WYSZUKIWANIE:
W

Piraci mogą odetchnąć z ulgą?

5 listopada 2009 16:29
, IDG.pl/Ludwik Krakowiak
reklama
O tym też piszemy...
NVIDIA Optimus w notebooku ASUS UL50Vf z hybrydową grafiką
Karta graficzna i zintegrowany układ graficzny w jednym notebooku to nie nowość. Nowością jest za to technologia NVIDIA Optimus, która obsługuje...
Cyfrówka na narty
Fotografowanie podczas jazdy na nartach może przynosić wspaniałe efekty. Jednak warunki, jakie panują zimową porą na stoku nie sprzyjają dobrej...
Windows vs. reszta świata i inne wojny reklamowe
Pod budzącym pozytywne skojarzenia hasłem zabiegania o przychylność i uznanie klienta kryje się w istocie bezpardonowa walka o jego kieszeń....
Domeny: jak na nich zarobić
Domena to często najcenniejsza rzecz w internetowym biznesie. Warto wiedzieć, gdzie kupić ją za dobrą cenę i jak uniknąć pośredników, którzy naciągają...
Iplex.pl - bezpłatna wypożyczalnia filmów online
Operator serwisu iplex.pl umożliwił internautom oglądanie dostępnych tam filmów bez żadnych opłat. W tej internetowej wypożyczalni wideo, uruchomionej...
Bezpieczeństwo w Windows 7
Nowy system to nowe mechanizmy bezpieczeństwa. W większości przypadków Windows 7 chroni dane użytkowników lepiej niż starsze wersje systemu. Jego...
JDownloader: wygodne ściąganie z RapidShare
Każdy, kto ściągał pliki z serwisów w rodzaju RapidShare.com, wie jak uciążliwe jest pobieranie większych partii danych. Częste przestoje dłużą się w...
Przedstawiciele rządów państw Unii Europejskiej, Komisji Europejskiej oraz Parlamentu Europejskiego doszli do porozumienia w sprawie nowych przepisów regulujących europejski rynek telekomunikacyjny. W efekcie dyskusji nad tzw. pakietem telekomunikacyjnym ustalono, że odcinanie użytkowników od Internetu będzie możliwe tylko w wypadku dysponowania przez władze czy dostawców Internetu mocnymi dowodami na to, że internauta łamie prawo.

Nocne negocjacje komitetu pojednawczego nad pakietem telekomunikacyjnym (źródło: se2009.eu)  Kliknij, aby powiększyćNocne negocjacje komitetu pojednawczego nad pakietem telekomunikacyjnym (źródło: se2009.eu)
Polecamy:


Zobacz także:

Jak wynikało z informacji podanych m.in. przez polską eurodeputowaną, Lidię Geringer de Oedenberg, negocjacje dotyczyły głównie tzw. poprawki 138 (na jednym z ostatnich głosowań poprzedzających wybory do europarlamentu w maju 2009 r. posłowie wprowadzili ją do zapisów pakietu telekomunikacyjnego). Poprawka głosiła, że żadna sankcja - w tym odcinanie od Internetu - nie mogła zostać nałożona na internautę bez wyroku sądowego (nie licząc sytuacji zagrożenia publicznego, np. aktów terroryzmu).

"Pozostałe kwestie jak stanowisko Parlamentu w sprawie Dyrektyw dotyczących Usługi Powszechnej i Prywatności a także Europejskiego Regulatora - Rada formalnie przyjęła 26 października br." - napisała pani poseł w blogu.

Europejskie pojednanie

Parlament Europejski dwukrotnie opowiadał się za wprowadzeniem wspomnianej poprawki do treści pakietu, jednak za każdym razem odrzucali ją przedstawiciele Rady Unii Europejskiej. Dlatego też rozwiązanie problemu spornych zapisów pakietu telekomunikacyjnego wymagało tzw. procedury pojednawczej - negocjacji przedstawicieli Rady Unii Europejskiej, Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej.

Rada Unii Europejskiej, czyli przedstawiciele rządów 27 państw unijnych, dość nieoczekiwanie złagodziła swoje stanowisko i zgodziła się na umieszczenie w pakiecie gwarancji chroniących użytkowników Internetu przed arbitralnym blokowaniem dostępu do Sieci.

W ramach tych gwarancji władze poszczególnych państw będą mogły blokować użytkownikom dostęp do Sieci tylko w wypadku posiadania niezbitych dowodów na to, że osoby te pobierają z Internatu nielicencjonowane materiały objęte ochroną.

Z treści pakietu usunięto poprawkę 138, jednak w jej miejsce pojawił się zapis, że restrykcje dotyczące dostępu do Internetu "mogą zostać wprowadzone wyłącznie wtedy, jeśli są właściwe, proporcjonalne i niezbędne w ramach społeczeństwa demokratycznego." Tego typu metody można będzie stosować "z poszanowaniem zasady domniemania niewinności i prawa do prywatności i jako następstwo sprawiedliwej i obiektywnej procedury", gwarantującej użytkownikowi "prawo do przedstawienia stanowiska" i prawo do uzyskania opinii sądu na temat działań władzy wykonawczej (zobacz pełną treść uzgodnień komitetu pojednawczego).

