wszystko zrobiła jedna osoba czyli Ty... już wiesz, dlaczego powinno się dążyć do zbadania realnej ilości użytkowników? a nie tylko opierać się na cookies?