Coraz więcej osób trzyma dokumenty online, aby mieć do nich dostęp z każdego miejsca. Od studentów, aż po zespoły pracowników, wszyscy korzystają z Dokumentów Google lub Windows Live. Która usługa jest lepsza?
Otwarta oficjalnie w listopadzie 2005 roku usługa Windows Live udostępnia spersonalizowane konto użytkownika, na którym może on gromadzić wiadomości, prowadzić kalendarz, kolekcjonować kontakty oraz wgrywać pliki na dysk internetowy SkyDrive o pojemności 25 GB.

Całość jest mocno zintegrowana z innymi usługami oferowanymi przez Microsoft, np. pocztą Hotmail. Dlatego jeśli mamy już konto w którymś z serwisów Microsoftu, wówczas nas nasz login i hasło automatycznie staje się także przepustką do usługi Windows Live.

Wszystkie funkcje wchodzące w skład usługi Windows Live są dostępne z głównego menuKliknij, aby powiększyćWszystkie funkcje wchodzące w skład usługi Windows Live są dostępne z głównego menuZ kolei rozwijane od lat usługi Google cechuje obsługa głównie przez przeglądarkę internetową. Tu także wymagana jest rejestracja konta, które podobnie jak u konkurenta, otwiera drogę do obszernej palety sieciowych usług.

Poczta e-mail

Na początku był tylko Gmail, obecnie jednak Google oferuje szereg dobrze znanych usług sieciowychKliknij, aby powiększyćNa początku był tylko Gmail, obecnie jednak Google oferuje szereg dobrze znanych usług sieciowychUsługa pocztowa Windows Live, potocznie określana jako Hotmail, oferuje adres w postaci nazwakonta@windowslive.com. Można go skonfigurować do odbioru wiadomości także z innych kont. Microsoft deklaruje dużą pojemność konta, choć nie zdradza żadnych konkretnych wartości. Wiadomo natomiast, że maksymalny rozmiar załącznika nie może przekraczać 10 MB.

Gmail oferuje adres w postaci nazwakonta@gmail.com. Można pobierać wiadomości także z innych kont, w tym z innych kont Gmail (funkcja przekazywania dalej). Użytkownik ma do dyspozycji 7,5 GB pojemności.

Gmail robi wrażenie możliwościami konfiguracji i obsługą zewnętrznych adresów e-mailowychKliknij, aby powiększyćGmail robi wrażenie możliwościami konfiguracji i obsługą zewnętrznych adresów e-mailowych Brak reklam w oknie przeglądarki i wysoka skuteczność w odfiltrowywaniu spamu to największe atuty Gmaila. Inne zalety to szeroki zakres konfiguracji, m.in. blokowanie grafik z zewnętrznych źródeł, zaawansowane filtry, etykiety, a także graficzne motywy ubarwiające w różny sposób interfejs okna przeglądarki.

Więcej dodatków czeka w zakładce Laboratorium, gdzie kryją się eksperymentalne opcje do samodzielnego testowania. Do tego dochodzi zaawansowana wyszukiwarka oraz zintegrowany komunikator z funkcją rozmów głosowych i wideo.

Werdykt: Poczta oferowana przez Google wydaje się ciekawsza z uwagi na większą przystępność i szeroki wachlarz ustawień konfiguracyjnych. Poczta Microsoftu jest pozbawiona zbędnych dodatków i bardziej przypomina tradycyjny program pocztowy. Dzięki temu może być dla wielu łatwiejsza w obsłudze.

Aplikacje biurowe

Microsoft Office Live to dopiero zapowiedź do tego, co czeka nas w sieciowej wersji pakietu Office, ale już teraz sprawdza się jako udane narzędzie do pracy grupowej.Kliknij, aby powiększyćMicrosoft Office Live to dopiero zapowiedź do tego, co czeka nas w sieciowej wersji pakietu Office, ale już teraz sprawdza się jako udane narzędzie do pracy grupowej.Internetowa aplikacja Dokumenty Google pozwala na tworzenie i edytowanie dokumentów tekstowych, arkuszy kalkulacyjnych i prezentacji. Dostępne edytory są rozbudowane i pozwalają na pełne formatowanie tekstu, a nawet osadzanie materiałów dodatkowych, takich jak formuły, przypisy czy komentarze. Aplikacja umożliwia także pracę grupową nad dokumentami i śledzenie historii zmian. Pliki można zapisać do formatu Worda, OpenOffice’a, pliku HTML lub dokumentu PDF.

