W Ameryce nie można kopiować DVD
- .. » Oprogramowanie » DVD (Programy) » Rippery DVD
- .. » Biznes » Prawo » Prawo autorskie
- rozwiń
- .. » Biznes » Prawo » Pozwy/procesy
- .. » Oprogramowanie » Nagrywanie płyt CD/DVD
- zwiń
"RealDVD to zło"
Greg Goeckner, ówczesny wiceprezes zarządzający i generalny sekretarz MPAA, powiedział nawet, że RealDVD powinno nazywać się StealDVD, gdyż dzięki niemu użytkownik może wejść w posiadanie filmu nie kupując go. Aplikacja, pozwalająca teoretycznie wypożyczyć film DVD, zgrać go na komputer, a oryginalny nośnik zwrócić do wypożyczalni, musiała być wg MPAA wycofana ze sprzedaży.
Spółka RealNetworks próbowała się bronić - złożyła nawet kontrpozew przeciw studiom Disney, Paramount Pictures, Sony Pictures, Twentieth Century Fox, NBC Universal, Warner Bros. i Viacom. Argumentowało, że specyfika działania programu RealDVD nie stoi w sprzeczności z prawem i nie narusza systemów DRM nośników.
Program pozwalał bowiem w istocie rippować płyty z filmami, ale pliki wynikowe również były zabezpieczony mechanizmem DRM i przypisane do komputera, na którym je wykonano. Miało to ma zapobiec umieszczaniu kopii filmów w Internecie i kopiowaniu ich na urządzenia przenośne czy inne komputery (odtworzenie kopii na innym pececie wymagało wykupienia dodatkowej licencji).
Nie ma mocnych na Hollywood
Próby te spełzły na niczym, gdyż sąd nakazał tymczasowe wstrzymanie sprzedaży rippera, który potem przedłużono. Teraz szefowie RealNetworks po trwającej ok. 1,5 roku batalii sądowej przeciw MPAA zdecydowali się pójść na ugodę. W wyniku zawartego porozumienia sprzedaż RealDVD zostaje ostatecznie zakończona.
Ponadto producent zgodził się wypłacić wytwórniom filmowym 4,5 mln dolarów w ramach pokrycia poniesionych przez nie kosztów procesowych. Obiecał też zwrot pieniędzy klientom, którzy kupili program (ich liczba szacowana jest na 2,7 tys. osób, co przy kwocie 30 dolarów za kopię programu daje w sumie ok. 81 tys. USD).
Więcej informacji: RealNetworks
Komentarz PC Worlda
Nie ma się co łudzić, że oprogramowanie do rippowania płyt DVD jest wykorzystywane wyłącznie zgodnie z prawem - tzw. "dvdripy", czyli kopie filmów udostępniane w sieciach P2P, skądś się przecież biorą. Mimo to zakaz sprzedaży RealDVD to "wylanie dziecka z kąpielą", kwestionuje bowiem prawo użytkownika do dowolnego dysponowania legalnie zakupionym nośnikiem.
W Polsce zgodnie z zapisami ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych użytkownik - w ramach tzw. użytku osobistego - ma prawo do wykonania kopii legalnie nabytej płyty CD czy DVD. Jeśli zastosowane na płycie zabezpieczenia to uniemożliwiają, można - w ramach praw konsumenckich - poprosić producenta płyty (wydawcę) o dostarczenie kopii płyty.
- ~qwerty5555
- 2010-03-04 11:24:55
Ameryka to taki piękny kraj . Wolno sprzedawać broń niemal każdemu , a nie można sprzedawać programu ;) . Bo program może być użyty do przestępstwa , a broń oczywiście nie !!!
