Sąd: "Pirate Bay zniknie albo zapłacicie milionową karę"
- .. » Biznes » Prawo » Przestępstwa
- .. » Internet » Transfer plików
- rozwiń
- .. » Biznes » Prawo » Prawo autorskie
- .. » Biznes » Prawo » Pozwy/procesy
- zwiń
Najciekawszym elementem sprawy jest to, że thepiratebay.org została już dawno przeniesiona "poza granice" Szwecji. Aktualnie serwery obsługujące stronę znajdują się w Holandii, w schronie schron przeciwatomowym CB3ROB/Cyberbunker. Co więcej, oskarżeni Gottfrid Svartholm Warg i Fredrik Neij w tej chwili mieszkają poza Szwecją.
"Sąd rejonowy Sztokholmu jest w Sztokholmie. Ten zaś znajduje się w Szwecji, gdzie obowiązuje prawo tego państwa. Fredrik i Gottfrid żyją teraz poza Szwecją, a wręcz - poza Europą. Serwery TPB również znajdują się poza Szwecją. Z jakiej więc racji szwedzki sąd miałby decydować o losie administratorów oraz samej strony?" - skomentował sprawę były rzecznik TPB, Peter Sunde. "Ten wyrok nic nie znaczy" - dodał w wywiadzie z redakcją serwisu torrentfreak.com.
Wniosek o kary finansowe dla założycieli Pirate Bay złożyły w maju firmy Sony, Universal, Disney i Paramount. Koncerny chcą by administratorzy serwisu płacili karę aż do momentu, w którym internauci nie będą mogli pobrać za pomocą witryny treści chronionych prawem autorskim. Warto dodać, że oberwało się również szwedzkiemu dostawcy Sieci (ISP) Black Internet, który zagrożony karami finansowymi, podjął decyzję o zablokowaniu swoim klientom dostępu do serwisu. Firma złożyła apelację.
W dokumentacji wyroku sąd dodał, że strona thepiratebay.org powinna być niedostępna do momentu zakończenia innej sprawy, w której głównymi oskarżonymi są Gottfrid Svartholm Warg i Fredrik Neij. Proces dotyczy łamania praw autorskich przez oskarżonych i teoretycznie zakończył się dla nich niepomyślnie. Finalne zakończenie sprawy odbędzie się jednak dopiero w przyszłym roku, kiedy to sąd rozpatrzy apelację.
Neij twierdzi, że póki co nie zakończono nawet pierwszego procesu przeciwko niemu i aktualnie w ogóle nie jest zaangażowany w prowadzenie strony. Z dokumentów sądowych wynika, że Warg przyjął linię obrony polegającą na nie komentowaniu sprawy.
- xxx
- 2009-10-30 17:35:38
"Ten wyrok nic nie znaczy" - kocham ich! Ta strona będzie działać do końca świata i jeden dzień dłużej.
- lol
- 2009-10-30 18:52:10
Że tak powiem, jestem za tzn, by thepiratebay działało nadal. Pomimo tego, że nie korzystam z tego typu serwisów w ogóle, to jednak przez ten cały proces, stali się oni na swój sposób ikona wolności internetowej. Maja rację, niech zmieniają serwery, miejsca zamieszkania, bo ewidentnie pokazują jak bardzo koncerny muzyczne, filmowe, siedzą po uszy w układaniu prawa pod siebie, co dobitnie pokazuje ten jakże i śmieszny wyrok sadu.
- ~gość
- 2009-10-30 23:04:05
to oni naruszali prawa autorskie?ciekawe jakim cudem - naruszali je użytkownicy umiszczający torrenty do plików chronionych prawami autorskimi....a nie administratorzy
- ~gość
- 2009-10-30 23:08:36
ps.jestem jak najbardzoej przeciwko piractwu....ale puki te ... nie naucza się obniżać cen TO... niech bankrutują i niech zdycha cały ten zakichany ryneczek muzyczny fiomowy i softwarowy z milionami wydawanymi na gaże i produkcje - ludzie do garnka nie maja co włożyć a tym pasożytom wciąż mało - nikt mi nie wmówi że aktorzyna ma tak ciężką prace że musi miliony za film zarabiać <i>komentarz edytowany przez moderatora</i>
- shake
- 2009-10-31 01:43:49
P... złodziei ale tak samo p.... chciwe wytwórnie muzyczne i producentów oprogramowania. Dlatego kupuję muzykę wyłącznie z drugiej ręki, na starych winylach, bezpośrednio od muzyków a oprogramowanie od małych producentów wcale nie jest gorsze od tego od chciwych dewiantów typu adobe :P I co ciekawe sprzedaję moje prace nawet w BBC :P <i>komentarz edytowany przez moderatora</i>
- ~gość
- 2009-11-01 11:27:06
najważniejsze - niech sobie każdy odpowie kto się przyczynił do drastycznego wzrostu piractwa - nie nie są to uzytkownicy takich serwisów.....
Pobierz bezpłatnego e-booka 