Microsoft Office Live jest usługą pozwalającą dzielić się przygotowanymi lokalnie plikami pakietu Office z innymi użytkownikami sieci. Autor musi jednak w tym wypadku doinstalować do swojego lokalnego pakietu biurowego niewielkie rozszerzenie, które umożliwia zapisywanie dokumentów aplikacjach Office Word, Office Excel i Office PowerPoint bezpośrednio w usłudze Microsoft Office Live Workspace, a następnie przypisać im określone prawa dostępu.

Edycja plików na serwerze uzależniona jest tu także od obecności na komputerze klienta pakietu Office i wspomnianych rozszerzeń. Z poziomu samej przeglądarki można jedynie podejrzeć zawartość udostępnionego dokumentu, dopisywać komentarze, notatki, listy zdarzeń i śledzić historię przeprowadzanych operacji.

Werdykt: Jeśli zależy nam bardziej na dostępie do dokumentów przez przeglądarkę internetową, z każdego miejsca i komputera, to oferta Google jest znacznie bardziej praktyczna. Zakładając jednak, że użytkownik pracuje na własnym komputerze z zainstalowanym pakietem Office i rozszerzeniem Workspace, to dzięki usłudze Live będzie mógł wykorzystać cały potencjał, jaki oferuje praca grupowa.

Galerie zdjęć

Picasa Web Albums pozwala na łatwe tworzenie i publikowanie w Internecie pokazów slajdów ze zdjęciami.Kliknij, aby powiększyćPicasa Web Albums pozwala na łatwe tworzenie i publikowanie w Internecie pokazów slajdów ze zdjęciami. Windows Live Fotografie pozwala użytkownikowi zakładać albumy zdjęć. Każde zdjęcie może zostać opisane przez autora i skomentowane przez zaproszonego użytkownika. Galerie mogą być prywatne, publiczne lub grupowe, dostępne jedynie dla zaproszonych użytkowników.

Picasa Web Albums to obok serwisu Flickr, jedna z najbardziej popularnych internetowych galerii. W ramach darmowego konta o pojemności 1 GB można tworzyć tematyczne galerie fotografii i udostępniać je innym użytkownikom. Jedna z ciekawszych opcji to automatyczne rozpoznawanie konturów twarzy, ułatwiające identyfikowanie znajdujących się na zdjęciu osób. Wybrane galerie da się także wyeksportować na zewnątrz i osadzić na stronie WWW w formie przewijanych slajdów. Każdemu zdjęciu da się ponadto przypisać lokalizację na mapie.

Werdykt: Usługę Microsoftu wyróżnia 25 GB miejsca na serwerze (poprzez tzw. łączenie kont można je nawet powiększyć), która najbardziej może się przydać właśnie na zdjęcia. W porównaniu z 1GB przestrzeni oferowanym przez Picasa Web Albums, różnica jest wyraźna. Ta druga oferuje natomiast więcej funkcji.


1  2 


Komentarze (28)

  • ~Wesoły
  • 2009-12-14 10:50:15

Hehe, jak porównywać to wszystko. Gdzie tu Google Earth i odpowiednik Microsoftu (widział ktoś te mapy od MS ? hehehhe). Gdzie Google Wave i coś co choć troszkę przypomina produkt MS... zaraz zaraz, nawet przeglądarka MS jest zbyt stara i wolna by obsłużyć Wave a co dopiero zrobić coś podobnego między innymi dla niej. Bo MS nie zrobi czegoś pisząc "najlepiej oglądać w Chrome, Safari, Firefox, Operze". Gdzie Google Talk, gdzie wyszukiwanie dla firm które oferuje Google, gdzie narzędzia dla webmasterów, gdzie optymalizatory witryn, gdzie youtube tak szeroko wykorzystywany nawet przez głowy państwa, gdzie możliwość konfiguracji wynikami wyszukiwania, manipulowania nimi dla swojego konta itp. I co znaczy określenie "zbędne" przy Gmail ? Tam nic nie jest zbędnego. Nie jest też trudniejszy. Obsługa jest równie przyjemna jak nie przyjemniejsza niż hotmail (mam konto tu i tu). Gmail jest tu o wiele lepszy (zwłaszcza po konfiguracji pod swoje preferencje) przez co hotmail służy mi jako skrzynka do rejestracji na portalach itp. Taki spambox.