Komentarze po porozumieniu dot. pakietu telekomunikacyjnego:



Viviane Reding, unijna komisarz ds. telekomunikacyjnych, mówi: "Zabezpieczenie wolności Internetu to rzecz bez precedensu i stanowi wyraźny sygnał, że Unia Europejska traktuje podstawowe prawa [użytkowników - red.] bardzo poważnie. Istotnie wzmocni to prawa konsumentów". V. Reding zaznacza jednak, że "debata pomiędzy Parlamentem Europejskim a Radą Unii Europejskiej jasno wykazała potrzebę wprowadzenia nowocześniejszych i bardziej efektywnych sposobów ochrony własności intelektualnej i twórczości artystycznej."

Christian Engstrom, zasiadający w łamach europarlamentu reprezentant szwedzkiej Partii Piratów ocenił porozumienie jako satysfakcjonujące, chociaż zastrzega, że na pewno nie jest to zwieńczenie walki o wolny i otwarty Internet. W uzgodnionym tekście wciąż brak bowiem zapisu, że do odcięcia Sieci potrzebna jest zgoda sądu.

Reforma szła opornie

Proces reformy europejskiego prawa telekomunikacyjnego trwa już od dwóch lat. Nowy pakiet telekomunikacyjny zawiera przepisy mające m.in. zapewnić większą konkurencyjność rynku (w tym celu ma powstać nowy urząd dbający o ochronę konkurencji) i ochronę praw klientów operatorów komórkowych i dostawców Sieci - elementy zwykle będące w cieniu dyskusji o prawach internautów i ewentualnym odcinaniu piratów od Internetu.

Pakiet telekomunikacyjny wymaga jeszcze ogólnej zgody Parlamentu Europejskiego i rządów państw UE. Głosowanie nad nowymi regulacjami (w skład pakietu wchodzi 5 osobnych dyrektyw) w Parlamencie Europejskim zaplanowane jest na 23-26 listopada.
reklama
Oceń:
Aktualna ocena (Głosów: 3)

olowek Wszystkie komentarze Wasze komentarze (8) +DODAJ komentarz

KOMENTARZE

Redakcja IDG.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

  • Sloma

  • ocena: brak oceny
  • IP: 94.72.126.218
  • 05-11-2009, 18:34

Przyjęte rozwiązanie nie jest tym czego można by oczekiwać, ale jasno widać że Parlament Europejski, dzięki akcji Internautów stanął po naszej stronie. To co proponowała Rada Europejska było ewidentnym pogwałceniem podstawowych praw obywatelskich.

  • Don

  • ocena: 1
  • IP: 150.254.149.203
  • 06-11-2009, 12:53

"Piraci" mogą odetchnąć? Co za bzdurny tytuł. Czy autor nie dostrzega zagrożeń płynących z wprowadzenia prawa w oryginalnej postaci? Wystarczyłby wtedy anonimowy donos i dostawca internetu musiałby natychmiast odciąć użytkownika od sieci. To idealne pole do nadużyć i piractwo komputerowe takich przepisów nie usprawiedliwia (prosty przykład - chcemy spowodować, że strona konkurencyjnej firmy zniknie dokładnie wtedy, gdy np. zaczyna kampanię reklamową nowego produktu).

  • hę?

  • ocena: brak oceny
  • IP: 212.160.172.70
  • 06-11-2009, 13:07

ciekawe jak będą odcinać - zawsze przecież można kupić anonimowo kartę prepaid i korzystać dalej z neta ;P

  • emzol

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.25.7.137
  • 06-11-2009, 14:35

To znaczy, że fhransja wyleci z Unii Europejskiej? Mam nadzieję...

Wyjaśniam: nikt bez decyzjy sądu nikogo nie może odciać od sieci bez zgody sądu. Forsowane do tej pory rozwiązania były nie zgodne z Powszechną Deklaracją Praw Człowieka(nie mylić z Europejską).

  • J

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.28.81.4
  • 08-11-2009, 19:12

deklarację praw wsadzić sobie można - odetną a ty dochodź swoich praw latami

  • trethon

  • ocena: brak oceny
  • IP: 188.33.158.117
  • 11-11-2009, 19:41

Z tymi wyrokami sądowymi będzie jak jest teraz - wpadną, odetną, dwa dni później sprecyzują zarzuty (...może). Rozprawa za pół roku, ale kara z góry (przyp. odsiebie). Takie straszenie jest poniżej jakichkolwiek norm cywilizowanego państwa (jeszcze łudzę się, że w takim kraju żyję), nie mówiąc o zdrowym rozsądku - ale kto by dzisiaj na to liczył.

  • tomek

  • ocena: 5
  • IP: 212.76.37.212
  • 20-11-2009, 12:56

No szkoda ze daje sie im badz co badz przyzwolenie na tego typu działania.Ale w naszym kraju sciga sie ich,i to cieszy
oni-nielegalni.pl

Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin - Dołącz do nas!
Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści -
© Copyright 2010 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88