Microsoft traci speca od bezpieczeństwa
19 lutego 2010 06:32 securitystandard
Przez wszystkie te lata George Stathakopoulos był również odpowiedzialny za współpracę z hakerami i niezależnymi specjalistami ds. bezpieczeństwa - to właśnie dzięki jego pracy w ostatnich latach relacje Microsoftu z tym środowiskiem były znacznie lepsze.
Ostatnim dniem Stathakopoulosa w Microsofcie był 12 lutego - tego dnia pożegnał się on z firmą, zaś jego zadania przejął Matt Thomlinson, do niedawna jeden z zastępców dyrektora głównego ds. Trustworthy Computing. "George pracował w Microsofcie wiele lat, jego osiągnięcia są imponujące - współuczestniczył we wprowadzaniu na rynek wielu ważnych produktów i projektów z zakresu bezpieczeństwa. W ciągu minionych ośmiu lat - tzn. w czasie trwania inicjatywy Trustworthy Computing - zajmował się głównie udoskonalaniem naszych produktów oraz całego ekosystemu informatycznego. Doceniamy jego pracę i życzymy mu powodzenia w nowej pracy" - skomentował Thomlinson.
Z opinią Thomlinsona zgadzają się zresztą niezależni specjaliści ds. bezpieczeństwa - "Mogę o nim mówić wyłącznie w superlatywach - to świetny facet i doskonały specjalista" - oświadczył Dan Kaminsky, słynny specjalista ds. bezpieczeństwa z firmy IOActive, która wielokrotnie współpracowała z Microsoftem w zakresie bezpieczeństwa.
Wiadomo, że George Stathakopoulos przeszedł do firmy Amazon - aczkolwiek nie wiadomo, jakie dokładnie stanowisko tam objął. Nie jest tajemnicą, że Amazon potrzebuje specjalistów ds. bezpieczeństwa - głównie do zabezpieczania "chmurowej" usługi Amazon Elastic Compute Cloud (EC2). Przedstawiciele firmy nie skomentowali jednak tej sprawy.
- ~st4rg4te
- 2010-02-19 10:35:50
Z mojej strony dla gościa - zero szacunku. Rzeczywistość mówi sama za siebie...
- ~macius
- 2010-02-19 11:30:53
@ st4rg4te - My, internauci świata, dziękujemy za podzielenie się Twoim głębokim przemyśleniem :) Stathakopoulos na pewno jest zdruzgotany, że jakiś anonimowy bełkot z Polski go nie szanuje.
- ~caroon
- 2010-02-19 13:07:18
Polska, Polska, jesteśmy w Polsce... Jak śpiewa Kazik...
- ~gość
- 2010-02-19 13:45:24
Nie widział perspektyw w Microsofcie, bo tam bezpieczeństwo jest na szarym końcu, to podjął męską decyzję i zmienił pracodawcę
- ~Yeti
- 2010-02-19 14:15:58
To teraz wiadomo że kolejne wersję Windowsów będą jeszcze bardziej dziurawe i niedopracowane niż ostatnie wersje. Microsoft się powoli rozpada i mam nadzieje ze jakaś dystrybucja Linuxa detronizuję pozycję M$.
- ~fffatman
- 2010-02-19 15:20:57
Biedny Amazon.
- ~Wesoły
- 2010-02-19 16:07:54
@fffatman, nie wydawaj osądu o człowieku po jego pracodawcy. Współpracowałem raz z jedną firmą. Miałem dokonać dla nich liczne przeróbki ich systemu. Przerabiając go musiałem zapuścić żurawia w niektóre biblioteki (zwłaszcza do obsługi bazy danych) i okazało się że system jest w wielu miejscach dziurawy. Napisałem do firmy pytanie co mam zrobić z takimi kwiatkami (których kilka było). Odpowiedzieli mi że nikt nie narzekał i że zrobili tak ze względu na wydajność. Nie wiem co to znaczy ale jak zapuścisz im DROP TABLE parę razy w parametr id to system na pewno zyska na wydajności... Teraz pytanie - nie mam pojęcia o bezpieczeństwie aplikacji dlatego że zleceniodawcę obchodzi termin i koszty a nie bezpieczeństwo ? Zaręczam Ci że jak błędy wyjdą to je poprawią ale nie wcześniej. Zauważ też że Microsoft postępuje tak samo bardzo często. Jeszcze się wlecze z poprawkami miesiącami.
- ~gość
- 2010-02-19 16:10:09
On odpowiadał za bezpieczeństwo tworzonego softu w tym przeglądarek, współczucie dla nowego pracodawcy. Zatrudniają cały sztab nowych zdolnych z tytułami i historią osiągnięć - stać MS.
- ~max
- 2010-02-19 16:27:58
tadek: a co to, jak odchodzi to nagle zły? ale 20 lat mogli go tam trzymać i był ok? ty masz naprawdę poważnie uszkodzony zmysł równowagi. umysłowej.
- ~gość
- 2010-02-20 10:51:52
max a ty chociaż masz racje to c.el ży.owski jesteś
- ~Pawcik
- 2010-02-20 18:33:22
No to ładnie widać po mału pracownicy z Microsoftu przechodzą na inną strone aż wreszcie Firma ta całkiem padnie bo nie będą wstanie poradzić i sprostać konkurencji.
- ~MM
- 2010-02-22 14:52:49
Konkurencja nie kupuje z reguły człowieka lecz jego wiedzę czyli to co może przenieść z poprzedniego miejsca. Przejscie Stathakopoulosa do Amazon trzeba więc ocenic z tej perspektywy. Czy Microsoft straci na jego odejściu i czy tam sie wiele zmieni? - myslę że nie- mają masę ludzi i problemów do rozwiazania. Wiemy z innych żródeł, że to nie pierwszy ważny odchodzący z MS więc dzieje sie tam coś złego. Myślę też , że łatanie dziur bedzie sie odbywało poprzez kupowanie "gotowców" z rynku -ale zobaczymay na jak długo to wystarczy. Trzeba jednak pamiętać, że funkcjonowanie MS jest również w interesie gospodarki USA - to "kupa kasy" z całego swiata.
Pobierz bezpłatnego e-booka 


