Seagate: 7-milimetrowy HDD dla notebooków
Obecnie standardowo montowane w laptopach dyski twarde posiadają obudowy o grubości 9,5 mm. Szykowany przez firmę Seagate "twardziel" z serii Momentus Thin ma się cechować znacznie mniejszą grubością wynoszącą zaledwie 7 milimetrów - ma to pozwolić producentom sprzętu na konstruowanie cieńszych i lżejszych komputerów przenośnych.
Niestety planowana pojemność opisywanego dysku nie została podana. Przewiduje się jedynie, że będzie on korzystał z interfejsu SATA oraz jednego talerza obracającego się z prędkością 5400 obrotów na minutę. Co ważne, przedstawiciele Seagate'a deklarują również, że w jego przypadku "koszt jednego gigabajta będzie znacząco niższy niż w przypadku dysków typu SSD oraz 1,8-calowych HDD".
Warto dodać, że na rynku dysków twardych zaczynają dominować 2,5-calowe modele. Po raz pierwszy w historii w trzecim kwartale tego roku sprzedało się ich więcej niż modeli 3,5-calowych.
Z kolei firma Seagate, czyli największy na świecie producent dysków twardych, plasuje się pod względem sprzedaży "2,5-calowców" na trzecim miejscu ustępując pola firmom Western Digital i Toshiba (wg ostatnich danych firmy analitycznej IDC).
Pierwszy 7-milimetrowy dysk Seagate'a zostanie oficjalnie zaprezentowany 5 stycznia przyszłego roku, czyli na dwa dni przed rozpoczęciem targów Consumer Electronics Show (7-10 stycznia 2010 roku, Las Vegas).
Komentarze (4)
- ~gość
- 2009-12-08 19:53:00
będzie się sypał tak samo jak desktopowe?
- ~Momus
- 2009-12-08 20:23:40
To była jedna wadliwa seria(może dwie), brat kupił sobie Mometusa 500GB do MacBooka i mu w 2 tygodnie zaczął sypać uszkodzonymi klastrami, oddał na gwarancje, przysłali mu nowy z innej serii i do tej pory działa(będzie już z ponad pół roku). Oprócz tej serii zawsze w desktopie (oprócz komputera z 1995) był Seagate, do tej pory w złomku jest model 20GB ATA/100, na którym jest system i siostra go dobija :) (jak do tej pory nie zgubił ani jednego klastra, cały jest sprawny)
- ~Momus
- 2009-12-08 20:26:54
To była jedna wadliwa seria(może dwie), brat kupił sobie Mometusa 500GB do MacBooka i mu w 2 tygodnie zaczął sypać uszkodzonymi klastrami, oddał na gwarancje, przysłali mu nowy z innej serii i do tej pory działa(będzie już z ponad pół roku). Oprócz zawsze w desktopie (oprócz komputera z 1995) był u mnie Seagate, do tej pory w złomku jest model 20GB ATA/100, na którym jest system i siostra go dobija :) (jak do tej pory nie zgubił ani jednego klastra, cały jest sprawny)
- ~Jotgie
- 2009-12-10 18:11:59
Od wielu lat używam Seagaty - już ponad 5 lat na jednym z nich jeszcze na ATA66 stoi system (120Gb). Są tam jeszcze dwa inne też Seagaty - 160GB i 500 Gb - ten jest najmłodszy a i tak ma prawie 2 lata. Wszystkie chodzą bez zarzutu a system uruchamia się (WinXP) w ok. 40s (procek ICD2 2,1 GHz). Nigdy w życiu nie kupię innego dysku!
Smartfon SAMSUNG GT-S5830 Galaxy Ace Onyx
Smartfon SONY ERICSSON Xperia Arc S
Konsola MICROSOFT Xbox 360 Slim 250 GB
Pobierz bezpłatnego e-booka 