  • ~zX
  • 2009-12-14 11:14:34

Jak dla mnie w artykule brakuje 2 podstawowych informacji. Cena, czy oba produkty są darmowe (ok wiem ze google jest za free) i czy oba produkty działają na różnych systemach operacyjnych. Jest to dość istotne moim zdaniem.

  • ~mark
  • 2009-12-14 11:26:40

Pan Wesoły dość dobrze podsumował artykuł. Osobiście mam uczulenie na M$. Pozdrawiam

  • ~gość
  • 2009-12-14 11:37:38

Pan Wesoły podszedł do sprawy nad wyraz tendencyjnie - to może zapytamy dlaczego w porównaniu nie ma mowy o systemach operacyjnych, peryferiach komputerowych, czy - o zgrozo! - konsolach? Artykuł to porównanie dwóch konkretnych usług o zbliżonych możliwościach. Oczywiście dla fanboja G lub ubogiego bojownika z terrorem M to coś innego - kolejna okazja by dorzucić swoje, całkowicie zbędne, trzy grosze.

  • ~max
  • 2009-12-14 11:37:56

Cały artykuł to jedna wielka, niezasłużona pochwała Microsoftu. Wszystkie akapity "werdykt" piszą o tym, że chociaż w Google to, to w Microsofcie to i to! A i w ogóle jeszcze to! "Taki wynik starcia gigantów napawa optymizmem przed zbliżającą się dużymi krokami premierą internetowej wersji pakietu Microsoft Office, który wejdzie w skład usługi Live. Nic tak bowiem nie działa na korzyść użytkownika, jak odrobina konkurencji." Jak wiadomo konkurencja w wykonaniu Microsoftu to jedna z gorszych rzeczy, jakie mogą użytkownika spotkać. Czek od szefa już odebrany?

  • ~Wesoły
  • 2009-12-14 11:45:11

217.74.68.2, tendencyjnie ? Porównuje się Google i Windows Live. Więc powinno się wspomnieć zarówno o usługach Google jak i Windows Live. WSZYSTKICH. A nie to co najbardziej pasuje. Przypomina to sytuację gdy Microsoft robił ten wydajności wg którego IE8 było szybsze nawet od Chrome. W teście brały udział witryny mające 3-4 linki, okienko tekstowe i tyle. Już witryna msn która jest bardziej rozbudowana sprawiała że IE odstawało od reszty na milę. Porównanie zaś Google Docs do MICROSOFT OFFICE to głupota jakich mało. Jak porównywać to do podobnej usługi i MS. Bo co to za porównanie kiedy wezmę jakąś aplikację webową do rysowania i adobe photoshop ? Nie wiem czy to śmieszne czy głupie. Bojownik Google ? Ja oceniam artykuł.

  • ~Wesoły
  • 2009-12-14 12:00:44

@max, w sumie porównanie całego pakietu Microsoft Office (rozwiązanie komercyjne) wartego ponad 1000zł z Google Docs i jeszcze wskazanie tego że Google ma genialną usługę pozwalającą na pracę nad jednym dokumentem kilku osobom w trybie rzeczywistym BYŁO pochwałą Google i ujmą dla Microsoftu. Jeszcze dodając że MS "coś tam ma - *prawie* jak w ta usługa". Choć dziwne bo Microsoft miał tworzyć podobną do Google Docs usługę i co ? Tyle dobrego że dali znać że MSo trzeba ze sobą wszędzie taszczyć z całym laptopem :-)

  • ~peter
  • 2009-12-14 12:42:24

90% typowych użytkowników nie potrzebuje M$ Office. Dokument z tabelkami i obrazkami da się zrobić w GDocs. A połowa z userów M$ Office''a jedzie jeszcze siłą przyzywczajenia, nie zdając sobie sprawy, że darmowe GDocs jest lepsze. Jeśli natomiast nie można zmienić przyzwyczajeń kadry IT, która wysyła najmniejszą nawet stronę dokumentu w formacie M$, radzę zmienić kadrę :D Poza tym, Live M$ powstało tylko po to, aby zmusić ludzi do zakupu Office.

