Ukarana za piractwo nie musi płacić 2 mln dolarów
- .. » Biznes » Prawo » Prawo autorskie
- .. » Biznes » Prawo » Pozwy/procesy
Jammie Thomas-Rasset (źródło: musicindustryreport.org)
Polecamy:
- Winna piractwa musi zapłacić 220 tys. dolarów
- Sąd: udostępnienie w P2P to jeszcze nie piractwo
- "1,92 mln dolarów za 24 piosenki to za dużo!" - Jammie Thomas złoży apelację
- Skazany za udostępnianie plików wniósł o powtórzenie procesu
Zobacz także:
Odszkodowanie to kobieta miała wypłacić sześciu poszkodowanym wytwórniom: Capitol Records, Sony BMG Music, Arista Records, Interscope Records, Warner Bros. Records i UMG Recordings. Koncerny dowodziły, że Thomas-Rasset wymieniała się przez Internet muzyką i że udało jej się w ten sposób rozpowszechnić ponad 1700 kopii plików, postanowiły jednak skupić się "reprezentatywnej" próbce 24 nagrań.
Karać proporcjonalnie do szkód
Wyrok uchylony został we wrześniu 2008 r. Sędzia Michael Davis wyraził wówczas wątpliwość, czy udostępnienie utworów do pobrania przez Sieć samo w sobie stanowi naruszenie prawa. Wyraził też pogląd, że zgodnie z ustawą US Copyright Act i innymi ustawami pokrewnymi nielegalna dystrybucja może mieć miejsce jedynie wtedy, gdy dochodzi do faktycznego rozpowszechniania muzyki. Zwykłe udostępnienie pliku nie jest równoznaczne z jego dystrybucją.
W czerwcu 2009 r. sprawa ponownie trafiła na wokandę - prawnicy wytwórni fonograficznych argumentowali, że kobieta umożliwiła dostęp do pirackiej muzyki milionom użytkowników Internetu i próbowała zatuszować sprawę. Argumentacja ta przekonała ławę przysięgłych, która uznała Thomas-Rasset winną świadomego naruszenia przepisów o ochronie praw autorskich. Wysokość zasądzonego przez sąd federalny odszkodowania dla wytwórni fonograficznych wyniosła 1,92 mln dolarów.
Prawnicy kobiety zapowiedzieli wówczas złożenie apelacji, powołując się na nieproporcjonalność kwoty odszkodowania do rzeczywistych szkód.
Odszkodowanie niższe, ale i tak dotkliwe
Niemal 2-milionową grzywnę zniósł ten sam sędzia, który już wcześniej zmniejszył Amerykance karę - Michael Davis z sądu okręgu Minnesota. Uznał on, że potrzeba odstraszania (od piractwa internetowego) nie może usprawiedliwić kary w tej wysokości za kradzież i nielegalną dystrybucję 24 piosenek, płynące wyłącznie z chęci uzyskania muzyki za darmo. Sędzia Davis wyznaczył nową wysokość kary - 54 tys. dolarów (2250 USD za plik) - która w jego rozumieniu również jest znacząca i dotkliwa. Zabronił też Thomas-Rasset ponownego naruszania praw autorskich oraz nakazał usunięcie wszelkich materiałów, jakie uzyskała w sposób nieuprawniony.
Wydaje się więc, że przemysł nagraniowy nie ma powodów do niezadowolenia - sędzia Davis utrzymał w mocy decyzję ławy przysięgłych, że doszło do świadomego naruszenia praw autorskich. Do zmiany kwalifikacji czynu zatem nie doszło. Kara 2 milionów dolarów była zaś niemożliwa do zapłacenia dla niezamożnej, samotnie wychowującej dzieci kobiety.
Organizacja musi teraz szybko zdecydować, czy zgadza się na zmniejszoną wysokość grzywny czy też woli wnieść o ponowne rozpatrzenie sprawy. Jak donosi serwis Cnet, powołując się na własne źródła, władze największych wytwórni fonograficznych chciałyby uniknąć dalszego zaangażowania w tę sprawę.
