Resort nauki: maturzyści znowu wybierają uczelnie techniczne
26 stycznia 2010 14:06 (aja)
Magnesem są bezzwrotne stypendia, nawet do 1000 zł miesięcznie przez cały okres studiów. W 2008 r. resort nauki zamówił pilotażowo kierunki na 47 uczelniach. Dostały je te szkoły, które zobowiązywały się zwiększyć liczbę miejsc na "kierunkach zamawianych" co najmniej o 10% ponad założone limity. Miały też wprowadzić zajęcia wyrównawcze na pierwszym roku (głównie z matematyki, fizyki i chemii) oraz unowocześnić programy nauczania. W 2009 r. o "kierunki zamawiane" uczelnie musiały już powalczyć w konkursie. Zgłosiły 170 projektów, a przeszły 64 z 42 szkół wyższych. Ministerstwo rozdzieliło na nie 370 mln zł.
W podsumowaniu rekrutacji na studia w roku 2009/10 opublikowanym na swojej stronie resort chwali się: "O każdy wolny indeks na studiach technicznych pierwszy raz od lat starało się tylu maturzystów, ilu na prestiżowych uniwersytetach - 3,5 kandydata. Jeszcze dwa lata temu o indeksy na studia techniczne ubiegało się najwyżej dwóch kandydatów na miejsce".
Wybierasz się na studia i chcesz wiedzieć więcej - wejdź na stronę studenci.computerworld.pl.
Komentarze (3)
- ~naukowiec
- 2010-01-26 16:10:56
Jasne... Dwa fakultety, fizyka i chemia, i pracę dopiero za granicą znalazłem (po rocznym bezrobociu). I dobrze, przynajmniej za godziwe pieniądze i na nowoczesnym sprzęcie. W Polsce nie potrzeba teraz wysokiej klasy specjalistów. Może za 10 lat gdy powstanie zaawansowany przemysł i wymrze stara postkomunistyczna kadra profesorska blokująca jakiekolwiek ciekawe badania i przyznająca granty swojemu gronu (Chociaż wątpię bo już znaleźli swoich młodszych zastępców). Polsce potrzeba: nowoczesnego przemysłu i prywatnych laboratoriów oraz reformy państwowych placówek badawczych (a dopiero potem lepszego finansowania).
- ~Laufer
- 2010-01-26 16:16:47
Skończy się tak, że "tysiąc-złotowcy" zasilą zmywaki zagranicą. Przypominam że na domiar złego, czyli przypadkowego materiału ludzkiego skuszonego kasą, to najlepsze uczelnie nie dostały możliwości prowadzenia tych studiów. Może już lepiej przywrócić zawodówki? - przecież w Unii, oprócz wysokiej klasy specjalistów to popyt jest na polskiego fizola. Miejsca pracy dla średniaków i ściemniaczy trzymają dla swoich.
- ~gość
- 2010-01-28 11:42:17
~naukowiec: "Może za 10 lat" - a może za 5? Bo za tyle lat Ci maturzyści ukończą studia. Nie można patrzeć wstecz, tylko w przyszłość.
Konsola SONY Playstation 3 Slim 320GB
Pobierz bezpłatnego e-booka 


