Biz Stone: Murdoch nie ma szans bez Google
Ruper Murdoch, szef News Corporation, stwierdził w sierpniu tego roku, że należące do niego serwisy internetowe będą wkrótce działać w modelu płatnym. Kilka dni temu potwierdził również, że jak tylko do tego dojdzie, to zablokuje dostęp do witryn takich jak "The Sun", "The Times", "The New York Post" czy "Wall Street Journal" z wyszukiwarki Google i podobnych. Murdoch uważa, że wyszukiwarki to "kleptomaniacy treści".
Biz Stone, współzałożyciel platformy mikroblogowej Twitter, podczas konferencji National Endowment for Science, Technology and the Arts (Nesta) w London, stwierdził, że Murdoch "próbuje zapędzić dżina z powrotem do butelki".
"Oni (News Corporation - red.) powinni spojrzeć na wyszukwiarki jak na coś całkowicie nowego i na usługę, która zmienia sposób myślenia o Sieci. Następnie powinni znaleźć sposób na to by zarobić miliony dolarów na całkowitej otwartości i oferowaniu wszystkim dostępu do zasobów, a nie zamykaniu treści" - powiedział Stone podczas swojego wystąpienia.
Wiele osób twierdzi, że wypadnięcie z Google dla tak potężnego koncernu jak News Corp. wcale nie musi być tragedią. "W przypadku dużych tytułów udział ruchu z Google może być nieco mniejszy w porównaniu z innymi witrynami (ze względu na lojalnych użytkowników i wolumen wejść bezpośrednich - np. z subskrypcji) ale na pewno jest to ilość, której strata będzie odczuwalna dla każdego właściciela serwisu" - mówi Maciej Gałecki, CEO Bluerank. Więcej na ten temat oraz komentarze ekspertów w artykule "Być poza Google".
Komentarze (4)
- Yeti
- 2009-11-21 08:28:26
Pan Ruper Murdoch nie wie ze popełnia fatalny błąd który odbije mu się czkawką gdy zacznie dyrastycznie spadać ilość czytaczy.
- 08FnO/R11fUt2ch2
- 2009-11-21 08:35:13
Mysle, ze ruch taki moze sie udac. Jesli tresci beda 10 razy mniejsze niz papierowe, do tego wygodne (niech sie dogada z B&Noble, amazon itp) dostaniesz jeszybko jak w internecie. Ale najwazniejsze jest co innego. Zaczna walczyc z copy&paste. Nie da sie juz krasc informacji prasowych i przeklejac ich na wlasna strone czy blog. I to sie moze udac. Wazne by dla legalnych bylo tanio i wygodnie.
- Grendel
- 2009-11-21 09:20:55
Myślę, że byłby to niezły psztyczek w nos, gdyby Google usunęło z baz wszelkie wpisy dotyczące imperium Murdocha... W myśl zasady "jeśli nie ma Cię w googlu, nie istniejesz"... ciekawe po ilu miesiącach bez zainteresowania reklamodawców, Murdoch wróciłby z podkulonym ogonem do googla skomląc o zaindeksowanie...
- Wesoły
- 2009-11-22 14:45:48
Przecież wystarczy że wstawią odpowiedni robots.txt i wyślą pismo do Google o usunięcie ich z bazy. Znikną jak kamfora.
Pobierz bezpłatnego e-booka 