- ~jan
- 2010-01-25 10:17:18
hehe dobre za 24 piosenki 54 tys. dolarów kary ci co to nagrali nawet tyle nie zarobili. kara ma byc rychliwa i sprawiedliwa - proponuje max 10 dolarow za piosenke plus koszta sadowe nie mowie tu o wynagrodzeniu tz adwokatow czy znawcow (expertow) do kad idzie ten swiad ze za jakies gnioty trzeb placic tak nienormalne kary
- ~Bosman
- 2010-01-25 10:23:12
Chyba każdy widzi jakie to jest s...syństwo, żeby kara za coś takiego sięgała 2 mln USD ! Nawet te obecne 54 tys. to jest bardzo wygórowana kwota.
- ~max
- 2010-01-25 10:23:15
Jeśli ta pani żyje w podobny sposób jak większość Amerykanów, to 54 tysiące są dla niej kwotą nieosiągalną. Amerykanie klasy średniej i niższej nie posiadają żadnych nadwyżek finansowych, choćby 100 dolarów miesięcznie. Stwierdzono, że oskarżona jest niezamożna. To tym bardziej wskazuje, że zasądzonej kwoty nie zapłaci.
- ~Wesoły
- 2010-01-25 11:19:25
Ogłaszasz bankructwo i tyle. Pytanie - po co wlepiać karę której nie idzie za nic zapłacić ? Ciekaw też jestem uzasadnienia takiej kwoty. Państwo "prawa" gdzie urządza się pokazowe procesy dla MAFIAA itp. Ale nie ma to tamto. U nas zbliżają się wybory, trzeba się postarać o wykopanie Tuska i Kaczyńskiego ze stołków bo gotowi nam są urządzić drugie Chiny albo i gorzej by wejść w zadek hamburgeryce.
- ~max
- 2010-01-25 11:33:22
re Wesoły: a czy ogłoszenie bankructwa może służyć do ominięcia wyroku sądowego? To jedno. Drugie to uciążliwość związana z bankructwem - zostajesz w jednej koszuli i skarpetkach. Oskarżona z tego co zrozumiałem posiada dzieci. To mocno utrudnia całą sprawę.
- ~gość
- 2010-01-25 14:56:21
Ale robicie problemy. Mogłaby się ubezpieczyć za śmierć jednego dziecka. Po co jej tyle dzieci skoro jest biedna? Odszkodowanie pokryłoby wydatki na utrzymanie pozostałych do powiedzmy 16 roku życia, a Pani miałaby sporo czasu na przemyślenia na temat kradzieży w więzieniu. W najgorszym wypadku czekałaby ją kara śmierci, ale trzeba było się nad tym zastanawiać przed popełnieniem przestępstwa. Wielu artystów bardziej przeżywa takie zbezczeszczenie ich twórczości niż śmierć. Nawet powszechnie szanowany polski piosenkarz Szymon Wydra wolałby ponieść śmierć niż cierpieć przez czyny takich osób jak oskarżona. Pomyślcie tylko, co czują Ci biedni artyści w Ameryce. Postawcie się na chwilę w ich sytuacji i pomyślcie co byście zrobili, gdyby ktoś okradł Was na sumę kilku milionów dolarów.
- ~max
- 2010-01-25 15:42:56
re Gość: mówisz o formacji "Szambo Wysra i Crap Zjem"?
- ~very funny
- 2010-01-25 17:54:15
I co z tego ze jakby sie poczuli jak prawda jest taka ze nic z tej kwoty ani tymbardziej 2mln nietrafi do tworcow tylko do tych zlodziei
- ~Sloma
- 2010-01-25 21:37:19
@79.184.50.62 Przestań pisać głupoty, te wszystkie kwoty są brane z powietrza. Wiesz tak naprawdę ile im narobiła strat? ZERO. Jeśli ściągnęła a nie kupiła, i jeśli nie kupiłaby nie mogąc ściągnąć i jednoczedśnie nie poszłą do sklepu by zawinąć nośnik (CD), to NIE MA STRATY. Koniec.
Jak pomnażać oszczędności? Spraw, by twoje pieniądze zaczęły pracować na ciebie!
Smartfon SONY ERICSSON Xperia Arc S
Pobierz bezpłatnego e-booka 