- ~Momus
- 2010-03-04 12:17:36
To ja proponuje dodatkowo wprowadzić reklamy w czasie oglądania filmu na DVD/BR i to takie co nie można przewijać, bo przecież trzeba jakoś pokryć te straty spowodowane piractwem, nie za długie 10-15 minut i puszczane tak w odstępach co 25-30 minut. Dodatkowo przed każdym odtworzeniem powinno się zadzwonić do sprzedawcy i poprosić o jednorazowy kod umożliwiający włączenie filmu (bo wiadomo jak pożyczę płytę sąsiadowi to już piractwo jest, bo on za niego nie zapłacił). USA kraj wolności, prawa, gdzie ludziom żyje się lepiej. Szkoda tylko że to ma się tak, że tylko wielkim koncernom wolno wszystko w imię prawa, a lepiej żyje się ich właścicielom. Te zabezpieczenia i ograniczenia są coraz gorsze, w dzisiejszych czasach po prostu coraz bardziej jest wstyd być legalnym użytkownikiem bo i tak mają cię za pirata i złodzeja. Dodatkowo te wszystkie DRM, blokady, przepisy utrudniają(lub wręcz blokują) normalne korzystanie z programu/gry/multimediów. Często przecież ludzie jak nawet kupią oryginał to wrzucają od razu crack''a bo np gra sprawia mniej problemów (nie potrzebuje płyty do działania, brak durnych ograniczeń co do ilości komputerów-na swoim mogę zainstalować, ale siostrze już nie :/, kont w grze)
- ~gość
- 2010-03-04 13:13:19
Alez piszecie bajki. Zarówno broń jaki i płyty DVD są w praktycznie wolnej sprzedaży w USA. CO więcej, płyty DVD da się kupić znacznie łatwiej niż broń (już są potrzebne papierki o nie byciu wielbłądem itp.). Jednak jak któreś narzędzie użyjesz niezgodnie z licencją to popełniasz wykroczenie/przestępstwo. Jeżeli ktoś ci to ułatwia to też popełnia przestępstwo, czyli taka firma musi zaprzestać swego procederu lub nawet odpowiadać karnie.
- ~Marek
- 2010-03-04 15:00:47
@Gosc "Jednak jak któreś narzędzie użyjesz niezgodnie z licencją to popełniasz wykroczenie/przestępstwo. Jeżeli ktoś ci to ułatwia to też popełnia przestępstwo, czyli taka firma musi zaprzestać swego procederu lub nawet odpowiadać karnie." Z tego by wynikało, że producenci broni powinni odpowiadać za każde przestępstwo popełnione tą bronią.
- ~gość
- 2010-03-04 16:12:43
Jeśli będą sprzedawali dvdki z filmami w pięciopakach (koszt wytworzenia taki sam), to każdy chętnie kupi po jednej dla siebie, dla żony, dziecka, sąsiada i jedną zapasową.
- ~als
- 2010-03-04 16:52:04
"Jeśli będą sprzedawali dvdki z filmami w pięciopakach (koszt wytworzenia taki sam), to każdy chętnie kupi po jednej dla siebie, dla żony, dziecka, sąsiada i jedną zapasową. Twój głos w dyskusji" tylko po co komus tyle plyt na swiecie?
- ~max
- 2010-03-04 17:34:54
Nasłać na nich ekologów - niech zablokują niepotrzebną produkcję fizycznych nośników.
- ~KrNi
- 2010-03-04 18:56:14
Przejrzyjcie na oczy. Nie ma żadnego rynku. Globalizacja to rządy mafii, wielkiem mafii nad wszystkimi. Działania firm fonograficznych przypominają dokładnie to co robiły kiedyś mafie. Chcą mieć kontrolę nad wszystkim i nad wszystkimi. Oglądnijcie jakiś dobry film o mafii, przyjrzyjcie jak ona działała, porównajcie to z tym co się dzieje obecnie na świecie. Różnica jest taka, że jest mniej strzelaniny, ale zasady te same.
- ~gość
- 2010-03-04 21:19:10
no moze nie do konca tak, ale mozna by zaryzykowac stwierzednia ze jest to mafia na fundamentach bezpieki nazwana kapitalistycznym systemem pieniadza
- ~MaveRick
- 2010-03-04 21:42:43
W jakiej ameryce jest zabronione? Polnocnej czy poludniowej ? Jesli poludniowej to chyba ni kogo to nie interesuje w chile argentynie czy boliwi. Zreszta w polnocnej tak samo. Sadicie ze meksykanie nawet wiedza o tym ze nie wolno ? Autor podal bardzo precyzyjna wiadomosc ... w ameryce...
- ~danniello
- 2010-03-05 08:30:49
W tej sprawie chodziło o precedens. Gdyby sąd wydał inny werdykt to automatycznie wszystkie inne programy do obchodzenia zabezpieczeń również stałyby się legalne. A w USA tego robić nie można (obchodzić zabezpieczenia). Zresztą z ostatniego akapitu wiadomości wynika, że w Polsce tego typu programy też są nielegalne. Tutaj wyraźnie widać jak bardzo prawo rozjechało się z rzeczywistością - nawet w restrykcyjnych Stanach zapewne miliony osób ma zrippowane płyty CD/DVD/BlueRay - wszystko za pomocą "nielegalnych" programów. Nie wspominając już że odtwarzają ich zawartość za pomocą innych nielegalnych programów, np. kodeki ffdshow - wątpliwe aby ich twórcy mieli opłacone licencje na darmowe rozprowadzanie dekoderów dziesiątek zawartych tam kodeków...
TV LED SAMSUNG UE40D5500
Pobierz bezpłatnego e-booka 