  • ~Wesoły
  • 2009-12-14 12:54:23

No co Ty, Live jest połączone z Games for Windows czy Xboxem. A tak teraz zwróciłem uwagę. W temacie jest poruszanych kilka usług a w tytule jest tylko Google Docs i Windows Live. Czemu DOCS ? :-)

  • ~peter
  • 2009-12-14 12:59:22

Chodziło mi oczywiście o usługę Office Live vs GDocs, bo tylko to porównanie ma sens.

  • ~Luke
  • 2009-12-14 13:36:58

jako człowiek, który obchodzi produkty M$ z daleka (o ile może - w pracy nie pozwalają) to nie zgadzam się że jest coś lepszego od MS Office. Bo nie ma, jest to najlepszy produkt na rynku. Inną sprawą jest czy ten najlepszy produkt nie jest za duży dla większości użytkowników. Jest OO na lokalnym kompie, jest opisywana wyżej usługa - moim zdaniem 95% użytkowników nawet nie zauważyłoby różnicy pomiędzy tymi rożnymi programami/usługami. Ja osobiście używam OO, ale od czasu do czasu z innymi dzielę się plikami poprzez usługę google. To, że za darmo, jest istotną zaletą, ale przede wszystkim dlatego, że jest to wystarczające do moich potrzeb. Wojny są niepotrzebne, ważne jest to, że mamy różnorodność. W końcu prawdziwą różnorodność, a nie monopol M$.

  • ~peter
  • 2009-12-14 14:11:26

Zgadzam się, MS Office w pełnej wersji jest bogaty w opcje. Tylko że kosztuje to kilka tysięcy, a 90% ludzi tych opcji w ogóle nie potrzebuje. Ba, połowa z tego nie potrzebuje też OO, chyba że do sporadycznej konwersji dokumentów. Najgorsze jednak w tym wszystkim jest wszechobecne piractwo i brak kultury. Ludzie są leniwi i wolą ukraść pełne m$ office, zamiast nauczyć się obsługi GDocs. A przecież to drugie jest nie dość że legalne, za darmo, to i proste. Jak w świecie graczy - trzyma jeden z drugim 100 pirackich gier i żadnej nie skończył. Podobnie używanie pirackiego office, jakiś durny "prestiż", poczucie "lepszości". Bo przecież taki osioł nie będzie się kalał jakimś darmowym GDocs. Widziałem parę takich scen u znajomych - koleś odpala Office EnterpriseMegaWypas Edition żeby napisać list do cioci.

  • ~Wesoły
  • 2009-12-14 15:03:08

Ja nie przeczę że MS Office to dobry pakiet. Nie zaprzeczę też temu że 90% użytkowników rzeczywiście nie poczuło by różnicy między MSO, OO czy nawet GDocs. Ja się pytam co to tu robi w zestawieniu. I się pytam czemu porównywano usługę Google z Live wrzucając Google tylko niewielką część usług zaś w Live pakując wszystko wraz c komercyjną i zewnętrzną aplikacją jaką jest Microsoft office. Bo jak by na rzecz nie patrzeć. Zakładając konto na Live (mam) i na Google (mam) nie widziałem bym magicznym sposobem dostał Microsoft Office. Ja nie wiem czy autor nie myślał pisząc ten pożal się boże artykuł czy po prostu pisał dość nieudolnie reklamę. Jeżeli się robi zestawienie to obiektywnie. Bo ja mogę zestawić "Google Kalkulator" z "Microsoft Liczydło" mówiąc że może i liczydło nie potrafi tego co kalkulator ale jak dokupimy mu komputer za tysiąc złotych to... Zrozumiano ?

  • ~Bosman
  • 2009-12-14 16:20:45

@ Wesoły Ale trzeba przyznać, że Terraserver powstał wcześniej niż Google Maps. I na owy czas był naprawdę niezły.

  • ~gość
  • 2009-12-14 17:47:51

W Windows live mozna tez miec adres @live.com @windowslive.pl :) Polecam Windows Live :)

  • ~Wesoły
  • 2009-12-14 18:01:17

@Bosman, wozem z zaprzęgniętym koniem ścigali się ludzie wcześniej jak samochodami. Te wozy były całkiem szybkie jak na tamte czasy.

