Microsoft zapowiada prawną batalię "antybotnetową"
3 marca 2010 05:35 securitystandard
Przed tygodniem koncern zdobył nakaz sądowy, zobowiązujący pewną firmę hostingową do natychmiastowego zamknięcia blisko 300 witryn, które, jak wykazały analizy Microsoftu, były wykorzystywane do kontrolowania botnetu Waledac. Koncern pierwszy raz w historii zastosował w walce z botnetem działania prawne - i faktycznie udało mu się w ten sposób poważnie zakłócić funkcjonowanie przestępczej sieci (aczkolwiek specjaliści ds. bezpieczeństwa zwracają uwagę, że do całkowitego zlikwidowania Waledaca jest jeszcze daleko).
Boscovich twierdzi, że tę samą metodę można zastosować do zwalczania innych botnetów - aczkolwiek nie zdradził, która sieć zombiePC będzie kolejnym celem Microsoftu. Przedstawiciel koncernu tłumaczył, że pozwy mogą być świetną, w pełni skalowalną techniką walki z botnetami. "To oczywiście nie jest 100-procentowo skuteczna metoda na całe zło - ale zdobyliśmy kolejne przydatne narzędzie do walki z cyberprzestępcami" - wyjaśnia przedstawiciel Microsoftu.
Gdy Microsoft zaczął planować tę akcję, początkowo na liście potencjalnych celów znalazło się sześć botnetów - później spis zawężono do 3, a następnie wybrano Waledaca (koncern na razie nie chce podać pozostałej piątki). Co ciekawe, ten cel wcale nie był najbardziej oczywisty - to raczej jeden z trudniejszych do zaatakowania. Ale Boscovich tłumaczy, że Microsoft chciał zaczął od trudnego zadania, żeby zdobyć jak najwięcej informacji przydatnych podczas kolejnych, podobnych akcji.
Waledac faktycznie ma reputację trudnego przeciwnika - warto przypomnieć, że trojan zmieniający komputery z Windows w element tej sieci został napisany przez twórców osławionego Storma (jednego z pierwszych i najbardziej niebezpiecznych botnetów).
"Waledac nie był może największym botnetem, ale miał za to kilka cech, które szczególnie pasowały nam do założeń operacji prawnej - okazało się na przykład, że wszystkie jego domeny kontrolne wykupione były u jednego dostawcy - firmy VeriSign. A na dodatek tę sieć mieliśmy już nieźle rozpracowaną, również za sprawą współpracujących z nami niezależnych specjalistów ds. bezpieczeństwa" - tłumaczy przedstawiciel Microsoftu.
Warto odnotować, że wspomniany już botnet Storm również został rozbity przez Microsoft - firma w kwietniu 2008 r. wyposażyła swój darmowy (i dostarczany wraz z aktualizacjami) program antywirusowy MSRT w narzędzia do usuwania Storma. Efektem było wielkie czyszczenie komputerów na całym świecie z trojana Storm - w kilka miesięcy Microsoft doprowadził do unicestwienia tego botnetu.
Komentarze (5)
- ~gość
- 2010-03-03 09:16:58
A jeżeli się okarze, że na szczytach piramid bootnetowych są zwykle serwerki/komputerki linuksowców, to będzie delegalizacja tej formy terroryzmu?
- |x|
- 2010-03-03 09:38:06
Oczywi¶cie MS jak zwykle zabiera się od d* strony. Zamiast zrobić nie dziurawy, bezpieczny system to uruchamiaj± cał± machinę prawniczo-s±dow± i zmuszaj± podarników do naprawiania ich błędów. Windows powinien być zakazany jako narzedzie terrorystyczne i przestępcze.
- ~siwy
- 2010-03-03 09:52:35
Tadziu, a mogli wpaść na to że można prawnie zakazać użytkownikom Windowsów korzystania z internetu i w ten sposób ukręcić hydrze łeb przy samej d...?:) No i czego by dowodziło że na końcu stoi serwer linuksowy? Chyba tylko tego że Windows nie nadaje się do obsługi tak rozległej sieci komuterów zombie.
- ~gość
- 2010-03-03 10:11:29
siwy: czyli popierasz terroryzm i bolszewizm (darmowy soft) i uważasz, że jesteś ok. Serwery Windows oczywiście najadają się do obsługi tej wielkości systemów (w odróżnieniu od np. większości przyjaznych dystr linuxów) ale nie stosuje się systemów Windows do takich celów jeżeli jest się moralnym a prowadzone interesy są legalne i dochodowe. Zobacz co używa NSA.
- ~siwy
- 2010-03-03 10:34:40
Tad, skoro rządowa agencja której znakomita większość dzialań jest utajniona uwazasz za moralny i dochodowy interes to dalsza dyskusja jest bezcelowa (pomijając już aspekt czego używają do inwigilowania kogo się da). Proszę o jakieś info w którym jasno jest napisane że jednym z celów bolszewików czy terrorystów jest dystrybucja czy też upowszechnianie darmowego oprogramowania. Lepiej aby nie było ono Twojego autorstwa :P
Perspi Block, kapsułki, 30szt.
Pobierz bezpłatnego e-booka 


