Typowy użytkownik co chwilę coś łata
7 marca 2010 09:33, securitystandard
Dane zaprezentowane przez przedstawiciela Secunia to statystyki aplikacji Personal Software Inspector za styczeń. PSI to darmowe narzędzie, wykrywające, które z zainstalowanych w systemie programów wymagają aktualizacji. Z analiz przeprowadzonych przez firmę wynika m.in. że połowa użytkowników ma w systemie zainstalowanych 66 (lub więcej) różnych aplikacji, wyprodukowanych przez 22 firmy.
Po porównaniu tych danych z informacjami o lukach w popularnych aplikacjach, wykrytych i załatanych w ubiegłym roku, okazało się, że przeciętny użytkownik musiał w ubiegłym roku uaktualniać jakiś program (lub system Windows) co 4,9 dnia (co przekłada się na 75 dziur rocznie).
"W pierwszej kolejności zaskoczyło nas to, że wielu użytkowników ma zainstalowanych aż tak dużo aplikacji dodatkowych. Drugim zaskoczeniem była ogromna liczba łatanych luk" - tłumaczy Kristensen. Przedstawiciel Secunia dodał, że skoro przeciętny użytkownik ma w systemie aplikacje 22 różnych firm, to oznacza, iż musi on umieć obsługiwać 22 różne mechanizmy i procedury aktualizacyjne.
"Nonsensem jest wymaganie od zwykłych ludzi, by opanowali wszystkie te umiejętności. Dlatego też już w ubiegłym roku apelowaliśmy do producentów oprogramowania, by stworzyli powszechny, zunifikowany standard uaktualniania aplikacji. Szczegóły tej propozycji przedstawiliśmy na konferencji RSA Conference 2009. Niestety, zaledwie kilka firm wyraziło pewne zainteresowanie - inni nas zignorowali lub od razu odrzucili pomysł" - narzeka Thomas Kristensen.
Firma nie porzuciła jednak tej idei - ale teraz zamiast namawiać innych do stworzenia standardu aktualizacyjnego, sama zajęła się stworzeniem aplikacji, która będzie w stanie samodzielnie zainstalować poprawki dla 70-80% oprogramowania zainstalowanego na przeciętnym "pececie". Będzie to PSI 2.0 - w ciągu najbliższych sześciu miesięcy ma się pojawić wersja testowa (wydanie finalne będzie dostępne pod koniec roku).
"Dlaczego poświęcamy tak dużo pracy czemuś, co później zostanie udostępnione za darmo? Bo chcemy promować aktualizowanie oprogramowania. Czyli coś, co jest obecnie zbyt skomplikowane dla większości użytkowników. Ludzie z grubsza wiedzą, jak użyć Windows Update do zainstalowania poprawek dla produktów Microsoftu - ale często nie mają pojęcia, że równie często muszą aktualizować programy Adobe czy odtwarzacz QuickTime'a Apple'a. Chcemy to zmienić" - tłumaczy Kristensen.
Więcej informacji na temat problemów z aktualizowaniem oprogramowania można znaleźć w opracowaniu przygotowanym przez Secunia.
- ~Jotgie
- 2010-03-07 10:04:17
Taaaa, Windows i polskie drogi są tak samo dziurawe.
- ~gość
- 2010-03-07 10:13:49
może apt-get-win?
- ~Hrabia z wyższych sfer
- 2010-03-07 10:19:25
Prawda jest taka, że dziś nawet psy mają swoje komputery. Tymczasem to nie jest młotek i trzeba mieć pewną wiedzę. Jeśli ktoś jest na tyle ułomny, że nie potrafi przeczytać komunikatu wyświetlanego podczas próby aktualizacji softu, przeanalizować go i wyciągnąć odpowiednie wnioski, to powinien se kupić zegarek z kalkulatorem i maszynę do pisania. Po prostu nie każdy jest obdarzony umysłem, który pozwala ogarnąć sprawy tego typu. Jedni korzystają z komputerów, inni nie udźwigną spraw większych niż zakupy pietruszki na targu. Niech tak pozostanie.
- ~Rafi
- 2010-03-07 10:27:42
Specjalista z Secuni myśli chyba, że wszyscy są tak "rozwinięci" jak amerykanie, którzy potrzebują instrukcję obsługi frytek: "włożyć do buzi, pogryźć, połknąć".
- ~Ajnsztajn
- 2010-03-07 13:59:11
@Rafi Nie, ten specjalista poniekąd ma rację. Ciężko jest opanować kilkanaście różnych narzędzi do aktualizacji różnych programów, a jeśli one sobie pracują wszystkie w tle - to nie wpływa za dobrze na wydajność. Normalne systemy operacyjne aktualizują się całe (razem z programami) za pomocą jednego narzędzia - ale we wspaniałym Windowsie oczywiście się nie da...
- ~omfg
- 2010-03-07 15:16:11
A co tu niby jest do opanowania? Każdy idiota jest w stanie kliknąć [Dalej] [Dalej] [Zakończ]. Gdzie tu jakaś nie do ogarnięcia filozofia zrozumiała tylko dla nielicznych?