  • ~S3bOLO
  • 2009-12-14 18:08:37

Tylko że w ramach Windows Live mamy do dyspozycji Wirtualny dysk twardy SKYDRIVE na którym możemy trzymać backup plików i udostępniac swoje zdjęcia. Google na tym polu leży i kwiczy, za darmo udostępnia tylko 1GB powieszchnii i to wyłącznie na zdjęcia w ramach (Picassa). Osobiście choć nie jestem fanem M$ uważam, ich "ofertę" za produkt lepszy i bardziej kompletny. Google Wave może być użyteczny np. za 2 lata, póki co jest to tylko gadżet, którego długo nikt nie będzie używał. Za to wysłać tradycyjnego maila mogę do każdego. Jak chcę szybkiego kontaktu jest Skype, MSN i jaber... Jedynie Google Earth jest produktem, który zdecydowanie jest lepszy od odpowiednika Microsoftu... Jako "komplet" ani Google ani M$ nie zapewniają należytego poziomu usług. Wiec po prostu jako mapy używam produktu Google, a do komunikacji i backupów produktu M$. Ps. Działają też pod Linuxem ;)

  • ~Aloś
  • 2009-12-14 18:11:16

Podoba mi się bardziej Google, który jest bardziej przejrzysty i mimo wszytko nowoczesny. Widzę tendencję, do tworzenia nieskomplikowanych rozwiązań. Moja firma korzysta z CMSa obsługiwanego przez załogę agencji justCreate www.justcreate.pl .

  • ~Bosman
  • 2009-12-14 18:23:39

@ Wesoły Ale ktoś pierwszy ten samochód wynalazł. Prędzej czy później ktoś inny zastąpi Google, więc możnaby powiedzieć co z tego, że mają np. fajne skrzynki pocztowe, skoro za kilka lat ktoś będzie miał lepsze. Ja tylko uważam, że tego typu krytyka jest trochę nieuczciwa. Microsoft ma znacznie szerszy profil działalności niż Google i dlatego mniej strategiczne technologie są naturalnie słabsze niż u konkurencji.

  • ~Wesoły
  • 2009-12-14 21:11:52

To skorzystam z lepszego. Takie życie. Kiedyś korzystało się z Netscape, później się korzystało z Firefoxa. Niektórzy korzystali z Opery. Teraz np korzystam z Chrome. Za chwilę może będę korzystał z Aurory. Dlaczego ? Bo Te produkty okazywały się lepsze od poprzedników. Z Chrome dopiero zacząłem korzystać przy okazji wprowadzenia wtyczek zaś FF mam nadal z uwagi na kilka takich które używam w pracy. I tak do pracy Firefox, normalnie do sieci Chrome. Może ktoś za chwilę zdeklasuje Chrome ? Co z tego że Microsoft ma znacznie szerszy profil działalności ? Z Windowsa nie korzystam i nie obchodzi mnie to. To wolny, mało bezpieczny system który dla mnie może posłużyć co najwyżej do gier. Do niczego więcej by się nie przydał. Korzystam z Open Office to najlepszy pakiet na Linuksa i spełnia moje potrzeby. Korzystam z Gmail bo to najlepsza usługa tego typu w sieci. Korzystam z Google Docs bo to wygodne. Korzystam z hotmail bo muszę mieć spambox na serwisy gdzie się rejestruje. Nie obchodzi mnie kto wykonywał dane programy czy kto oferuje usługi. Jak by to Windows nadawał się najlepiej do mojej pracy czy był bezpieczny to bym korzystał z Windowsa. Jak by to hotmail był najlepszą usługą pocztową to gmail służył by mi za spambox. Jak bym miał jakieś specyficzne wymagania to kupił bym Microsoft Office. Jak by IE było najlepszą przeglądarką to korzystał bym z IE. Ja wybieram to co najlepsze dla mnie. Nie obchodzi mnie nic innego. Microsoft z tego co pamiętam dał początek ajaxowi (pierwsze tego typu rozwiązanie pojawiło się chyba w Ie choć może mnie pamięć zawodzić, to lata temu było). Ale prym w wykorzystaniu tej technologi wiedzie kto inny. Rozwój jej też wymknął się MS z rąk. Biznes to biznes. Szybko, tanio, lepiej. Dzisiejsi giganci jutro będą tylko historią która uczą dzieci w szkołach jeżeli nie nadążają z duchem czasu. Co z tego że MS robi wszystko skoro robi to średnio ? Co z tego że Google na niektórych rynkach nie istnieje skoro na tych na których jest przoduje ?

