Polecamy:
Redakcja IDG.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
jestem pierwszy
Grałem w bete, zamierzam kupić teraz pełną, mam nadzieje ze wszelkie błędy z bety oraz optymalizacja zostały poprawione.
Klimat gra ma niesamowity, w beta byla tylko 1 mapa, ale nie nudziala sie w ogole.
Gra fajna... tylko że bardzo krótka ... Przeszedłem w 8 godzin ... Świetne realistyczne dźwięki ...
no niestety kolejny gniot - singiel player z glosem baki i pazury to ... nie chce byc tu dosadny. multi player no ciut lepiej ale nadal nie to co trzeba (za duze wymagania sprzedowe do dobrej grafiki plus brak klimatu bf2) jak dla mnie nowy bf nie daje takiej frajdy z gry. rozumiem ze splycili fabule do zera i multi nie dali taki jak trzeba ale czmu kosztem graczy (na sowa mi sie mysl - to wina dzieci z konsolami)
Wlasnie testuje nowo zainstalowanego debiana 503 (niepprawdopodobna zmiana w porownaniu z 3.0) wiec jakby ktos chcial zapingowac i wlamac sie przez port to bede zobowiazany...
Brakuje trybu coop z botami i rozgrywki w LAN-ie. Poza tym kawał dobrej roboty, chociaż Modern Warfare 2 miał ciekawszą fabułę.
Kolejna denna gra dla dzieciaków na kilka dni.
Kiedyś myślałem, że Electronic Arts nie potrafi zrobić dobrej gry tego typu, ale może podpatrzy u konkurencji i następnym razem wyda "hicior" Nic bardziej mylnego. Oni po prostu nie chcą zrobić dobrej gry. Wolą wydawać mierną grę przynajmniej raz do rok niż prawdziwy hit, który przyciągnie fanów na kilka lat.
W mojej opinii nawet JO:TR/E/IC/ICE (CM) bije na głowę całą serię Battlefield pod względem grywalności.
Dopóki Battefield nie dorobi się trybu COOP z prawdziwego zdarzenia to będą ją omijał szerokim łukiem.
Co z tego, że Panowie z EA poprawiają grafikę, muzykę czy nawet fizykę skoro poprawki dotyczące trybu rozgrywki są jedynie kosmetyczne?
Ile można grać na tych samych mapach z tym samym scenariuszem?
W przypadku Battlefield są to w dodatku bardzo małe mapy. Na takiej mapce można zastać może dwa czołgi i trzy samoloty. Porównując to do wspomnianego już Joint Operations, w którym może się zmierzyć bez problemu kilkanaście czołgów przy wsparciu wielu helikopterów, Battlefield wypada po prostu blado.
Bardzo bawi mnie fakt promowania tej gry jako realistycznego symulatora pola walki. Nie dość, że gra posiada wiele technicznych uproszeń (nie można wykonać wielu prostych akrobacji lotniczych a czołg wybucha po wjechaniu do większej kałuży ;-) to niemal całkowicie mija się z realiami pola walki.
Najbardziej w całej serii gier Battlefield irytuje mnie zachowanie graczy. Są to w sporej części dzieciaki (o czym można się przekonać po rozmowach głosowych). Stosunkowo mała liczba pojazdów i niedojrzałość graczy powoduje bezustanną walkę o to, kto będzie kierował pojazdem. O bezmyślności niektórych graczy świadczy masa filmików na YouTube z "Battlefield team killing" w nazwie.
Nie recenzja tylko kryptoreklama - trzeba sobie prawdę powiedzieć od razu i prosto w oczy. Poza tym ta gra to żydowska kiszka co kiepściutko schodzi. Dziękuje.
Pozdrawiam emocjonujących się w tym temacie ludzi przedziwnego pochodzenia.
BC2 to gra zapewniająca świetną rozgrywkę jednocześnie będąc niedorobinym produktem. Wyszukiwanie i łączenie się z serwerami jest istną masakrą. Pełno błędów i nie doróbek w interfejsie. No ale jak już uda nam się wejść na stabilny serwer i pograć, to zabawa jest przednia. I zupełnei nie rozumiem ludzi piszacych jaka to gra cienka. Klimatu z bf2 nei ma i mieć nie musi, bo to nie jest BF3 tylko BF:BC2 jak by ktoś jeszcze nie zauważył. Wymagania ma okropne, ale tak to jest z grami dzisiaj. Producenci gier napędzają rynek sprzętu.
"Niech żyje wojna" Głupszego tytułu nie czytałem jak żyję.