- ~Mołot
- 2010-03-07 17:37:23
Zgadzam się z Ajnsztajn - sporo osób trzyma komputery do prac biurowych. Zwykle nie są to najnowsze maszyny (bo i nie muszą), i trzymanie w tle tych 5-10 uaktualniaczy zamula strasznie. A do wyszukiwania i pilnowania tego ręcznie potrzebny jest i czas, i wiedza - której pani z księgowości mieć po prostu nie musi; dla niej to jest narzędzie i basta.
- ~Adam
- 2010-03-07 17:43:12
@omfg Jak widzisz, nie każdy jest tak technologicznie rozwinięty, co zauważyła Secunia, aby móc sobie poradzić z tak skomplikowanym mechanizmem aktualizacyjnym, jakim jest [Dalej] [Dalej] [Zakończ]. To już w Ubuntu jest o wiele łatwiejsze narzędzie: Menadżer aktualizacji, który jednym kliknięciem ściąga i instaluje wszystkie poprawki.
- ~gość
- 2010-03-07 22:05:46
A do MS Windows jest kilka wystarczających programików do dbania (o aktualizacje tysięcy aplikacji w wielu wersjach) w tym sterowników itd. Co za problem. Pod MS Windows jest zwykle znacznie łątwiej niż pod "popularnymi" dystrybucjami linuksa. NIe mówiąc o tym, zę linuksy to pakiety bet i alf, i tylko nieliczne pakiety są do uznania za stabilne lub dostatecznie wspierające jakies zmienne wersje standardów, co jest naprawdę tródne i czasochłonne do śledzenia dla deweloperów - i to jest tajemnica przegranej przez open source z linuksami. Małymi cegiełkami i miriadami zmiennych i zwykle niecałkiem wspierających (w konkretnych implementacjach) powiązań nie da się posługiwać tak wydajnie jak podejściem znacznie ujednoliconym. Poprawicie podstawy a wygracie, bo same oderwane cechy (i to z nakierowaniem jedynie na adminów i surferów itp.) to za mało na bycie dostatecznych dla większości.
- siwy
- 2010-03-07 23:57:25
Tylko jeden człowiek potrafi napisać wyraz "trudne" przez "ó" ,Tadek wstydĽ się. Cokolwiek nie napiszesz nie zmieni to faktu że aktualizacja systemu i aplikacji pod Linuksem jest nawet dla szarego usera łatwiejsza niż pod jakimkolwiek Windows. Zwykły użytkownik nie ma często pojęcia o istnieniu takich programików dla Windows, całe szczę¶cie że system i czę¶ć aplikacji sama dba o łatki. Wielu użytkowników irytuje instalowanie łat Microsoftu wraz z zamknięciem systemu, mimo stosownego komunikatu nie chce im się lub nie mog± czekać czasem kilkunastu minut aż system łaskawie się zamknie. Bywa że następnego dnia zaczynaj± pracę od komunikatu o braku ntloadera czy hal. Admini poradz± sobie, surferzy znajd± rozwi±zanie, a jak to lubisz uj±ć "szaraczek" da mi zarobić stówę czy dwie bo nie poradzi sobie sam. To taki prztyczek w kwestii bycia dostatecznym dla większo¶ci. Lepiej być dobrym lub bardzo dobrym, aż dziw bierze że rozwi±zania ledwie dostateczne s± tak popularne.
- ~bubzon
- 2010-03-08 04:19:50
A co w tym trudnego? Są aktualizacje automatyczne i wystarczy je zatwierdzić. Każdy rozsądny program aktualizuje się po uruchomieniu lub sprawdza dostępność łatek więc nie ma problemu z aktualizatorami w tle, bo działają wtedy kiedy uruchomimy aplikację. Wielka mi filozofia. Nawet moja babcia to potrafi.
- ~gość
- 2010-03-08 20:11:04
# 85.222.41.80 Odpowiedź: Debian GNU Linux, jeden z najstabilniejszych systemów na świecie. Produkty MS nie dorastają mu do pięt, Był nawet na orbicie. Dowcip: -Dlaczego na międzynarodowej stacji kosmicznej nie mają Windowsa? -A wyobrażasz sobie, że po reinstalacji dzwonią na Ziemię aby aktywować system.
- ~error
- 2010-03-21 23:36:44
chyba apt-get install wine
Najczęściej czytane
CES 2012 - Sharp 80LE844U czyli największy na świecie telewizor 3D LED
- CES 2012 - Sony Crystal LED to realna konkurencja dla OLED?
- CES 2012 - 55-calowy Super OLED TV czyli Samsung ściga LG
- Jaki smartfon wybrać - duży czy mały? Sprawdź to w sieci
- CES 2012: koniec pilotów do telewizorów może być bliski
- OLED TV w naszym salonie do 2015 roku? Czas na zimny prysznic
- Sony Ericsson Xperia Ray, recenzja. Mniejszy brat SE Xperii Arc
- Smartfony wreszcie pokonały komputery - 2011 to rok drogich telefonów
- CES 2012: Justin Bieber przedstawia tańczącego robota mRobo (wideo)
- Alea ACTA est... O nowych przepisach, których boją się Polacy
TV LED SAMSUNG UE40D5500
Pralka BOSCH WLX 2048 KPL
Pobierz bezpłatnego e-booka 