  • ~ramones59
  • 2009-12-14 21:55:14

Polecam Windows Live. :) Dla gamoni linuksiarzy zostaje google i jego totalne szpiegowanie wszystkiego rodem z trojana linux z ff3. :D Porównanie google do usługi MSLive to jak porównanie badziewia OO''3 do MSoffice2007/10 lub syfu distro linux do MSwin7.

  • ~Janosik
  • 2009-12-14 22:12:56

ramoles jesteś tendencyjny i nudny jak stara zdarta płyta. A ramoles nie lubi linuxa dla przypomnienia ponieważ przerasta go procedura instalacji, nie umie czytać biedaczek ze zrozumieniem komunikatów instalacyjnych. Pozdrawiam emocjonujących się "profesjonalistów"

  • slepiec
  • 2009-12-14 23:23:57

to co oferuje office live nie mie¶ci sie nawet w pojęciu pakiet biurowy online. po za skydrivem to ms w tym nie zestawieniu nie pokazuje w sumie nic warto¶ciowego. kalendarz Google jest ¶wietlny - ostatnio dodana funkcja sneak priview jest naprawde użyteczna.

  • ~jan
  • 2009-12-15 08:12:38

ci co szanuja prywatnos lub nie chca stracioc danych nie beda uzywac tego sposobu - kolejne wciskiwanie produktu ktory nie jest potrzebny nikomu, no moze jedynie pozerom sie to prZyda

  • ~Wesoły
  • 2009-12-15 08:19:36

Z tą prywatnością to grubo przesadzasz :P Właśnie nasz premier Tusk chce by policja i inne instytucje mogły swobodnie podsłuchiwać Cie w internecie, otrzymywać treści Twoich wiadomości email itp itd etc a Ty nam tu o prywatności prawisz :P Bardziej prywatny człowiek jest w Google czy Microsofcie z nieprawdziwymi danymi i milionami innych ludzi niż we własnym domu :P

  • ~Galu
  • 2009-12-15 10:51:00

W artykule autor nawet się nie zająknął o bezpieczeństwie naszych danych. Pisząc, publikując dokumenty w sieci ujawniamy ich treść przynajmniej dla operatora usługi (czyli dla osób postronnych). Co się z tymi danymi (informacjami)dzieje dalej ?? Autor nie pomyślał? nie wie? przerósł temat ?

  • ~phi
  • 2009-12-15 18:58:43

Dla wychwalających Microsoft polecam takie zadanie: jakie dokładnie jest potrzebne oprogramowanie by kilkanaście osób mogło współpracować przy pisaniu dokumentów i jednoczesnym opracowywaniu prostych arkuszy kalkulacyjnych, typowych dla 98% dokumentów w firmach? Odpowiedź pierwsza: Google Docs + przeglądarka np. Firefox. Odpowiedź druga (ulubiona przez Tada): Microsoft Office 2007 Professional na każdej stacji roboczej, Microsoft Exchange, Microsoft Sharepoint, Microsoft SQL Server (niezbędny do szybkiej pracy Sharepointa) oraz Visual Studio + dwóch deweloperów do oprogramowania aplikacji współdzielenia zasobów w Sharepoincie. Być może coś jeszcze. A teraz podsumujcie ile kosztuje oprogramowanie po obu stronach. Jest to równie stronnicze porównanie, co ten artykuł, ale na pewno zawiera ziarno prawdy.

  • Wan
  • 2012-03-23 19:34:28

That is really inseretting, You're an excessively skilled blogger. I've joined your feed and stay up for in search of extra of your magnificent post. Additionally, I've shared your site in my social networks!

reklama

Popularne produkty

Nokaut

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

  Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

  Rekomendacje

reklama
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin - Polityka prywatności
Serwis zgodny z ASME - Serwisy IDG - Reklama -

Prenumerata: PC World, Computerworld, Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88
Archiwum wiadomości: 2011 2010 2009 2008 2007 2006 2005 2004 2003 2002 2001