Nowa muzyczna gra z prawdziwą gitarą jako kontrolerem
W odróżnieniu od nich, kontroler-gitara "Power Gig" będzie wyposażony w prawdziwe struny zamiast przycisków. Co więcej urządzenie będzie można podłączyć do wzmacniacza i po prostu na nim grać, jak na gitarze elektrycznej.
Gra powstała w studiu Seven45. Mechanika gry jest zbliżona do tej zastosowanej w wymienionych tytułach konkurencyjnych - gracz musi odegrać z jak największą precyzją dźwięki utworu muzycznego. Pojawi się też tryb, w którym gracz będzie musiał wciskać struny by odgrywać prawdziwe akordy.
Kontrolery sprzedawane z grą będą dostępne w różnych rozmiarach. Będą wyposażone w wytłumiacze drgań, które - włączone - uniemożliwiają strunom wydawanie dźwięków (przydatne w czasie rozgrywki), a wyłączone - pozwalają "normalnie" grać na instrumencie.
Producent zapewnia, że za pomocą tego kontrolera będzie też można pograć w "Rock Band" i "Guitar Hero". I odwrotnie - w "Power Gig" zagramy korzystając ze standardowej, "przyciskowej" gitary.
"Power Gig: Rise of the Sixstring" będzie dostępna na konsole PlayStation 3 i Xbox 360. Nie wiadomo na razie, ile może kosztować, ani jakie utwory będzie zawierać. Producent pracuje też nad zestawem "Power Gig", zaopatrzonym też w mikrofon i perkusję.
Premiera gry nastąpi jesienią 2010 r.
Więcej informacji: Power Gig
- ~max
- 2010-03-10 12:56:14
A nie prościej dać analizator sygnału, który będzie sprawdzał czy faktycznie grane przez gracza dźwięki są zgodne z proponowanymi przez fabułę (tabulaturę?) Wtedy możnaby użyć dowolnej gitary. Przy okazji niektórzy mogliby z tego skorzystać do celów strojenia instrumentu;) Wiem... zawodowcy mają albo dobry słuch, albo sprzęt do strojenia, a amatorom nastrojony instrument niepotrzebny... Liczy się zabawa.
- ~Mołot
- 2010-03-10 13:34:38
Wcale nie prościej. Raz, że zużywa to bez porównania więcej mocy CPU, niż po prostu dostanie gotowego bajtu z informacją. Dwa - chciałbyś przegrać etap pod sam koniec, bo ktoś z pokoju obok zawołał "chcesz kawy?!" i zakłócił ten twój analizator? Ew włączył kuchenkę mikrofalową, jeśli chcesz analizować elektromagnetycznie drgania strun. Bo ja wolałbym nie :] No i nici z kompatybilnością z pozostałymi kontrolerami.
- ~max
- 2010-03-10 14:11:26
re Mołot: a ten tekst "chcesz kawy" też będzie szedł kablem od gitary elektrycznej do wejścia analizatora? Chyba nie bardzo wiesz, jak działa gitara elektryczna;) Idzie sygnał do wzmacniacza, dalej jest puszczany na głośniki. Jesli mogą istnieć cyfrowe, wręcz programowe strojniki, to znaczy że można. Nawet jest taki program, który zapisuje tabulaturę (bądź nuty) tego, co grasz.
- ~Rósałek
- 2010-03-10 16:54:24
Najbardziej podoba mi się moment, w którym możemy odłączyć gitarę elektryczną (!) od pieca i grać jak na normalnej gitarze... bez wzmacniacza można tylko po co? Ot urok elektryka, to nie gitara akustyczna :) Co do samego konceptu, jeżeli było by to dobrze wykonane można by fajne nowe solówki opanować :D a nauka gry na gitarze nabrała by nowego, ciekawego wymiaru :)
- ~Mołot
- 2010-03-11 12:19:05
@max - będzie szedł głosem jeśli chcesz analizować widmo DŹWIĘKU. Na okoliczność kabla był przykład z mikrofalówką. Wydawało mi się, że dość jasno to napisałem, ale cóż... Ja wiem co ja mam na myśli, więc mogło mi się wydawać.
- ~chery
- 2010-03-11 23:48:46
Analizator sygnału który skutecznie i szybko by tu reagował to zbyt droga zabawka. Przynajmniej jak na zwykłą grę video. Prędzej jakiś badziewny system midi można by tu wstawić (nie wiem czy właśnie takowego tam nie ma), ale to też byłoby raczej drogie. Analizer musiałby mieć dosyć czysty sygnał. I sporo mocy obliczeniowej.
- mrsin
- 2011-04-04 22:09:16
Masz racje...dlatego efekty gitarowe też na byle czym nie działają. Ale mam nadzieje że Ps3 mocy nie braknie A jak co to można zawsze do kupy 2 spiąć tak jak to robią w stanach. Pozdro
Pobierz bezpłatnego e-booka 



